Dodaj do ulubionych

niesamowita noc

01.07.06, 22:48
ciepłe dni sprzyjają szaleństwu, przypadkowości i niespodziankom.
czy zdarzyła wam się ostatnio niezapomniana, niesamowita i niespodziewana
przogoda nocna? jak było? były wyrzuty sumienia?
Obserwuj wątek
    • oto_nowy_login Re: niesamowita noc 01.07.06, 22:54
      afika napisała:

      > ciepłe dni sprzyjają szaleństwu, przypadkowości i niespodziankom.
      > czy zdarzyła wam się ostatnio niezapomniana, niesamowita i niespodziewana
      > przogoda nocna? jak było? były wyrzuty sumienia?

      - Posłałem łożko.
      - Dziękuję.
      - Płoszę
      • afika Re: niesamowita noc 01.07.06, 22:56
        może spłecyzuję: seksualna przygoda nocna, niekoniecznie ze znaną wcześniej osobą
        • pis-dulka Re: niesamowita noc 02.07.06, 00:00
          tobie widze że tyklo jedno w głowie
    • fleurette Re: niesamowita noc 02.07.06, 01:34
      nie sadze by to było dobre miejsce do takich pytan. czy w ogóle jest na to dobre
      miejsce?
      ps. fajny dowcip umieściłaś na wątku nie tylko dla feministek:)
      • tome.k Re: niesamowita noc 02.07.06, 09:45

        Ja nie sądzę, że to w ogóle dobre pytanie :/
    • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 10:15
      macie rację - to nie jest miejsce na taki wątek - za dużo ludzi nie ma
      wyobraźni i poczucia humoru a do tego kultury. z tą dziwką była po prostu
      przesada!!!
      apel do adminów: czuję się urażona i proszę o interwencję - wymuszanie
      logowania miało przecież temu służyć
    • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 10:40
      Nie rozumiem dlaczego się tak oburzasz. Słowo "dziwka" może i jest nieco
      wulgarne i nie powinno być tutaj użyte - ale jedynie z tego względu.

      Ja bym napisała po prostu, że jesteś puszczalska. Bo chyba zgodzisz się, że
      osoba, która "oddaje się szaleństwu nocy" i po kilkugodzinnej znajomości uprawia
      z kimś seks, jest po prostu na poziomie panienki lekkich obyczajów (żebyś się
      znów nie oburzała, nie użyłam słowa dziwka).

      A jeśli do tego idzie się z kimś do łóżka po tym jak facet coś zafundował - to
      już jest się prostytutką z prawdziwego zdarzenia (na zasadzie: ty mi zapłaciłeś
      drinkami, ja tobie zrobię loda).

      Pozdrawiam i miłych szaleństw w nocy życzę, może jakąś miłą chorobę załapiesz!
      • iluminacja256 Re: niesamowita noc 02.07.06, 11:08
        A ja uwazam, ze większość ludzi, która wypisuje takei pie..e w tym wątku, ma
        poważne problemy ze sobą i swoją seksualnością, a do tego moralizuje jak ojciec
        Rydzyk, puszczajac w sdole ekranu numer swojego konta i mówiąc o biednych
        Murzynkach. Kobietę oceniają w kategoriach - dziwka/puszczalska , daje
        szybko/trzeba poczekać aż da , a jedyny sposób w jaki można uprawiać seks, to
        jak sie najpierw pochodzi z kimś 5 lat ;/ o nei jest watek o miłości, oddaniu i
        byciu ze sobądo smierci- to jest wątek o seksie, jak sama nazwa wskazuje. Jeśli
        ktoś uwaza, ze niemożliwey jest seks bez miłości, ok, jego sprawa, ale nie
        wszyyscy na świecie tak uwazają i stwierdzenie, ze ktoś jest puszczlką /vel
        dziwką - dowodzi tylko tego, ze uwaza sie swoje poglądy za jedynie słuszne i
        najmoralniejsze. A ja uwazam, ze to kompleksy;P

        A do głowy, nie przyjdzie, ze ktos może miec po prostu ochotę na szybki,
        niezobowiżujący seks , bez związku, bez niczego dalszego potem i nawet bez
        kolejnego spotkania. I to jest czyjaś prywatna sprawa - seks jest jak jedzenei -
        mozna zreć całe życie chleb ze smalcem, można tez jadać kalmary na przemian z
        truskawkami, jak również można sie udławić. Ale nie czyjaś sprawa, co kto jada .
        • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:12
          iluminacja256 napisał:

          I to jest czyjaś prywatna sprawa - seks jest jak jedzenei
          > -
          > mozna zreć całe życie chleb ze smalcem, można tez jadać kalmary na przemian z
          > truskawkami, jak również można sie udławić. Ale nie czyjaś sprawa, co kto jada

          No to po co afika zaczyna taki temat, skoro to nie jest jej sprawa?
          • iluminacja256 Re: niesamowita noc 02.07.06, 13:29
            To jest własnie jej sprawa:)Jej i człowieka , z którym się kocha.
            A po co zakłada wątek, to diabli wiedza - może jej się nudziło, jej trzeba
            zapytac.

            Nieodmiennie jednak polecam w takichwypadkach ten film:

            www.jpc.de/jpcng/home/detail/-/hnum/3726923/iampartner/a53

            • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 13:42
              masz rację - pokusiło mnie w szaloną gwieździstą noc - szkoda że takowe w dzień
              się odezwały...
              tak poważnie - lubię znać opinie na czasem kontrowersyjne tematy
              z innymi mamusiami w piaskownicy nie zawsze da się tak pogadać
      • al_ Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:02
        Czyli jeśli Twój facet zaprowadzi Cię na kolację a Ty potem spędzasz z nim
        upojne chwile, to robisz to w ramach odwdzięczenia czy swego rodzaju uczucia i
        bodźca... ?

        I powiedz mi w takim razie co wolno a czego nie po np:

        1 dni znajomości.
        1 miesiącu znajomości
        1 roku znajomości...

        A myślałem, że sex to sfera prywatna...
        • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:09
          > A myślałem, że sex to sfera prywatna...

          No to po co czytasz forum o seksie i się na ten temat wypowiadasz?
          • al_ Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:25
            Jeśli jest napisane to czytam. Ale nie mówię komuś, że po dniu nie może... :/.
            Bo to jego sprawa. Tak jak i to, że chce się podzielić z kimś tym...
      • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:14
        opanuj trochę swoje emocje i przeczytaj jeszcze raz co napisałam. może po
        prostu nie nauczyli Cię jeszcze czytać ze zrozumieniem. nie napisałam że mi
        takie noce się zdarzają więc to jest po prostu publiczna obraza ścigana prawem.
        tobie również czegoś życzę - załapania choroby zwanej mądrością i opanowaniem.
        • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:29
          Afika napisała:

          > nie napisałam że mi
          > takie noce się zdarzają więc to jest po prostu publiczna obraza ścigana prawem.

          Widzę tu pewną nieścisłość... Skoro afika uznała za stosowne w pewien sposób się
          wytłumaczyć (że ona nigdy nie miała takiej nocy, tak po prostu pyta), to chyba
          nie uważa takiegi zachowania za całkiem w porządku. Bo gdyby uważała,że to jest
          ok, to by miała gdzieś, czy inni myślą, że jej się przydażył przypadkowy seks
          czy nie.

          A teraz mam uwagę do Iluminacji 256 - jeśli uwąznie przeczytasz zacytowaną
          przeze mnie wypowiedź afiki, to zauważysz, że ona zgadza się ze mną, że takie
          zachowanie jest oznaką dziwkarstwa - bo gdyby jej się takie noce zdarzały, to
          mogłabym ją nazwać dziwką i wtedy nie byłaby to obraza.

          Jeśli zaraz afika zacznie protestować,że nie to miała na myśli, to już teraz mam
          dla niej radę: naucz się składniej wypowiadać swoje przemyślenia.
          • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:54
            nie tłumaczę się tylko stwierdzam fakty a twoje gdybanie nie ma sensu. i
            szczerze: mam gdzieś co inni sądzą bo jeśli ktośą tak pochopnie jak ty wyciąga
            wnioski to ma problem ale ze sobą
            • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 13:06
              To że masz gdzieś co sądzą inni, nie najlepiej o tobie świadczy, gdyż żyjesz
              wśród ludzi i jednak powinnaś trochę liczyć się z ich zdaniem. Ale dzięki tobie
              przynajmniej już wiem, czemu niektórzy ludzie tak potwornie śmierdzą i się nie
              myją - po prostu mają gdzieś, co sądzą o nich inni. Tak jak Ty. Wolę nie myśleć,
              jak będziesz cuchnąć za kilkadziesiąt lat, gdy już np. stwierdzisz, że i tak
              jesteś stara, żaden facet cię nie zapragnie, więc nie ma sensu o siebie dbać.

              Jak to dobrze, że cie nie znam w realu!
              • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 13:39
                też się cieszę że nie mam do czynienia z ludźmi płytkimi, strasznie spacza Ci
                się sens każdej obcej wypowiedzi
                tak poza tym - uprawiasz seks przed ślubem??? przecież to niemoralne... ;)
                • iluminacja256 Dajcie spokój, za goraco na takie rozmowy:) 02.07.06, 13:42
                  Wbrew pozorom , ludzie sa istotami dość dziwnymi - zakochuja sie w swojej
                  własnej płci, zakochują sie w ludziach ,z którymi nigdy nie beda, kochają sie z
                  księzmi i mają z nimi dzieci z pełną swiadomością, ładują sie w nonsensowne
                  trójkąty itp, itd...Gdyby tak recepta na szczęscie było neiuprawianie seksu z
                  przypadkowymi ludzmi to czloweik jako gatunek powinien bycholernie szczesliwy.
                  a nie jest. Za to jest tak jak zawsze - letni , niezobowiązujacy temacik ,
                  przekształca sie w moralną pyskówkę połączoną z ocenianiem moralnym.
                  • afika Re: Dajcie spokój, za goraco na takie rozmowy:) 02.07.06, 13:44
                    całkowicie się z tobą zgadzam - to właśnie miał być taki letni niezobowiązujący
                    temacik bo czasem jest tu za poważnie
                • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 13:54
                  Widzę, że dla ciebie coś może być albo czarne albo białe.
                  Twoim zdaniem istnieją tylko 2 rodzaje kobiet? Takie co utrzymują dziewictwo aż
                  do ślubu, albo takie, co sypiają z każdym facetem co się nawinie. Otóż wyobraź
                  sobie, że takie skrajności są dosyć rzadkie.
                  I to chyba ty spaczasz sens każdej wypowiedzi, którą czytasz.
    • al_ Re: niesamowita noc 02.07.06, 11:58
      Jak widać nasze społeczeństwo składa się z samych pracocholików dla których
      jedyną rozrywką jest powrót do domu i zanurkowanie pod pierzynkę. Co więcej ów
      ludzie wyznają zasadę, że zwykły pocałunek to już zbyt wiele...

      Chyba normalną sytuacją jest to, że spotyka się dwójka ludzi, którzy po
      spędzeniu miłego wieczoru razem uprawiają seks. Powiem więcej, nienormalnym
      jest to, że seksu się nie uprawia... Nie chodzi o to, że trzeba to robić z byle
      kim. Ale zupełnie nienormalną sytuacją jest to, kiedy ludzie są ze sobą od
      kilkunastu lat i jedyną rzeczą jaką robią to dawanie sobie buzi... Głównym
      zadaniem każdego gatunku jest to, żeby przetrwać. Nie to, żeby dochowywać jakiś
      dość dziwnych rytuałów...

      P.S.
      Sprostowanie. Osobiście nigdy nie poznałem nikogo z kim uprawiałem seks po
      pierwszym spotkaniu. Co więcej. Ta przyjemność zarezerwowana jest tylko i
      wyłącznie dla jednej jedynej wybranki życia z którą obecnie jestem...

      Co więcej przez gardło mi nie przejdzie słowo dziwka. Jaka dziwka? Dlaczego? A
      on w takim razie kim był? Prawda jest taka. Ludzie nie zostali stworzeni do
      tego aby budować, uczyć się, zdobywać inne światy. Jak każdy gatunek jesteśmy
      stworzeni do tego aby wychować potomstwo, najlepiej jak najwięcej. Reszta to
      tylko miły dodatek w życiu...

      I jak najbardziej. Forum to miejsce do takich rozmów... Bo sex to jak
      najbardziej normalna rzecz.
      • fleurette Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:06
        al_ napisał:
        > I jak najbardziej. Forum to miejsce do takich rozmów... Bo sex to jak
        > najbardziej normalna rzecz.

        niby tak. ale do dyskusji a nie do licytacji kto jak gdzie i kiedy sie puszcza
        to nie jest w porządku.
      • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:37
        al_ napisał: Nie chodzi o to, że trzeba to robić z byle
        >
        > kim.

        A ile wiesz o drugiej osobie po kilku godzinach znajomości, zazwyczaj trochę
        "pijanej" znajomości zresztą?

        A w ogóle to nie wiem, gdzie doczytałeś, że jestem przeciwna seksowi i "nawet
        pocałunek to już zbyt wiele". Nie jestem aseksualna, uwielbiam kochać się, ba!
        dziko pieprzyć z moim chłopakiem. Ale jest to mój chłopak, którego już trochę
        znam, a nie przypadkowy koleś z dyskoteki, który potem będzie komentował do
        swoich kolegów, jaką to laskę wyrwał i opowiadał, czy mam ciasną cipę i czy
        zrobiliśmy to analnie.
        • al_ Re: niesamowita noc 02.07.06, 16:30
          Ale dlaczego zakładasz, że dziewczyna musi być przysłowiową kurewką a chłopak
          dresiarzem z dyskoteki. W dodatku dlaczego obydwoje muszą być pijani czy
          naćpani. Czyż nie może być to para młodych inteligentnych ludzi, którzy
          poprostu na swój widok poczuli jakiś bodziec... ?
          Czemu nie?
          • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 17:29
            osoby które zakładają pewne zgodne ze zwoim tokiem rozumowania teorie są
            zazwyczaj także bardzo ograniczeni i prości (żeby nie twierdzić dosadniej), na
            kilka prostych pytań otrzymałam odpowiedź że jestem dziwką i puszczalską, a
            skąd ta osoba może to wiedzieć i wogóle co może o mnie wiedzieć...
            swoją drogą skoro mysz twierdzi że jest taka moralnie w porządku to czy może
            dać 100% pewności że za tydzień nie będzie z następnym... nie da się
            przewidzieć przyszłości i uczuć
            • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 17:56
              afika napisała:
              a
              > skąd ta osoba może to wiedzieć i wogóle co może o mnie wiedzieć...

              Na pewno wiem, że nie znasz zasad ortografii - poprawnie jest W OGÓLE . Chyba
              nie uczyłaś się w szkole zbyt pilnie.

              Napisała też:

              > osoby które zakładają pewne zgodne ze zwoim tokiem rozumowania teorie są
              > zazwyczaj także bardzo ograniczeni i prości (żeby nie twierdzić dosadniej)

              Afika, a kto kilka wypowiedzi wcześniej stwierdził - na podstawie tego, że
              napisałam, że jestem przeciwna znajomościom na jedną noc - że zapewne zostanę
              dziewicą aż do ślubu (dokładniej to wyraziłaś zdziwienie, że tak się nie stało).
              To też była teoria zgodna jedynie z twoim tokiem rozumowania. Kto tu jest więc
              ograniczony i prosty (żeby nie twierdzić dosadniej)?!
              • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 19:48
                nic nie stwierdziłam, to nie był żaden tok rozumowania, czy używasz od wczoraj
                netu? - na to wygląda; jeśli masz pms to nie musisz wyżywać się publicznie.
            • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 18:00
              Afika napisała:

              nie da się
              > przewidzieć przyszłości i uczuć

              Tak, to prawda. Ale jeśli jestem z kimś w stałym związku, to raczej zakładam, że
              będzie on (jak sama nazwa wskazuje) trwały. To, że przyszłość często weryfikuje
              te plany, to już zupełnie inna sprawa.
              Zresztą podejrzewam, że dobrze wiesz, o co mi chodzi, tylko tak napisałaś, byle
              coś odpowiedzieć. Bo nie sądzę, byś była aż tak ograniczona, by nie widzieć
              różnicy pomiędzy stałym związkiem a znajomością na jedną noc.
              • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 19:40
                kobieto, daj już sobie spokój. Temat miał być lekki łatwy i przyjemny a
                zrobiłaś z niego popisówkę moralności. Nie mając już argumentów czepiasz się
                ortografii a właściwie literówki, która i Tobie się zdarza. I jeszcze jedno:
                nie traktuj tak poważnie internetu bo na total ogłupiejesz. Twoje wypowiedzi
                brzmią czasem jak kazania starego klechy. Życie jest tak brutalne że wsytarczy
                ponurości w realu. Nie rób grobu w necie, daj na luz i bądź szczęśliwa chociaż
                tak jak ja jestem.
                • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 20:02
                  pustaki zazwyczaj są szczęśliwe:)
          • taka-sobie-mysz Re: niesamowita noc 02.07.06, 17:49
            Al, jak przeczytałam twój post, to uśmiechnłam się z politowaniem.
            Jak sądzisz, jak to zazwyczaj wygląda?
            • al_ Re: niesamowita noc 03.07.06, 13:04
              Zazwyczaj nie znaczy zawsze. Chodzą po tym świecie też normalni ludzie. A ja
              nie lubię wszytkich do jednego koszyka wrzucać...
    • lavinka Re: niesamowita noc 02.07.06, 12:05
      W dzisiejsym świecie Hif etc... to może być więcej niż niespodzianka ;-)))

      lav
    • longeta Re: niesamowita noc 02.07.06, 19:30
      Czy to nie zbyt imtymne pytania?
      Wyrzuty sumienia to ja mam zawsze! jak czegoś nie zrobię-zmarnowane szanse itp.,itd.
      • afika Re: niesamowita noc 02.07.06, 19:41
        nareszcie miła odpowiedź ;) a nie wyrzuty moralnej dewoty...
        pozdrawiam nocnego marka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka