redakcja 16.10.01, 16:42 W naszym piątkowym magazynku Gazety - Fabryka zamieszczamy od pewnego czasu anegdoty o Łodzi. A może Ty znasz jakiś śmieszny dowcip o naszym mieście? Napisz go tu, a może znajdzie się w Gazecie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hubar Re: Anegdoty o Łodzi 16.10.01, 16:54 Droga redakcjo. Wiem, że przeszukiwanie forum nie należy do Twoich ulubionych zajęć ale polecam zajżenie do wątku : • Skąd nazwa Łódź? pozdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Anegdoty o Łodzi 16.10.01, 17:23 Oj, Redakcjo, aleś sobie żmiję na własnej piersi wychowała! Wszystko wygarnie, wygrzebie, wykopie i wypomni! Wsółczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Anegdoty o Łodzi 16.10.01, 17:48 :-) Ja tylko taki mały zaskroniec. pozdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
cumella Re: Anegdoty o Łodzi 17.10.01, 21:15 Może nie zupełnie na temat... Wiecie jak rozpoznać łodzianina? Wystarczy zapytać się go o angielkę! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Anegdoty o Łodzi 19.10.01, 00:20 cumella napisał(a): > Może nie zupełnie na temat... > > Wiecie jak rozpoznać łodzianina? > > Wystarczy zapytać się go o angielkę! :))) alboo migawke:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Anegdoty o Łodzi 19.10.01, 00:33 vladip napisał(a): > alboo migawke:))) albo jeszcze krańcówkę... LUB MAGLEVA :))))) PS. Czytałeś, jak nas Kropka. podsumowała? Ech, ten kobiecy racjonalizm! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ixtlilto Re: Anegdoty o Łodzi IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.11.01, 14:16 zamek napisał(a): > > albo migawke:))) > albo jeszcze krańcówkę... > LUB MAGLEVA :))))) ...czy tylko ja nie wiem o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Anegdoty o Łodzi 17.11.01, 16:13 Gość portalu: Ixtlilto napisał(a): > ...czy tylko ja nie wiem o co chodzi? Chodzi o typowe łódzkie wyrażenia: np. w Lublinie chciałam kupić angielkę, ale nigdzie nie było. Aż kiedyś zobaczyłam. I wiesz, co to jest? Bułka wrocławska. Wszędzie jest bilet miesięczny - a u nas migawka. A maglewy? o ile pamiętam - wynik nocnego spotkania na forum trójki forumowiczów i dyskusji na temat problemów komunikacyjnych Łodzi. A co one miały robić, te maglewy i co one są? Za Boga nie wiem. Ale o ile pamiętam, wybudowaliśmy w Łodzi metro, kolejkę nadziemną, mosty linowe i jeszcze parę pospiesznych autobusów puścilismy. Wszystko w godzinkę, czy dwie. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Anegdoty o Łodzi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 20:10 Maglev - od magnetic levitation (lub jakoś tak) to pojazd unoszący się nad torem jazdy trochę tak jak poduszkowiec ale nie dzięki sile tłoczonego powietrza a dzięki oddziaływaniu pola elektromagnetycznego. Nie to że jestem taki mądry tylko ktoś już to nam wyjaśniał :-) Fakt, nieźle gdyby takie cudeńko techniki jeździło po Łodzi. Nie wiem nawet czy budowa takich linii nie byłaby tańsza niż metra. Miłego wieczoru, pozdrawiam - Perry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geograf Re: Anegdoty o Łodzi IP: *.toya.net.pl 18.11.01, 20:40 jak to jest anegdota to ja jestem.... historyk:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Anegdoty o Łodzi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 20:48 Fakt, nieźle ten wątek "zjechał z torów"... :-) Anegdot znam pełno, ale nie chcę naruszać praw autorskich p. Pawlaka, z którego książek można nimi sypać jak z rękawa :-) Pozdrawiam - Perry Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Anegdoty o Łodzi 18.11.01, 21:29 sypaj, sypaj, nie wszyscy ksiązkę znają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Anegdoty o Łodzi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 22:58 Niech mi najpierw koleżanka (rodowita od x pokoleń Warszawianka) te książki odda, to zabłysnę! :-) Pozdrawiam, miłej nocy - Perry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geograf Re: Anegdoty o Łodzi IP: *.toya.net.pl 18.11.01, 23:23 a to wredna warszawianka!!:))) a tak w ogle to nie ma przypadkiem tych anegdot w internecie albo w innym publicznie dostepnym miejscu, co?? prosimy o namiary:)) Odpowiedz Link Zgłoś
podbijak Re: Anegdoty o Łodzi 15.05.02, 00:09 Niestety, ale nie znam żadnego kawałka o Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś