Dodaj do ulubionych

Odszkodowanie za spóźnienie

22.01.06, 21:17
No to ciekawe. Znaczy sie jak rano nie przyjedzie tramwaj i grozi spóźnienie do pracy można łapac taxi i wystawić rachunek MPK? Tylko pewnie zawsze powiedzą że zatrzymanie nastąpiło z powodu "siły wyższej" - podobnie jak z informacją że grzeją od -5 a u nich na termometrach zawsze -4 jest :)
(Za brak ogrzewania w tramwajach przy -20 na dworze komus nalezaloby leb ukrecic - albo przewiezc godzina takim tramwajem - tylko kogo?)
Obserwuj wątek
    • Gość: Podróżnik Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.lodz.mm.pl 22.01.06, 21:25
      Niestety PKP bardzo lekcewazaco traktuje swoich pasazerów. I co gorsz za to
      lekceważenie nalezy płacić dodoatkowo. Mój pociąg spożnił się pół godziny do
      Warszawy. Pociąg którym miałem jechać dalej nie czekał. Aby dotrzeć do celu
      podróży musiałem skorzystać z pociągu który należy do TLK i co gorsza dopłacić
      sporą kwotę. Ale PKP mówi że to nie jest ich wina tylo warunków zimowych....
    • Gość: kas REYMONT/SUKIENNICE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 08:32
      a co jesli ja co tydzien jezdze z krakowa do lodzi sukiennicami, ewentualnie
      reymontem. i te pociagi prawie zawsze maja spoznienie? prawie = w 80%
      przypadkow?? czy ja nic nie moge zrobic?? bo prawde mowiac krew mnei zalewa jak
      ktos twierdzi co tydzien ze to wina pociagow/torow itp podczas gdy ja marnuje
      czas! czekam na zmiane przepisow przewoznikow, tak jak to sie zmieni z umowami
      z prywatnymi uczelniami. moze wtedy zacznie im wszystkimz alezec na ludziach
      ktorzy placa za uslugi.

      co do MPK to wybacz, profes, ale zawszemozesz wysiasc i przesiasc sie w inny
      tramwaj, autobus itp. albo chociazby w tragicznej sytuacji wziac taxi. a co jak
      jezdziesz 6 godzin zamiast 4 i pol?? tydzien w tydzien??? jAK STOISZ w polu a
      ogrzewanie w pociagu szwankuje?? HA! jak masz zajecia raz na 2 tyg i nie jestes
      w stanie byc na nich punktualnie bo pociag zawsze ma opoznienie?
      • Gość: m Re: REYMONT/SUKIENNICE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 09:00
        jak sie popsuje tramwaj to się pieszo idzie... bo KZ zwykle zaczyna
        funkcjionować kilkadziesiąt minut po zatrzymaniu.....:/
    • Gość: gnuś Ludzie, czepcie się tramwaju. Odbiło niektórym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 09:11
      Ludzie, czepcie się tramwaju. Odbiło niektórym! Może poszukajcie sprawiedliwości
      i prawa w Europejskim albo jeszcze lepiej Amerykańskim Trybunale
      Sprawiedliwości, albo u ojca Rydzyka. "Skandal", bo się pociąg spóźnił! Wielkie
      nieba!!!
      • Gość: bosman Re: Ludzie, czepcie się tramwaju. Odbiło niektóry IP: *.interserwer.pl 23.01.06, 10:35
        W Europie to skandal, W Polsce wciaz jeszcze nie...
      • Gość: egol Re: Ludzie, czepcie się tramwaju. Odbiło niektóry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 15:51
        Przeczytalam cala dyskusje i jestem troche zazenowana. Dojezdzam do pracy 3
        lata do Warszawy. PKP nie przeszkadza jaka jest aura, bo niestety pociagi
        kursuja tak jak chca i dosc czesto maja opoznienie, a nie wspomne o ogrzewaniu.
        Dla przykladu w piatek lodzianin za przeproszeniem prawie wcale nie ogrzewany,
        pies z kulawa noga pasazerami sie nie zaintersowal. Na dodatek sa wagony w
        skladzie ktore absolutnie nie nadaja sie sie dla podroznych w takich warunkach
        atmosferycznych. Dzisiaj przygotowalismy sie ze wzgledu na warunki i co
        opoznienie ponad 2 godz. ale przynajmniej uprzedzano nas o zwiekszajacym sie
        opoznieniu. Niestety zaczynam podejrzewac iz to mala dywersja. Bo jak
        wczesniej przedmowca wspomnial ilez mozna zganiac na tory. Ciekawe co mnie
        jeszcze spotka na tak krotkiej trasie. Proponuje czas przejazdu podac do Ksiegi
        Rekordow mamy zagwarantoway wpis.A zima za oknem piekna jest ma przez 4 godz na
        trasie Lodz - Warszawa w jedna strone do kntemplowania pieknych widokow bo
        inaczej bym nie zauwazyla a PKP dba o nasze piekne wnetrze ... duchowe
    • Gość: Mazi Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.toya.net.pl 23.01.06, 11:16
      A co jeżeli nie zdążyłem skasować biletu, bo tramwaj w ogóle nie dojechał? W
      ostatnią sobotę wybierałem się do rodziny. Pociąg miałem o 11.50, a tramwaj
      powinien odjechać o 11.03. Tramwaj oczywiście nie dojechał, a następny (11.23)
      dojechał do dworca Fabrycznego z 7 minutowym spóźnieniem. Czy w tej sytuacji
      MPK również zwróci mi pieniądze za bilet na pociąg pospieszny, którym musiałem
      jechać?
      • Gość: Aleksej Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.01.06, 14:23
        Mysle ze z takimi problemami nalezy sie zwrocic najpierw do MPK, poprosic o
        wyjasnienie dlaczego dany pojazd nie przyjechal, jesli to bylo wydarzenie
        losowe (wypadek) nie wynikajacy z zaniedbania przewoznika to trudno bedzie o
        jakiekolwiek odszkodowanie. Jesli MPK przyzna sie do bledu (w co watpie) badz
        nie odpowie mozna zwrocic sie do delegatury UOKiK z Lodzi, oni powinni wyjasnic
        wszelkie watpliwosci i pomoc.

        Pozdrawiam,
        Aleksej
        • Gość: Ja Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.01.06, 19:29
          > Mysle ze z takimi problemami nalezy sie zwrocic najpierw do MPK, poprosic o
          > wyjasnienie dlaczego dany pojazd nie przyjechal, jesli to bylo wydarzenie
          > losowe (wypadek) nie wynikajacy z zaniedbania przewoznika to trudno bedzie o
          > jakiekolwiek odszkodowanie.

          Szczerze powiedziawszy, to w takich sytuacjach MPK powinno wypłacać
          odszkodowanie, a następnie ściągać je od osoby, która spowodowała wypadek. W
          ten sposób unikając odsyłania klienta od Annasza do Kajfasza można by poprawić
          sobie wizerunek.
          Nie wiem natomiast, jak takie rozwiązanie jest ukonstytuowane w polskim prawie,
          zwłaszcza, ze MPK też jest podwykonawcą.
      • krzyskup Re: Odszkodowanie za spóźnienie 24.01.06, 16:44
        Oto jaką odpowiedź otrzymałem niemalże rok temu od MPK w sprawie skargi na brak
        kursu.
        "Jednocześnie informuję, że szczegółowych informacji o ewentualnym zwrocie
        kosztów poniesionych w związku z awarią taboru udziela Dział Gospodarowania
        Majątkiem przy ul.Narutowicza 77, tel. 672 12 26."
        Wcześniej napisali, że autobus miał awarię. A oznacza to, że mógłbym ubiegać się
        o zwrot kosztów, choć był to w sumie przypadek losowy - awarii autobusu nikt
        chyba nie planuje?;)

        pzdr,
        krzyskup
        • Gość: Aleksej Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.01.06, 16:48
          Nie do konca, awaria autobusu moze byc wynikiem zaniedbania przewoznika (np.
          brak serwisowania, oszczedzanie na czesciach zamiennych itp, itd).

          Pozdrawiam,
          Aleksej
      • e_wa Re: Odszkodowanie za spóźnienie 26.01.06, 10:56
        a ja sie nie spozniłam tylko wogóle nie dojechałam autobusem PKS z Łodzi do
        Rzeszowa. Autobus wyjechał z Łodzi spóźniony ok 15 min, cały zamarzniety, wióżł
        nas tak ok 50 min w lodówce. W końcu wysadził nas na jakiejs stacji benzynowej.
        Tam przyjechał po nas nastepny kursowy autobus jadacy w kierunku Kielc.
        Dojechaliśmy do Kielc i tam pozostawili nas na łasce losu. Trzeba było szukać
        sobie jakiegos połączenia, aby dotrzec do celu. I oczywiście kupić następne
        bilety. Kto nam zwróci pieniadze za bilet kupiony w Łodzi?
    • Gość: brz Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:27
      Dzis np Telimena lodz -warszawa spoznila sie drobne 1.30h
      Zazwyczaj do pracy jezdze lodzianinem, ale dzis sie nie udalo bo dla odmiany
      tramwaj nie przyjechal wogole.
      Zima to jest to!!!:)
    • Gość: Domino Prawo przewozowe IP: *.retsat1.com.pl 23.01.06, 11:27
      w "prawie przewozowym" istnieja 2 punkty ktore mowia o mozliwosci ubiegania sie
      o odszkodowanie z powodu przedwczesnego odjezdu srodka transportu oraz
      opoznionego przyjazdu srodka transportu. srodek transportu musi regularnie
      kursowac. wina musi lezec po stronie przewoznika. droga gazeto.pl - jak prawnicy
      postrzegaja egzekwowanie tej sprawy? moze zaczac ubiegac sie grupowo o to ze
      pociag sie spoznil 45 min? ile minut spoznienia jest dozwolone? czy po
      spoznieniu mozna sie ubiegac o zwrot biletow? PS: gazeto.pl prosze NIE pytac
      rzecznikow PKP, PKS czy MPK bo oni zawsze powiedza wymijajaco aby chronic swoje
      firmy - spytajcie prawnikow. pozdr. domino
    • Gość: mi80 Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:36
      Ludzie przesadzaja. To ze pociaga sie psuje, lub z powodu np mrozów sa
      opznienia, to nie jest celowe działanie zadnej firmy przewozowej. Wiecej
      zrozumienia ludzie! Mieszkalem w Szkocji i tam nikt nie robi afery ze jest
      jakies spoznienie jesli nie jest ono spowodowane z winy przewoznika. Wszyscy to
      potrafia zrozumiec a w Polsce jakos zawsze ktos musi taki problem miec.
      • Gość: Domino Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.retsat1.com.pl 23.01.06, 11:57
        nie porownoj szkocji do polski gdzie (w szkocji) odsetek osob podrozujacych
        regularnie transportem publicznym jest zdecydowanie mniejsza. dodatkowo w
        szkocji komunikacja nie jest panstwowa tylko prywatna. co do narzekan - napewno
        sie dobrze przysluchales? ja chyba wszystkie brzydkie slowa uslyszalem bedac w
        edynburgu podczas opadow sniegu. aha - spoznienia tam NIE sa "regularne" tak jak
        u nas! domino
    • Gość: gosc Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.umed.lodz.pl 23.01.06, 14:57
      Moj chlopak wsiadl do pociagu relacji Lodz-Warszawa z opoznieniem 2-godzinnym,
      ale w dniu dzisiajszym nie ma sie co spodziewac innego przebiegu zdarzen. Taka
      pogoda - z natura sie nie wygra. Dlatego nie ma co pisac o odszkodowania tylko
      wczesniej jechac i liczyc sie tak czy siak z problemami:))) pozdrawiam
    • artnow Re: Odszkodowanie za spóźnienie 24.01.06, 12:56
      Czyli jak moja Żona wczoraj czekała dwie godziny na cokolwiek z MPK i nic dosłownie NIC nie przyjechało - to mogła wziąć TAXI ???
      Czy ktoś już to przerabiał ???

      Poczytaj mnie
      Albo
      Politykuj ze mną
    • Gość: Ja Re: Odszkodowanie za spóźnienie IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.01.06, 14:12
      Podejście do artykułu jest conajmniej bez sensu. W takich sprawach, będąc
      dziennikarzem, nigdy jako eksperta nie wybrałbym rzecznika PKP, PKS czy MPK, bo
      nie są to osoby obiektywne, a wręcz są silnie zaangażowane w sprawę. Skutek
      jest taki, że jest duże prawdopodobieństwo, iż powiedzą, że pieniadze się nie
      należą i że w naszym regulaminie nie ma takiej możliwości. Tylko, że wewnętrzny
      regulamin przewoźnika nie jest tu żadną wyrocznią, bowiem wobec niego istnieje
      jednak nadrzędne prawo. Jeśli kupimy serek i będzie on zapleśniały, to mamy
      prawo żądać zwrotu pieniędzy. Dlaczego nie przysługuje nam zatem zwrot
      pieniędzy, kiedy przejazd pociągiem jest "zapleśniały"? Jeśli kupimy
      pierścionek jako złoty, a jest on de facto z innego metalu i pomalowany, to
      zostaliśmy oszukani. Jeśli kupimy podróż, która ma trwać dwie godziny, a trwa
      cztery, to już wszystko jest w porządku?
      Dlatego też dziennikarzom radzę bardziej umiejętne dobieranie rozmówców
      (jakiegoś prawnika, albo rzecznika konsumentów)
      A czytelników zachęcam do domagania się zadośćuczynienia, lub
      zwrotu "wyłudzonych" pieniędzy za bilet.
      W P.S.ie chciałbym przytoczyć przypadek cytowany kiedyś na grupie kolejowej.
      Otóż miłośnik kolei wybrał się na przejażdżkę po nowootwartej trasie. WG.
      rozkłdu PKP z pociągu którym jechał w 3 minuty może przesiąść sie w następny.
      Mimo zgłoszenia przesiadki obsłudze ten drugi pociąg nie poczekał mimo, iż było
      to spóźnienie rzędu 5 minut.Po kilkudziesięciu minutach wymiany zdań zwrócono
      mu pieniądze za zakupiony bilet i wystawiono bezpłatny bilet na powrót.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka