Dodaj do ulubionych

Maraton mBanku - znów o nim

08.05.06, 11:39
Czy nie zalewa Was krew, kiedy widzicie zróżnicowanie nagród ze względu na
płeć:
www.mbank.com.pl/cafe/maraton/edycja_2006/Nagrody.html
(A jeśli normą jest, że kobiece złote medale są mniej złote, to po co
Walasiewicz był Walasiewiczówną?)

Czy nie macie ochoty dać temu wyraz:
www.mbank.com.pl/cafe/maraton/edycja_2006/kontak.html


Obserwuj wątek
    • Gość: bolo Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.forweb.pl 08.05.06, 11:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=41047787&a=41047787
      • aaa202 Re: Maraton mBanku - znów o nim 08.05.06, 11:46
        Nie udaję, że odkryłam temat.
        Chciałam tylko sprowokować jakieś działanie.
        • yavorius Re: Maraton mBanku - znów o nim 08.05.06, 11:50
          Na pewno założenie kolejnego wątku na ten sam temat spowoduje, że wszyscy
          rzucimy się wypełniać formularz kontaktowy do mBanku...
          • Gość: aaa202 Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:49
            Nie mam złudzeń do do odzewu.
            Liczę jednak, że parę osób się zastanowi nad tym rozdźwiękiem. 3 tys. dla
            mężczyzny maratończyka, mistrza swojej kategorii, 800 zł dla kobiety
            maratończyka, mistrzyni swojej kategorii.
            Nie trzeba wypełniać formularza kontaktowego. Wystarczy mail do organizatorów.
    • rokko Re: Maraton mBanku - znów o nim 08.05.06, 11:51
      Moze to po prostu dlatego, ze gdyby nie bylo zadnego podzialu na kategorie pod
      wzgledem plci, to kobiety w ogole nie za wiele by wygraly? Proponuje przyjrzec
      sie zeszlorocznym wynikom - najlepsza kobieta jest na 13-tym miejscu. Kolejna
      na 39-tym...
      www.mbank.com.pl/cafe/maraton/edycja_2005/wyniki.html
    • Gość: JA Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 15:30
      No straszna dyskryminacja... Gdyby nieogladac sie na plec to kobiety szans by
      specjalnych nie mialy.
    • Gość: beginner:) Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.toya.net.pl 08.05.06, 15:55
      Może zamiast marudzić o dyskryminacji droga aaa202, zerknęłabyś na podstronę z
      listą uczestników? Jak organizatorzy mają traktować kobiety na równo z
      mężczyznami, jeśli już teraz widać olbrzymią dysproporcję między ilością
      zawodników i zawodniczek...
      Do tego jak wiadomo kasa - za start się płaci więc logicznym jest, że więcej się
      uzbierało od facetów.
      Na koniec prestiż - skoro ilość startujących pań jest śladowa to chyba same
      sobie odpowiadają na pytanie, dlaczego nietraktuje się je poważnie...
      Nie zrozumcie mnie źle - nie jestem jakimś szowinistą, po prostu zauważam FAKTY.
      Też bym chciał, żeby było po równo, ale jest jak jest i nie wina w tym organizatora

      PS. nie jestem z mBanku, nawet nie mam tam konta :)
      • Gość: aaa Twoje fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 16:46
        można równie dobrze interpretować zupełnie inaczej. Pokombinujesz sam?
    • iluminacja256 Re: Maraton mBanku - znów o nim 08.05.06, 17:05
      Sorry, ale chyba tu jacy,s nie dorobieni piszą :P W jakiej dziedzinie
      olimpijskeij kobiety startują razem z męzczyznami , bo mi się wydaje, ze w
      zadnej. I to, ze startują osobno to ma być argument za tym, ze nie maja nawet
      połowy wygranej męskiej? Zrozumiałabym powiedzmy 1500 za I miejsce wsród
      kobiet, ale 800 to chyba na dres:P
      • Gość: aaa202 Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:28
        gorzej, na lepsze trampki;)
        Biorąc pod uwagę, że nagrody stanowią jakiś niewielki procent nakładu sponsorów
        na całą imprezę, to gotowa jestem założyć, kurcze, no chyba powiem, złą wolę
        organizatorów? ślepotę? zacofanie?
        Pani organizatorka wyłuszczyła mi, że "nagrody są dostosowane do poziomu
        sportowego startujących zawodników i oczywiście naszych możliwości finansowych."
        Hehehehehe;)
        Do tego orzekła, że wpływy z opłaty startowej to 2% budżetu maratonu.
        (zgłoszonych ok. 350 osób, każda zapłaciła ok. 50 zł, razem 17 500 pln. Czyli
        całość budżetu to... 875 tys? "Nasze możliwości finansowe" każą ufundować
        zwycięskiej kretynce nagrodę wys. 800 zł?)
        Mam nadzieję, że źle policzyłam;)
        Może za mało śpię
        • Gość: aaa202 Sypnęłam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:32
          uczestników jest 700. Tym ciekawiej.
          • piusss Re: Sypnęłam się 08.05.06, 19:21
            Owinięcie trasy taśmą troche kosztuje nie?


            xD
            • aaa202 Re: Sypnęłam się 09.05.06, 09:10
              To nie tylko taśma, ale zabezpieczenie trasy, zaplecza medycznego, opłacenie
              obsługi maratonu (ponoć 500 osób) i inne koszty, których na szybko nie umiem
              wykoncypować, a wobec bezrefleksyjności organizatorów w kwestii nagród
              (pobrzmiewającej w odpowiedzi, którą otrzymałam od pewnej PANI) nawet mi się
              nie chce.
              Ale skoro operuje się kwotą 1,5 mln...
              a tam, ręce opadają.
              zabierzcie mi buty, dajcie mi koc na łeb z dziurami na oczy, będę siedziała w
              domu, prokreowała i klepała zdrowaśki nad garami.
              na ch. mi maratony.
              • zdanka1 Re: Sypnęłam się 09.05.06, 09:24
                zabierzcie mi buty, dajcie mi koc na łeb z dziurami na oczy, będę siedziała w
                > domu, prokreowała i klepała zdrowaśki nad garami

                Takie rzeczy to tylko w Erze i w Arabii Saudyjskiej (poza zdrowaśkami):)
            • Gość: w Re: Sypnęłam się IP: *.zsk.p.lodz.pl 10.05.06, 09:31
              a byłeś tam kiedyś!!! żadna trasa maratonu w Polsce nigdy nie była tak dobrze
              zabezpieczona!!! najpierw sprawdź, a potem pisz cwaniaku
        • Gość: w Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.zsk.p.lodz.pl 10.05.06, 09:29
          chyba za mało myślisz a nie śpisz!! nie chcesz to nie starruj a nie takie wały
          piszesz, chyba Cię nie za dobrze wychowali!!!! naucz się trochę kultury!!!!
          takie obraźliwe teksty świdczą tylko o tym że to Ty jesteś kretynką!!!
          • Gość: aaa202 Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 09:35
            Grunt, że moi oponenci są kulturalni i wyposażeni w argumenty.
      • rokko Re: Maraton mBanku - znów o nim 09.05.06, 11:44
        iluminacja256 napisał:

        > Sorry, ale chyba tu jacy,s nie dorobieni piszą :P

        Bardzo rzeczowy argument. I duzo wnoszacy do dyskusji.

        > W jakiej dziedzinie
        > olimpijskeij kobiety startują razem z męzczyznami , bo mi się wydaje, ze w
        > zadnej. I to, ze startują osobno to ma być argument za tym, ze nie maja
        nawet
        > połowy wygranej męskiej? Zrozumiałabym powiedzmy 1500 za I miejsce wsród
        > kobiet, ale 800 to chyba na dres:P

        Startuja oddzielnie wlasnie po to by mialy szanse na wygrane. Inaczej w ogole
        rzadko ogladalibysmy kobiety na podium...
        A co do tego, czy wygrana dla kobiet powinna wynosic 800 czy 1500 czy 3000, to
        chcialbym zwrocic wasza uwage, ze kobiet na liscie jest 14, na 732 uczestnikow
        (stan na te godzine) Naprawde uwazacie ze wyprzedzenie 13 osob jest
        porownywalne z wyprzedzeniem 717-tu?
        • Gość: a Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:49
          zawsze możesz sobie cycki dorobić i wyprzedzić te 13.
          • excentrix oj, tam 09.05.06, 11:55
            zaraz byście kaskę chciały za trochę rekreacji. Panowie jakoś biegają dla
            przyjemności o żaden się o pieniądze nie dopomina. Dlaczego ? Bo robią to dla
            zdrowia, kondycji, tężyzny fizycznej oraz odrobiny satysfakcji. Nie dla profitów
            ani splendorów. Czy jakiś facet narzekał tu na nagrodę ? Nie, no widzicie....
            • aaa202 ech, ech... 09.05.06, 12:03
        • aaa202 Re: Maraton mBanku - znów o nim 09.05.06, 11:58
          Czy skutkiem małego zainteresowania kobiet maratonem jest przyznanie im prawie
          czterokrotnie niższej nagrody, czy małe zainteresowanie kobiet maratonem jest
          skutkiem przyznania im czterokrotnie niższej nagrody? (może olały imprezę, na
          której są olewane?)
          Wygrywający ze wszystkimi w swojej kategorii jest zwycięzcą, bez względu na
          ilość osób zwyciężonych. Nie widzę zatem powodu zróżnicowania nagród.
          Czy na wystawie psów najpiękniejszy z jamników dostaje gorszą nagrodę od
          najpiękniejszego bernardyna?
          • rokko Re: Maraton mBanku - znów o nim 09.05.06, 12:06
            Jakos nie wydaje mi sie, zeby az taka dysproporcja w liczbie startujacych
            kobiet i mezczyzn byla wynikiem tylko roznicy w wysokosci nagrod...
            A zwyciezca otrzymuje puchar. Jak sadze - taki sam dla zwyciezcy w kategorii
            mezczyzn jak i kobiet.
            Chyba wiec przydalaby sie raczej jakas kampania zachecajaca kobiety do
            biegania, czy do odwazniejszego brania udzialu w tego typu zawodach, zamiast
            bicia piany o nierownosc w premiach pienieznych?
            • aaa202 Re: Maraton mBanku - znów o nim 09.05.06, 12:08
              Skoro te nagrody są tylko do "bicia piany" o nich, to po co one w ogóle są?
        • Gość: no name Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.4web.pl 09.05.06, 11:59
          Naprawde uwazacie ze wyprzedzenie 13 osob jest
          > porownywalne z wyprzedzeniem 717-tu?


          Akurat to nie zależy od ilosci uczestników ale od ich poziomu,kolego. A co do
          tego dlaczego kobiety na olimpiadzie startują osobno to radze sobie poczytac o
          przełomie XIX/XX , kiedy koiety i męzczyżni mieli w ogóle osobne igrzyska i
          organizowali je w róznych porach roku, przez dwie rózne organizacje, bo męski
          IOC uwazał, ze kobiety nie potrafią uprawiac sportu i brzydko wyglądaja , kiedy
          biegną, a co więcej na pewno tylko mutanty chcą uprawiać sport, bo prawdziwe
          kobiety, noszą gorset, który nie pozwala im nie zemdleć po przebięgnieciu 10
          metrów. Polecam przeczytać choćby Kłodecką Różalską - Droga kobiet do sportu
          olimpijskiego i paraolimpijskiego i kilku innych o sporcie piszących, zanim
          zacznie sie wypisywać takie głupoty.
    • bubot Re: Maraton mBanku - znów o nim 10.05.06, 09:58
      myslę, że maraton mBanku to płotka. po co półśrodki?
      waznym krokiem ku pełnemu równoupranieniu będzie petycja do premiera, by
      zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn.
      dyskryminacji mowimy twarde i stanowcze raczej nie!
      • Gość: aaa202 Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:03
        Mam jednak jeszcze inny pomysł: niech każdy idzie na emeryturę wtedy, kiedy ma
        ochotę i dostaje świadczenie takiej wysokości, jak sobie zarobił.
        Sprzeciwiam się męskiemu i żeńskiemu przelicznikowi emerytur oraz ubezpieczeń
        motoryzacyjnych.
        Zrzekam się za to ód na temat mych ud, kwiatków, faramuszków i innych
        kobiecych "przywilejów".
        • bubot Re: Popieram 10.05.06, 11:44
          wystarczy przekonac jeszcze do tego jakieś 54% społeczenstwa polskiego i
          problem z głowy.
          tylko poezji, kwiatów, wina, restauracji, muzyki, umizgów będzie żal...
          • Gość: no name Re: Popieram IP: *.4web.pl 10.05.06, 11:47
            Fascynujące, bo wynika z tego, ze geje i lesbijki nie biorą pod uwagę poezji,
            kwiatów, wina, restauracji, muzyki itp - gdyż nie dotyczy to podziału
            kobieta/męzczyzna. Ech, te stereotypy...
            • bubot Re: Popieram 10.05.06, 11:55
              iitam, kobieta chce się zrzec swych przywilejów ustanowionych przez wieki na
              ich rzecz przez mezczyzn. o ukladzie kobieta-kobieta, facet-facet nie było mowy.
              myslę, że powinien byc zapis, ze zwiazki homoseksualne moga (a nawet powinny!)
              tak robić dalej.
              • Gość: no name Re: Popieram IP: *.4web.pl 10.05.06, 12:09
                Nie zadne itam, tylko jak najbardziej jest mowa. To nie są zadne przywileje, a
                rytuał uwodzenia, identyczny dla wszystkich płci i wszystkich związków, nie
                mówiac już o tym, ze nikt tego nei ustanowił, bo znam obiety, które przez cąłe
                zycie od swojego męzczyzny nie usłyszały nic o poezji, nie dostały zadnego
                kwaitka, a wino to pije, ale on.
                Przywileje to np. darmowa jazda MPK dla kombatantów albo załatwianie
                wszystkiego bez kolejki dla kobiet w ciązy.
                • bubot Re: Popieram 10.05.06, 12:11
                  wiesz chodziło o "przywileje".
                  polecam cytat z filmu "Seksmisja" gdy albert przekonuje zgromadzenie bab, że
                  kobiety były uwielbiane, opisywane przez mężczyzn i czesto były siła napędowa
                  wszelkiej sztuki.
                  • Gość: no name Re: Popieram IP: *.4web.pl 10.05.06, 12:18
                    Niewiele mniej westchnień do młodych chłopców było napędem wielkiej sztuki ,
                    więc nie sądze , aby byl to przywilej płci. To pzrede wszystkim przywilej
                    piekna.
                    • Gość: aaa202 A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:31
                      powiem tak: znam nader wiele wypadków, gdzie stawiana na piedestale kobieta,
                      której piękno możnaby długo opiewać, pod własnym dachem była sprowadzana do
                      roli podkuchennej przy pomocy np. sznura od żelazka, permanentnych awantur,
                      wyzwisk i serii upokorzeń.
                      Człowiek łatwo wchodzi w role, jakie od dzieciństwa mu się wpaja. Dziewczynka
                      to to, a chłopiec to tamto. Tatuś jest duży, mądry i kompetentny, mama za to
                      jest miła, grzeczna i ładna. A jak tatuś i mamusia trenują maraton, to jeśli
                      wygra tatuś, to dostanie trójkę, a jak mamusia, to na waciki.
                      Taki ten piedestał poetycki, a jakby gó..any trochę.

                      (Może wyolbrzymiam, ale wiadomo, że żeby drut wyprostować, trzeba go zgiąć w
                      drugą stronę.)
                      • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 12:37
                        no coz, upadek kobiety z piedestału we własnym domu nie musi świadczyc o
                        wszystkich męzczyznach jak i kobietach.

                        jak widac 14 kobietom nie przeszkadza, ze jest nizsza wygrana. reszta bojkotuje?
                        • aaa202 Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 12:42
                          Reszta w tym czasie pozuje do skromnych aktów z kalią, ew. pierze gacie
                          staremu;)
                          • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 12:47
                            ej ej ej, czemu tak? to, że kobieta daje się tak wykorzystywać świadczy tylko o
                            niej. uwazam, że to złem a inteligentne kobiety maja gorzej w zyciu, bo ciezko
                            im znaleźc faceta. facet jak wiadomo woli kobiete głupszą od siebie, znam wiele
                            takich par.
                            tutaj sie powinno wasze równoupranienie zaczynać. w domach, gdzie może
                            praoswać, zmywac, prać, sprzątać facet, a nie kobieta tylko.
                            • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 12:50
                              to, że kobieta daje się tak wykorzystywać świadczy tylko o
                              >
                              > niej.

                              Jak równiez to, ze mąż ja buije świadczy tylko o niej oraz to, ze jest
                              alkoholikeim świadczy tylko o niej, a to, ze ja zdradza tez swiadczy tylko o
                              niej. Myślę, ze tę złota myśl kazda kobieta ma wpajaną od podstawówki - to, ze
                              coś sie nei udaje, zawsze ejst winą kobiety - ktoś zdradza, bo na pewno jest
                              cienka w ózku, pije, bo ona go nudzi, albo zamęcza, bije, bo zasłyuzyła:)
                              • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 12:58
                                jesli kobieta da sobie wmówic, ze chlanie meza albo zdradzanie to jej wina to
                                niestety nie swiadczy to o niej dobrze.
                                czemu córki alkholikow czesto szukaja na meza wlasnie jakiegos pijaka? syndrom
                                faceta jak ojca, przeciez sie same to ładują.
                                czy jak się wdepnie w gó.. to obwiniasz je o to, czy siebie?
                                • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:05
                                  jesli kobieta da sobie wmówic, ze chlanie meza albo zdradzanie to jej wina to
                                  > niestety nie swiadczy to o niej dobrze.


                                  Nic o żadnej kobiecie dobrze nie swiadczy -W ogóel kobiety ZAWSZE są winne,
                                  gdyby spokojnie pomagały męzowi pić i same nadstawiały sie do bicia, a nei
                                  marudziły, to nie byłoby problemów i wszystko byłoby ok.
                                  • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:10
                                    kompleks jakis masz?
                                    pytam się: jak wdepniesz w góó.. to kogo obwiniasz? gó.. czy siebie?

                                    i twoje wypowiedzi zaczynaja sie robic bełkotliwe. jak chcesz to możemy
                                    przestac dyskutować.hm?
                                    • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:24
                                      pytam się: jak wdepniesz w góó.. to kogo obwiniasz? gó.. czy siebie?
                                      >


                                      No ale przecież ja sie z Tobą zgadzam , wiec wciąż nie rozumiem o co ci chodzi.
                                      Wdepnę w kał, obwiniam siebie. Jeśli maż bije żoną, wsadza sie do ciupy
                                      zonę , przeciez to logiczne. Ona jest winna.
                                      • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:27
                                        Ty to powiedziałaś, a nie ja. więc nie wiem w czym sie ze mna zgadzasz.
                                        • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:31
                                          Powiedziałeś, ze skoro kobieta jest zona alkoholika, to sama jest sobie
                                          winna. No to odpowiadam, tak, uwazam, ze ona jest winna, nie on. Bo to ona
                                          nie zauważyła , ze to alkoholik.

                                          Zawsze winna jest kobieta, bo pzreciez alkoholik zawsze od pierwszej randki
                                          jest pijany i zawsze przy niej jest pijany i nigdy nei jest tak, ze żona widzi
                                          całą okazałość alkoholika w rok po slubie, kiedy puszczają mu już wszystkie
                                          hamulce.
                                          • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:38
                                            nie winna temu, że on chleje. tylko temu, że męczy sie z nim i niszczy sobie
                                            życie zwyczajnie.
                                            domyslam sie, że łatwo mówić, ale cóż, czasem trzeba podejśc bez emocji.
                                            ucieczka to najrozsądniejsze rozwiązanie.
                                            • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:51
                                              No wreszcie zaczynasz kumać:)

                                              A jak ona ma odejśc, podjąć decyzję i uciec, skoro od dzieciństwa mówią jej, ze
                                              powinna byc grzeczna, cierpliwa, poświęcać sie i nei awanturować, bo to wypada
                                              tylko chłopcom.
                                              I jaki ma wzorzec, skoro dziwiło ja od dzieciństwa, ze ojciec z kolezanki
                                              jezdzi z nia na rower, a jej ojciec najcześciej lezy pijany na wersalce.

                                              To się nazywa wspóluzaleznienie i ludzie się z tego leczą .Także nie mozna
                                              skwitować tego stwierdzeneim - ona jest winna, ze marnuje sobie zycie, bo
                                              dokopujesz w ten sposób ofierze , zamiast jej pomóc.
                                              • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:56
                                                ale mi od początku o to chodziło. ubrałem to w dosadne słowa, bo myslałem, ze
                                                jest to zrozumiałe.
                                                a z tym wzorcem trzeba walczyc i ja tez się staram.
                            • Gość: aaa202 Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:52
                              Gdzieś tam o modelu wyniesionym z domu pisałam. Zgadzam się, jak ktoś się daje
                              upupiać, to jego wina, ale wielu ludzi nie wie, że można się nie dawać upupiać,
                              bo upupiano ich od kołyski.
                              "Wasze" równouprawnienie?

                              P.S.
                              Ja głupia nie jestem, na brak męskiej atencji nie narzekam.
                              • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 12:56
                                alez ja ci tego nie zarzucam.
                                jak anzwac inaczej fakt, że kobieta trzyma sie tego pijaka zaszczanego, który
                                ja bije? pewnie ze to on jest tym złym, ale ona skazuje sie sama na niego, więc
                                czemu narzeka?
                                facet jak uderzy kobietę to przestaje byc facetem, ale kobiety czesto tego nie
                                rozumieją. "zmieni sie po slubie" albo "to tylko jeden raz, zdarzyło się".
                                same wchodza w ta droge bez wylotu. może nie z własnej winy ale własnie
                                niewiedzy. dlatego trzeba im pomagać.
                                a jak ja staram sie wyrazić solidarnośc, to dostaje zjeby. jak to jest? jestem
                                zły?
                                • Gość: aaa202 Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:03
                                  Od kogo zjeby? Rozmawiamy tylko.
                                  • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:07
                                    czuję sie zjebywany. ale skoro nie uważasz, ze tak robisz to moge starac sie
                                    nie czuć.
                                    • Gość: aaa202 Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:13
                                      Mogę spróbować przeczytać wszystkie moje wypowiedzi i znaleźć pierwiastki
                                      zjebów, a potem solennie Cię za nie przeprosić.
                                      Ale nie będę tego robić, bo nie mam czasu, poza tym wydaje mi się, że raczej
                                      nie prezentuję zjebliwego stylu rozmowy. Jeśli się w czymś nie zgadzamy, to nie
                                      znaczy, że nie mamy się szanowac, czy lubić.
                                      Ja Cię szanuję i przepraszam, jeśli poczułeś się dotknięty.
                                      • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:18
                                        w zasadzie to chyba ta wypowiedź (moja) miała byc uszczypliwa. Ty w sumie nie
                                        jebiesz mnie za nic, Twoje psoty przypominaja jakąśwymiane myśli.
                                        więc sorry za pomówienia.
                        • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 12:46
                          > jak widac 14 kobietom nie przeszkadza, ze jest nizsza wygrana. reszta
                          bojkotuje
                          > ?

                          Większości kobiet perwnie też nie przeszkadza , ze obcy facet kładzie im rekę
                          na tyłku w autobusie, bo tylko jaodsuwają, a wali w ryj jedna na 100. Kazda
                          rzecz widziana moze być z zupelnie innego punktu widzenia.
                          • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 12:49
                            i to ma być facetów wina? np moja, że mi sie teraz dostaje jako szowinistycznej
                            męskiej świni, bo jestem z_tej_przeciwnej_płci?
                            owszem, nie mozna klepac po dupie sobie kobiety ot tak. tak samo w druga
                            stronę. ale miej pretensje do własciwych osób
                            • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 12:51
                              Oczywiście, przeciez już napisałeś powyżej , ze mam pretensje mieć do
                              właściwych osób, czyli do siebie. Jakby mnei nie było w tym autobusie, albo
                              nei byłabym kobieta, to na pewno by mnie nikt nie klepał.
                              • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 12:53
                                jakbyś może nie wywalała dupska albo cycka spod kiecki o szerokości szalika lub
                                za małego stanika, to by cie jakas swinia nie klepała. zwróc tez na to uwagę.
                                i nie usprawiedliwiam gościa, tylko tym, że kobiety prowokują i robia z siebie
                                rzeczy do klepania czesto, a potem się dziwią, że tak sie dzieje.
                                oczywiście to przykład tylko, zapewne Ty tak nie robisz.
                                • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:01
                                  Dziękuję ci, na pewno skorzystam z twoich rad nie wywalania tego co wynoszacy
                                  mnei na piedestał męzczyzni nazywa dupskiem i cycem, i postaram sie do
                                  noszonych od zawsze spodni i tshirtów, dołożyć burkę i chustkę oraz namiot. Na
                                  pewno jednak mogę go sprowokowac samym swoim istnieniem, moze wiec kobiety
                                  wreszcie powinny zrozumieć, ze powinny siedzieć w domu i nei ruszać sie
                                  stamtąd, aby kogoś nie urazić, jak tutaj ciebie. Przecież fakt, ze jechałam
                                  tym autobusem był oczywistą prowokacja - chciiałam, zeby mnie ktos klepał, jak
                                  rzecz, a potem mam pretensję.
                                  • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:07
                                    po 1 napisałem ze nie piszę tego o Tobie, tylko bezosobowo
                                    po 2 nazwałem faceta świnią i potepiłem
                                    po 3 nie atakuje, tylko wyjasniam (byc może) przyczyny tego zachowania.

                                    nadal będziesz na nie i mnie atakowac? to jest faszyzm dopiero i dyskryminacja.
                                    za nic dostawac po dupie od kobiety.
                                    "to nas tu o mało nie wykastrowały...!" - fajnie by było nie? i Ciebie tez sie
                                    nie da przekonac ze moze Curie-Skłodowska tez była kobietą, zapewne.
                                    • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:11
                                      1)Nie nazwałabym tego bezosobowym:

                                      "jakbyś może nie wywalała dupska albo cycka spod kiecki o szerokości szalika
                                      lub
                                      za małego stanika, to by cie jakas swinia nie klepała."

                                      Jakbys nie wywalaął (czyli ja ), a nie jakby ktoś nie wywalał tutAJ widzę
                                      napisane.

                                      nie atakuje, tylko wyjasniam (byc może) przyczyny tego zachowania.
                                      >
                                      > nadal będziesz na nie i mnie atakowac? to jest faszyzm dopiero i dyskryminacja

                                      ale ja sie zgadzam- byłam w spodniach i T-shircie, a ty mi wyjaśniasz, ze
                                      potencjalnie na pewno chcialam wywalać - jak to męzczyzni stawiajacy na
                                      piedestał mówią -cycki i dupsko, wiec pan miał prawo mnei klepnąć. O co Ci
                                      chodzi? Przecież sie zgodziłam, ze zawsze kobieta prowokuje i to jej wina.
                                      • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:16
                                        "oczywiście to przykład tylko, zapewne Ty tak nie robisz." napisałem czy nie?
                                        czytaj, a nie przeglądaj.
                                        teraz rozumiem na warsztat bierzemy określenie "cycki i dupsko"? dopbre, mozna
                                        sie przyczepic. rozumiem, ze słowa nie figurują w jezyku polskim i nie mozna
                                        ich uzyć dla wzmocnienia swej wypowiedzi? czy swinie tylko tak robią?

                                        i nie wiem z czym sie zgodziłas, ja nie napisałem ze to zawsze kobiety wina.
                                        masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? nawet tam gdzie zadnych podtekstow
                                        nie ma? czy może słowko "zawsze" pasuje tez do facetow, ktorzy ZAWSZE mówia cos
                                        z podtekstem?
                                        • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:21
                                          Niwe wiem , co robią świnie, nie znam języka zwierząt. Wiem, ze męzczyzna ,
                                          który sstawia kobietę na piedestale może zwobodnie mówić o jej dupsku i
                                          cyckach, gdyz i tak stawia ja na piedestale. Ponieważ większość młodych Polaków
                                          na ulicach stawia Polski na piedestale , swobodnie moja krzyczeć na ich
                                          widok "Ale cyce" , albo "ale dupa" , gdyż i takstawiaja je na piedestale.
                                          Przeciez kolejny raz sie z Toba zgadzam, wiec doprawdy nei wiem już o co ci
                                          chodzi.
                                          • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:22
                                            skoro się zgadzasz to czemu piszesz swoje, dorabiasz do tego ideologię,
                                            przeinaczasz moje słowa a potem jeszcze wtykasz mi w usta jakies stwierdzenia z
                                            jakiegoś trzeciego dna?
                                            • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:29
                                              Jaką ideologię ? Cały czas sie z toba zgadzam od a do z , gdzie cos
                                              przeinaczam?
                                              Pytasz, czy jak wejdę w kał to ja jestem wina czy kał, no to odpowiadam ja.
                                              Zona alkoholika jest winna , nie alkoholik.
                                              Zona faceta, który bije, nie facet który bije itp.

                                              Co tu jest przeinaczeniem Twojej myśli?

                                              Jakbym nie wywalała "dupska i cycków" to by mnie nie klepali.
                                              Jak nei wywalam,a mnie klepią, to znaczy, ze prowokuję czymś innym, np. wyrazem
                                              twarzy.
                                              Nadal logiczne, wiec w czym tkwi problem?



                                              • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:36
                                                we wszystkim bo ja nic z tego nie napisałem. tylko ty i jeszcze twierdzisz ze
                                                sie ze mna zgadzasz niby.

                                                dlatego nie znosze feministek wszelkiej maści, bo kieruje nimi czesto
                                                bezzasadna nienawiść do mężczyzn.
                                                • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:44
                                                  Oczywiście, bo jeśli pokazuje ci jak odbieram to co piszesz to:

                                                  a) mam kompleksy
                                                  b) jestem feministką wprost z "Seksmisji", a w ogóel to jestem z grupy Archeo
                                                  c) nienawidzę ciebie i wszystkich męzczyzn
                                                  • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:47
                                                    no skoro mówisz o wszystkim ogólnikowo i dodatkowo mnie pod ten odólnik
                                                    podciągasz, to co mam myśleć?
                                                    dokładnie te trzy punkty sie nasuwają, bo cóż innego?

                                                    nie chciałem Cie obrazić i teraz tez nie chcę, ale piszesz, jakbys przeżyła cos
                                                    takiego i była teraz pełna żalu, do mnie tez, że staram sie sku..ela
                                                    usprawiedliwiac ze pije i bije. ale nie staram się. staram sie przekazac, że to
                                                    od kiebty zalezy czy będzie mieć takie życie, czy nie. i jest sama sobie winna,
                                                    jesli wybiera takie.
                                                  • Gość: no name Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:57
                                                    Nigdzie cie nie podciągnełam,, zobaczyłeś to co chciałeś , tak samo jak na
                                                    słowo klepanie po tyłku, zaraz zobzczyłeś laskę w gumce od majtek zamiast
                                                    sukienki. To prawie jak odruch - identycznie pytają zgwałcone kobiety, w co
                                                    były ubrane, jakby spodnie broniły przed gwałtem i oznaczły wysoką moralnośc,.
                                                    A ja staram ci sie pokazać, ze zanim to zycie zacznei zalezeć w jakimkolwiek
                                                    stopniu od kobiety to zalezy od tego jak:
                                                    - sie ją wychowa
                                                    - jakie ma wzorce

                                                    Czy jak syn złodzieja zostaje złodziejem to uwazasz, ze to też jest jego 100%
                                                    wybór- tak sobie postanowił na zycie, a ojciec nie miał w tym swojej reki?
                                                  • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:59
                                                    temat z synem to kwestia, czy potrafi działać heterotomicznie czy autonomicznie.
                                • Gość: aaa202 Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:01
                                  temat robi się pasjonujący, wypowiedzi emocjonalne.
                                  zastrzegam: ja nie wywalam dupska ani cycków. zostałam klepnięta w tyłek raz
                                  przez nauczyciela przysposobienia obronnego, kiedy miałam na sobie kombinezon
                                  przeciw skażeniom chemicznym + pałatkę.
                                  • bubot Re: A państwo tak o pierdołach długo mogą?;) 10.05.06, 13:08
                                    to pewnie moja wina.
                                    • Gość: aaa202 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:17
                                      Bubot, już nie strugaj chrystusa i tak nikt Ci nie wierzy;)
                                      • bubot Re: :) 10.05.06, 13:19
                                        podobno "Wszyscy jestesmy Chrystusami" - w filmie wiele w tym prawdy.
                                        ale juz nie będe ;)
                    • bubot Re: Popieram 10.05.06, 13:13
                      Gość portalu: no name napisał(a):

                      > Niewiele mniej westchnień do młodych chłopców było napędem wielkiej sztuki ,
                      > więc nie sądze , aby byl to przywilej płci. To pzrede wszystkim przywilej
                      > piekna.

                      jak niewiele mniej? potrafisz dac jakies konkretne przykłady czy etam?
                      • Gość: no name Re: Popieram IP: *.4web.pl 10.05.06, 13:40
                        dialogi Platona, Sonety Leonarda da Vinci, sonety Szekspira, rzeżby michała
                        Anioła,obrazy Caravaggia, utwory Petroniusza, Wilde'a, Gide'a, Genet'a,
                        Pankowskiego, Iwaszkiewicza,Gombrowicza,Prousta, opery Szymanowskiego, balety
                        Diagilewa i wiele wiele innych . Wystarczy czy mam wymieniać dalej z tytułami?
                        • bubot Re: Popieram 10.05.06, 13:45
                          motywem tych wszystkich dzieł były westchnienia do chłopców? i jest tego tyle
                          samo, co westchnień twórców do kobiet?
                          cos nie bardzo chce mi sie wierzyć, bo póki co wszyscy ci artyści byli
                          mężczyznami i wzdychali do mezczyzn (jeśli to prawda) a to ma juz podłoże
                          homoseksualne z lekka.
                          i mysle, że skoro homoseksualistów jest zdaje się mniej, to jeszcze mniej było
                          ich przed wiekami w stosunku do innych artystów. i statystycznie mniej dzieł
                          stworzyli zapewne. ale moge sie mylic, więc moze wymień coś, żeby mnie
                          przkeonać.
                          znajdzie się tego tyle?
                          • Gość: no name Re: Popieram IP: *.4web.pl 10.05.06, 14:08
                            Wszyscy wymienieni powyżej byli męzczyznami i wzdychali do chłopców, co nie
                            przeszkadzało im wzdychać jednocześnie do kobviet, niekiedy być z nimi w
                            związkach małzeńskich i miec po kilkoro dzieci. jakby sie tak uprzeć to
                            taki "Potop" to jedno wielkie wzdychanie Siienkiewicza na temat urody, wdzięku,
                            siły i odwagi A Kmicica, bo o jego potencjalniej kobiecie jest coś około 15
                            kartek przez III tomy i ma sie to tak do opisu muskulatury , gibkości i diabli
                            wiedzą czego jeszcze u niego, jak bateria do reaktora atomowego.


                            Ja nie dzielę ludzi na -homo i heteroseksualistów , uwazam, ze wszyscy sa -
                            biseksualni. a co do westchneiń - tak naprawdę to te wszystkie jęki i stęki są
                            wznoszone tylko i wyłącznei do kobiet , których sie nie maiło, bo ma je inny
                            albo które odeszły.

                            Także naprawde to nie do kobiety sie wzdycha, ale do wyobrazenia na jej temat.
                            Sporo jest za to westchnien i wyrzutów męzczyzn , którzy posiedli daną kobietę,
                            a nastepnie zaczeli ją oskarzać, ze przez to, ze nie została marzeniem , oni
                            nagle wenę utracili...
                            • bubot Re: Popieram 10.05.06, 14:34
                              no dobrze, ale skoro to kobieta była impulsem, by napisac piekny utwór w
                              jakiejkolwiek formie, to źle?
                              i wcale nie tylko wyobrażenia - zreszta moze i mozna intepretowac po swojemu,
                              ale to dla mnie np. jest piekne
                              • Gość: no name Re: Popieram IP: *.4web.pl 10.05.06, 15:09
                                A kto mówi, ze zle?:)
                                Jasne, ze dobrze.

                                Chodzi o to, zeby ciągle nie powielać stereotypu, ze jeśli ileś tam babek
                                startuje w jakiejś kategorii to automatycznie dostają praktycznie 1/4 tego, co
                                faceci, a jak zapytać o powód, to zapada cisza i ktoś coś baka, ze jakby
                                biegły z facetami, to i tak by nie wygrały, więc neich sie cieszą, ze w
                                ogole .A potem nagle już zaczyna sie batalia o równoprawnienie, ze tak, to
                                niech kobiety się zrezkna tego i tego i tamtego i będzie równoprawnienie.

                                Dla mnie i fecet i babka powinien dostawać róze i byłoby ok, albo jak kto woli
                                flaszkę i niech sie nikt niczego nie zrzeka:) I cholera lepiej było dac i
                                facetowi i babce w nagropdę tydzień w hotelu Parzęczew z mozliwością biegania
                                dokokoła i nie byłoby problemu z kasą . Po prostu tak dysproporcja jest
                                wkurzajaca, bo nei uwierzę, ze pprzy takiej iloci kasy, 700 zł więcej to jest
                                taki problem niesamowity, ze cały bieg nie ruszy. Wtedy byłaby to chociaż
                                połowa nagrody męskiej i chyba nikt by nie medził na forum.
    • cassani ale przecież chłopcy 10.05.06, 13:26
      dużo ładniej biegną!
    • rokko Re: Ciekawe... 10.05.06, 14:44
      Zastanawiam sie, czy gdyby podzial na kategorie odbywal sie wg wieku i np w
      grupie "powyzej 70 lat" startowaloby zaledwie kilkunastu zawodnikow, a w
      poprzedniej edycji wszyscy zawodnicy ktorzy do takiej kategorii by sie
      kwalifikowali zajeliby odlegle miejsca, to tez fakt, ze premia za zwyciestwo w
      tej kategorii bylaby 4-krotnie nizsza niz dla mlodszych zawodnikow wzbudzalby
      tyle emocji i oskarzen o dyskryminacje?
      • Gość: no name Re: Ciekawe... IP: *.4web.pl 10.05.06, 15:10
        A czy na olimpiadzie zawodnic normalni startuja razem z oldboyami? Albo z
        paraolimpijczykami? Bo mnie się wydaje, ze nie.
        • excentrix Re: Ciekawe... 10.05.06, 15:12
          hej, sugerujesz że oldboye to nienormalni zawodnic ??
        • rokko Re: Ciekawe... 10.05.06, 15:13
          Ale i nagrody na zawodach oldboyow, czy na paraolimpiadach sa chyba nizsze niz
          na "normalnych" zawodach?
          • Gość: no name Re: Ciekawe... IP: *.4web.pl 10.05.06, 15:17
            Tak i jest to osobna olimpiada po olipiadzie pełnosprawnych zawodników.
            Ciekawe, czy gdyby powiedziec, ze jesli w zawodach normalnie wygrywa biały to
            dostaje 2000zł, a jeśli czarnoskóry to 500 za to samo miejsce, nikt by nie
            protestował.
            • rokko Re: Ciekawe... 10.05.06, 15:23
              Nawet gdyby biali stanowili 98% startujacych i zajmowali zwykle cala czolowke?
              I gdyby mowa byla nie o tym samym miejscu w ogole, a tylko wewnatrz kategorii?
            • bubot Re: Ciekawe... 10.05.06, 15:25
              kolor skóry nie okresla warunków fizycznych zdaje się
              • Gość: aaa Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 18:37
                Jesteś pewien?
                Czy przeciętny jasny ma szansę wygrać sprint z przeciętnym ciemnym? Ilu
                widziałeś ciemnoskórych pływaków na podium? Ilu ciężarowców?
                W takich biegach na przykład, cimnoskórzy i reszta mogliby startować osobno.
                Mistrz czarniawy dostawałby 3 tysiące dowolnych jednostek za wygraną, a mistrz
                białawy 800 jednostek monetarnych.
                • bubot Re: Ciekawe... 10.05.06, 18:59
                  a czy to jest dowiedzione jakos naukowo? bo mi sie zdaje ze kazdy ma
                  indywidualne predyspozycje lub ich nie ma
                  • iluminacja256 Re: Ciekawe... 10.05.06, 19:03
                    Hmmm...naukowo to nie wiem, czy ktoś to dowodził, ale od olimpiady w Berlinie
                    w `36, czarnoskórzy rządzą w biegach i to włąsciwie na kązdym dystansie -
                    wystarczy popatrzeć na rekordy i podium.
              • iluminacja256 Re: Ciekawe... 10.05.06, 19:00
                Obawiam sie, ze przy biegu to jednak klor skóry okresla zdolnosci fizyczne -
                dlatego Kenijczycy roznosza długie dystanse, na których biali wymiekają .
        • bubot Re: Ciekawe... 10.05.06, 15:16
          na olimpiadzie osobno startuja kobiety i mezczyzni też.
      • cassani tak, wzbudzałby! 10.05.06, 15:14
        w nas nawet mucha wzbudza emocje!
    • Gość: moon45 Re: Maraton mBanku - znów o nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 22:07
      masz wspaniałą racje. jeŚli ma być równouprawnienie to powinien być jeden bieg
      bez podziału na płeć, wtedy byłoby wszystko ok. Kobiety na traktory. do
      górnictwa i hutnictwa. I WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.
    • hubar Re: Maraton mBanku - znów o nim 14.05.06, 01:10
      Zrobić 6 nagród, a wszystkich zawodników puścić razem (równouprawnienie - a co!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka