Dodaj do ulubionych

Apsys kontratakuje

IP: *.resD.insa-lyon.fr 09.01.03, 19:48
Chcialbym by Apsys zbudowal to centrum i zeby Ci pseudo przedsiebiorcy nie panikowali przed zdrowa i silna konkurencja. W ten sposob rozwinie sie Lodz co stoi w miejscu od wielu lat. Decyzja jest w rekach pana prezydenta Lodzi, ktorego szanuje ale nie popieram.
Obserwuj wątek
    • Gość: zby# Re: Apsys kontratakuje IP: *.toya.net.pl 09.01.03, 20:10
      Ci przypadkowi kupcy z Piotrkowskiej nich przyzwyczają się do
      konkurencji. Wyjdzie to wszystkim na dobre
    • hubar Re: Apsys kontratakuje 09.01.03, 20:30
      Ja jednak chciałbym uzyskać odpowiedzi na pytania zawarte w artykule:
      "Jak duży jest udział miasta w finansowaniu projektu?
      Ile będzie powierzchni handlowej?
      Za czyje pieniądze przebuduje się ulice?
      Co stanie się z handlem na Piotrkowskiej?"

      A jeśli chodzi o kupców z Klubu: "Dotarliśmy też do listu napisanego przez
      kupców z Klubu Piotrkowska, którzy protestują przeciw budowie Manufaktury."
      to chciałbym zauwazyć, że dopiero jak poczuli, że im się grunt pod nogami pali,
      zaczęli dbać (trochę bardziej) o klientów. Przez 10 lat nie mogli założyć tego
      klubu?

      Mam nadzieję, że Manufaktura powstanie, ściągając kolejne inwestycje do Łodzi.
      • Gość: Thomas Re: Apsys kontratakuje IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.03, 23:25
        Mam nadzieję, że Manufaktura powstanie- pojawią się turyści, a
        Piotrkowska na tym nie straci. Poza tym przyda się im
        konkurencja, do tej pory nie walczyli o klientów.
        • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 09.01.03, 23:57
          konkurencja może tylko pomóc. Gdzie się nie rozejrzeć w naszym kraju tylko
          ograniczenia, koncesje, politycy wiedzący wszystko lepiej, niech rynek powie
          kto ma racje. Przypominam sobie początki stawiania supermarketów. Sok w polskim
          lokalnym supersamie kosztował o ponad 30% więcej (ten sam sok) aniżeli w
          zagranicznym, teraz ceny sie wyrównały, oba sklepy nadal istnieją, wysuwam
          wniosek, że właściciele tego polskiego supersamu po prostu nas klientów
          wykorzystywali. Konkurencja (uczciwa) na to nie pozwala.
          • Gość: Ano Re: Apsys kontratakuje IP: *.kappa.com.pl 10.01.03, 09:26
            Dopiero teraz się zorientowałeś, że sklepikarze Cię wykorzystują ?
            Jeżelli Żywiec kosztuje w jakiejś kanciapie 2,7, a w jakimś hiper 2,25 to
            sklepikarz robi nas w bambuko.
            • jasam Gdyby życie było takie proste (n/t) 10.01.03, 11:31
            • geograf Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 17:41
              weźmy jednak pod uwagę, że taki super-hipermarket może nadrobić niskie dochody z jednej sztuki dzięki DUŻO WIĘKSZEJ sprzedaży...tego nie zrobi sklepikarz,...poza tym- inna sytuacja przy podpisywaniu umów..

              to nie jest do końca uczciwa konkurencja...
              • Gość: flip Re: Apsys kontratakuje IP: *.p.lodz.pl 10.01.03, 18:05
                To w ogole nie jest uczciwa konkurencja, nie tylko nie do konca.
            • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 18:42
              Nie mam nic przeciwko gdy cena jest rozsądna i zapewnia normalny poziom zysku
              dla sprzedającego. Wkurza mnie gdy ci tzw kupcy przenoszą na nas koszty swojej
              nieporadności i cwaniactwa.
              • jasam Re: Apsys kontratakuje 11.01.03, 12:59
                A w takim razie wylicz z pamięci ilu kupców zwolniono z podatków od
                nieruchomości, jakie dostali wakacje podatkowe, jakie ulgi w czynszach ?
                Czy to jest porównywalny handel w tej samej miejscowości ?

                Gdy powstawał Leclerc, kupcy z Bałut odwiedzili Wiceprezydenta Walczaka.
                Usłyszeli - plan zagospodarowania nie zabrania, więc on nic nie może pomóc.
                A później na spotkaniu grupy konsultacyjnej ds handlu przy Magistracie
                biadolono:
                Leclerk nie płaci podatków do gminy - bo ulgi, a pozostali kupcy przestali
                płacić - bo pogorszył im sie handel. Część ograniczyła personel tworząc
                bezrobotnych, część całkowicie zamknęła działalność.
                Bilans końcowy ? Kto na tym zyskał ?

                pozdr.
                • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 12.01.03, 23:20
                  to tylko świadczy o źle podpisanej umowie, gmina może zwolnić z podatku
                  gruntowego jak i podatku płaconego od powierzchni hali. Jeśli Gmina dała ulge
                  Leclercowi to są sobie sami winni (lub niewinni bo wzieli potężną łapówę).
    • Gość: karuzela Re: Apsys kontratakuje IP: *.toya.net.pl 10.01.03, 01:25
      Niech kropiwnicki sprobuje tylko zablokowac ta inwestycje.
      bedzie to przejaw jego zasciankowosci. choc wlasciwie wszystko
      jest juz zabukowane i Kropa nic nie zmieni. jedyny problem to
      czy miasto bedzie to popieralo czy nie? jesli nie to straci
      bardzo duzo nie tyle na Manufakturze, co na kontkatach
      mozliwych dzieki APSYSowi...
      • Gość: Mareczek Re: Apsys kontratakuje IP: 80.48.116.* 10.01.03, 03:37
        Bez paniki panowie. Zaraz do roboty weźmie się p. Pyka, wszystko
        ustawi pod siebie i kolesi i manufaktura będzie działać. Dadzą
        szmal dla biskupa i Krop-idło wszysttko podpisze.
        • forul2003 Re: Apsys kontratakuje - Pyka uratuje 11.01.03, 13:09
          Gość portalu: Mareczek napisał(a):

          > Bez paniki panowie. Zaraz do roboty weźmie się p. Pyka, wszystko
          > ustawi pod siebie i kolesi i manufaktura będzie działać.

          Najlepsze doświadczenia p.Pyka miał w prowadzeniu Zakładu Pogrzebowego
          Klepsydra.
          Inne tematy gorzej mu szły.
          Więc może i tym razem odniesie sukces.
    • Gość: Stefan Re: Apsys kontratakuje IP: *.zgierz.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 08:59
      Coz. Wszystkim ktorzy tak popieraja zagraniczne inwestycje w
      Lodzi a w szczegolnosci powstawanie wielu hipermarketow w
      centrum tego miasta zycze by nigdy nie probowali zabierac sie
      za zaden biznes. Jesli juz to powinna wyciac Was z rynku
      zachodnia potezna konkurencja. Proponuje by na co drugiej ulicy
      byl olbrzymi zachodni hipermarket. Wszyscy kupcy powinni isc na
      bruk. Ci co popieraja "takie" inwestycje w Lodzi powinni
      pracowac u nich za pare groszy jako parobki. Praca tam jest
      swietna -polecam wszystkim entuzjastom popierajacym takie
      molochy. To cos dla Was. Lodz dzieki temu na pewno sie
      rozwinie. Oni juz dawno kupili sobie dobra opinie Wyborczej.
      Panstwo z gazety maja gdzie teraz chodzic na tzw.lunch (patrz
      Galeria...). Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: Ano Weź kij w łapę i odwracaj bieg rzek - powodzenia. IP: *.kappa.com.pl 10.01.03, 09:40
        Poprzednio takie koncepcje miał J.W. Dżugaszwili vel Stalin, który wpadł na
        pozmysł, że zasobne w wody rzeki syberyjskie mogą nawodnić pustynne tereny, a z
        sukcesem przeprowadzony eksperymenmt nawadniania pustyń Kirył-kum i Kara-kum
        wodami Amu-darii spowodował klęskę ekologiczną Morza Kaspijskiego.

        To samo z wolnym rynkiem, jeżeli administarcyjnie zablokujesz kierunek rozwoju
        handlu (a tak wygląda na całym świecie), cofniesz Łódź do XX wieku. Równie
        dobrze możesz zaproponować, że należy wznowić produkcję w gigantycznych
        molochach łódzkich typy Uniontex i Marchlewski - tyle, że nikt tego nie kupi
        nawet Rosja - tam też się zmienia. Powinieneś też wiedzieć, że łódzkie molochy
        oznczały nocną pracę dla kobiet - co jest główna przyczyną, że Łódź pod
        względem zdrowia społeczeństwa znmajduje się w ogonie miast w Polsce.
      • jasam Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 11:42
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > Coz. Wszystkim ktorzy tak popieraja zagraniczne inwestycje w
        > Lodzi a w szczegolnosci powstawanie wielu hipermarketow w
        > centrum tego miasta zycze by nigdy nie probowali zabierac sie
        > za zaden biznes.

        Zagraniczne inwestycje w mieście są konieczne, ale lokowane z głowa i planem
        wyciągnięcia korzyści dla całego miasta.
        A w przypadku braku projektów
        • Gość: Ano Re: Apsys kontratakuje IP: *.kappa.com.pl 10.01.03, 12:15
          Wiesz z wieku młodzieńczego dość dawno wyrosłem i dla mnie cena piwa jest tylko
          przykładem (dużo piję tegoż, więc wiem ile gdzie za to płacę). To samo dotyczy
          słodyczy, standardowych przetworów, soków, chemii gospodarczej, żarcia dla psów
          i kotów itp. Świat idzie w tym kierunku i kijem go nie zawrócimy.

          Nie wiem czy wiesz, ale hipermarket ma jedną zaletę - w ciągu 1 godziny możńa
          kupić prawie wszystko co potrzeba. Jest to normalny sklep tyle, że większy,
          lepiej zorganizowany i TAŃSZY.

          A jak słyszę, że na świecie nie ma takich przybytków w centrach miast, to chyba
          miałem fatamorganę widząc TESCO na Starym Mieście w Pradze.

          PS. Ale nie kupuj warzyw, wędlin i mięsa w hipermarketach - bo syf sprzedają.
          • jasam Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 15:05
            Na tym forum przykładów było już kilkadziesiąt.
            Każdy wymagałby odrębnego studiowania warunków, czasu i efektów inwestycji.
            Dziwię się tylko że są jednak regulacje prawne w innych krajach UE, aby tych
            marketów była ograniczona liczba. Dlaczego chcą ograniczać naturalne prawa
            rynku ?
            A może biorą pod uwagę coś więcej niż wygodę pojedynczego kupującego ?

            Państwo - to trochę skomplikowana instytucja i dlatego co chwila utyskujemy tu
            na forum, że brak dobrego gospodarza dla polskiej gospodarki. A hipermarkety w
            centrum Łodzi mają w tym swój udział.

            pozdr.
          • Gość: flip Re: Apsys kontratakuje IP: *.p.lodz.pl 10.01.03, 15:27
            Nie miales fatamorgany z tym TESCO w Pradze - chociaz raczej masz na mysli Nowe
            Miasto, a nie Stare (czy nie chodzi o ktorych z domow towaronych na
            Narodní třídě albo na nám. Republiky?). A ile to
            TESCO mialo miejsc parkingowych? A gdzie bylo polozone dokladnie - tzn. czy
            ludzie kupujacy w TESCO mogli tez byc klientami innych sklepow w okolicy
            przyczyniajac sie do synergii elementow struktury funkcjonalnej? A jak to TESCO
            bylo duze i ile mialo wokol siebie sklepow specjalistycznych w przekrytych
            galeriach, a niebedacych elementem programu handlowego tradycyjnych ulic?

            Zbudujcie hipermarket przy Piotrkowskiej, i to jeszcze bez miejsc parkingowych
            w takiej ilosci, jak ma byc u Poznanskiego, a sytuacja bedzie bardziej
            porownywalna z Praga - wyjawszy oczywiste roznice, jak ich sile nabywcza i
            liczbe ludzi w miescie.
            • jasam Re: Apsys kontratakuje 11.01.03, 09:17
              A na dodatek głównym argumentem lokalizacji Tesco w środku Pragi była opinia,
              że w Łodzi jest kilkanaście hipermarketów w środku miasta. I to jest najnowszy
              trend zdobywania inwestorów.

              Po King Crosie przy Piłsudskiego to i nawet Lublinkiem sie lepiej zajęli.
              Po 11 hipermarkecie w mieście, zaczęto rozważać połączenie Łodzi z Warszawą w
              jedno miasto.
              Lokalizacja Auchana (nawet przed powstaniem) spowodowała porządny remont
              skrzyżowania Strykowska - Inflancka.
              Czy hipermarkety nie są dobrodziejstwem Łodzi ?
              A i parę ładnych fotek mozna z tego zrobić. Architekt projektujący King Crosa
              (łodzki profesor architektury) na wszelkich spotkaniach pokazuje slajdy jako
              przykład dobrej współczesnej architektury łączącej masowość hipermarketu z
              ładnym wizerunkiem obiektu. Czyli i w Pradze mieli co pooglądać z Łodzi.
              pozdr.
              • Gość: flip Re: Apsys kontratakuje IP: *.p.lodz.pl 11.01.03, 13:51
                :-)

                Jezeli to praskie TESCO to jest to, o czym mysle - to to jest wczesniejszy dom
                towarowy - jak w Lodzi Central mniej wiecej, tylko duzo centralniej
                ustytuowany. Kiedys nazywal sie "1 maj" :-)
                • Gość: Ano Re: Apsys kontratakuje IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 00:07
                  Tak, to jest TESCO na Narodni Tride. Jak chodzi o parkingi - mógłbyś nie
                  żartować. Dla turystów na Starym Mieście nie ma parekingów - a dla prażan są
                  specjalne karty.
                  Z tego co byłem w czeskich i słowackich miastach - to amibicją TESCO jest być w
                  sanyn centrum każdego miasta.
                  • Gość: flip Re: Apsys kontratakuje IP: *.p.lodz.pl 14.01.03, 20:37
                    Gość portalu: Ano napisał(a):

                    > Tak, to jest TESCO na Narodni Tride. Jak chodzi o parkingi - mógłbyś nie
                    > żartować. Dla turystów na Starym Mieście nie ma parekingów - a dla prażan są
                    > specjalne karty.

                    No i co? Jakas refleksja w zwiazku z tym?
                    • Gość: Ano Re: Apsys kontratakuje IP: *.kappa.com.pl 15.01.03, 09:40
                      No taka refleksja, że lepiej przysłuży się Łodzi Manufaktura, niż ohydne TESCO
                      w samym centrum Pragi. Przy współpracy z inwestorem można sporo osiągnąć.
                      Natomiast na pewno nie przysłuży się miastu pomysł samochodów na Piotrkowskiej,
                      a tramwaj jak najbardziej (nawet taki zabytkowy czasammi wyprowadzają na
                      spacer).

                      • Gość: flip Re: Apsys kontratakuje IP: *.p.lodz.pl 15.01.03, 19:50
                        Gość portalu: Ano napisał(a):

                        > No taka refleksja, że lepiej przysłuży się Łodzi Manufaktura, niż ohydne
                        TESCO
                        > w samym centrum Pragi.

                        I tu sie fundamentalnie nie zgadzamy. Ze wzgledu na brak synergii.
                        A Tesco w centrum Pragi moze byc, albo moze go nie byc. Tam to nie ma chyba
                        wiekszego znaczenia. Na pewno nie bardzo przeszkadza wprowadzajac wlasnie
                        rodzaj konkurencji, o ktora podobno niektorym chodzi w Lodzi. Poznanski zas nie
                        bedzie konkurencja oparta na tych samych zasadach - bo jest dopasowany do
                        samochodu i pozostaje w oderwaniu od centrum.
      • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 18:35
        A czy ci szalenie uczciwi i porządni krajowi kupcy konkurujący z zagranicznymi
        hipermarketami płacą sprzedawczynią po kilka tysięcy złotych co miesiąc? Chyba
        nie a wielu z nich zatrudnia młode osoby na czarno płacąc głodowe pieniądze.
        Tak było przed hipermarketami tak i jest teraz. Jedynie my klijenci płacimy
        koszty tego bałaganu oraz wyśrubowanych aspiracji finansowych takowego "kupca"
        • geograf Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 21:41
          "A czy ci szalenie uczciwi i porządni krajowi kupcy konkurujący z zagranicznymi
          hipermarketami płacą sprzedawczynią po kilka tysięcy złotych co miesiąc?"

          To hipermarkety płacą kilka tysięcy złotych co miesiąc kasjerkom i innym pracownikom tych blaszanych trumień?? (nie mówię o księgowości/administracji etc...)???

          kiedy ja się urodziłem...
          • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 23:26
            Ale płacą, legalnie a nie na czarno bez ZUS-u i podatków jak w przypadku
            większości "kupców".
            • Gość: mops Re: Apsys kontratakuje IP: *.toya.net.pl 10.01.03, 23:37
              tomek_tomasz napisał:

              > Ale płacą, legalnie a nie na czarno bez ZUS-u i podatków jak w przypadku
              > większości "kupców".

              Stary pie....isz takie glupoty ze az sie nie chce na nie odpowiadac.

              Ale masz,niech bedzie,odpowiem Ci.

              Martwisz sie o podatki? Tak jestes z tych zatroskanych obywateli co to nie
              przepuszcza zadnemu prywaciarzowi,nawet na 100 zlotych,ale jestes slepy na te
              setki tysiecy(jak nie miliony) co uciekaja na zwolnieniach podatkowych,
              i na braku jakiegokolwiek podatku dachodowego,bo przecierz te prezne firmy
              przez nastepny rok sie swietnie rozwijaja ,i wszelkie zyski powinny dalej
              inwestowac!!!

              Nawet nie chce mi sie ciebie pozdrowic.
              • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 11.01.03, 00:02
                1. tzn nielegalne zatrudnianie na czarno i płacenie głodowych pieniędzy w
                sklepach prowadzonych przez "kupców" jest ok? Niepłacenie podatków, ZUS-u także
                jest ok?
                2. odpisy podatkowe (np. na remont) mają także zwykli ludzie.
                3. to co właściciel robi ze swoimi pieniędzmi to jego sprawa, może inwestować
                lub wydawać na cele charytatywne lub chować w Banku. Nie ma chyba nakazu
                inwestowania?

                Czyli, jeśli zrozumiałem twojego maila dobrze, jeśli nasi postępują niezgodnie
                z prawem to są cacy a jeśli inwestorzy zagraniczni przestrzegają prawa to nie
                jest dobrze?
                • Gość: mops Re: Apsys kontratakuje IP: *.toya.net.pl 11.01.03, 00:26
                  tomek_tomasz napisał:

                  > 1. tzn nielegalne zatrudnianie na czarno i płacenie głodowych pieniędzy w
                  > sklepach prowadzonych przez "kupców" jest ok? Niepłacenie podatków, ZUS-u
                  także

                  Mylisz sie "głodowe" pensje wypłacają TEŻ supermarkety(a zyski maja o wiele
                  wieksze),więc te "głodowe" pensje są strategicznym celem wszystkich
                  supermarketów.Prywaciarz jak zarobi więcej to zazwyczaj podzieli się tym z
                  pracownikiem.(nie jest to regułą)

                  > 2. odpisy podatkowe (np. na remont) mają także zwykli ludzie.

                  Zwykły remont nigdy nie pochłonie tyle pieniedzy co budowa nowego obiektu.


                  > 3. to co właściciel robi ze swoimi pieniędzmi to jego sprawa, może inwestować
                  > lub wydawać na cele charytatywne lub chować w Banku. Nie ma chyba nakazu
                  > inwestowania?

                  Nie jasne nakazu nie ma.

                  A czy jest nakaz odsprzedawanie sklepów po minięciu terminu zwolnienia
                  podatkowego?


                  > Czyli, jeśli zrozumiałem twojego maila dobrze, jeśli nasi postępują
                  niezgodnie z prawem to są cacy a jeśli inwestorzy zagraniczni przestrzegają
                  prawa to nie
                  jest dobrze?


                  Nie jest cacy, jesli ktos jest traktowany ponad prawem,a jak do tej pory to są
                  to nasi wspaniali inwestorzy w handel detaliczny.

                  PS Czemu nie pchają się do nas jacykolwiek PRODUCENCI? (wyłączajac pralki i
                  kuchenki)
                  • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 11.01.03, 09:33
                    Gość portalu: mops napisał(a):

                    > tomek_tomasz napisał:
                    >
                    > > 1. tzn nielegalne zatrudnianie na czarno i płacenie głodowych pieniędzy w
                    > > sklepach prowadzonych przez "kupców" jest ok? Niepłacenie podatków, ZUS-u
                    > także
                    >
                    > Mylisz sie "głodowe" pensje wypłacają TEŻ supermarkety(a zyski maja o wiele
                    > wieksze),więc te "głodowe" pensje są strategicznym celem wszystkich
                    > supermarketów.Prywaciarz jak zarobi więcej to zazwyczaj podzieli się tym z
                    > pracownikiem.(nie jest to regułą)
                    >
                    Nie znam prywaciarza który podzieliłby się z pracownikiem. Jedynie co wiem, że
                    bezwzględnie wykorzystują pracowników płacąc głodowe pensje, casem w ratach i
                    nie wypłacając calej sumy. Może supermarkety płaca bardzo kiepsko ale opłacają
                    ZUS i podatek oraz płacą reguralnie i to moim zdaniem jest zasadnicza różnica.

                    > > 2. odpisy podatkowe (np. na remont) mają także zwykli ludzie.
                    >
                    > Zwykły remont nigdy nie pochłonie tyle pieniedzy co budowa nowego obiektu.
                    >
                    >
                    nowy budynek też można sobie odpisać, wpisać w koszty i nie płącić od tego
                    podatku, oraz odprowadzać amortyzację (ale tutaj nie jestem pewien)

                    > > 3. to co właściciel robi ze swoimi pieniędzmi to jego sprawa, może inwesto
                    > wać
                    > > lub wydawać na cele charytatywne lub chować w Banku. Nie ma chyba nakazu
                    > > inwestowania?
                    >
                    > Nie jasne nakazu nie ma.
                    >
                    > A czy jest nakaz odsprzedawanie sklepów po minięciu terminu zwolnienia
                    > podatkowego?
                    >
                    Nie ma jest przecież wolny rynek. Jeśli prawo jest dziurawe to trzeba to
                    zmienić. Nie jest to sprawą inwestora zagranicznego czy też krajowego.
                    >
                    > > Czyli, jeśli zrozumiałem twojego maila dobrze, jeśli nasi postępują
                    > niezgodnie z prawem to są cacy a jeśli inwestorzy zagraniczni przestrzegają
                    > prawa to nie
                    > jest dobrze?
                    >
                    >
                    > Nie jest cacy, jesli ktos jest traktowany ponad prawem,a jak do tej pory to

                    > to nasi wspaniali inwestorzy w handel detaliczny.
                    >
                    > PS Czemu nie pchają się do nas jacykolwiek PRODUCENCI? (wyłączajac pralki i
                    > kuchenki)
                    O ile z moich kontaktów z inwestorami zagranicznymi to co ich odpycha od Łodzi
                    to szalony poziom korupcji, niekompetencja połączona z kretynizmem urzędników
                    miejskich jak i wojewódzkich, oraz nieustanne kontrole. Co do tego ostatniego w
                    firmach zagranicznych potrafią siedzieć kontrole non stop przez cały rok i nic
                    nie znajdują. Czasami uniemożliwia to pracę.
                    • geograf Re: Apsys kontratakuje 11.01.03, 14:20
                      jeżeli o to chodzi to supermarkety MUSZĄ mieć sprawy podatkowe z pracownikami załatwione, bo są na "świeczniku".
                      W wypadku mnałych sklepów- zawsze może pracownica powiedzieć, ze zastępuje siostre, bądź brata który właśnie pojechał do szpitala bo mu żona rodzi etc. Poza tym, nierzadko zgadzają się oni na pracę na czarno: albo na czarno, albo w ogóle...

                      do tego prowadzi postepowanie państw-podatki,nakazy,opłaty, ZUS-y i inne...
                    • jasam Re: Apsys kontratakuje 13.01.03, 00:25
                      tomek_tomasz napisał:

                      > O ile z moich kontaktów z inwestorami zagranicznymi to co ich odpycha od
                      Łodzi to szalony poziom korupcji, niekompetencja połączona z kretynizmem
                      urzędników miejskich jak i wojewódzkich, oraz nieustanne kontrole.

                      A hipermarketów to nie zraża.
                      -----------------------------------------
                      Oj bredzisz w tym porównywaniu prywaciarzy i hipermarketów.
                      szkoda energii
                      • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 13.01.03, 00:52
                        jasam napisał:

                        > tomek_tomasz napisał:
                        >
                        > > O ile z moich kontaktów z inwestorami zagranicznymi to co ich odpycha od
                        > Łodzi to szalony poziom korupcji, niekompetencja połączona z kretynizmem
                        > urzędników miejskich jak i wojewódzkich, oraz nieustanne kontrole.
                        >
                        > A hipermarketów to nie zraża.
                        i potem odbijają sobie te łapówki np na płacach
                        > -----------------------------------------
                        > Oj bredzisz w tym porównywaniu prywaciarzy i hipermarketów.
                        > szkoda energii
                        może twojej energii a nie moich pieniędzy, ja je chcę wydawać tam gdzie jest
                        korzystniejsza oferta (np cenowa). zresztą dyskusja z tobą jest bezcelowa, jest
                        demokracja chcesz kupować wszystko o 30% drożej to kupuj, ja nie mam zamiaru
                        • jasam Re: Apsys kontratakuje 14.01.03, 01:34
                          Ok
                          Ale moja chęć zakupów od 30% drożej nie niszczy Twoich Hiper super marketów.
                          Natomiast one w sposób zdecydowany niszczą małe sklepy gdzie lubię kupować, a w
                          konsekwencji wprowadzają dyktat na rynku producenckim.
                          A jeśli chcesz najtaniej to proponuję ci jeździć do LiderPrice - tam powinno
                          byc najtaniej jako sieć "bez markowa".
                          Również w Tesco ich produkty "markowe" (hahaha) są bardzo tanie. Tylko że to są
                          produkty które zazwyczaj "nie wiedzą" co to marka, albo straciły właściwości
                          markowe.
                          Dużo - Tanio - Tesco
                          powodzenia

                          A jak juz dojdziesz do etapu, że chcąc kupic litr świeżego mleka na sniadanie
                          Twój najbliższy sklep w pobliżu domu to Tesco lub Geant (inne zniknęły) - to
                          może zrozumiesz o co walczą grupy kapitałowe do których należą te ginaty. I
                          dlaczego niektóre kraje ustawowo ograniczają ich ekspanję.
                          pozdr.
          • Gość: Ano Re: Apsys kontratakuje IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 02:55
            W księgowości ia dministracji (poza topem) płacą w okolicach średniej krajowej
            lub trszeczkę powyżej.
            • tomek_tomasz Re: Apsys kontratakuje 12.01.03, 23:27
              poważna firmy kupują na rynku opracowania dotyczące warunków zatrudnienia
              takich jak np płaca w regionie i na tej podstawie ustalają siatkę płąc w danych
              grupach. nie należy się spodziewać aby hipermarket płącił "kokosy" gdy na rynku
              za taki rodzaj pracy płaca wynosi tyle i tyle.
    • Gość: obserwator trzymjmy kciuki za tą inwestycję - AD PIOTRKOWSKIEJ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 10:07
      która na przekór interesom niewielkich grup oraz zawężonym
      umysłom powinna sie powieść by podnieść z upadku chociaż
      fragment miasta.
      A CO DO PIOTRKOWSKIEJ: będzie kwitła wtedy kiedy nastąpi
      rewitalizacja całych kwartałów miejskich i ulica ta stanie się
      centrum przyjaznego miasta a nie morza szrych ruder ! A kto tego
      nie rozumie temu uczyć się należy - chociażby na przykładzie
      bratniego miasta Łodzi - Lyonu - który taką właśnie przeszedł
      drogę ... od monokultury włókienniczej do "miasta światła jakim
      jest teraz" !
    • ixtlilto Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 10:17
      A ja powiem, że jakoś nie widzę tych wszystkich plusów wybudowania
      Manufaktury :/
      Przyciągnięcie klientów na Piotrkowską? Jeśli już to w pobliże Manufaktury i
      Galerii Łódzkiej. Motłoch handlowo-rozrywkowy w tak bliskim sąsiedztwie
      Piertyny jeszcze bardziej ją wyludni.
      • Gość: d/dm lc Re: Apsys kontratakuje IP: 195.136.95.* 10.01.03, 11:33
        A co takiego fajnego jest na piotrkowskiej zeby po niej chodzic. Pekajacy bruk,
        smierdzace bramy, ohydne podworka czy sklepy zamkniete w soboty. Albo
        Piotrkowska jest ulica handlowa i sklepy sa otwarte nawet w niedziele (vide
        Oxford Street, Ku'damm) albo niech beda tam tylko knajpy.

        A tak na marginesie. Dlaczego Manufaktura ma przyciagac turystow do Lodzi.
        Kazde wieksze miasto ma takie centrum handlowe. Turyscie moze i przyjada ale
        tylko z okolic Lodzi (Pabianice, Zgierz, Aleksandrow).
        • jasam Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 15:10
          Gość portalu: d/dm lc napisał(a):

          > Albo Piotrkowska jest ulica handlowa i sklepy sa otwarte nawet w niedziele
          (vide Oxford Street, Ku'damm)

          W wielu krajach UE w niedziele większość sklepów jest zamknięta. W normalnym
          społeczeństwie szanuje się czas na wypoczynek.
          pozdr.
          • Gość: d/dm lc Re: Apsys kontratakuje IP: 195.136.95.* 10.01.03, 17:08
            jasam napisał:

            > Gość portalu: d/dm lc napisał(a):
            >
            > > Albo Piotrkowska jest ulica handlowa i sklepy sa otwarte nawet w niedziele
            >
            > (vide Oxford Street, Ku'damm)
            >
            > W wielu krajach UE w niedziele większość sklepów jest zamknięta.

            Nie mowie o wiekszosci sklepow, ale o sklepach na ulicach handlowych (takich
            jaka podobno jest Piotrkowska). Te sklepy sa otwarte w niedziele.
          • Gość: flip niedziela na Oxford St IP: *.p.lodz.pl 10.01.03, 17:59
            Sprawdzamy wiec:

            Berlin:
            Wertheim, Ku-damm - w niedziele zamkniete
            KaDeWe, Tauentzienstraße - jak wyzej

            Londyn:
            Marks & Spencer (2x), Oxford St - czynne 1200-1800
            John Lewis, Oxford St - wiekszosc niedziel zamkniete

            Sprawa nie jest wiec taka prosta - i prosze nie rozsiewac mitow.
        • Gość: Maćko Re: Apsys kontratakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 15:52
          No cóż w przeciwieństwie do tutaj szanownych wypowiadajacych sie
          gosci znajacych hipermarkety tylko od strony handlowej i
          rozumujacych ze Manufaktura = hipermarket, chce powiedziec jako
          ten znajacy branże takich centrow od podszewki, ze taka
          Manufaktura to nie tylko hipermarket - ten bedzie stanowil gora
          10% calej inwestycji, ale rowniez z prawdziwego zdarzenia
          Multiplex, Krekielnia, klub fitnessu, dyskoteka z XXI wieku,
          muzeum - ewenement w takich centrach. Zauwazcie, ze fabryka jako
          taka zostanie zachowana, nie zniknie z krajobrazu, jedynie
          budynki zmienia swoja funkcje. A teraz co mamy rozpadajace sie
          budynki. Apsys zapewne wyremontuje owe budynki.
          Co do Piotrkowskiej to zgadzam sie z wypowiedziami, ze bedzie to
          zastrzyk dla istniejacych tam handlowcow, aby zmienili swoj
          dzialania i wyszli na przeciw konkurencji.
          Na zachodzie tez istnieja hipermarkety, i centra handlowe a obok
          male sklepiki i jakos to funkcjonuje.
          Macko
    • dekster Re: Apsys kontratakuje 10.01.03, 11:37
      wszystkim zatroskanym losem miasta, i innym i turystom
      proponuję wycieczkę po danych Obrońcach Stalingradu - Obecnych
      Legionów ( a swoją drogą tym spod Stlingradu szło lepiej, jakoś
      się trzymali ) chcecie zobaczyć koniec pewnego świata w cemtrum
      drugiego co do wielkości miata wielkiego europejskiego kraju ?
      opuszczone mieszkania, pozamykane tzw punkty ex usługowe,
      ostatni sprzedawcy walczący na swych wysuniętych przyczólkach (
      ach Ci obrońcy Stalingradu - jedank Oni )

      gdzie Oni są ? Wybrali apartamenty na Olechowie ?

      tak myślę, że oni wszyscy uciekli przed apsysem, i to zanim
      przyszedł ale mogę się mylić

      Hasła na dziś :

      " brońmy pokoju - do ostatniego naboju "

      " wielkich by się chciało rzeczy a tu pospolitość skrzeczy "

      "chcesz zostać vipem - pozostań w Łodzi

      oddaj swój bilet i trwaj "
      a wkrótce...

      już blisko
      coraz bliżej

      ostatnie będą...jedynymi
    • Gość: marcin_ Re: hmmm ? (no txt) IP: *.s102.com.pl 10.01.03, 15:26
    • Gość: Teo Re: Apsys kontratakuje IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 14.01.03, 17:04
      Coraz cieplej Prezydent mówi o inwestycji.

      Przy okazji Prezydent może poprosić by Francuzi wsparli projekt drugiej trasy W-
      Z czyli Brzezińska-Wojska Polskiego-Drewnowska.Łódź zyskała by północne
      obejście wschód-zachód a i klienci mieli by komfortowy dojazd do Manufaktury.
      Albo pomogli by Francuzi w odrestaurowaniu np. kamienic na krótkim odcinu
      Nowomiejskiej od Pl. Wol. do Parku Starom. tak by nie straszyły jak dzisiaj ale
      żeby wprowadzały turystów z Pietryny do Manufaktury tworząc odnowione
      przedłużenie Pietryny.
      • Gość: Mlody Re: Apsys kontratakuje IP: 212.14.11.* 14.01.03, 20:37
        Jestem z Lodzi i na serio wkurzaja mnie takie plany jak postawienie
        hipermarketu czyt.Manufaktury w centrum miasta!!!!Przeciez to wykonczy i tak
        juz po malu upadajaca Piotrkowska.Co bede pokazywal znajomym ktorzy przyjada do
        Lodzi? Hipermarket?!!!No dajcie spokoj. Jest mi na serio wstyd kiedy slysze
        genialne pomysly w Lodzi. Zbudowali Galerie Lodzka<- to jescze jakos przezylem.
        Ale juz postawienie Manufaktury chyba nie. Czy nie mozna zrobic innych rzeczy w
        fabryce poznanskiego?????
        Moze ktos ma jakies propozycje? Zastanowcie sie i opublikujcie je na forum!
        Moze da sie je jakos forsowac!!!! Blagam wszystko tylko nie Manufaktura
        (bynajmniej nie w takim wygladzie jak proponuja)!!!!
        • Gość: flip Re: Apsys kontratakuje IP: *.p.lodz.pl 14.01.03, 20:51
          To wlasnie... Ci turysci maja po to przyjezdzac do Poznanskiego, zeby ogladac
          super-hiper, kregielnie i multikino? Przeciez to niedorzecznosc!
        • jasam Re: Apsys kontratakuje 14.01.03, 23:01
          Gość portalu: Mlody napisał(a):

          > Czy nie mozna zrobic innych rzeczy w fabryce poznanskiego?????
          > Moze ktos ma jakies propozycje?

          Słucham gdy próbują mnie przekonać o konieczności łączenia hipermarketu i
          instytucji rekreacyjnych i próbuję nie być upartym osłem. Jest mi ciężko - ale
          próbuję. Mimo to mam wątpliwości:
          1. Jeżeli traktujemy hipermarket i przyległe galerie jako miejsce zakupów - to
          nie rozumiem łączenia tego z relaksem. Bzdura, że część rodziny idzie na zakupy
          a część do kina. Po to przyjeżdżają całą rodziną, aby być razem. Więc albo -
          albo. I wówczas proponuję (przejaskrawiony przykład - a może nie) aby Muzeum
          Sztuki zainstalowało lodówki w szatni na przechowywanie zakupów spożywczych.
          Oparte to jest na naturalnej ciagocie człowieka do zrównoważonego rozwoju i gdy
          coś kupił dla ciała - to zaraz pędzi aby było cos dla ducha.
          np. 1 masło = 5 minut przed picassem itd.

          2. Dlatego uznając że muszą z czegoś finansować inwestycję w Poznańskiego,
          uważam, że powinni dostac teren pod hipermarket z galeriami i dowolnie wielki
          parking gdzieś na obrzeżach miasta, natomiast w Poznańskim zrobić całkowicie
          kompleks relaksowy.
          Jeżeli zostawilibyśmy tę część kina, kręgielnie, Muzea - to w części gdzie ma
          być hipermarket (w prasie piszą 10% powierzchni - na planach widać 55% wraz z
          parkingami całkowicie odciętymi przez halę od części rekreacyjnej) - to w
          części dzis przeznaczonej na handel pociągnąc ideę kompleksu kulturalno-
          rozrywkowego. Wówczas jest jakaś spójność spędzania czasu odwiedzających ten
          kompleks.

          Jeżeli tłumaczy mi się, że handel musi być tuz przy kompleksie relaksacyjnym,
          to kto się łudzi, że wybierając się na kręgle z kumplami bedę kupował garnitur ?
          Co najwyżej parę osób wejdzie tam kupic tanie puszki z piwem czy Colą i wrócą
          do zabawy. Ale czy do tego potrzebny jest hipermarket ?
          Jeżeli już przyjadą mieszkańcy czy turyści z rodzinami czy przyjaciółmi spedzić
          miło czas - potraktują istniejące tam sklepy jako specyficzne kino - tak jak
          teraz dzieje się to w Galerii. Czy to jest to połączenie handlu i relaksu ? Za
          jaką cenę ????????????
          A gdyby tak porównać modyfikacje w czasie planów Apsysa - to widać jak z części
          reprezentacyjno-wypoczynkowej kradzione są kolejne kawałki pod najzwyklejszy
          handel. Cos muszą dla przyzwoitości zostawić.

          Proponuję zamiast hipermarketu rozbudować teren na rekreacyjno-sportowy !!!!
          pozdr.
          • Gość: Ano Sorry Panowie, ale głupoty wypisujecie IP: *.kappa.com.pl 15.01.03, 10:11
            Czasami wydaje mi się, że część wypsujących się tutaj nosa poza własne osiedle
            od 5 lat nie wysunęła.
            Czy wydaje się Wam (Młody, Jasam, flip), że Łódź jest ewenementem na skalę
            naszej galaktyki i tylko tutaj powstają pomysły centrów handlowych w centrum
            miasta ?
            Jak można jednocześnie pisać, że centrum Łodzi umiera (co jest faktem) i
            torpedować wszelkie pomysły ratowania tegoż centrum (Manufaktura).
            Gdzie się trzeba urodzić, żeby pisać bzdury o pokazywaniu turystom
            Piotrkowskiej -rozumując, że atrakcją są sklepy ?!. Kto widział turystę, który
            podziwia sklepy - no chyba, że ktoś wcześniej nie był w dużym mieście. Sorry,
            ale Łódź nigdy nie będzie atrakcją turystyczną - nie ma jej w programach żadnej
            standardowej wycieczki objazdowej po Polsce. Nawet dla Żydów Łódź nie jest
            atrakcją.
            Prawda jest taka, że tzw. centra handlowe trzeciej generacji są tym, co się na
            całym świecie najszybciej rozwija, a Polska z krajów OECD, ma najniższy udział
            sprzedaży detalicznej w sklepów wielkopowierzchniowych w sprzdaży detalicznej
            ogółem.
            Może ktoś ma inny pomysł na rewutalizacje centrum Łodzi - tylko proszę nie z
            księżyca. Nie plećmy bzdur o hotelach , turystach i drobnym handelku. Realia -
            to Manufaktura, biura, knajpy, usługi. I niech tym się zajmie Kropek et
            consortes, jak nie odstraszać od Łodzi inwestorów.
            • jasam Re: Sorry Panowie, ale głupoty wypisujecie 15.01.03, 20:21
              Gość portalu: Ano napisał(a):

              > Czy wydaje się Wam (... Jasam, ...),

              > Jak można jednocześnie pisać, że centrum Łodzi umiera (co jest faktem) i
              > torpedować wszelkie pomysły ratowania tegoż centrum (Manufaktura).

              Jeżeli przeczytasz powyższy mój wpis, nie torpeduję powstania Manufaktury, ale
              sprzeciwiam sie !!!!, aby głównym elementem tegoz przedsięwzięcia były placówki
              handlowe. Sam piszesz że to kiepska realizacja ratowania centrum.

              pozdr.
              • Gość: Ano Re: Sorry Panowie, ale głupoty wypisujecie IP: *.kappa.com.pl 16.01.03, 09:47
                Zgodnie z tym co się dzieje w tzw biznesie związanym z zagospodarowaniem czasu
                wolnego, który jest jednym szybciej rosnących interesów na świecie, sprawa
                wygląda tak:
                Ogłupiały przez mass media motłoch (nazywany przez socjologów społeczeństwem)
                lubi oglądać najgłupsze teleturnieje i reality shows, najgłupsze amerykańskie
                filmy akcji, tańczyć przy najbardziej debilnej muzyce, i kupować najgorszy
                chłam, i udawać, że uprawiają sport przybywając w fitness klubie lub siłowni
                oraz obżerać jak najbardziej niezdrowym żarciem.

                Aby sprostać zapotrzebowaniu społeczeństwa (a naprawdę motłochu) wymyślono, aby
                oczekiwania społeczeństwa mogły być spełnione w jednym miejscu. I takich miejsc
                na świecie powstaje coraz więcej. Aby dany projekt zwrócił się w określonymm
                czasie (7 do 10 lat) musi go odwiedzić ileś tam tysięcy ludzi, którzy
                skorzystają z tego co taki centrum trzeciej genracji oferuje - hipermarket,
                galeria handlowa, fitness, dysokoteka, knajpy, kino. W Łodzi ma być jeszcze
                hotel, centrum biznesu i dwie filie muzeów.

                Prawda jest taka, że bez hipermarketu całe przedsięwzięcie nie zapewnia
                godziwej stopy zwrotu, podobnie jak i sam hipermarket.
                • jasam Re: Sorry ale w kieszeniach muszą być pieniądze 16.01.03, 16:19
                  Gość portalu: Ano napisał(a):

                  > Prawda jest taka, że bez hipermarketu całe przedsięwzięcie nie zapewnia
                  > godziwej stopy zwrotu, podobnie jak i sam hipermarket.

                  A czy nie przyszło ci do głowy, że bez polepszenia portfela mieszkańca Łodzi,
                  nawet centrum dziesiątej generacji nie ma żadnych szans na jakąkolwiek stopę
                  zwrotu. I jaki wkład do procesu zwiększenia zasobności mieszkańców Łodzi ma
                  hipermarket i puste budynki wokół - bo przez kilka lat tak będzie.

                  Co tak sie uparłeś na tą trzecią generację. To raczej będzie degeneracja do
                  trzeciej potęgi.
                  pozdr.
                  • Gość: Ano Re: Sorry ale w kieszeniach muszą być pieniądze IP: *.kappa.com.pl 17.01.03, 09:57
                    Akurat działam w takim biznesie, w którym wydaje się pieniądze, które ma się na
                    przyjemności. Jakby tego było, mało mam tez porównanie ile się na te
                    przyjmności wydaje w całej Polsce - zarówno w miastach wielkości Łodzi, takich
                    jak Poznań, Wrocław, Kraków, Gdańsk, jak i mniejszych wielkości 70 tysięcy
                    mieszkańców.

                    Sądząc po tym ile się na te przyjmnosci wydaje w Łodzi i innych miastach Łódź
                    jest raczej w czołówce, więc nie mówmy że Łódź jest jaskimś szczególnie biednym
                    miastem, bo nie jest.

            • geograf Re: Sorry Panowie, ale głupoty wypisujecie 15.01.03, 20:44
              w Łodzi są zabytki. Może nie jest to Paryż, ale są one warte pokazania!!
              a jeżeliu w Twoim przekonaniu- nie ma miasto w żadnym przewodniku, więc znaczy że nigdy nie bedzie- więc hulaj dusza, piekła nie ma- to chyba Ty powinieneś zrewidowac swoje podejście do sprawa...

              bo jest tutaj co pokazać...i jest tego ahnwet sporo...tylko trzeba to miasto odpowiednio turystycznie przygotowac i WYPROMOWAĆ...
              • Gość: Ano Re: Sorry Panowie, ale głupoty wypisujecie IP: *.kappa.com.pl 16.01.03, 09:54
                Podobne zabytki jak w Łodzi są w północnej Anglii oraz tzw "Pasie Rdzy" w
                Ameryce - jak Ci się wydaje skąd się wzięła nazwa "Pas Rdzy" ?

                Są oczywiście miejsca warte pokazania, ale świata na kolana nie rzucimy
            • Gość: flip o - to tylko kwestia umowy IP: *.p.lodz.pl 15.01.03, 22:03
              Gość portalu: Ano napisał(a):

              > Czy wydaje się Wam (Młody, Jasam, flip), że Łódź jest ewenementem na skalę
              > naszej galaktyki i tylko tutaj powstają pomysły centrów handlowych w centrum
              > miasta ?
              > Jak można jednocześnie pisać, że centrum Łodzi umiera (co jest faktem) i
              > torpedować wszelkie pomysły ratowania tegoż centrum (Manufaktura).

              Super-hiper-mega w Manufakturze nie jest sposobem na uratowanie centrum, bo
              centrum nie obejmuje Poznanskiego.


              > Gdzie się trzeba urodzić, żeby pisać bzdury o pokazywaniu turystom
              > Piotrkowskiej -rozumując, że atrakcją są sklepy ?!. Kto widział turystę,
              który
              > podziwia sklepy - no chyba, że ktoś wcześniej nie był w dużym mieście. Sorry,
              > ale Łódź nigdy nie będzie atrakcją turystyczną - nie ma jej w programach
              >żadnej standardowej wycieczki objazdowej po Polsce. Nawet dla Żydów Łódź nie
              >jest atrakcją.

              Przeciez nie o turystow chodzi. Turystow tutaj tyle, co kot naplakal i tylez
              ich bedzie po powstaniu super-hiper-mega, jesli Lodz nie zacznie byc normalnie
              obslugiwana przez polski system transportowy, jesli nie bedzie sie wymyslac
              sposobow na aktywizacje tego, co w niej unikatowe. Owszem, Poznanski-super-
              hiper-mega laczy w sobie elementy korzystne (bo jakby probuje te elementy
              wykorzystac), ale ma tez ceche bardzo niezdrowej konkurencji dla samego miasta.
              To bedzie przede wszystkim kolejna samochodowa alternatywa, wyciagajaca ludzi z
              Piotrkowskiej - czyli jedynego miejsca, o ktorym da sie powiedziec, ze jest
              centrum. Jednym slowem, zadni wrazen w Muzeum Sztuki, a nawet owym mitycznym
              Muzeum Przemyslu i Techniki (ciekawe co oni tam wystawia, skoro wszystko stare
              juz dawno w Lodzi poszlo na zlom) zanim w miescie sie zjawia w duzych
              ilosciach, to jego centrum zdazy sie juz rozpasc do reszty. Faktem jest jednak
              niezbitym - i dowodem przebieglosci dewelopera od super-hiper-mega, ze potrafil
              roztoczyc takie zaslony dymne.

              > Prawda jest taka, że tzw. centra handlowe trzeciej generacji są tym, co się
              na
              > całym świecie najszybciej rozwija, a Polska z krajów OECD, ma najniższy
              udział
              > sprzedaży detalicznej w sklepów wielkopowierzchniowych w sprzdaży detalicznej
              > ogółem.

              Statystyki sobie, a doswiadczenie sobie. Prosze sie wybrac do tych miast, ktore
              sie maja najlepiej, a nie przytaczac przykladow miast zepsutych - takich jak
              Newcastle. Zreszta i tam, jak wykazalismy, w super-hipermarketowym szalenstwie
              byla jednak jakas metoda. Tutaj nie ma zadnej. Jest natomiast prowincjonalne
              miasto w jakiejs kolonii. Tych miast zdrowych jest natomiast na peczki, bo tam
              rzad, wladze miejskie jakos od dawna wyczuly co jest grane.
              • Gość: Ano Re: o - to tylko kwestia umowy IP: *.kappa.com.pl 16.01.03, 10:08
                To jeszcze pytanie:
                Takie centrum jak Manufaktura, czy sie komuś podoba, czy nie to Łodzi i tak
                powstanie. Co byłoby lepsze gdyby powstało w okolicach Strykowa, czy w samym
                centrum miasta.

                Problemem Łodzi nie jest Piotrkowska, która zawsze przetrwa w dobej kondycji, a
                czy to będzie handel, biura, usługi czy knajpy to zupełnie inna sprawa.

                Z racji tego co robię w swoim życiu, mam przegląd tego co dzieje się w całym
                kraju w biznesie związanym z budową centrów handlowych i Łódź nie jest żadnym
                ewenementem i w żadnym mieście, takie inwestycje nie budzą takich demonów (np.
                Wrocław i Galeria Dominikańska, Szczecin i Galaxy, Kraków i Lubicz, Gdańsk i CH
                Manhattan). Wszędzie takie centra traktuje się jako konieczny element
                infrastruktury centrów miast.

                Nie prównujmy się też z metropoliami światowymi, ale właśnie z miastami, w
                których upadły całe gałęzie przemsyłu - właśnie Newcastle i Lyon.
                • Gość: flip Re: o - to tylko kwestia umowy IP: *.p.lodz.pl 16.01.03, 11:28
                  Gość portalu: Ano napisał(a):

                  > Nie prównujmy się też z metropoliami światowymi, ale właśnie z miastami, w
                  > których upadły całe gałęzie przemsyłu - właśnie Newcastle i Lyon.

                  A jak jest obslugiwane Part Dieu w Lyonie? A jak ma byc ta Manufaktura?
                  Manufaktura - jezeli powstanie przez Apsysa, to z cala pewnoscia bedzie to
                  hispermarket. czy bedzie co innego - nie wiadomo.
                  • Gość: Ano Re: o - to tylko kwestia umowy IP: *.kappa.com.pl 17.01.03, 10:07
                    Umówmy się, że jeżeli powstanie coś więcej niż hieprmarket założysz worek
                    pokutny i na kolanch przejdziesz z Galerii Łódzkiej do Manufaktury. Widząc
                    gościa na kolanach na Piotrkowskiej, będę wiedział, że to właśnie Ty.

                    Nie ukrywam, że ze względów biznesowych jestem zainteresowany, aby Manufaktura
                    powstała, ale nie jako hipermarket, ale jako ten cały kompleks, który jest na
                    makiecie. W przeciwnym wypadku pieniądze zostaną wyrzucone w błoto. W tym
                    biznesie w ktorym działam, przy tych stawkach czynszu, jakie są w Manufakturze
                    przez weekend nie da się zarobić, konieczne są jeszcze godziwe przychody w
                    dniach od poniedziałku do czwartku. Z tego powodu możesz być pewny, że ten
                    segment biznesu, w którym działam, będzie dążył do tego, włącznie z
                    odpowiednimi zapisami w umowach najmu, żeby kompleks powstał w takim kształcie
                    jak jest prezentowany. Lepiej wierzyć w rozsądek prawdziwych przedsiębiorców
                    niż niż deklaracje polityków i ich chore pomysły.
                    • jasam Re: o - to tylko kwestia umowy 17.01.03, 10:23
                      Cieszy mnie, że grupą nacisku będą nie tylko maniacy Łodzi.
                      Chciałbym zyczyc Twojej firmie powodzenia.
                      Ale skoro troche ujawniłeś to może powiesz słówko dalej
                      Czy wiecie jaki procent stanowia ci co już podpisali umowy i moga wymagać w
                      odniesieniu do całości. Bo to by mówiło o Waszej sile wobec Inwestora.
                      Czasem jest tak, że taniej jest zapłacic kary i wycofać się niż brnąć w dalsze
                      kłopoty. A zakończenia całości inwestycji (mimo marketu) i Tobie i sobie zyczę.
                      Jak sie nie ma co się lubi to chcociażby dopilnujmy aby to co bedziemy mieć
                      dało sie polubić.

                      pozdr.
    • Gość: ----- Re: Apsys kontratakuje IP: 212.14.11.* 14.01.03, 20:31
      skskjssss
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka