ryan_ek
20.02.06, 17:06
Właściwie taki artykuł opatrzony dwiema ładnymi fotografiami i opisem
najwiekszych sukcsów można napisać o każdym
mieście;Krakowie,Gdańsku,Łodzi,Poznaniu.
Nie wiem jakich wpływów użyli urzędnicy miejscy z Wrocławia by tego typu
reklama ukazała się na ostatniej stronie największego dziennika polskiego.
(artykuł pisali wrocławscy dziennikarze GW)
Faktem jest iż tuż przed ważną decyzją Ryanaira Wrocław rozpoczął medialne
kreowanie się na polskie zagłębie turystyczne.
W artykule nie podano żadnych potwierdzonych danych o ilości turystów
odwiedzających największe miasta polskie w zaszłym roku.
Posłużono się jednak wieloma półprawdami mającymi wykreować Wrocław na
najlepsze miejsce dla bazy Ryanaira.
Rzeczywistość turystyczna jest jednak taka iż poza Rynkiem Wrocław jest
bardzo brudnym,dziurawym i szarym miastem.
W zeszłym roku odwiedziłem wszystkie duże polskie miasta.I mogę z całą
odpowiedzialnością stwierdzić że kawiarenek i pubów jest więcej w Krakowie i
Gdańsku,w Łodzi i Poznaniu są najlepsze i najwięcej klubów w Polsce.
Tak zwana medycyna turystczna jest lepiej rozwinięta w Poznaniu i Szczecinie.
A kreowanie Wrocławia na miasto turystyki biznesowej,szczególnie gdy
porównamy to miasto z innymi jest już bardzo śmieszne.Z duopolis Warszawa-
Łódź,poznańskimi Targami,czy Krakowem będącym ośrodkiem obsługującym i
Małopolskę i Śląsk porównanie dla wrocławian wypada katastrofalnie.
oto artykuł
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3172587.html
pozdro.