Dodaj do ulubionych

Anglicy w Łodzi

18.07.06, 09:12

od pewnego czasu na Piotrkowskiej i okolicach, w ogródkach piwnych, daje się
zauważyć kilku/kilkunastoosobowe grupy Anglików. Pijanych, hałaśliwych,
wygłupiających się, gwiżdżących lub wyjących na widok dziewczyn. Średni wiek
typów powyżej 40 lat. Wczoraj po południu balowali przed Roosterem - jeden
koleś chodził na kolanach od odgródka do knajpy (pewnie chodziło o zakład),
inny - w koszulce Sheffield Wednesday - spoczywał błogo na schodach
wzbudzając rechot przyjaciół. A wszystko to niemal na przeciw konsulatu Jej
Królewskiej Mości ;)
i teraz zastanawiam się - Niemców, Żydów czy Arabów trochę po Łodzi zawsze
chodziło. Ale taki wysyp Anglików jest dość zaskakujący. Czy to efekt
istnienia tanich linii lotniczych, dzięki którym Łódź dołączyła do Krakowa
czy Wrocławia - jako bazy wypadowej dla Brytyjczyków chcących zabalować za
pół darmo..? A może kolesie są tu zatrudnieni na stałe w jakiejś brytyjskiej
firmie? Wie ktoś o co chodzi?
pzdr


Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Anglicy w Łodzi 18.07.06, 09:13
      oldscool napisał:
      > Czy to efekt
      > istnienia tanich linii lotniczych, dzięki którym Łódź dołączyła do Krakowa
      > czy Wrocławia - jako bazy wypadowej dla Brytyjczyków chcących zabalować za
      > pół darmo..?

      Pewnie tak. Ja bym się akurat z tego cieszył, parę groszy wpadnie do kieszeni
      pubom...
    • kinlej Re: Anglicy w Łodzi 18.07.06, 09:16
      pewnie przyjezdzają tu do pracy w tesco i na zmywaku
    • cassani może to jakaś sekta 18.07.06, 09:23
      jak chodzą na kolanach?
      • aaa202 To ci, co słowo pana chwalą na przystankach? 18.07.06, 09:50
        w białych koszulkach, czarnych gatkach i z plecaczkami?:-)

        Jakaś silna grupa zalęgła się w Grand Hotelu. Komunikują się oralnie przez
        otwarte okna z kolegami siedzącymi w ogródkach na dole.
        To dobrze, że czują się swobodnie, albowiem Looots to dajnamik, frendli syti.
        • evonka Re: To ci, co słowo pana chwalą na przystankach? 18.07.06, 11:46
          Ci w białych koszulach, czarnych gatkach i z plecaczkami to Mormoni na misji..
    • brite Nie wszyscy są tacy 18.07.06, 10:21
      miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/06/Englishman-in-Lodz.html
    • excentryczny.wazeliniarz nie tylko w Łodzi 18.07.06, 23:09
      serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,74095,3489204.html
      • longeta Re: nie tylko w Łodzi 18.07.06, 23:20
        To stary utwór Lady Pank;tańcz głupia tańcz;
    • gray Re: Anglicy w Łodzi 19.07.06, 08:56

      miło, że się obudziłeś.

      a jeżeli chodzi o balowanie pół darmo to polacy na słowacji czy w czechach
      zazwyczaj nie mogą chodzić nawet na kolanach.
      • oldscool Re: Anglicy w Łodzi 19.07.06, 09:15
        widzisz, gray, to nie kwestia zaspania..poza tym nie każdy ma możliwość śledzić
        na bieżąco rozrywkowo-pubowo-nocne życie Łodzi i stwierdzać codziennie
        zaistnienie turysty z danego kraju..

        to kwestia skali "zjawiska". Poztywnego jak najbardziej, bo cieszy, że Łódź
        przyciąga już kogoś więcej niż uczniów z Sieradza przyjeżdżających do Galerii
        lub Manufaktury na wagary.
        A że skala okazała się znacznie wyższa od przeciętnej, bo i akurat ten naród w
        Łodzi nie bywał a już na pewno nie w tej ilości, to stąd właśnie wzięło się
        moje zainteresowanie tematem..

        i wcale nie oburzam się na pijanych Anglików, wręcz przeciwnie. Znacznie
        ubarwiają nieco mdłą atmosferę ul Piotrkowskiej..
    • uva Potop? 21.07.06, 11:21
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3498189.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka