big_news
19.07.06, 13:10
Tak wieszczone przez liderów PO ciężkie oskarżenia J. Kaczyńskiego, tak
oczekiwane słowa nienawiści i potwarze, tak wyczekiwane wskazanie winnego
aktualnej sytuacji politycznej w kraju, nie padło z ust Premiera. Oniemiała i
zdruzgotana Platforma Obywatelska, nie potrafiąca się otrząsnąć przez 9
miesięcy z powyborczego szoku, spadła pod sejmowe fotele. Donek pomaga
wygrzebać się spod siedzenia Hani, ta wlecze za nogawkę Janka Maryśkę, ten z
kolei wyciąga za kołnierz Bronka od wrót stodolnianych. Premier Kaczyński nie
wypowiedział w swoim doskonałym expose, które trwało ok. 1,5 godziny i nie
było odczytane z kartki, ani razu, powtarzam, ani razu słów Platforma
Obywatelska! Można się spodziewać, że nasi "liberałowie" pozostaną w
permanentnym szoku już na zawsze.