Dodaj do ulubionych

Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem?

07.02.03, 12:10
Jak najbardziej lubicie gwizdać? Kiedyś były takie gwizdki w postaci płytki z
trzema "piszczałkami", które gwizdały w fałszywym trójgłosie. Takie z
kuleczką potrafią chyba najlepisj bębenki przenicować, nie?
A może ktoś umie głośniej na palcach?

Jaki macie czajnik? Ja mam elektryczny z gwizdkiem, rewelka!
Obserwuj wątek
    • mateo31 Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 12:16
      Nie powiem... bo gwiżdżę na gwizdanie :-)
    • aric Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 12:19
      Ja gwizdam gwizkiem od czajnika. Ma najwiekszego pałera, jak się dmuchnie to
      włos się jeży. Kiedys pamiętam jak po grzybkach wziąłem i gwizdać zacząłem.
      Dadymałem się tak, że czułem jak rosnie mi głowa, to byłoniesamowite przeżycie.
      Brak tlenu, zwiekszona pojemnośc mózgu, wielkie oczy i poliki wypchane
      powietrzem. I wtedy stało sie. Do kuchni weszła sarna i mnie kopnęła w ciemię
      stając na przednich racicach. Głowa mi pękła a ja stałem z tym gwistkiem w
      dłoni i przylepionymi do niego na slinę ustami, a moje oczy przyklejone do
      ściany obserwowały ten widok. Mój mózg w kawałkach na szybie miał ubaw. A
      później się ocknąłem w łóżku. Niezaponiane wrażenia. Polecam grzybki a potem
      gwizdek od czajnika, dają kopa.:)
      • aard I po kiego grzyba Ci te grzybki, Grzybiarzu? 07.02.03, 12:36
        Zgrzybiały to pomysł, przynajmnjiej tak stary jak Dziad Borowy na naszym Forum
        (czyli dziadczo stary), bo wtedy Go pierszy raz mi czytać było dane, kiedyśmy
        grzybkową ucztę uskuteczniali.
        Do tej pory mam grzybicę, ale gwiżdżę na to flecikiem piccolo!
        • aric Re: I po kiego grzyba Ci te grzybki, Grzybiarzu? 07.02.03, 12:39
          A pamietasz coś takiego: Piccolo Coro Del Antoniano??
          A gzrybki to takie piekne oderwanie od rzeczywistości, cóż, szkodzą mi trochę,
          ale co teraz komu nie szkodzi.:)
          • aard Czy pamiętam? 07.02.03, 12:57
            aric napisał:

            > A pamietasz coś takiego: Piccolo Coro Del Antoniano??
            No jasne, choć piszę się prawdopodobie choro. To taki chór (nie wujów) małych
            gwizdeczków z jeszcze mniejszymi flecikami. Po prostu młode mięsko, fuj!

            > A gzrybki to takie piekne oderwanie od rzeczywistości, cóż, szkodzą mi
            trochę,
            > ale co teraz komu nie szkodzi.:)
            Wszystko co przyjemne jest albo niemoralne, albo niezdrowe, albo tuczące :-(
    • dziad_borowy swiiiiiiiiiisst! gwiiiiiiiizd! fiuuuuu! fiuuuuuu! 07.02.03, 12:23
      Jako rasowy dziad borowy gwizdam zwykle jak sojka, trzy serie po trzy
      gwizdniecia, potem przerwa i znowu. Uwilbiam tez gwizdek - porcelanowy slowik,
      ktory po napelnieniu woda nasladuje, ku zaskoczeniu wszystkich, slowika
      wlasnie. Na palcach gwizdam, nie chwalac sie, wybornie. I umiem to robic, ku
      uciesze gawiedzi, na dwa sposoby. 1. dwie rece po dwa palce wsowamy gdzie?...do
      ust i gwizdamy i 2. kciuk i palec wskazujacy zlaczone wsowamy gdzie?...tez do
      ust i gwizdamy tak samo jak w sposobie pierwszym. A czasem po prostu, tak dla
      sportu kogos sobie gwizdne w ucho, a konkretnie w trabke eustachiusza;-)
      darzbor
    • trishika Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 12:26
      Na palcach. Kobiecie nie wyada gwizdac na palcach. Czy kobiecie wypada w ogóle
      gwizdać?? Ja tam pogwiżdżę od czasu do czasu.
      • aric Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 12:32
        Od razu nie wypad.:) No co ty, przecież to dla zabawy. Jakby tak napisac co
        jeszcze nie wypada, to bysmy sie do XVIII wieku cofnęli.:)) Ja tam lubie jak
        kobiety gwiżdzą (gwaizdaję?), to całkiem, ten tego, no wiesz...
    • the_borg Borg pogwizuje 07.02.03, 13:55
      Niektóre nasze drony mają zamontowane świstawki i jak przelatują to robią
      ssswiuuuuuuuu...
      Poza tym mamy też drony umuzyklanione, które spiewają, powiedzmy, baranim
      głosem, a potem wszyscy je wygwizdują. To się jakoś tak wyrównuje.
    • Gość: Maruda Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.02.03, 14:13
      Kiedys babcia próbowała nauczyć mnie gwizdać na palcach... Nie udało się...
      Gwiżdżę ustami, tyle, co na psa, "fiuuuu, do domu!"
      • dziad_borowy Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 14:22
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > "fiuuuu, do domu!"

        Bardzo ladne imie;-)
        darzbor
    • hanya Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 14:24
      Gwiżdżę:
      - tradycyjnie
      - na trawce włożonej między kciukami ;-)
      - na dworze, jak przymrozi - wtedy fajniej dźwięk wychodzi
      - na trąbce, takiej sylwestrowej, takiej rurkowo-papierkowej

      Na palcach nie umiem...

      pozdrawiam, hanya
      • aric Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 14:27
        hanya napisała:

        > Gwiżdżę:
        > - tradycyjnie

        Tak znam:)

        > - na trawce włożonej między kciukami ;-)

        Oj lubie tak gwizdać, tfu piszczeć, ale można sobie rany na ustach porobić i
        krew nas zalewa zewsząd.:)

        > - na dworze, jak przymrozi - wtedy fajniej dźwięk wychodzi

        A nosi, nosi, a jak ponosi to urodzi.:)

        > - na trąbce, takiej sylwestrowej, takiej rurkowo-papierkowej

        To chyba trąbienie a nie gwizdanie, ale zawsze dmuchanie.:)

        > Na palcach nie umiem...

        E tam, kazdu umie trzeba poćwiczyc.:))
        • aard a ja? 07.02.03, 14:33
          aric napisał:

          > hanya napisała:
          > > Na palcach nie umiem...
          >
          > E tam, kazdu umie trzeba poćwiczyc.:))
          Ja też nie umiem. Nauczysz nas?
          aA
          Rd
          • aric Re: a ja? 07.02.03, 15:00
            No penwie, właśnie ucze Hanye przez gg gwizdać:) A z toba to pogwiżdzemy już
            niebawem:)
            • aric Hanya uczy się gwizdać przez gg:)))) 07.02.03, 15:36
              hanya (14:53)
              pierwsza lekcja gratis, ma się rozumieć
              aric (14:54)
              oczywiści, a druga za piwko
              hanya (14:54)
              no po piwku, to jeszcze lepiej będziemy gwizdać
              aric (14:55)
              ale aarda to nauczę już niedługo, ale z tobą będzie problem możesz uczyć się w
              pracy
              hanya (14:55)
              no to zaczynamy, słucham instrukcji
              aric (14:56)
              zawiń jezyk o górne zęby
              aric (14:56)
              tak jak miałabyś go na pół złożyć w porzek
              hanya (14:56)
              ale ma być przed zębami, czy za?
              aric (14:57)
              za
              hanya (14:57)
              oki, jest
              aric (14:57)
              tak jakbyś chciała wypchnąć dolna część na świat
              aric (14:58)
              teraz bierzesz kciuk i palec wskazujący
              aric (14:58)
              łączysz opuczkami i przykładasz do jezyka
              Grzeszniq (14:58)
              nio a era na apel zmykac trzeba
              hanya (14:58)
              mam, nie zalezy czy prawa czy lewa reka?
              Grzeszniq (14:58)
              kurna mania
              aric (14:59)
              jak ci wygodniej
              hanya (14:59)
              na apel wojsko marsz
              hanya (14:59)
              dobra lewa, prawa pisze
              aric (14:59)
              nie przyciskaj do siebie palców, przymknij usta i dmuchaj mocno
              hanya (15:00)
              szef wyszedl, probuje...
              aric (15:00)
              powietrze musi przechodzic pod jezykiem i miedzy opuszkami
              aric (15:00)
              a zamkniete usta blokują wypływanie powietrza bokami
              aric (15:01)
              tak od razu bedzie ciężko, trzeba potrenować
              aric (15:01)
              ale zasade znasz
              hanya (15:02)
              no taktycznie, chwilowo mi nie wychodzi , ale pocwicze
              aric (15:04)
              pamietaj, że jak najmniej powietrza może uciekać bokami
              hanya (15:04)
              jakby mnie ktos zobaczyl w tej chwili to porazka na maxa
              aric (15:04)
              świst wywołuje szczelina miedzy paluszkami
              aric (15:04)
              hehe
              dziad borowy (15:05)
              zdazylem jeszcze przeczytac wasza lekcje i jest to dla mnie mistrzostwo
              swiata)))))))hanyu wytrwalosci
              hanya (15:05)
              na razie to mi wszstko bokami ucieka
              hanya (15:05)
              jednym bokiem , i drugim bokiem
              aric (15:05)
              to trzeba zacisnąć usta


              Obecni Hanya poszła do domu i trenuje w drodze.:)
              Sparwozdanie z postepów w poniedziałek:)
              • hanya Re: Hanya uczy się gwizdać przez gg:)))) 07.02.03, 16:39
                Aric - ubiegłeś mnie ;-), ale chciałam poćwiczyc trochę jeszcze i udzielic
                wskazówek.
                Więc ja postaram się teraz zebrac to w jedną logiczna całośc i zapodać w kilku
                punktach. Nie każdy może bowiem złapać o co nam gwiżdże na GG ;-)

                Nauka gwizdania by Aric (pod redakcją Hanyi):

                no to zaczynamy:
                1.zawiń jezyk o górne zęby tak jak miałabyś go na pół złożyć w poprzek
                -ale ma być przed zębami, czy za?
                za, tak jakbyś chciała wupchnąć dolna część na świat

                2. teraz bierzesz kciuk i palec wskazujący - ręka lewa, prawa jak ci wygodniej
                łączysz opuszkami i przykładasz do jezyka

                3.nie przyciskaj do siebie palców, przymknij usta i dmuchaj mocno
                - można próbować, tylko jak szef wydzie i odzunąć sie od monitora

                4.powietrze musi przechodzic pod jezykiem i miedzy opuszkami a zamkniete usta
                blokują wypływanie powietrza bokami

                tak od razu bedzie ciężko, trzeba potrenować
                ale zasade znasz

                pamietaj, że jak najmniej powietrza może uciekać bokami
                świst wywołuje szczelina miedzy paluszkami ...
                i to by było na tyle

                Od siebie dodam, że lekko nie jest, ale się nauczę :-)

                pozdrawiam, gwiżdżąca hanya
                • Gość: Maruda Re: Hanya uczy się gwizdać przez gg:)))) IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.02.03, 16:52
                  hanya napisała:


                  > Od siebie dodam, że lekko nie jest, ale się nauczę :-)




                  a ja od siebie dodam, że się poplułem ;-)
    • Gość: Maruda Skoro już o gwiazdaniu... IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.02.03, 15:40
      To zrobię z tego kawałka wątku kącik porad.


      Na pewno słyszeliście o specjalnych gwizdkach dla psów, takich, których nie
      słyszy człowiek, a pies owszem. Mają nie być uciążliwe dla człowieka, a
      słyszalne dla psa. Otóż mam taki problem ;-) - Jest taki jeden pan u mnie na
      soeidlu, z szkolonym seterem irlandzkim. Często ich widuję. Ten pan posiada taki
      gwizdek na dźwięk którego pies przylatuje. Problem polega na tym, że jest to
      właśnie taki 'psi' gwizdek a ja go słyszę. Słyszę nie typowy gwizd, tylko takie
      właśnie "fiuuuuuu". Psem nie jestem:-) Czy to normalne? :-))


      • aric Re: Skoro już o gwiazdaniu... 07.02.03, 15:46
        Normalne, po prostu masz wiekszy zakres słuchu od przeciętnego człowieka,
        słyszysz ultra dzwieki, tylko tyle. Człowiek słyszy do 15-16 tyś.Hz a gwizdki
        mają ok 18-20 tyś.
        Masz słuch muzyczny??
        • Gość: Maruda Re: Skoro już o gwiazdaniu... IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.02.03, 15:48
          aric napisał:


          > Masz słuch muzyczny??




          A bo ja wiem, czy mam? Czy fałszuję? Zdarza mi się nie fałszować, ale śpiewać
          lubię :-)


          Ale ulżyło mi, że z moimi uszami jest ok :-)
          • aric Re: Skoro już o gwiazdaniu... 07.02.03, 15:59
            Zazdroszczę ci.:) Możesz słuchając muzyki więcej usłyszeć. Audiofilska
            przypadłość. Ja niestety mam słuch przytepiony.:(
            • Gość: Maruda Re: Skoro już o gwiazdaniu... IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.02.03, 16:23
              Heh, tylko skąd ma wiedzieć co z tego co słyszę jest tym 'więcej'? ;-) Chyba
              wychodzi na jedno, czy słuch przytępiony, czy brak świadomego słyszenia większej
              ilości dźwięków ;-)
    • zamek Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 15:43
      Ja gwiżdżę na wdechu, ha ha!
    • med_max Re: Na palcach czy z kuleczką? A może czajnikiem? 07.02.03, 15:45
      Uwaga na portfele! Aard uczy gwizdać przez GG!:)
      • aard To nie ja! 07.02.03, 15:55
        med_max napisał:

        > Uwaga na portfele! Aard uczy gwizdać przez GG!:)
        To nie ja! To Aric!
        :-p
    • aard Wygwiżdżcie ten wątek! 10.02.03, 10:35
      Ja też umiem na wdechu - to bardzo pomaga, by gwizdanie (melodyjne rzecz jasna)
      było płynne. Co ciekawe, gwizdanie na wdechu jest niemożliwe, jeśli się stoi
      bądź idzie pod wiatr :-)
    • pijaw Wpisałem sie w Skierniewicach 10.02.03, 23:48
      wiec te parę kilometrów dalej się nie bedę powtarzał :-P

      Gwiżdżę na to.

      pijaw_(fiu_fiu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka