Dodaj do ulubionych

Debata o przyszłości lotniska

IP: *.escore / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:27
I TAK CIA!!SPOWALNIA ROZWÓJ GOSPODARCZY ŚWIATA!!A CO Z FABRYKAMI SAMOLOTÓW
PASAŻERSKICH W ROSJII...UKRAINIE??..W SZWECJI...W EUROPIE!!TRZEBA DAĆ
ŁAPÓWE..TAK SIE RZĄDZI WIAT KATOLISUOLI!!
Obserwuj wątek
    • Gość: nerd "najważniejsze osoby" Gwiazda - KTO TO JEST??! IP: *.toya.net.pl 14.04.06, 03:11
      wicewojewoda pani wojewody AMEN-nobody. super.
      • Gość: ROMAN Re: "najważniejsze osoby" Gwiazda - KTO TO JEST?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 21:27
        a jakim to fachowcem jest stanislaw witaszczyk?CIEKAWE NA CZYM ON SIE ZNA?
    • Gość: sąsiadka lotniska Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 14.04.06, 08:19
      Pięknie! nasze mądre głowy myśla jak tu rozwijać lotnisko, zwiększac liczbe połoczeń, a może ktos pomyśli o ludziach mieszkających w otoczeniu lotniska. Domy stoją do samego ogrodzenia lotniska, a bloki jakies 800 metrow od portu. Kto to słyszał żeby budować lotnisko w środku osiedla??!!?? wszędzie jest tak że jest jakaś strefa w której nie wolno budowac mieszkań. No fakt mieszkań nie budują natomiast wydłużają pas startowy jak tylko sie da. Samolotów jest coraz więcej a każdy kto choć raz był na lotnisku wie jaki to chałas. Szczególnie o 2 w nocy czy 6 rano jest to uciązliwie. Sarny i kuropatwy z tego osiedla pewnei juz dawno uciekły a ludzie muszą zostać. Może nasze władze by pomyślały o obniżeniu czynszu czy innej rekompensacie za takie niedogodności. Nie każdego stać na plastikowe okna. MIeszkałam juz przy dworcu kolejowym czy Al Włókniarzy - ale żaden tir czy pociag nie robi takiego hałasu jak Raynair! ! !
      • Gość: sąsiad sąsiadki Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 10:20
        Tak, droga sąsiadko, staliśmy się ofiarami chorych ambicji prezydenta-
        podróżnika. Miały przylatywać tuziny inwestorów z walizkami pieniędzy. Na razie
        kasę zarabiają towarzystwa lotnicze, wyłudzając z budżetu Łodzi "opłaty
        promocyjne".
        Hałas będzie coraz większy. Dotyczy to co najmniej kilkunastu tysięcy ludzi,
        mieszkających pod "kanałem podchodzenia" , od Szpitala Kopernika, przez Nowe
        Rokicie, Rokicie Stare i osiedle przy Czahary/Franciszka.
        Oczywiście są na to przepisy unijne, ale żeby je egzekwować musi powstać lobby
        poszkodowanych mieszkańców, zarejestrowane stowarzyszenie, które będzie miało
        legitymację prawną do walki o czyste niebo nad domami i prawo do ciszy.

        Do założenia stowarzyszenia potrzeba 15 osób, listę imienną z adresami, statut,
        wybór osób reprezentujących. Żaden Problem. Potrzebne tylko chęci i
        zdecydowanie. Jestem gotów uczestniczyć w powołaniu stowarzyszenia. Chętnych
        proszę o kontakt.Mój adres: krk21@op.pl.
        • czechy11 Re: Debata o przyszłości lotniska 14.04.06, 11:11
          Myśle, że konieczne bedzie pomyślenie o wspomaganiu mieszkańców w wymianie
          okien a z czasem o przeprowadzce. Ale lotnisko jest tam od wielu lat a poza tym
          takie problemy mają mieszkańcy wielu miast na świecie. Ja również mieszkam w
          okolicach lotniska w innym mieście i tez wiele razy hałas mi przeszkadza. ale
          miasto jest miastem i musi sie rozwijać. Rzucanie haseł o chorych ambicjach
          Prezydenta i zarabianiu przez towarzystwa lotnicze to czysty populizm. Jesli
          chcecie mieszkac w skansenie to powinniście zmienic miejsce zamieszkania a nie
          próbowac blokowac rozwój miasta. Ta blokada uderzy kiedys również w Was bo
          chyba nie myslicie, że miasto może prężnie sie rozwijac bez lotniska.
          • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 14:26
            decydując sie mieszkać przy lotnisku to jest własna decyzja niedziwić sie czemu ziemia jest tania
            Lotnisko w tak duzym miescie kiedyś musi sie rozbudować w dzisiejszych czasach
            Miasto bez lotniska to miasto trzeciego swiata jak ktoś to wspomniał
            znam miasta gdzie domy stoją zaraz przy siatce i to nie małe domy tylko wiezowce strefa ochronna to jest bzdura niema czegoś takiego
            Polecam popatrzeć na Miasta i lotniska na swiecie a 4czy 5 samolotów dzienie to jest NIC
            ja nawet niesłysze boeinga hyba ze stoje przed klatką
        • Gość: Nowy Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 17:07
          > Hałas będzie coraz większy. Dotyczy to co najmniej kilkunastu tysięcy ludzi,
          > mieszkających pod "kanałem podchodzenia" , od Szpitala Kopernika, przez Nowe
          > Rokicie, Rokicie Stare i osiedle przy Czahary/Franciszka.

          Nowe Rokicie żada obwodnicy Łodzi bo dość ma tranzytu ciężarowek przez Łódź
          Al.Jana PawłaII. Lotnisko OK-przyjemna egzotyka osiedla.
        • Gość: jaś z retkini Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.forweb.pl 16.04.06, 12:19
          mieszkam na retkini , jak wychodze na balkon to widze lotniska przed
          oczami.Prosze nie opowiadac bajek o uciażliwosci lotniska. Wiekszy hałas jest od
          tramwajów ( a mieszkam na Maratonskiej , tramwaje jeżdżą Wyszyńskiego ) ,
          autobusow , motocykli samochodów ciężarowych niz od samolotów. Przylot jest
          prawie niezauważalny - niekiedy trudno zauważyć mi przylot. Przy odlocie jest
          hałas ale o natężeniu zblizonym do innych pojazdów i trwa kiladziesiat sekund
          3-4 razy/dobę . Słowem nie przesadzajmy.
        • Gość: gościu Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 14:42
          Jak tęsknicie za ciszą to się przeprowadźcie do Parku Narodowego. Większy hałas
          będziecie mieli w ciągu dnia przy Włókniarzy, czy innych głównych arteriach. To
          jest główny problem ochrony środowiska miasta łodzi. Absolutnie się z Wami nie
          mogę zgodzić.
      • Gość: Gosc A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotniczych IP: *.49.rev.vline.pl 14.04.06, 11:37
        z Łodzi !!!! I spróbuj mi tylko blokować rozwój lotniska...
        Niedoczekanie Twoje. Przecież lotnisko na Lublinku istniało już przed wojną,
        więc trzeba było sobie wybrać inne blokowisko do życia.
        • Gość: sąsiadka lotniska Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.toya.net.pl 14.04.06, 19:48
          No oczywiście, że istaniało, ale przez ostatnie 20 lat latały szybowce, motolotnie, skakali skoczkowie i odbywało sie świeto latawca. Przeciez dopiero 10 lat temu zrobili tu droge aswaltowa i przeciagneli autobus. wybacz ale to troche inne lotnisko niz to koło którego kupowałam mieszkanie. Zapytaj kogo kolwiek z cywilizowaneho kraju, czy gdzies są tak blisko domy ?!?! Jakis czas temu odbierałam znajomego i pokładał sie ze śmiechu, że widział już wiele ale takiej prowizorki portu lotniczego to nie, stwierdził że bał się że wyląduje komus na balkonie lub w ogródku. Na całym świecie lotniska są lokowane poza miastami. i te wszystkei pieniądze trzeba bylo zainwestować gdzieś inndziej, bo i Łodzi i Warszawie jest potzrebne lotnisko z prawdziwego zdarzenia. Okecie juz się nei rozwinie , Lublinek bardzo nbiewiele.
          • mr.bing Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz 14.04.06, 23:20
            No tak, ale czy nie wygodnie było odebrac znajomego z lotniska i pięć minut
            później być w domu? Czy wolałabyś jechać dwie godziny z nieśmiesznego
            nieprowizorycznego super-hiper międzynarodowego lotniska pod Mszczonowem???
            • Gość: sąsiadka lotniska Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 09:22
              Oczwiscie że tak jest wygodniej a przynajmniej byłoby gdzybym znajomych z lotniska odbierała 4 razy dziennie :)a dwa razy do roku moge sie przejechać troche dalej
              • maxxman Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz 15.04.06, 14:39
                Wiesz, Lublinek funkcjonuje juz niemal od 100 lat - w Terminalu 1 znajdziesz
                rozklady lotow z 1926 i 1927 r., ktore byly obslugiwane nie najmniejszymi jak
                na tamte czasy, i bardzo glosnymi jak na nasze czasy, maszynami smiglowymi. I
                tylko osoba pozbawiona calkowicie wyobrazni moze stwierdzic, ze skoro w latach
                80 fruwaly z Lublinka tylko szybowce i awionetki, to to lotnisko sie nigdy nie
                rozwinie. Wystarczy zajrzec do historii miasta by dowiedziec sie bardzo wiele o
                sugerowanym - zakladam ze w Twoim wypadku przez komune - miejscu zamieszkania
                obywateli PRL :)

                A teraz dobra wiadomosc: technika idzie do przodu i silniki lotnicze beda coraz
                cichsze :)

                A poza tym to i tak wolalbym mieszkac za pasem startowym na Lublinku niz np w
                blokach z oknami na Kopcinskiego, Pilsudskiego czy Włókniarzy. Tam masz halas
                nierzadko powyzej 100dB przez kilkanascie godzin dziennie a nie szum jeta przez
                kilkanascie minut tak jak to jest w przypadku Lublinka.

                maxxman
              • Gość: jaś z retkini Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.forweb.pl 16.04.06, 12:36
                skąd masz te wspaniałe wiadomości " że na całym świecie ..." to mam pytanie
                popatrz jak lotnisko sa zlokalizowane np. w Azji ( Japonia, Hong , Malezja ...)
                wiekszość lotnisk to lotniska miejskie. Nie opowiadaj bajek ,w USA jest wiele
                lotnisk miejskicj w duzych miastach - slowem nie pisz głupot. Jak mieszskam
                bliżej lotniska niz ty i to juz pisałem na tym forum nie przesadzajmy z ta
                uciążliwościa ( posluchaj tylko hałas od tirów, motocykli lub hamujących
                autobusow pędzących Maratońką ) słowem trochę spokoju p. czesnik z fredry. Hałas
                tramwajów z ul. Wyszuńskiego jest dla mnie wiekszym problemem niż samoloty
                /3razy na dzień. Pozdrawiam.
                • Gość: Adaś Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.toya.net.pl 16.04.06, 15:18
                  Maratońska to pikuś, Jak się mieszka przy rondzie Lotników Lwowskich gdzie tiry
                  śmigają po 10 na minute, to lecącego benka nawet nie słychać. o tramwaju nie
                  wspomne. I nie zżędzimy!
          • Gość: matej Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 15:14
            www.airliners.net/open.file/0913694/M/
            www.airliners.net/open.file/1029566/M/
            www.airliners.net/open.file/0804471/M/
            www.airliners.net/open.file/0599585/M/
            gdy sie zaczynało tam mieszkać mogło brać sie pod uwage ze kiedyś nastapi rozbudowa ! Rozbudowa nastąpiła
            Pomówienia i bzdury B737 jest cichszy niz tramwaj !
            jeśli tobie przeszkadza hałas tramwajów samochodów samolotów przeprowadz sie do afryki tam jest cisza spokój...
            • Gość: KW Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 15:59
              Dokładnie tak. A dodam, że właśnie w latach 70/80 były publicznie dostępne
              plany budowy na Lublinku drugiego pasa, podciągnięcia tam linii tramwajowej i
              rozbudowy Lublinka do rozmiarów Okęcia. Tylko kto z tych co się tam wtedy
              sprowadzali to sprawdził?

              Polskie piekiełko tylko protestować ci ludzie potrafią...

              KW
          • Gość: KW Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 15:55
            A ile ty lotnisk kobiecino widziałaś. Mieszkałem w Mineapolis tuż przy
            lotnisku, a ruch tam był nieporównywalny nawet z Okęciem, zobacz jak położone
            jest Heathrow, czy London City Airport, zobacz jak leży poznańska Ławica, czy
            bydgoskie Szwederowo i wtedy mów.

            A odnośnie norm to ostatnio hałas był sprawdzany po donosie mieszkańców przez
            Sanepid i wszystkie normy są spełnione. zatem zakłądajcie sobie szkodniki
            stowarzyszenie - będzie wiadomo po nazwisku kto chce szkodzić miastu...

            KW
          • Gość: Observator Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 16:18
            > No oczywiście, że istaniało, ale przez ostatnie 20 lat latały szybowce, motolot
            > nie, skakali skoczkowie i odbywało sie świeto latawca.

            A wystarczyło się trochę zainteresować planami. Chyba można było przewidzieć, że
            drugie co do wilekości miasto w Polsce kiedyś w końcu będzie musiało zabrać się
            za sprawę rozbudowy lotniska.
            • Gość: jk Re: A ja chcę mieć zaorane lotnisko ! IP: 212.191.172.* 15.04.06, 21:29
              A swoją drogą chciałbym się dowiedzieć z jakiej to warstwy społecznej wywodzą
              się mieszkańcy dajmy na to takiej ulicy CZAHARY na przykład.Ocenijąc po
              zachowaniu,to wszystko wskazuje, że z chłopstwa, delikatnie rzecz ujmując.
              Bowiem chłop żywemu nie przepuści i to nieważne czyje co je, ino ważne co je
              moje. W tym rejonie stworzono oazę spokoju, zakłuconą co prawda od czasu do
              czasu przylotem swojego drogiego towarzysza Lesia lub Belki. I wtedy nikt nie
              protestował. Mało tego jakiś kretyn pobudował, nie wiadomo na jakich zasadach,
              budynki wielorodzinne stojące wzdłuż i w bardzo bliskiej odległości odległości
              od korytarza w strefie podejścia do lądowania. Czy ktoś z władz miasta
              obiecywał tym ludziom przed zasiedleniem, że lotnisko zostanie w przyszłości
              zaorane? Przecież mieszkańcy tych budynków chyba byli na tyle świadomi takiej
              lokalizacji (trudno tego niezauważyć), a mimo to zdecydowali się na
              zamieszkanie.
          • Gość: FF Re: A ja chcę mieć jak najwięcej połączeń lotnicz IP: *.ericsson.net 24.04.06, 16:14
            a ja sie z Toba zgadzam - Lask lezy odlogiem, a tam moznaby zrobic porzadna
            baze, dobre polaczenie kolejowe i problem bylby z glowy. Wg mnie Lublinek to
            prowizorka - za jakis czas bedzie "za male" nawet po powiekszeniu plyty
            postojowej. niestety, obszar ktory moznaby wykorzystac pod rozbudowe lotniska
            jest dosc ograniczony. szkoda, bo tez chcialbym duzo polaczen z naszym miastem.
      • panajotow Re: Debata o przyszłości lotniska 14.04.06, 11:57
        Problemy mieszkancow z halasem nie bede przeszkoda na dordze rozwoju lotniska.
        Partykularny interes kilku tysiecy ludzi musi zejsc na dalszy plan w obliczy
        szansy rozwoju portu lotniczego, a wraz z nim calego regionu. Albo trzeba sie
        wyprowadzic, albo kupic nowe okna. Lodz nie ma innego lotniska i biorac pod
        uwage brak powaznej perspektywy finansowej na rozbudowe obecnego, stworzenie
        nowego portu lotniczego pod Lodzia to jakas mrzonka. Swoja droga mieszkancy
        okolic Lublinka nie sa jeszcze w najgorszym polozeniu. Port lotniczy
        Frankfurt-Hahn (jezeli Lodz chce byc centrum tanich linii oto doskonaly wzor do
        nasladowania) jest usytuowany posrod kilku miasteczek. Pierwsze zabudowania
        mieszkalne znajduja sie jeszcze blizej niz wspomniane bloki (chyba, ze to atrapy
        rodem z "Misia"). Z tego co zdolalem dostrzec zycie w tych osiedlach nadal
        istnieje, mieszkancy nie pouciekali, wiec i mieszkancy lodzkich blokow nie
        poumieraja od halasu. Chyba daje o sobie znac wrodzona polska zlosliwosci: "Co
        by tu jeszcze spie...." itd.:P
      • krzyskup Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 14:42
        A od kiedy mieszkasz w tym miejscu i czy jak się wprowadzałaś, to było już tam
        lotnisko? Sądzę, że tak. A więc to tylko i wyłącznie Twoja wina, że hałasują Ci
        samoloty. Rozwój lotniska trzeba było wziąc pod uwagę przed wyborem miejsca
        zamieszkania. I tyle.

        pzdr,
        krzyskup
      • Gość: . Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 16:03
        Lotnisko jest od wielu lat. Trzeba się było zastanowić wcześniej a nie lecieć
        na tanie tereny koło lotniska, jakie były do kupienia. Chciało się działki mieć
        tanio to trzeba teraz słuchać samolotów. Mieszkam na podejściu do lądowania
        paniusiu, w okolicy Pabianickiej i lecący samolot niczym się nie różni od
        tramwaju więc przestań trzepać językiem i wygadywać bzdury. Miastu lotnisko
        jest potrzebne a to czy ktoś na tym zarabia czy nie, to już nie twoja sprawa.
        Jeśli ci się nie podoba to wyprowadź się na wioche. Lotnisko się rozwija i
        napewno taka laleczka jak ty, nie powstrzyma tego.
      • Gość: Observator Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 16:13
        > Domy stoją do samego ogrodzenia lotniska, a bloki jakies 800 metrow od portu.

        Zaraz, momencik? Dwa pytania:
        - od kiedy istnieje lotnisko?
        - od kiedy istnieje osiedle domków i bloki?

        Niestety, ale wiele osób chciało zaoszczędzić na nieruchomości, a teraz mają
        wiele do gadania. Nie jest tajemnicą, że całkiem niedawno można było za bezcen
        kupić działkę czy dom w okolicach lotniska. Sam się zastanawiałem nad całkiem
        ładnym domkiem z 1500 metrów ziemii za cenę M-4 w bloku, ale mimo bzika na
        punkcie lotnictwa nie zdecydowałem się na to.
        Gdyby była taka sytuacja, że istnieje od dawna osiedle i nagle w środku osiedla
        buduje się lotnisko - rozumiem - protestujcie i macie 100% racji. Ale sytuacja
        jest dokłądnie odwrotna - lotnisko istnieje od... lat 20-tych poprzedniego
        wieku, a Wy wiedząc o tym i o planach rozwoju budujecie się tutaj i
        przeprowadzacie, no to tylko i wyłącznie Wasz problem.
      • Gość: SebaLdz Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.04.06, 16:30
        Czytam Twoją wypowiedź sąsiadko. Nie zgadzam się z toba w zupełności. mieszkam
        na osiedlu pienista i wogóle nie słysze jak boeing podchodzi do lądowania.
        dopiero jak się stoi przy terminalu troszkę go słychjać ale to jest chwila i
        zaraz jest w górze znika i juz go nie ma więc nie pisz takich głupot.
      • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 17:06
        > MIeszkałam juz przy dworcu kolejowym czy Al Włókniarzy - ale żaden
        > tir czy pociag nie robi takiego hałasu jak Raynair! ! !

        Czyżby rzeczywiście? Akurat tak się składa, że dość często jestem przy
        legendarnym już płocie przy końcu ul. Prądzyńskiego, na lądowaniu Ryana i muszę
        przyznać, że już co jak co, ale Ryanowskie 737 w wersji 800 są na prawdę cichutkie.
        Co do porównywania z innymi miejscami w mieście - kilka lat mieszkałem przy ul.
        Zachodniej między Limanowskiego a Lutomierską. Cały dzień niemiłosierny hałas
        uliczny, do tego tramwaje, a nocą tramwaje nocne do Zgierza (wtedy jeszcze
        jeździły). A prawdziwym horrorem od wiosny aż do jesieni byli motocykliści na
        ścigaczach. Jak tylko wyłączane były światła na skrzyżowaniach (tak koło 23),
        ludzie ci wyruszali na nocne wyścigi i akurat w moim rejonie się rozpędzali - to
        był horror. Mowy nie było o tym, żeby wogóle zostawić otwarte okno na noc -
        człowiek nie słyszał własnych myśli. Ale do głowy mi nie przyszło, żeby
        protestować - w końcu kupując tu mieszkanie wiedziałem, co mnie czeka.
        A co do hałasu pociągu - w pogodne poranki przy otwartym oknie słyszę pociąg u
        siebie w obecnym mieszkaniu, a mieszkam 3 kilometry w linii prostej od
        jakiejkolwiek linii kolejowej, bo na osiedlu za Matką Polką. Coż mam więc zrobić
        - założyć stowarzyszenie do walki z kolejami szynowymi? Uważam, że problem
        lotniska jest mocno, mocno przesadzony.
      • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:12
        > natomiast wydłużają pas startowy jak tylko sie da.

        Ano właśnie. Jest ciekawa sprawa - wbrew pozorom przedłużenie pasa działa na
        Waszą korzyść - na korzyść okolicznych mieszkańców. W tej chwili pas ma 2100
        metrów. To jest tak na styk dla Boeinga 737. I teraz weźmy dwie sytuacje:
        1. Lądowanie - samolot ląduje i aby wyrobić się z wyhamowaniem prędkości, musi
        ostro piłować silniczki na tzw. reversach, co daje niezły huk. Jak pas będzie
        dłuższy, silniki na reversach będą pracowały z wiele niższą mocą, a więc
        znacznie ciszej.
        2. Start - sytuacja podobna - aby wyrobić się w tych dwóch kilometrach, samolot
        musi włączyć pełną moc silników, generując przy tym poteżny huk. Jak pas będzie
        o prawie pół kilometra dłuższy, start też będzie się odbywał łagodniej, a więc i
        ciszej.

        Wiele osób myśli, że rozbudowa pasa wiąże się z operowaniem cięższymi maszynami.
        Otóż nie - przedłużenie pasa ma polepszyć komfort obsługi już latających maszyn
        typu Boeing 737 czy Airbus 320. Tani przewośnicy, na których nastawiona jest
        Łódź operują wyłącznie takimi maszynami.
      • Gość: gościu Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 14:35
        A czy to aby nie było odwortnie. Proszę spojrzeć na datę powstania lotniska.
        19...który rok Pani znalazła??? Chyba było to trzecie lotnisko w Polsce.
        A kilkadziesiąt lat później około roku 1960 było na 2 miejscu w Polsce pod
        względem liczby obsłużonych pasażerów. To Pani blok dobudowano później olewając
        sobie bliskość lotniska. Nie wina Lublinka, że Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze
        zadusiło konkurencję w Lodzi na dobre kilkadziesiąt lat.
        A na koniec uspokajam - to jest lotnisko regionalne, zatem nie ma aspiracji do
        obsługi 100 połączeń dziennie. Tu ma się odprawiać tylko 500 tysięcy luda
        rocznie ( w obie strony). A to nie jest dużo benków.
        • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 16.04.06, 20:42
          Tak więc ja sprostuję tą wypowiedź. Lotnisko ma obsługiwać w T3 milion
          pasażerów z opcją drugiego miliona po rozbudowie.
          Druga sprawa to to że paxów liczy się tylko w jedną stronę czyli defakto dwa
          razy tyle ludzi.
      • Gość: gościu2 Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 14:38
        A co do chałasu ryana benków to nie jest prawda. Codziennie wsłuchuję się w ich
        odglos i zapewniam, że mniejsze samoloty ( np. ATR, JET-y) narobią nieraz
        więcej hałasu niż nowe benki lądujące na Lublinku. Bardzo subiektywna opinia.
        Proszę się dobrze wsłuchać. Czasem nawet nie wyczuje Pani, że wylądował.
        • Gość: bene lokalizacja lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:18
          Do wszystkich "ekspertów" od planów; Zarzucacie, że jak ktoś budował dom przy
          lotnisku sportowym, to musiał przewidzieć jego zmianę w pasażerskie. Jakie
          plany znacie ? Ludzie na Rokiciu mieszkają nie od wczoraj i nie od 10 lat, a
          wtedy właśnie nowa "władza" zrobiła ludziom tego szpasa.
          Leniwi mądrale. Znajdźcie w bibliotece (może ktoś z was zna takie słowo)
          Uchwałę Rady Narodowej m. Łodzi nr 5/31/77 z 28 marca 1977 , kiedy uchwalono
          Plan Zagospodarowania Przestrzennego Łodzi.
          Tam na mapie sprawdźcie, że obszar Lublinka miał mieć przeznaczenie
          mieszkaniowe z pasami zieleni wzdłuż rzeki Jasień i rekreacyjnym zbiornikiem na
          Nerze przy byłym młynie Charzew. A lotnisko miało być w Lipinach pod
          Brzezinami.
          Zresztą, o tym, że Lublinek ma być jedynie sportowy mówiło się już od dawna.
          Polecam "Głos Robotniczy" - 1 marca 1971, 2 lutego 1972, 26 listopada 1976.
          Jeszcze w 1986 wybrano lokalizację na lotnisko koło Dobrej w gminie Stryków
          (Głos Robotniczy - 30 czerwca 1986). Was to zresztą nie interesuje, bo nie
          czytujecie starych gazet,
          a za to jesteście wyznawcami kultu Cargo. Modlicie się do samolotów.
          Wiedzcie tylko jedno:
          to nie my, mieszkańcy Rokicia pobudowaliśmy się na lotnisku.
          To lotnisko, po zbójecku, zaszczepiono nam za ścianą i nad głowami.
          Tylko w naszym, potłuczonym kraiku, gdzie nawiedzonej władzy wolno wszystko -
          było to możliwe.
          A mieszkańcy Rokicia żyją jeszcze w marazmie, ale obudzą się, oj, obudzą !
          • Gość: S&F Re: lokalizacja lotniska IP: *.toya.net.pl 24.04.06, 14:53
            > Do wszystkich "ekspertów" od planów; Zarzucacie, że jak ktoś budował dom przy
            > lotnisku sportowym, to musiał przewidzieć jego zmianę w pasażerskie. Jakie
            > plany znacie ?

            To przeczytaj sobie mądralo jeszcze wcześniejsze gazety.
            To co zrobiła komuna nas nie interesuje. Łącznie z ich planami zagospodarowania
            przestrzennego.
            • Gość: bene Re: lokalizacja lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:18
              Plany nie są dla władzy, ale dla ludzi. Władza się zmienia, ludzie żyją dalej.
              Mogą to zrozumieć mieszkańcy domów, przy planowanych trasach S-14 (ul.
              Aleksandrowska, Klinowa, sąsiednie)czy autostradzie A-1 w Andrzejowie.
              Tam urzędnicy "przerzucają" planowany pas drogowy co 2 lata. Raz w lewo, raz w
              prawo, to od wschodu, to od zachodu. Byle tylko, broń Boże nie według starych
              planów, w których te drogi oczywiście były i na podstawie których przez
              dziesięciolecia wydawano, bądź nie wydawano zezwolania na budowę.

              Każdy jest chojrak, dopóki sam nie stanie się ofiarą samowoli władzy.
              A władza wykorzystuje brak ludzkiej solidarności. Dzieli i rządzi.
    • Gość: Ingo Re: Debata o przyszłości lotniska IP: 213.17.170.* 14.04.06, 08:28
      Trzymamy za słowo. Szybciej, dalej, więcej taka wizja powinna przyświecac
      wszystkim władzą miasta w sprawie lotniska.
    • Gość: Łodzianin Moje propozycje rozwoju sięgają dalej. Otóż kilka IP: *.toya.net.pl 14.04.06, 13:14
      dni temu politycy rozmawiali o potrzebie stworzenia drugiego krajowego portu
      lotniczego. Jasne, że największe szanse mają Balice - z racji tradycji i
      odległośći od Warszawy, ale... Gdyby włodarze Łodzi i województwa naprawdę się
      postarali, to moga odebrać sporo lotów rejsowych Warszawie. Okęcie jest
      lotniskiem brudnym, bezmyślnie zaprojektowanym, małym, ciasnym, tandetnym itd.
      Jeśli w Łodzi naprawdę się przyłożymy, wybudujemy schludny, pojemny terminal lub
      nawet dwa, wydłyżymy pas i zbudujemy drugi, to możemy pokonkurować z Okęciem,
      którego jedynym atutem jest to, że mieści się w stolicy. Popatrzcie na to, kto
      uruchamia t swoje fabryki. Np. holenderski Phillips zbudował centrum logistyczne
      - gdyby lotnisko zostało rozbudowane, to KLM na pewno chętnie uruchomiłby tu
      loty, tym bardziej że tymi na trasie Warszawa-Amsterdam dzieli się z LOTem.
      Wiele lini dubluje swoje trasy z LOTem, warto z nimi pogadać. Stopniowo będzie
      pojawiać się coraz więcej Anglików. Koniecznie trzeba zrobić coś, co przyciągnie
      ludzi z konkretnego kraju i da szansę egzystencji lotom rejsowym. Powsaje
      Manufaktura - wierzę, że stanie się ona nowym centrum naszego miasta, ulubionym
      miejscem spotkań łodzian i magnesem dla ludzi z zagranicy. Gdyby udało się
      jeszcze zrewitalizować i rozreklamować inne zabytkowe obiekty, których w Łodzi
      nie brakuje. Marzy mi się, by Łódź weszła w regularny program lotów rejsowych. I
      na koniec mała podpowiedź jak powinnien wyglądać nowy terminal - nie powinien on
      mieć kształtu regularnej figury (np. czworoboku), bo stanowiska postojowe dla
      samolotów mogą powstać tylko wzdłuż tych ścian, lecz musi mieć kształt
      nieregularny - z dużym uproszczeniem mówiąc coś w rodzaju gwiazdy. Kto jest
      zainteresowany, niech obejrzy kształ lotniska Schiphol w Amsterdamie -
      www.schiphol.nl
      • Gość: Ingo Re: Moje propozycje rozwoju sięgają dalej. Otóż k IP: 213.17.170.* 14.04.06, 14:00
        Może masz racje ale marne to byłoby miasto gdyby rolę centrum miasta przejeło
        centrum handlowe. Ono powinno jedynie uzupełniać ofertę a centrum powinna byc
        Piotrkowska i ulice do niej dochodzace.
      • Gość: bene Philips a lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:47
        Philips pobudował się w Łodzi bo dostał największą działkę za marne pieniądze,
        a jeszcze Miller obiecał kasę z budżetu. No i ulga w podatku od nieruchomości,
        a od takiej nieruchomości to nie jest drobiazg. Gdyby o lokalizacji decydowało
        lotnisko to miałby 10 lepszych. Z Wrocławiem, Gdańskiem i Poznaniem na czele.
        Tyle, że Millerowi bardzo zależało, bo chciał "zrobić coś dla Łodzi" - czytaj
        mieć punkty do kolejnych wyborów. A gdy Millera odstawili były duże dyskusje i
        Philips groził, że pójdzie w cholerę. W końcu jakoś się zgodzili. Ale o tym
        sza, bo "tajemnica handlowa".
    • Gość: yuupiess Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 14.04.06, 13:57
      w ramach reklamy należało by podać informacje o 4 rocznicy promocyjnej bijatyki
      władz miasta na aktorach teatrtu nowego w łodzi ,to na pewno zacheciłoby do
      odwiedzin łodzi
    • Gość: hmmm Re: Debata o przyszłości lotniska IP: 83.142.201.* 14.04.06, 15:55
      www.spieprzaj-dziadu.prv.pl/
    • Gość: Michasia lotnisko to zycie dla Lodzi IP: 212.160.121.* 14.04.06, 18:17
      Zeby sie wladzom Lodzi udalo chociaz zrealizowac plan budowy tego lotniska.
      WSZYSTKIE wieksze miasta je maja i ciagle slysze o tym jak w nie laduja
      pieniadze i jakie z nimi lacza nadzieje. Warszawie nie jest na reke lotnisko w
      Lodzi - to oczywiste! Dlatego trzeba o nie walczyc samotnie ale w kupie
      lodzkich lobbystow. Bez lotniska - mowy nie ma o rozwoju naszego miasta. Nawet
      jesli te poczatki sa zniechecajace - warto i koniecznie trzeba!
      Niech sie wszyscy zjednocza, cala wladza, w tej swaznej prawie. Nie dajmy sie
      zepchnac w kat!!
      • Gość: bene Michasia, czy to ty ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:04
        Jak łatwo jest ludzi otumanić ! Tumaniła komuna, tumanią i dziś.
        Lotnisko - jako źródło szczęścia i dobrobytu. Dobre !
        Dobrobyt jest z pracy (własnej) a nie z latania cudzymi samolotami.
        Kasa za bilety i "promocję" idzie do Irlandii ,a my się dziwimy , że w Łodzi
        bieda, a Irlandia kwitnie i "daje" nam pracę.
    • Gość: vicary Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 14:24
      Mimo iż jestem łodzianinem z dziada pradziada i kocham lotnictwo i pragne
      rozwoju tak miasta jak i lotniska to czarno to widze.
      Ludzie tu jest bieda.Kto będzie latał? Troche osób które wyjechały za pracą ?
      Wyjechali pracować a nie latać w ta i z powrotem
      Trzeba dbać o miejsca pracy tutaj dać ludziom zarobić.
      Popatrzcie na zarobki w innych miastach Gdansk Bydgoszcz Kraków
      itam lotniska bedą sie rozwijać. A my czekamy na cud a cudów nie będzie
      • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 15:35
        > Ludzie tu jest bieda.Kto będzie latał? Troche osób które wyjechały za pracą ?

        Bez przesady. Oczywiście, jest grupa ludzi, która żyje w skrajnej nędzy, ale to
        jak w każdym mieście. Łóź o tyle różni się od wielu innych miast, że tu biedota
        zajmuje centrum, dlatego też ta bieda tak kłuje w oczy.
        Ale jest grupa ludzi, zresztą całkiem spora, która zupełnie przyzwoicie zarabia.
        Zresztą spójrz na osiedla domków, na samochody, jakimi jeżdżą Łodzianie -
        uważam, że nie mamy powodów do kompleksów. Kolejna sprawa - drogie wycieczki i
        wczasy w modnych tropikalnych krajach - widziałem kiedyś statystyki i okazuje
        się, że mieszkańcy Łodzi wiodą niemal prym.
        A jeśli nawet w Łodzi procent biedaków jest wyższy niż w innych miastach, to
        ponieważ Łódź jest ciągle druga co do wielkości, problem jakby zostaje
        zniwelowany - ilość ludzi, których stać na latanie jest co najmniej taka sama,
        jak w bogatych miastach.
        Tak więc SKOŃCZMY wreszcie z mitem biednej Łodzi, bo wcale tak nie jest.
        Oczywiście, pensja jest niższa niż w Wawie czy Poznaniu, ale i życie, mieszkania
        itp. są sporo tańsze.
        A wracając do latania - w tej chwili rzeczywiście latają ludziska za pracą, ale
        to dlatego, że kierunki są wybitnie dostosowane do tego. Anglia raczej nie jest
        zbytnio "turystycznym" krajem, Irlandia znowu jest za droga na wypoczynek.
        • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 17:41
          dokładnie tak !
          stop mitom o łodzi biednej i brudnej !
      • Gość: KW Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 16:03
        Jak na razie samoloty latają pełne.

        A donośnie biedy to np. tak śmiesznie się skłąda, że sklep Hugo Bossa o
        największym obrocie w Polsce jest... nie w Krakowie, nie Warszawie tylko w
        Łodzi.

        Koniec ze stereotypami!!!

        KW
        • Gość: . Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 16:18
          Ta bieda to niestety prawda. Znacząca iloś mieszkańców Łodzi zarabia między 600-
          800 zł, i musisz przyznać, że to nędzne pieniądze, które wystarczą na komorne
          prąd i bardzo skromne życie.
          • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 16:32
            > Ta bieda to niestety prawda. Znacząca iloś mieszkańców Łodzi zarabia między 600
            > -
            > 800 zł, i musisz przyznać, że to nędzne pieniądze, które wystarczą na komorne
            > prąd i bardzo skromne życie.

            Hmm, to wytłumacz mi:
            - skąd się bierze tyle nowych samochodów na ulicach Łodzi (wydatek co najmniej
            40-50 tys. złotych, a często i 100 tys. zł)?
            - skąd taka masa nowobudowanych domków na obrzeżach Łodzi i skąd taki boom na
            nowoczesne budownictwo blokowe?
            - jak to się dzieje, że mamy tyle hipermarketów i ciągle powstają nowe?
            - Jak to się dzieje, że tylu Łodzian wyjeżdzą sobie co najmniej dwa razy w roku
            na luksosowe wczasy i wypady narciarskie?

            Pytam, jak to się dzieje? No chyba mi nie powiesz, że z pensji w wysokości
            600-800 zł można kupić nowy samochód, wybudować dom czy włóczyć się po świecie.
            Powtarzam jeszcze raz - wiem, że jest dużo ludzi biednych, nawet bardzo
            biednych. Ale Łódź nie jest odosobniona, w każdym mieście jest spory odsetek
            niezamożnych. Pora skończyć ze stereotypami.
            A swoją drogą już kiedyś na Forum pisałem - dlaczego w Łodzi wszystko idzie tak
            topornie? Odpowiedź jest prosta - bo Łodzianie nie wierzą w swoje miasto.
            • Gość: .. Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 17:54
              A z przyjemnością ci odpowiem. Owszem z 600-800 zł można dokonać zakupu
              samochodu. Czyżbyś nie słyszał o ratach sześcioletnich? Jeśli dwie osoby
              pracują to jedna żywi kaszaną rodzinę a druga spłaca raty. Ale jeśli twierdzisz
              że tak wiele jest nowych samochodów to jesteś w błędzie. Z tych co wydaje ci
              się, że są nowe zazwyczaj mają jakieś trzy latka, co oznacza, że ich cena
              drastycznie spada, więc i rata niższa, Natomiast, czy tak wiele jest nowych
              domków w przeliczeniu na prawie milionowe miasto? Odpowiedź pada nie! Ilość
              jest nawet nie mizerna. Zerknij na chociaż, jeden fakt: Pracownicy sklepów czy
              to dużych czy małych mają właśnie około 800 zł podobne zarobki mają
              pielęgniarki, oczywiście bez łapówek, trochę lepiej bo około 1000 zł
              nauczyciele nauczania początkowego. O szwaczkach, które zazwyczaj pracują około
              8 miesięcy ze względu na brak pracy nie wspomnę, bo jak się ich 1500 zł
              miesięcznie przedzieli przez 12 miesięcy to wychodzi około tysiąca a to w
              ogromnej większości jest wysoki zarobek. Tak reklamowana branża AGD Merloni czy
              Bosh, średni zarobek na produkcji to 850 zł i jeszcze wymagania zajebiste.
              Poczytaj rocznik statystyczny, pogadaj ze znajomymi a potwierdzą to, co piszę.
              Pewnie, że są ludziska nieźle zarabiający, znam kilku, co mają około 6000-10000
              tyś, ale to jest może jakieś 8% populacji.
              • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:42
                bzdura...
                znam całe dzielnice domków gdzie ludzie jezdza samochodami
                napewno nie 8%
                tylko koło 35 % ludzi jest takich
                może mieszkasz na innej dzielnicy i tego niewidzisz
                • Gość: Tomek Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 22:52
                  tylko koło 35 % ludzi jest takich


                  Ciekawa teza nie wiedziałem, że w Łodzi mamy jakieś 300 tyś samochodów. brawo
                  nagle staliśmy się bogatym miastem dzięki matejowi.
                  • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:00
                    nie mówie o łodzi sensie Łodzi -cała aglomeracja
                  • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:07
                    > Ciekawa teza nie wiedziałem, że w Łodzi mamy jakieś 300 tyś samochodów. brawo
                    > nagle staliśmy się bogatym miastem dzięki matejowi.

                    Ojej, można to mniej więcej obliczyć na podstawie tablic rejestracyjnych.

                    Otóż samo miasto Łódź (powiat grodzki), bez powiatów ościennych ma blachy EL.
                    Początkowo szły w systemie EL 12345, czyli EL i 5 cyfr, potem EL 1234A, czyli EL
                    4 cyfry i lietra. W tej chwili wychodzą już chyba z literą S. I łatwo to podliczyć:

                    Pierwsza seria z pięcioma cyframi: 99999 aut (liczmy 100000)
                    Dalej 18 seryjek (A do S) po 9999 aut (10000) daje 180000.
                    Razem: 280 tysięcy aut!

                    Oczywiście jakaś część już poszła na złom przez te 6 lat, od kiedy są nowe
                    blachy, jakaś część skasowała się w wypadkach, jakaś część sprzedana została
                    innym użytkownikom.
                    Ale znowuż nie wszystkie auta mają już nowe blachy. Jeździ sporo jeszcze na
                    starych. Można więc przyjąć,że bilans się wyrównuje i jakby nie liczył mamy te
                    280.000 samochodów, a nawet zaniżając to 250.000 aut.
                    Liczyłem tylko powiat grodzki łódzki. Do tego dochodzą powiaty przyległe, gdzie
                    akurat domy wybudowało sobie sporo majętnych ludzi z Łodzi i mają więcej niż
                    jeden samochód jeżdżący na innych blachach. Mam na myśli powiaty z numerami:
                    EZG
                    EPA
                    ELW
                    EBR
                    • Gość: Tomek Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 23:18
                      chyba trochę przesadziłeś
                      jak doliczysz stare tablice a jest ich jeszcze sporo to wyjdzie ci jakieś 350
                      tyś, wiesz co to pod blokowiskami samochody powinny stać piętrowo. Mieszkam w
                      wieżowcu gdzie jest 108 rodzin. i samochodów jest tak koło 25 z czego kilka
                      rodzin ma dwa. I tak jest w okolicznych blokach.
                      • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:24
                        > chyba trochę przesadziłeś

                        O Matko, weź kalkulator i przelicz. Nie podaję tutaj farmazonów wyssanych z
                        palca tylko same fakty. Jakbyś nie liczył to tak Ci wyjdzie. Ja nawet nie liczę
                        350 tys., bo tak jak napisałem - część ludzi sprzedała, część skasowała w
                        wypadkach itp. Niech będzie te 250 tys. licząc nowe i stare tablice. I wyjdzie,
                        że obśmiany przez Ciebie Matej niewiele się pomylił.

                        > wieżowcu gdzie jest 108 rodzin. i samochodów jest tak koło 25 z czego kilka
                        > rodzin ma dwa. I tak jest w okolicznych blokach.

                        Nie mierz miarą swojego miejsca zamieszkania. Ja mieszkam w okolicach Matki
                        Polki, gdzie niemal każda rodzina ma samochód, a spora ich część po dwa. W mojej
                        klatce wszyscy mają auto, a połowa rodzin ma po dwa. A teraz spójrz na osiedla
                        domków i osiedla nowych bloków - tu większość ma co najmniej jeden, a wiele
                        rodzin po dwa. I gdybym chciał liczyć miarą mojego osiedla, to w samej Łodzi
                        powinno jeździć około 1.300.000 samochodów. A jeździ tylko, jak ustaliliśmy
                        250.000 - 300.000. Bo tak wyjdzie średnia.
                        • Gość: Tomek Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 23:31
                          Wiesz co masz racje chyba mieszkam w slamsach na Widzewie. tu prawie nie ma
                          ulic, więc po cholere nam samochody.
                          • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:38
                            > Wiesz co masz racje chyba mieszkam w slamsach na Widzewie. tu prawie nie ma
                            > ulic, więc po cholere nam samochody.

                            A po co od razu taki ton wypowiedzi? Sam podałeś takie a nie inne dane i
                            wykreowałeś taki a nie inny obraz swojego osiedla. Ja napisałem jak jest u mnie.
                            Ty być może odebrałeś to, że się przechwalam i robię z siebie bossa. Akurat ja i
                            moja rodzina jeździmy jednym samochodem - 9 letnią Astrą. Po prostu napisałem Ci
                            jak jest na innym osiedlu.
                          • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:49
                            kurde .. ja mieszkam na widzewie i co ? samochód przy samochodzie co druga rodzina ma samochów niemówie już o wiezowcach
                          • krzykowal Re: Debata o przyszłości lotniska 17.04.06, 23:45
                            > Wiesz co masz racje chyba mieszkam w slamsach na Widzewie. tu prawie nie ma
                            > ulic, więc po cholere nam samochody.

                            Więc jesteś biedny, nieporadny i zakompleksiony. Bywa - nic mi do tego. Ale nie
                            każ innym równać w dół do siebie. Spróbuj równać do innych - do góry.

                            pozdrawiam
                            • Gość: Tomek Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 09:34
                              Wiesz co powinieneś się lekko zastanowić nad sobą. Tyle luda pisze na forum, że
                              zarobki są niskie a ty zaprzeczasz wszystkiemu, jesteś jak ci politycy patrzący
                              ze stołków na chołote. Moje kompleksy zostaw w spokoju i przestań się już
                              wysmętniać.
                              • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 09:44
                                Krzysiek olej tego trolla.
                                • Gość: Tomek Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 10:01
                                  No nieładnie się odnosisz. Nic złego ani obraźliwego ci jeszcze nie napisałem,
                                  ale jeśli chcesz to proszę.
                                  Bronicie się jak dwaj kochankowie, coś w tym musi być.
                                  Jestem tylko ciekaw, który z was pełni rolę kobiety, ty geographer czy może
                                  krzykowal. Tak czy inaczej sprawiacie wrażenie zakochanych gejów.
                                  Ja przeciw wam Gejom nic nie mam, ale na tyłek trzeba przy was uważać.
                              • Gość: Ingo Re: Debata o przyszłości lotniska IP: 213.17.170.* 18.04.06, 09:55
                                Ta dyskuskja jest bez sensu. ani Łódź nie jest nadzwyczajnie biedna ani
                                nadzwyczajnie bogata.Problemem łodzian jest to, że bezustannie sie nad soba
                                użalaja jak to wiatr im w oczy. W lodzi sa duże obszary biedy (widocznej bo w
                                centrum) ale satez duże obszary ludzi bogatych i średniosytuowanych. Do tego
                                dochodzi region. Tworzy się więc spora grupa osób, które korzystająca z dóbr
                                nie podstawowych. Rozwój opiera sie nie tylko na rynku wewnetrznym ale na
                                wychodzeniu na zewnątrz. Nasze lotnisko trzeba promowac nie tylko dla łodzian
                                ale także dla ludzi z innych regionów.
              • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:17
                > A z przyjemnością ci odpowiem. Owszem z 600-800 zł można dokonać zakupu
                > samochodu. Czyżbyś nie słyszał o ratach sześcioletnich? Jeśli dwie osoby
                > pracują to jedna żywi kaszaną rodzinę a druga spłaca raty.

                Czysta teoria niestety. Przyjmijmy model rodziny 2 + 1 dziecko i liczmy, że dwie
                osoby wyciągają po powiedzmy 700 zł. I teraz, jak piszesz powyżej jedna pensja
                idzie na raty samochodowe. Sorki, ale całej rodziny + zakupiony samochód nie
                utrzymasz za 700 zł. Na sam samochód potrzeba średnio miesięcznie co najmniej
                400 zł (ubezpieczenie OC, podstawowe przeglądy i naprawy, benzyna.
                Tak więc przepraszam za szczerość, ale Twoje dywagacje można między bajki włożyć.

                > że tak wiele jest nowych samochodów to jesteś w błędzie. Z tych co wydaje ci
                > się, że są nowe zazwyczaj mają jakieś trzy latka, co oznacza, że ich cena
                > drastycznie spada, więc i rata niższa,

                To tym bardziej. Średni miesięczny koszt utrzymania auta starego jest wyższy,
                niż starego.

                > domków w przeliczeniu na prawie milionowe miasto?
                Łódź ma obecnie 760 tys., a więc do miliona już sporo brakuje.

                Co do pensji - napiszę po raz kolejny - nie równaj wszystkich pod jedną krechę.
                Nie wszyscy Łodzianie to sprzedawcy w markecie, którzy zarabiają 800 czy 1000 zł.

                Zresztą - co tu dużo dyskutować - z Łodzi do większości krajów europejskich
                można dostać się autobusem. Czy one jeżdżą puste? Nie! I wystarczy tym ludziom
                przekazać, że można szybciej, wygodniej a niekiedy i taniej podróż tą odbyć
                samolotem i już mamy problem z głowy.
                • Gość: Adam Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 23:23
                  Właśnie sobie Zagłoba odpowiedziałeś dlaczego te autobusy są pełne. Bo mamy
                  taki dobrobyt, że kto ma siły i znajomość języka, wieje gdzie się da. A tak dla
                  ciekawostki to już nawet Ukraińcy nie chcą pracować u nas bo im się nie opłaca.
                  • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:28
                    > Właśnie sobie Zagłoba odpowiedziałeś dlaczego te autobusy są pełne. Bo mamy
                    > taki dobrobyt, że kto ma siły i znajomość języka, wieje gdzie się da.

                    Po pierwsze to nie wszyscy jeżdżący za granicę tam pracują na stałe - są też
                    studenci na wymianach zagranicznych, są ludzie robiący interesy z zachodem i
                    wiele, wiele innych osób. Nie każdy pasażer to przysłowiowy "polski hydraulik"

                    Po drugie - nie wnikakajmy po co ludzie jeżdżą. Ważne że jeżdżą. A skoro jeżdżą
                    autobusami, nie widzę powodów żeby nie latali samolotami. Oczywiście pod
                    warunkiem, że będą to low-costy, ale o tym przecież dywagujemy.
                  • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:51
                    ciekawe znam miejsca gdzie ukrainców jest pełno i jakoś sie im opłaca
          • krzykowal Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 17:59
            nacząca iloś mieszkańców Łodzi zarabia między 600
            > -
            > 800 zł,

            Jeśli przyjąć "znacząca" na poziomie 50-75% to wytłumacz mi matematyku skąd się
            bierze średnia 2200 zł brutto w Łodzi?
            • Gość: . Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 18:17
              Poczytaj rocznik statystyczny.
              Jeden poseł razem z kasą na biuro to ok 23 tyś miesięcznie. więc jak jego
              dochody przeliczysz to doinwestujesz 20 mieszkańców. jak policzysz zarobki
              prezesów i np pracowników kopalni BOT ta grupa się znacząco rozszerzy. I
              przestań pieprzyć o bogactwie. Jak zarabiasz 6 tys to się ciesz, bo zawsze
              możesz się z kimś zamienić.
              • krzykowal Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 19:25
                > Poczytaj rocznik statystyczny.

                Czytałem. Stoi sobie u mnie w domu na półce rocznik statystyczny GUS. No i?

                > Jeden poseł razem z kasą na biuro to ok 23 tyś miesięcznie. więc jak jego
                > dochody przeliczysz to doinwestujesz 20 mieszkańców

                Nauczy się liczyć to pogadamy. Według Twojej teorii 100-200 tys. Łodzian zarabia
                ok 4 tys. zł średnio.

                PLONK za trollowanie
                • Gość: . Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 19:33
                  Nie wiem ile masz lat, ale wiedze masz na poziomie bujającego w obłokach
                  studęciaka, któremu mamusia daje kaske. Moja polemika z kimś kto patrzy z góry
                  na cały świat jest marnotrastwem czasu.
                  • maxxman Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 20:47
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > Nie wiem ile masz lat, ale wiedze masz na poziomie bujającego w obłokach
                    > studęciaka, któremu mamusia daje kaske. Moja polemika z kimś kto patrzy z
                    > góry na cały świat jest marnotrastwem czasu.

                    Buahahahahahahahahaha!!! Nie wiem jak Wy ale dla mnie to jest tekst miesiaca :)
                    Gdybys - tajemniczy . - wiedzial do kogo te slowa adresujesz, to bys az sie
                    zaczerwienil i zaplakal :)

                    A dla Krzykowala wielkie Pooozdrooo! :)

                    maxxman :)
                  • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:05
                    > Nie wiem ile masz lat, ale wiedze masz na poziomie bujającego w obłokach
                    > studęciaka, któremu mamusia daje kaske. Moja polemika z kimś kto patrzy z góry
                    > na cały świat jest marnotrastwem czasu.

                    No, toś teraz dołożył do pieca kolego. Proponuję tekst roku, nie miesiąca!
                    • Gość: Adrian Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 22:45
                      Nie macie panowie racji. Gość (..) pisze prawdę mniej więcej pokrywa się to z
                      danymi o zarobkach. Faktycznie w handlu mają takie zarobki. Co więcej w
                      hipermarketach mają kasjerki po 600 zł na etat. A ich szefowie jak kier działu
                      około 3000-4000 a kier ok 8000. I średnia może być 1800-2000. Wiem bo jestem
                      kier działu
                      • Gość: MATEJ Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:46
                        kurde.. czegoś mi brakuje
                        MORDY WILKA !
                      • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 23:20
                        600 zł?? Zastanów się co piszesz. Ja jako student pracuję sobie w międzyczasie
                        w sklepie na 1/2 etatu i mam od 700 do 1100 zł na rękę. A wierz mi że nie jest
                        to jakaś świetna praca. Ktoś wcześniej powiedział że szwaczka w Łodzi zarabia
                        na ręke 500 zł. więc sprostuję tą informację. Jest to prawda tyle tylko ze
                        zarabia tyle w ciągu tygodnia a nie miesiąca. Jednak aby tak zarabiać trzeba
                        chcieć i być w tym dobrym a nie narzekć i iść przez życię bez żadnych
                        kwalifikacji.
                        • Gość: Adam Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 23:27
                          To ja poproszę o adres szwalni. Znajoma się ucieszy. Bo ostatnio zakład jej padł
                          • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 23:34
                            to niech pocztyta ogłoszenia o pracę. Na szwalni jest ich mnóstwo.
                            • Gość: Andrespol Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 16.04.06, 10:33
                              To wyślij tam kogoś i dowiedz się ile płacą, a śmiech cię ogarnie. Dlatego
                              szukają ciągle rąk do pracy. Zakłady dobrze płacące nie mają problemu z
                              pracownikami.
                              • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 16.04.06, 12:47
                                Moi rodzice prowadzą firmę i wiem ile zarabiają ich szwaczki. Tak więc sam się
                                zorientuj a nie opierasz się na tym że ktoś kiedyś powiedział.
                                • Gość: Tomek Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 16.04.06, 15:12
                                  Jasne. Płacicie 2500 miesięcznie i dajecie pełne ubezpieczenie. Buchachacha
                                  • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 16.04.06, 20:45
                                    Nie zamierzam z tobą dalej dyskutować. Sory ale zachowujesz się na poziomie
                                    gó..arza z podstawówki.
                                    • Gość: Tomek Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 17.04.06, 11:14
                                      Przestań bujać w obłokach. Jesteśmy na ziemi.
                                      • Gość: S&F Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 13:23
                                        Wiecie co? Kto wejdzie na to forum, to porusza tematy, które kiedyś już były
                                        omawiane.Staje się to nudne.Lublinek będzie się rozbudowywał z trudnościami czy
                                        bez, ale będzie.Wszyscy, którzy obawiają się hałasu przyznać muszą, że
                                        przelatujący Benek jest o wiele bardziej cichy niż mniejsze samoloty.Po za tym
                                        robione były badania wpływu hałasu jaki powodują samoloty i nawet gdyby było
                                        ich 40 dziennie nikt nie ma prawa zarzucić, że spokój jest zachwiany.
                                        Kiedy przelatuje jeden samolot raz na jakiś czas to wiekszość ludzi go słyszy.
                                        (chociaż ja jak wejdę do łazienki to już go nie słyszę a nad moim blokiem jest
                                        ścieżka podejścia do lądowania- mieszkam na zarzewie i wystarczy że stojąc na
                                        balkonie podnisę głowę do góry a widzę normalnie wszystkie napisy na samolocie
                                        jest już nisko).Co mają powiedzieć mieszkańcy wokół lotniska Heatrow gdzie co
                                        dwie minuty przez całą dobę lądują samoloty? Nic bo ich po prostu już nie
                                        słyszą.To się nazywa przyzwyczajenie organizmu. Prędzej usłyszą latającą muchę
                                        w mieszkaniu niż to że za oknem "fruwa" kilkanaście samolotów szykujących się
                                        do lądowania.Strach przed nieznanym to normalne odczucie wielu ludzi, więc
                                        głowa do góry.
                                        Pozdrawiam.
                                        • Gość: Adam Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 17.04.06, 14:27
                                          Wszystko by się prawie zgadzało, gdyby nie mały drobiazg na Heatrow średnio
                                          samolot ląduje co 45 s w godzinach szczytu a nie co dwie minuty. Po dokończeniu
                                          budowy chyba się jeszcze zagęści lądowanie i starty.
                                          • Gość: erni Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 16:09
                                            Mieszkałem pare miesięcy na podejściu do Heathrow. Gdyby nie to że jestem fanem
                                            samolotów i lotnictwa, łeb chyba by mi urwało. Budziłem sie i zasypiałęm z
                                            samolotami. pierwszy ok. 6 rano ostatni ok. 23. Trochę ciężka sprawa.
                                            • Gość: Adam Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 17.04.06, 17:44
                                              Dzięki temu nie spałeś do 9, a ile dzień masz dłuższy.
                                              Mam wątpliwości czy na Lublinku osiągniemy kiedyś 5% diennie to co na Heathrow -
                                              więc mieszkańcy mogą być spokojni
                                          • krzykowal Re: Debata o przyszłości lotniska 17.04.06, 23:46
                                            > samolot ląduje co 45 s w godzinach szczytu

                                            Według moich obliczeń ze stoperem :) ląduje co 70 sekund, potem po kilu
                                            samolotach jest chwila przerwy (ok 2 minuty) i znowu kilka samolotów co 70 sekund :)
                                        • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 18:15
                                          co 30 sekund lub 10 sekund nad herathow
                                          w Barcelonie lądują co 14 s
                                          • protz Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 10:58
                                            > co 30 sekund lub 10 sekund nad herathow

                                            Nie ma takiego lotniska.

                                            > w Barcelonie lądują co 14 s

                                            Nie pisz głupot.
                                            • Gość: Wilczy Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.p.lodz.pl 18.04.06, 11:19
                                              protz:

                                              > > w Barcelonie lądują co 14 s
                                              > Nie pisz głupot.

                                              Nie znasz sie :)

                                              One latają za sobą w sznureczku i połączone są sztywnym holem, dzięki czemu
                                              lądowanie co 14 sekund jest możliwe. Testowano lądowanie co 2 sekundy, ale
                                              piloci skarżyli sie, ze stateczniki poprzedników rysują im lakier na samolotach.

                                              Starty równoległe - z zespawanymi końcami skrzydeł sąsiednich samolotów też
                                              zarzucono, bo pasażerowie robili ciągle zdjęcia sasiedniemu samolotowi i to
                                              wkurzało pilotów i zakłócało pracę pokładowych systemów elektronicznych.

                                              Przepraszam... wiosna...
                                              • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 12:25
                                                na lotnisku JFK w NY kilka lat temu stwierdzili ze niema regół co ile moze przechodzić start/lądowanie linie lotnicze to wykorzystują bardzo niebezpieczne sytuacje wtedy zachodzą.
                                            • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 12:22
                                              niema ? wymysliłem sobie to z ksiezyca ?
                                              widziałem co ile podchodza samoloty do lądowania w Barcelonie na 3 pasach startowych dochodzi srednio co 14 s start lądowanie
                                              w zegarku w ręce liczyłem
                                              • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 12:30
                                                Przy założeniu że lotnisko działa tylko 12 godzin dziennie a w jednym samolocie
                                                leci średnio 200 paxów Barcelona odprawiła by ponad 112 mln paxów rocznie.
                                                W takim razie albo piszesz wyssane z palca bzdury albo nie znasz się na zegarku
                                                • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:43
                                                  działa wiecej niz 12 godzin
                                                  taki ruch panuje nie przez cały dzień
                                                  poranna fala odlotów i puzniej od 17 do puznych godzin nocnych
                                                  największy ruch jest rano
                                                  cała barcelona obsługuje 25 mln pax
                                                  w tym 60 połączeń dzienie do Madrytu
                                                  • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 17:34
                                                    PROSZĘ cię zastanów się 10 razy zanim coś napiszesz. Sam sobie zaprzeczasz.
                                                    Jeżeli lotnisko jest czynne dłużej niż 12 godzin (co jest oczywiste a założenie
                                                    służyło uproszczeniu rachunków) to odprawionych zostanie grubo ponad 150 mln
                                                    paxów.?????????? Zrozumiałeś te liczby? To trochę dużo. Więc jak się to ma do
                                                    twoich 25 mln?
                                                    Matej przemyśl wszystko jeszcze raz i nie pisz bzdur.
                                                  • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 21:48
                                                    sory widziałem co sie dzieje na lotnisku nawet z zegarkiem w ręku
                                                    Nie mówie ze co chwile ląduje i startuje coś
                                                    sa tak zwane godzinny szczytu na tym lotnisku
                                                    a startują samoloty przeruzne od zwykłych cesn po b777 i A340
                                                    niepisze głupot taka jest prawda ...
                                              • protz Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 17:06
                                                Gość portalu: matej napisał(a):

                                                > owych dochodzi srednio co 14 s start lądowanie
                                                > w zegarku w ręce liczyłem

                                                Przy niezależnych pasach równoległych mogą lądowac nawet w tym samym momencie.
                                                • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 21:52
                                                  img.photobucket.com/albums/v484/aquariusbcn/Infraestructura/NuevaTerminal.jpg
                                                  jest to średnia 14s,
                                                  tak to dokładniej wygląda
                                                  • mr.bing Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 23:12
                                                    Piękna wizualizacja.
                                                    Najbardziej spodobała mi się wizja samolotów parkujących na pasie startowym :D
                                                  • protz Re: Debata o przyszłości lotniska 19.04.06, 01:28
                                                    Pewnie tak jak na Okeciu albo Heathrow - trzeci pas stanie sie drogą kołowania.
                                                  • Gość: ryste Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 13:07
                                                    "Nawet niewielki hałas może powodować zakłócenia snu - -informuje dr Janusz
                                                    Świątczak z Zakładu Środowiskowych Zagrożeń Zdrowia Instytutu Medycyny Pracy w
                                                    Łodzi. - Skutkiem nadmiernego hałasu mogą być schorzenia na tle nerwowym, bóle
                                                    głowy, trudnosci w koncentracji".
                                                    Więcej na temat wpływu hałasu samolotów na życie prywatne i poszanowanie domów
                                                    mozna znaleźć w orzeczeniu Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
                                                    / Hatton i inni przeciwko Wielkiej Brytanii - orzeczenie z 8 lipca 2003 r.
                                                    skarga nr 36022/97. Jeśli poziom hałasu wzrośnie tzn. ilośc samolotów
                                                    lądujących nocą na Lublinku się zwiększy, zawsze jest już "wydeptana" możliwość
                                                    prawnego rozstrzygnięcia sprawy.
                                                  • mr.bing Re: Debata o przyszłości lotniska 30.04.06, 13:15
                                                    Zamierzasz to napisać we wszystkich wątkach, czy tylko w niektórych?
                                                  • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 30.04.06, 14:40
                                                    Przy okazji ogranisz też częstotlwość kursowania pociągów? Strasznie mnie
                                                    denerwują.
                                              • protz Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 17:15
                                                Gość portalu: matej napisał(a):

                                                > niema ? wymysliłem sobie to z ksiezyca ?
                                                > widziałem co ile podchodza samoloty do lądowania w Barcelonie na 3 pasach
                                                > owych dochodzi srednio co 14 s start lądowanie

                                                Nie wydaje mi sie, zeby w Barcelonie korzystano z 3 pasów, bardziej
                                                prawdopodobne, ze jeden jest wykorzystywany do startów, drugi do lądowan, tak
                                                jak na Heathrow. Byc moze akurat jak patrzyles byly ladowania na obu pasach,
                                                stad te 14 sekund, ktore nijak sie mają do lotnisk na ktorych operacje lądowania
                                                prowadzone sa na jednym pasie.
                                                • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 17:39
                                                  Protz mam pytanie. Czy istnieją jakieś publikacje ew. adesy internetowe na
                                                  których można znaleść opisy różnych procedur i zagadnienia z zakresu kontroli
                                                  lotów? Tylko chodzi mi o takie bardziej szczegółowe (odpowiednik e-AIP polska)
                                                  • protz Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 18:13
                                                    heading.pata.pl/
                                                    www.pprune.org/forums/forumdisplay.php?f=18
                                                    www.icao.int/
                                                    www.atca.org
                                                  • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 18.04.06, 21:30
                                                    Dzięki
                      • krzykowal Re: Debata o przyszłości lotniska 17.04.06, 23:43
                        > Nie macie panowie racji. Gość (..) pisze prawdę mniej więcej pokrywa się to z
                        > danymi o zarobkach.

                        Adrian, nie pokrywa się - policz sobie spokojnie. Jeśli założymy, że 50%
                        pracujacych zarabia 800 zł brutto to drugie 50% MUSI zarabiać 3600 zł brutto.
                        Inaczej nigdy nie wyjdzie Ci średnia 2200 zł brutto, która jest w województwie
                        (nawet nie w Łodzi!). A ja nie wierzę, ze ponad 100 tys. Łodzian zarabia 3600 zł
                        brutto. Za dużo. Bogaci zawyażają średnią - ale na litość boską, przecież oni
                        stanowią kilka procent zarabiajacych. Musieli by zarabiać gigantyczne pieniądze
                        by podnieść średnią tak znacznie.

                        > A ich szefowie jak kier działu
                        > około 3000-4000 a kier ok 8000. I średnia może być 1800-2000. Wiem bo jestem
                        > kier działu

                        Załóżmy. Chociaż sprzedawczyni w jenym z łódzkich butików w Galerii po
                        półrocznej pracy zarabia... 1600 zł na rękę. Nie operujmy mitami!

                        Ale załóżmy. I tak Ci nigdy nie wyjdzie z tego średnia 2200 zł. Policz sobie ile
                        jest kasjerów a ilu kierownik działu i tylko jeden jest dyrektor! Ile on by
                        musiał zarabiać by zrównoważyć odchylenie ponizej średniej np 100-200
                        pracowników podstawowego szczebla!!! Musiał by zarabiać ok 100-200 razy różnicy
                        między pensją średnią a pensją kasjera, czyli mniej więcej 200 tysięcy złotych
                        miesięcznie! :))) I nawet jeśli do tego dodać kierowników działów itd itp to i
                        tak Ci nie wyjdzie średnia 2200 zł.
                  • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:44
                    ciekawa teza .. ale gróbo sie pomyliłeś
        • hubar Hugo Boss 15.04.06, 17:39
          A skąd takie informacje? Skąd te dane?
          Ile jest sklepów HB we wszawie i Krakowie?
        • krzykowal Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 17:58
          > A donośnie biedy to np. tak śmiesznie się skłąda, że sklep Hugo Bossa o
          > największym obrocie w Polsce jest... nie w Krakowie, nie Warszawie tylko w
          > Łodzi.

          Nie tylko Hugo Boss. Największy obrót ze wszystkich salonów Pierre Cardin ma ten
          w... Łodzi w Galerii Łódzkiej. Informacja z pierwszej ręki, ale informatora nie
          ujawnię :)
          • geographer Re: Debata o przyszłości lotniska 15.04.06, 23:22
            Go Sport w Łodzi jest drugim pod względem obrotów w Polsce.
            • Gość: Zagłoba Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:32
              > Go Sport w Łodzi jest drugim pod względem obrotów w Polsce.

              Przykłady można mnożyć. Przepraszam, ale nie rozumiem tych, którzy usiłują
              wcisnąć, że Łódź jest 100 lat za murzynami (z całym szacunkiem do czarnej rasy).
              Ludzie, po co się sami tak dołujecie. Naprawdę nie jest tak źle, jak Wam się
              wydaje. I słusznie napisał Geographer - jak się chce i ma się konkretne
              umiejętności, można jak na poslkie warunki całkiem godnie żyć w Łodzi.
              • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 23:53
                tak jak najbardziej
    • hubar Do przeciwników 15.04.06, 17:38
      Sąsiedzi lotniska i inni...
      Wy najchętniej mieszkalibyście w środku dużego miasta, gdzie dookoła byłyby
      parki itd. cisza i zieleń...
      Łódź się rozwija i będzie nieco głośniej, bo tak już jest że maszyny robią
      chałas. Zachowujecie sie jak ci co blokują rozwój autostrad: "tyle lat nie
      budowali, a teraz chcą akurat tutaj".
      Do cholery!! Plany miasta nie są jakąś tajemnocą, doskonale wiadomo gdzie są
      wydzielone korytarze na przyszłe inwestycje. Tylko ignorant, niedouk albo
      skończony kretyn może to bagatelizować.
      Bez lotniska, takiego miejskiego niedalego centrum, Łódź nie będzie się rowijać,
      zostanie na prowincji, mało kto będzie chciał tu przyjechać, a coraz więcej
      będzie chciało stąd uciec.
      Dlatego przestańcie sie kierowac prywatą! Zastanówcie sie nieco bardziej
      perspektywicznie, poza swoją miedzę. To miasto potrzebuje nowych inwestycji,
      nowych impulsów i miesc pracy.
      • maxxman Re: Do przeciwników 15.04.06, 17:56
        Amen! :)

    • Gość: vicary Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 18:49
      Wszystko co piszecie to prawda.Ja nie chce pogodzić sie z wizja biednej Łodzi
      ale fakty świadczą inaczej.Nie pamiętam Zeby kiedykolwiek było wjęcej ludzi
      smutnych , szarych , zrezygnowanych .Szlag mnie trafia gdy słysze ze możemy
      emigrwać szukać pracy za granicą i co wszyscy mamy wyjechać?
      Ja nie chce. Tu sie urodziłem tu chce pracowac , zarabiać i tu wydawać zarobione
      pieniądze.Lotnisko ma służyc tylko do wyjazdów za chlebem? Chce korzystać z
      lotniska turystycznie
      Piszecie że nie ma biedy bo jest tyle dorych samochodów.Wydaje mi
      sie że wjększość to kredyty i to słone plus import używanych.
      Niech rozwija sie Lublinek ale realnie . Nie miejmy wygórowanych ambicji. Wielki
      port to nigdy nie będzie bo i po co
      • Gość: erni Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 20:27
        Wiele z tych samochodów to także samochody firmowe. Ale nie ważne.
        Nie ma co kultywować obrazu "biednej Łodzi". Zawsze mnie denerwuje jak moi
        współpracownicy z Łodzi mówią: "Wiesz bo Łódź jest biedna" itd. Nie ma co
        biadolic tylko cos zrobic żeby tak nie było.
        Wrocław w pierwszej połowie lat 90tych też był biednym zapuszczonym miastem, ale
        zjawił się jeden koleś z grupą ludzi myślących podobnie jak on. Nazywał się
        Bogdan Zdrojewski. Od 16 lat Wrocławiem rządzi jedna opcja. Ci sami ludzie,
        koledzy z dawnych lat opozycji, obecnie to się nazywa PO-PiS i w przeciwieństwie
        do Parlamentu Polskiego, we Wrocławiu ta kozlicja działa doskonale.
        Jednym słowem potrzeba tu w Łodzi takiego managera jakim był Zdrojewski i jest
        teraz Dudtkiewicz. Dutkiewicz to kolega partyjny Zdrojewskieg. Koleś który lata
        po świecie i sciąga do Wrocławia i do regionu takie inwestycje jak Whirpool, LG
        itd. Współczesne miasta działaja jak firmy i tak samo potrzebuja zarządzania
        marketingowego. Kropiwnicki to porządny i uczciwy gość ,ale takim managerem to
        on niestety nie jest.
        • Gość: vicary Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.toya.net.pl 15.04.06, 22:13
          Tak Łodzi są potrzebni ludzie dużego formatu, ludzie z wizją
          Zdrojewski jak dobrze pomiętam wypłynąl i zdobył zaufanie po tej nieszczęsnej
          powodzi .
          Potrafił zmobilizować ludzi aktywować do działania.W Łodzi obecnie nie widze
          nikogo takiego.Brak mi ludzi z pomysłem jak np. w Krakowie gdzie wymyślili dla
          Angoli wycieczki w czasy realnego socjalizmu tzn. pobyt w Nowej Hucie,
          zakwaterowanie w blokowisku z wielkiej płyty, samochód do dyspozycji (trabant lub
          syrena)itp.Podobno wzięcie ma jak cholera.Może by u nas cos takiego zrobić.
          Miejsc mamy sporo.
          Co do biedy to wydaje mi sie że jej wyznacznikiem nie jest ilośc samochodów czy
          ilośc budowy nowych luksusowych domów , a ilość ludzi muszących sie utrzymać nie
          ze średniej krajowej (2000-2300)a z realnej płacy która w większosci przypadków
          nie przekracza 1000
          Gdy ci najbiedniejsi będą w stanie sie utrzymać ja przestane biadolić
        • Gość: matej Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:49
          kilka lat temu Bezrobocie w Łodzi i Wrocławiu było identyczne
      • Gość: MarcinK Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:16
        Moja żona prowadzi przychodnię POZ na biednych starych Bałutach. I ona sama
        mówi, że już nie jest tak źle jak 2-3 lata temu. Coraz mniej jest rodzin gdzie
        nikt nie pracuje, a coraz więcej pacjentów zajeżdża pod poradnię samochodami.
        owszem może nie nowymi, ale jeśli kogoś stać na zatankowanie nawet starego
        pojazdu to raczej głodem nie przymiera. Coraz więcej pacjentów też wie, mówi i
        lata samolotami z Łodzi. A jak jest w bogatszych dzielnicach?

        MK
    • Gość: Lola Re: Kropa musi odejść IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.04.06, 20:26
      tak sobie czytam wasze komentarze pełne emocji i dodam kilka uwag.

      Co do biedy/bogactwa Łodzi no cóż

      - nasza bieda jest rzeczywiście zlokalizowana w smym centrum więc kłuje w oczy
      ci ludzie zawsze byli w większości biedni doszły do tego patologie itd. Podobne
      dzielnice są we wszystkich miastach Polski. Gmina nie ma pomysłu na zminę tego
      stanu rzeczy i nie mam na myśli wywalenia tych ludzi, ale walki z dziedzicznym
      bezrobociem, patologiami o programach osłonowo rewitalizacyjnych realizowanych
      współnie z oranizacjami społecznymi nie wspomnę

      - blokowiska trochę lepiej emeryci, ludzie pracujący ci wszyscy którym się
      lepiej powodziło w przeszłości i zdążyli się trochę dorobić ich dzieci. Te
      tereny powoli także podlegają degradacji. Ci co mają kasę wyprowadzają się z
      blokowisk, emeryci umierają a zostają tylko nisko opłacani workerzy, zarobieni
      zagonieni, którzy w dzisiejszych czasach nie mają siły a często i ochoty żeby
      zaopiekować się swoimi nastoletnimi latoroślami i mamy dresiarzy, blokersów.
      Sama wychowałam się na osiedlu i jak na nie teraz wracam to wieczorne spacary
      raczej są wykluczone

      - no i mamy wreszcie osedla domów jednorodzinych a wnich trochę tzw.
      specjalistów, wolne zawody, lekarze i prywatny przemysł lekki (szwalnie).
      Porównując do innych miast to tych osiedli domów nie mamy wiele a wręcz bardzo
      mało. Co więcej jeśli ktoś z was się tym intereseju to powiem że terenów pod
      nową zabudowę jednorodzinną w Łodzi nie ma. Proszę pojeździć i poszukać w
      efekcie czego ceny idą ostro do góry.

      ktoś powyżej napisał że mamy buum na nowe budownictwo. To są czyste żarty.
      proszę się przejechać po DOWOLNYM mieście oprócz Wa-wy i zobaczyć ile i za ILE
      się buduje. Niestety niskie NAJNIŻSZE ceny nieruchomości w Łodzi nie świadczą o
      tym że jest tak dobrze ale o tym że jest bryndza. Nie ma popytu a ten który
      jest to najtańsze bloki.
      Jeden projekt na Nawrot po 3500 o niczym nie świadczy jak będzie popyt na 5-10
      takich projektów po min 5000 tys/m2 i wszystkie będą się sptzedawały na
      papierze to będzie znaczyć że się ruszyło

      Łodź i tu jak zwylke się narażę nie ma wiele do zooferowania jeśli chodzi o tzw
      usługi czasu wolnego. Co jest jednym z powodów dlaczego inwestorzy w Łodzkiem
      nie inwestują. O miastach typu Kraków, Wrocław (oba na topie wśród zagranicznej
      kadry) się mówi i proszę mi nie pisać że we Wrocławiu jest syf bo pewnie jest
      ale na Piotrkowskiej też jest syf i bardzo niebezpiecznie.

      Puby to nie wszystko. A gdzie comiesięczne (jak na skalę tekiego miasta to nic
      niezwykłego) ogólnopolskie szeroko promowane wydarzenia kulturalne?
      W Gminie nikt nie ma pojęcia jak się rozwijaniem takiej działalności zająć.

      W efekcie tego mamy duże bezrobocie, studenci brak perspektyw więc
      wyjeżdżają,iwestorów, którzy miasto omijają i władze, które na dodatek olewają
      tak fajne inicjatywy jak Stowarzyszenie - ludzi, którym się chce chcieć.

      Wiec na debacie mamy masę ogólników, pokaz niekmpetencji a efekty widac. Nowe
      połączenia z innych miast.

      I może się pewnego dnia okazać że jak ktoś napisał Modlin się otworzy i Ryan
      nam poleci bo konfitury są w zupełnie innym miejscu.

      Tak dla fanów lotnictwa dodam. Projekt nowego terminala na Lublinku (ten
      konkursowy) ok. 10 000 m2 miał obsłużyć do 500 tys. pasażerów. Projektowany
      terminal w Modlinie 12 000 m2 na obsłużyć 1,5 mln podobnie jest w Poznaniu.
      Ktoś się nie zna na standardach zgadnijcie. Więc módlmy się żeby nam ten
      wspaniały terminal nigdy nie powstał bo NIGDY nie zarobi na siebie a to się
      okaże dopiero przy eksploatacji i wtedy będzie trzeba podnieść opłaty
      lotniskowe i co wtedy?





      ludzi znikąd, którzy no
      • Gość: matej Re: Kropa musi odejść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:55
        niewiem gdzie ... ale w moim otoczeniu wyremnotowano i wybodowano 30-40 nowych budynków nielicze bloków -po tej stronie osiedla jest tylko mój blok
        dzielnice domków ależ tak ! jest ich masaaaa ! niezapominaj o tysiacach ludzi w andrespolu andrzejowie aleksandrowie itp
      • geographer Re: Kropa musi odejść 15.04.06, 23:31
        Twoje dane co do terminalu są nieaktualne. Projekt zostnie zmieniony na
        konstrukcję modułową. Na początek 1 mln. paxów
        • Gość: małgosia z widzewa Re: Kropa musi odejść IP: *.p.lodz.pl 19.04.06, 09:35
          sąsiadom lotniska a zwłaszcza jasiowi z retkini poradzę jeśli Wam przeszkadza
          lotnisko i lądujące oraz startujące samoloty - przenieście się na Szczecińską 2
          metry pod ziemię - cisza i spokój!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
          • Gość: jas z retkini Re: Kropa musi odejść IP: 5.2.* / *.vol.net.mt 30.04.06, 17:18
            szanowno p. małgosiu prosze uwaZnie czytac co kto pisze. Akurat ja jestem goracym zwolenikiem naszelublinka . Nigdy nie pisalem ze to mi przeszkadza. Co do propozycji przeniesienia sie na ul. Szcecinska informuje ze mam obstalowane inne miejsce na pochowek. Pisze do ciebie z innego kontynentu mam nadzieje ze wroce do Polski. Ja natomiast zycze ci co najmniej 100 lat zycia. pozdrowienia dla wszystkich
    • Gość: erni Re: Debata o przyszłości lotniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:25
      www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060424/ekonomia_a_5-1.F.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka