Dodaj do ulubionych

McChristmas

19.11.02, 09:21
Ze zdziwieniem stwierdziłam, że dla niektórych święta Bożego Narodzenia
zaczynają się już w październiku. Wówczas własnie niejaki Santa (przez
niedoinformowanych i stare "konserwy" zwany Świętym Mikołajem) zaczął się
szczerzyć z butelek z "popularnym napojem gazowanym". A im dalej, tym
ciekawiej. Choinki i dekoracje świateczne w hipermarketach już się pojawiły,
niedługo czekają nas kasjerki i tzw. hostessy w czerwonych czapeczkach i
Jingle Bells z głosników. Tudzież elfy i czerwononose renifery *)

Napis na etykiecie "popularnego napoju gazowanego" glosi: POCZUJ MAGIĘ TYCH
ŚWIĄT. A poczuję, poczuję. Tyle tylko, że absolutnie niezbędnym warunkiem
jest nieobecność rzeczonego napoju w domu (przynajmnij w czasie Świąt) ;-)

*) Nie będę ukrywać, że do hipermarketów jeżdżę z czystego wygodnictwa, do
czego przyznaję się bez bicia. Powinnam przyjąć to, co mi one oferują, z
dobrodziejstwem inwentarza. Ale jakoś nie potrafię.
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: McChristmas 19.11.02, 09:31
      niestety :(
      Na centralu już się pojawiły gwiazdki i chionki, podobnie przy latarniach na
      Pietrynie oraz na galerii... Póki co staram się nie zwracać na to uwagi. Święta
      poczuję jak zaczną się porządki świąteczne; szukanie prezentów, które spodobają
      się moim bliskim; ubieranie chionki; wieszanie bombek na choince GW; śnieg za
      oknem i ogólnopanujące zadowolenie ludzi...
      Dlatego tuż przed świętami będę unikać hipermarketów, bo niestety tam tej magii
      świąt się nie czuje (każdy stoi z załadowanym wózkiem i nerwowo przestępuje z
      nogi na nogę czekając na swoją kolej; o ironio! z głośników wtedy na ogół
      leci: "cicha noc").
      Tuż przed świętami lubię się przespacerować i z boku popatrzeć na tę bieganinę
      po sklepach i reklamową "magię świąt"...

      Ixtlilto
      • Gość: Dos Mollendos Re: McChristmas IP: 212.191.74.* 19.11.02, 09:39
        Najpiękniejsze, bo prawdziwe święta to te gdzieś w Bieszczadach albo
        Białowieży. Tam Pierwsza Gwiazdka jest rzeczywiście PIERWSZA, a nie ostatnia
        (opisane przez Was "przygotowania" w Łodzi i nie tylko). A Dziadek Mróz jest
        Rzeczywisty (raz było -39 gradusów!!!), a nosy naprawdę czerwone od
        wspomnianego powyżej. A śnieg niewatowy, tylko zimny w dotyku. I wtedy,
        (paradoks? - nie! :-) ) jest naprawdę Ciepło. Pozdrawiam - Huan
        • ixtlilto (Dos Mollendos) 19.11.02, 09:43
          rozumiem, że zapraszasz Nas do Białowieży na święta :D
          • Gość: Dos Mollendos Re: (Dos Mollendos) IP: 212.191.74.* 19.11.02, 09:48
            Jasne, ale w tym roku niestety mnie Tam nie będzie :-))). W Bieszczadach i
            owszem też nie :-))). Ale jedźcie, tam, jedźcie! I Żubrówki nawieźcie. Na
            Forum!!! Pzdr - HdM.
            • yaa Re: (Dos Mollendos) 19.11.02, 10:12
              Ech pojechałbym...
              Choćby dzisaj.
              Pozdrawiam
              Yaa
              • Gość: Dos Mollendos Re: (Dos Mollendos) IP: 212.191.74.* 19.11.02, 10:14
                A ja też. Pograniczki biełoruskie są kraśne, a i połoniny zimą to cud, miód,
                orzeszki lizać...
              • Gość: Dos Mollendos Re: (Dos Mollendos) IP: 212.191.74.* 19.11.02, 10:14
                Izwinicie, oczywiście Paluszki, nie Orzeszki :-))). Pzdr - Huan dos M.
        • tulka Re: McChristmas 19.11.02, 10:35
          Pięknie napisałeś i zatęsknilo mi się do takich Świąt... Ale ja chyba jednak
          nie mogłabym ich spędzić z dala od domu i rodziny. Może kiedyś... Tak czy
          inaczej- dzięki za tę wizję :-)
          • Gość: Dos Mollendos Re: McChristmas IP: 212.191.74.* 19.11.02, 10:42
            Ja napisałem, czy ktoś inny, bo nie za bardzo wiem, o który Ci post chodzi?
            Tak, cz siak, zabierz więc Rodzinę! I jedźcie na kraj kraju! Tam Śniegi
            Prawdziwe, a Sikory Niekarzurzone! A Gile na przemarzniętych jabłonkach! Ćwir!
            • tulka Re: McChristmas 19.11.02, 10:53
              Ty napisałeś :-) Chodzi mi o post, w którym opisałeś te Święta "gdzies w
              Bieszczadach albo Białowieży". Mogłam zacytować, nie byłoby wątpliwości.

              A z zabraniem rodziny nie tak łatwo... Bardzo jest do miejsca przywiązana,a juz
              Babci w śniegach po pas zupełnie sobie nie wyobrażam. No i ja mimo wszystko też
              bardzo lubię Święta w kochanych własnych kątach... :-)
              • Gość: Dos Mollendos *** IP: 212.191.74.* 19.11.02, 10:58
                Ale Tam:
                "Borów szum
                Lasów huk
                Niżej, bliżej
                Wiatr skrzypi ciszą:
                Stuk
                Puk
                Liście gna
                Gałąź
                Trrra!!!
                Wietrznie-powietrznie
                Przestrzennie
                Jesiennie" (jeszcze póki co...)
              • yaa Re: McChristmas 19.11.02, 11:00
                Ech, Tuleczko...i jeszcze choćby na ten jeden wieczór stać się małym dzieckiem
                z przejęciem wypatrującym razem z Mamą pierwszej gwiazdki na czernym grudniowym
                niebie a potem niecierpliwie wyczekującym prezentów pod choinką...
                ...ech marzenia...
                Pozdrawiam
                Yaa
        • Gość: Maruda Białowieża IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.11.02, 17:03
          Wprawdzie nie byłem tam w same święta, ale zaraz 'po'. Tam naprawde można poczuc 'Magię Tych Świąt' i to nawet bez Kokakoli. Ta cisza, gigantyczne kilkumetrowe sople zwisające z rynien, tony sniegu, przyjacielscy ludzie, nikt nikogo nie goni. Byłem tam kilka lat temu. Potem jeszcze latem. I latem Białowieża prezentuje się nie mniej klimatycznie i ciepło niż zimą. Polecam :)))
    • Gość: blenda Re: McChristmas IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 11:02
      Dla mnie to jest totalitus przegietus, zeby kilka dni po 1 listopada zaczynac
      mowic o swietech.
      reklamy w TV, swiateczne wystroje sklepów, w makro pełen asortyment ozdób na
      choinke. A choinka prz3d centralem zwalila mne z nog.
      Tak sie zastanawiam ze chyba za kilka lat to juz we wrzesniu bedziemi myslec o
      gwiazdce....
      :(

      pozdrówka.

      ps. i jak tu potem czuc swieta i ich magie, skoro mamy to przez kilka miesicy?!
      • aric Biznes to biznes 19.11.02, 11:32
        A no tak. W marketach, co odczułem na własnej skórze trzy lata z rzędu interes
        musi się krecic. Jak się kończy sezon na znicze to się zaczyna sezon na
        kristmasy. Już na poczatku listopada choinki przybywają a z głośników nadaja
        świateczne niemieckie songi, To taki folklor, że aż się płakać chce. To będą
        pierwsz świeta, odkąd pracuję nie zwiazane z marketem.:)
        A wczoraj przeczytałem ogłoszenie w wyborczej, że poszukują emerytów i
        rencistów do pracy w hipermarkecie Tesco, w charakterze czerwonych dzidków. To
        trochę mnie zmierziło, ale z drugiej strony, cieszyc się należy, że może
        chociaż nieliczni zarobią troche grosza.:)
        O tanenbał, o tanenbał...
        • kropka. Re: Biznes to biznes 19.11.02, 17:26
          We Francji 11 listopada jest dniem otwierającym okres przedświąteczny. W Lyonie
          w tym dniu rozpoczyna się konkurs na najładniejszą świateczną dekorację
          sklepową. Mnie to nie przeszkadza. Lubię nastrój tych dni i mogą trwać
          wiecznie :))
          • tulka Re: Biznes to biznes 19.11.02, 22:50
            Wiesz, Kropeczko, same dekoracje mi tak strasznie nie przeszkadzają. Mogłyby
            sobie być. Mnie strasznie boli to, że Święta stają się li tylko elementem
            marektingu. A juz najbardziej to, że tak wielu ludzi to "kupuje" i z obłędem w
            oczach łazi po tych skepach i daje sobie wciskać chłam mający im pomóc "poczuć
            magię tych Świąt". Kiedyś to się jakos udawało, choć w kieszeniach było
            bardziej pusto, na stołach biedniej, a w lodówce nie było coca-coli.
    • adamco Re: McChristmas 19.11.02, 19:47
      Juz nawet te stroiki i choinki na kazdym kroku jakos
      przezyje - ale dlaczego w nowej "Przyjaciolce" jest plyta
      z koledami????? - przeciez to jest dwutygodnik - przed
      swietami beda jeszcze 2 moze 3 wydania :/
    • bartuch Re: McChristmas 19.11.02, 19:52
      A mnie to wkurwia
    • geograf Re: McChristmas 19.11.02, 21:13
      nie wiem czemu, może nie zwróciłem na to większej uwagi, ale w Wa-wie nie widziałem tak mocno przystrojonego centrum jak w Łodzi...:/

      ech...nienawidze czegoś takiego...dno i nic poza tym...
      • saperka Re: McChristmas 19.11.02, 21:26
        Ja tez tego nie lubie. Świeta tracą swój właściwy, duchowy, charakter.

        Z powodów osobistych nie lubie też walentynek (strasznie to może egoistyczne ale uważam,że przesłania to moje urodziny...).

        Nie lubie konsumpcjonizmu w tym wymiarze szczególnie.

        Teraz mamy rok hipermarketowy:

        sylewster - walentynki - wielkanoc - majówka - dzień dziecka - wakacje - początek roku szkolnego - halloween - wszystkich świętych - boże narodzenie - sylwester... itd.
        no możew coś pominełam??
        • hanya Re: McChristmas 19.11.02, 21:35
          W moim małym mieście na szczęście wystawy sklepowe nie są tak bardzo
          przystrojone, światełek mniej, choinki jeszcze nie stoją. Hipermarketów brak i
          szału zakupów na razie też, ale się zacznie :-(
          Ja z powodów osobistych cieszę się na Święta i czuję się bardzo wyróżniona, bo
          urodziny obchodzę właśnie w Wigilię - a to dla mnie szczególny dzień,
          przełomowy i ważny.
          pozdrawiam, hanya

          p.s. Walentynek też nie lubię ale z innych powodów osobistych ;-)


    • Gość: Maruda Hm.... IP: *.tvsat364.lodz.pl 20.11.02, 09:19
      Jakieś 10 lat temu pojawił się w kinach film 'Kevin sam w domu', później druga część. Jako berbeć wybrałem się z braćmi do kina i pamiętam, że nie mogłem się nadziwić jak pięknie wyglądają święta w Ameryce. Że mają takie wspaniałe bombki, że każdy przystraja swój dom, że na drziwch wiszą wieńce z zielonego, że ludzie są weseli, że święta mają tak wiele razy wspominaną MAGIĘ. Nasze święta oczywiście też zawsze są dla mnie dużym przeżyciem <może kiedys bardziej - prezenty i to oczekiwanie>, rodzina, spokój, zapach choinki i piernika. Potrawy jedzone tylko raz w roku, tylko w Wigilię.

      Do rzeczy. Dekoracje świąteczne podobają mi się. Dają znak, że święta są tuż tuż. Będąc w hipermarkecie <nigdy przed samymi świętami!> lubię patrzeć, jakie piękne ozdoby, łańcuchy, bombki, ozdoby na stół etc. Lubię popatrzeć tylko na to.

      To co dzieje się z ludzmi wygląda conajmniej przykro. Latają z koszykami, dzieci uwieszone ciągną w regały z zabawkami <często same wybierając sobie prezenty :(> W kolejce do kasy wrzucają na siebie, 'boguduchawinne' kasjerki i innych kolejkowiczów. Szkoda, że ta MAGIA ma jak medal- dwie strony :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka