cedryk2003
18.01.06, 21:47
Domyślam się, że cieszycie się z nowego wątku.
Chcialem nadmienić, że ostatnie kilka dni obfitowały w moje wątki.
Chciałem się z Wami podzielić swoimi przemyśleniami, które jak sądziłem nie
są kontrowersyjne.
Okazało się kompletnie inaczej i przyznam że jestem jestem zaskoczony, ale to
nowe doświadczenie zafascynowało mnie.
Zadałem następujące pytania :
1) czemu drogie ubrania mogą być ładnie wystylizowane podczas gdy tanie
ciuchy są zazwyczaj brzydkie, albo z duża ilością ozdobników (nieładnych)
2) czemu nie można szyć prostych skromnych ciuchów za rozsądną cenę.
3) czemu ludzie w wieku produkcyjnym nie ustępują miejsca w autobusie
starczym i potrzebującym
4) czemu biernie się przyglądają jak w moim przypadku - przedszkolaki
przewracają się w autobusie.
5) napisałem też ze po wygra następne wybory
EFEKT ?
1) Watek o ciuchach zaowocował posądzeniem mnie o homosexualizm a także o to
że jestem metrosexualny albo przynajmniej dresem, jestem też zadufany w sobie
wywyższam się i oceniam ludzi po wyglądzie
2) wątek o auobusie to już w ogole stek inwektyw i już zgubiłem się o co komu
chodzi
WNIOSKI :
Niestety chyba poziom merytoryczny niektórych forumowiczów jest mizerny co
zresztą widać po zerowym odzewie na jakiekolwiek fachowe pytania. Słowem
bicie piany tak, cos z wiedzy nie.
Nadto, zauważyłem że mało kto czyta co się pisze, raczej zwraca się uwagę na
niefortunne stylistycznie zdania, wyciaga się je z kontekstu i rozkeca się na
tej podstawie kompletnie bzdurne dyskusje o wyższosci świat panstwowych nad
koscielnymi i o tom kto kogo czytając bardziej to rozumie.
To ciekawe zjawisko psychologiczne.
Niestety wartościowe jednostki, które mają coś do powiedzenia( i nie mowie tu
o sobie) są zakrzykiwane przez bardziej aktywnych forumowiczów, ktorzy do
granic mozliwosci rozdymają ilość wątków, nie wnosząc nic nowego.
Jak rozumiem forum jest uzalezniające i stad potrzeba pisania czegokolwiek
przewaza nad zdrowym rozsądkiem
Będę pisał i obserwował co się dzieje dalej.
Aha. Domyślam się ze w odpowiedzi na ten post, posypią się jakieś bzdety typu
król pisze sie przez rz albo że nie rozumiem wypowiadanych słow, zauwazyłem
ze to powszechne. ;-)
Pozdrawiam