Dodaj do ulubionych

BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 23:48
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/246272.html
Brawo! To co Pan robi, to JEDYNA SZANSA dla Łodzi. Odsunąć komunistów od
władzy, usunąć ze stanowisk, na których zapadają decyzje finansowe.
Komuniści potrafią jedynie roztrwonić pieniądze, nie potrafią ich zarobić.
I tak trwoniono pieniądze z wodociągach, zakładzie energetycznym, MPO, itd.
Jeszcze pozostał BARON SLD na stanowisku Zespołu Elektrociepłowni w Łodzi,
ale na pewno Pan o tym wie.
Łódź jest na skraju upadku finansowego. Właściwie nie wiem, w jaki sposób
można odrobić 600-milionowe zadłużenie? Może DA PIENIĄDZ Leszek Miller z
naszych wspólnych podatków?
Panie Prezydencie!
W Panu nadzieja dla miasta. Chyba już ostatnia.
Proszę się nie dać populistom!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: zezem Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 08.02.03, 00:08
      niezły z ciebie oszołom kolego
      • Gość: llodz Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 08.02.03, 11:52
        Ale kolega ma racje!
        • Gość: abc Re: Idiota/ntx/ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 11:56
    • Gość: łażej Z najgłębszymi wyrazami współczucia IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.85.* 08.02.03, 12:01
      A kto odsunął Ci mózg od głowy?? I czy to bolało?? Chyba tak, wyrazy
      współczucia.
      Pieniądze na zlikwidowanie długów miasta rzeczywiście by się znalazły w
      budżecie. Np. gdyby przesunąc je ze środków przeznaczanych na górnictwo węgla
      kamiennego, nieprawdaż??
      Myśleć kolego, myśleć. Chociaż chyba to za trudne zadanie dla Ciebie.
      • michal.ch Re: Z najgłębszymi wyrazami współczucia 08.02.03, 13:22
        Powiem tak:

        Panie, chroń nas przed Kropiwnickim i jego wyznawcami. Ja chcę żyć w normalnym
        mieście. Łażej - popieram to co napisałeś.
    • zamek Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.02.03, 13:58
      Bogusiu A., kiedy idziesz siedzieć? A może Kropiwnicki
      wybawi cię od pierdla jakąś ciepłą posadką, co? Napisz do
      niego, on lubi takich jak ty.
      • Gość: Pikuś Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 09.02.03, 11:13
        Garucha - a kto takiego jak Ty na ten świat przyruchał ?Masz rację w
        jednym:winą komunistów jest, że tacy jak nasz KROPA zdobyli wyksztalcenie,
        stanowiska i jeszcze do tego stanowią zjawisko medyczne
    • Gość: teo Re: IP: *.toya.net.pl 08.02.03, 15:33
      Co to za oszołomy z tych Katowic panie Garucha.Mózgi wam odjęło.Lepiej odrazu
      załóżcie swoją partię i razem z Kropiwnickim w pierwszym szeregu
      maszerujcie.Nie dosć,że nasz Kropiwnicki sprowadza na swoich doradców i
      dyrektorów oszołomów którzy zbłaźnili się w rządzie Buzka(Widzyk,Czarnecki) to
      jeszcze u was w Katowicach mieszkańcy tacy jak ty mają siano w głowie.
      No coments.
    • Gość: MARTINEZ TO SIĘ TRAFIŁ BETON! IP: 217.97.237.* 08.02.03, 18:56
      Gość portalu: Garucha napisał(a):

      > <a
      href="http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/246272.html"target="_blank">lodz
      > .naszemiasto.pl/wydarzenia/246272.html</a>
      > Brawo! To co Pan robi, to JEDYNA SZANSA dla Łodzi. Odsunąć komunistów od
      > władzy, usunąć ze stanowisk, na których zapadają decyzje finansowe.
      > Komuniści potrafią jedynie roztrwonić pieniądze, nie potrafią ich zarobić.
      >
      > Panie Prezydencie!
      > W Panu nadzieja dla miasta. Chyba już ostatnia.
      > Proszę się nie dać populistom!!!!!!!!!


      Jak to czytam i słucham takich aktywistów to nasuwa sie jedno skojarzenie -
      bardzo dobrze nauczyliście sie od betonów lat 50-60 i 70 a w wielku sytuacjach
      uczeń wyprzedza mistrza i nauczyciela. Te określenia niczym z aktywistycznych
      przemówień pierwszych sekretarzy! Ta żółźć nienawiści cieknąca zawsząd z
      ust "uczciwych i prawych" Polaków. Ludzie troche własnej inicjatywy i
      pomyślunku nad tym co sie dzieje. Właśnie w Łodzi rozpoczął sie cyrk na dobre.
      Brakuje jeszcze bezpośredniego wsparcia aktywisty p.Giertycha i Reytana XX
      p.Janowskiego.Oni dolalby jeszcze dużo oliwy do ognia. Cyrk pełną gąbą. Bardzo
      źle sie dzieje ze władzza zaczyna przemawiać językiem parytjnym, a najgorsi są
      ludzie, którzy całokształt działań oceniają przez pryzmat przyależności. Łódź
      uratować mogą fachoewcy i mądra polityka, zarządzanie a nie partyjno-
      aktywistyczne przepychaki i demonstracje siły i głupoty!
      A tak w głębi duszy to bardzo mi szkoda takich oszołomków.Ale cóż to efekt
      charakterrystyczny dla dawnego aktywu - zawsze ktoś musi myśleć za tych ludzi
      bo oni nie wiedza po co maja mózgi.Mózg a co to jest właściwie?
      Polepszenie sytuacji w mieście nie zalezy od kolorow a od profesjonalego
      zarządzania majatkiem i tak długo jak oszołomi będę siedziec w urzędąch
      obojętnie na ich kolorystykę tak długo będzie tak jak jest.
      A z drugiej strony takim oszołomom zawsze lepiej i łatwiej sie zyje. Oni
      przecież istnieją w swoistej rzeczywistości wirtualnej i tak im dobrze.
      a pisac sie juz nie chce bo i tak do nich to nie trafi! WIĘCEJ SAMODZIELNOSCIE
      ZACZNIJCIE MYSLEĆ OSZOŁOMY

      PS: jak to rozumiec nie daj sie populistom - czyżby finezyjna namowa do
      samounicestwienia? Brzmi to tak jak apel pedofila ZABIC WSZYSTKICH ZBOCZŃCÓW A
      SZCZEGÓLNIE PEDOFILI!
    • Gość: Garucha Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 22:57
      Pana działania naruszają status quo.
      W Łodzi to jak wsadzanie kija w mrowisko.
      Mrówki są czerwone, silne, agresywne. Kto po lesie chodził, ten widział.
      Kij musi być gruby, silny, sękaty, ręka stanowcza.
      To jedyny warunek, żeby las dalej istniał, a mrówki zmieniły kolor.
      Abstrahując od porównań, ŁODZIANIE są śmieszni. Myśleli, że Pan Prezydent
      będzie figurantem, który nic nie robiąc naprawi Łódź. Myśleli, że wstawią Pana
      w tryby łódzkiej machiny i ta nie wiedzieć czemu, nagle przestanie szwankować.
      Hi! Koń by się uśmiał!
    • bartuch Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.03, 10:14
      Smiac sie bede z Ciebie, Garucha, jka pojdziesz do
      pierdla:-)))
      • Gość: krotki do bartucha IP: *.torun.mm.pl 09.02.03, 14:51
        bartuch napisał:

        > Smiac sie bede z Ciebie, Garucha, jka pojdziesz do
        > pierdla:-)))



        Za to co robił w kamienicy w Łodzi nie ma szans posiedzieć. Nawet głupawy
        prokurator żądał w zawieszeniu kary (*2/5) dostał (na razie!!) 1/3.
        Nie pośmiejesz się a gorzej dla Ciebie bo
        1/jak w II instancji odeślą do pierwszej i za kilka lat sprawa się przedawni a
        2/ najgorzej będzie dla Ciebie jak II instancja utrzyma na 100% a Garucha wygra
        w Strasburgu tam wyśmieją wyrok I instancji w Łodzi bo naczelna zasada w UE
        jest "kary za czyny nie gadanie"!!!! Garucha z tego co wiem nikogo nie tknął
        palcem tylko "prześladował" kierowaniem spraw do sądu i wygrywaniem jedyne co
        zrobił to uczciwie powiedział ludziom że chce się ich pozbyć!!- bezczelny
        domagał sie jakiegos czynszu czy czegos podobnego, czysty "cham" - zamiast byc
        wdzięczny loktorom że może ich utrzymywać.

        Tak, że nie pocieszysz się, oj nie.

        Natomiast przejdź sie - za rok, czy dwa - pod kamienicę i pomyśl ile Graucha
        pobiera czynszu za wynajmowane tam lokale - skręci Cię, bo tyle co on będzie
        brał za miesiac Ty nie uzbierasz przez całe zycie i to on będzie się smiał nie
        TY


        Pozdrawiam

        • Gość: Garucha Re: do krótkiego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 23:23
          Krótki! Nie zdradzaj moich słodkich tajemnic, bo mi jeszcze kasa koło nosa
          przeleci. Albo zapeszysz i tyle
          • Gość: krotki Re: do krótkiego IP: *.torun.mm.pl 11.02.03, 17:16
            Gość portalu: Garucha napisał(a):

            > Krótki! Nie zdradzaj moich słodkich tajemnic, bo mi jeszcze kasa koło nosa
            > przeleci. Albo zapeszysz i tyle


            Już nie - spokojnie!!!!!!! nadchodzi dla Ciebie czas plonów :))))
            Pozdrawiam.
            PS było wiosną !!! czyli ..... czekam
            • Gość: Garucha Re: do krótkiego IP: 213.17.234.* 11.02.03, 17:56
              Komuchy zabiły rynek. B. trudno wykonać jakiś ruch. Ale mam pewien patent,
              nawet na te czerwone czasy. W Strasburgu to powinna być pewna kasa? No nie? A
              nawet jak mnie ułaskawią i jeszcze napiszą, że to było bezzasadne (pomówienie),
              to po odszkodowanko? Wiesz, ile strat przynosi takie popsucie opinii osobistej,
              kiedy się prowadzi działalność gospodarczą?
              Zobaczymy, jakiego deala da się na tym zrobić.
              Pozdr!
        • Gość: barnaba Re: do bartucha IP: *.lodz.msk.pl 11.02.03, 13:36
          Jak to "nie ma kary za gadanie"?
          Pojęcie "groźby karalnej" jest chyba we wszystkich kodeksach karnych na świecie.

          pozdrawiam
          • Gość: krotki Re: do bartucha IP: *.torun.mm.pl 11.02.03, 17:24
            Gość portalu: barnaba napisał(a):

            > Jak to "nie ma kary za gadanie"?
            > Pojęcie "groźby karalnej" jest chyba we wszystkich kodeksach karnych na
            świecie
            > .
            >
            > pozdrawiam


            NIe ma sporu ale taka groźba musi zawierać nie subiektywny strach (np. pisanie
            o wojnie we mnie wzbudza strach i co z tego???) ale obiektywne zagrożenie czyli
            bijący mówi i ciebie pobiję!!! lub "spalę Cie" i znoszenie kanistrów z benzyna
            pod cudzy dom - na 1000% nie jest "groźbą karalną" podanie kogos do sądu za
            cokolwiek!!!!!!!! te głupki dziennikarze tak podali!!!!!!! anie nawet
            informowanie kogos że "nie dożyje swych dni np. w kamienicy A." tylko przygłupi
            sąd w Łodzi i prokurator mógł to uznac za groźbe przeciez to jest mowa że
            doczeka czyli wyleci!!!! a realizowanie owego "niedoczekania" poprzez sądowe
            instancje i eksmisje jest działenie prawnym na wskroś!!!!!! zobaczysz co zrobi
            z tym Strasburg !!!! tylko wstydu sie najemy. gdyby garucha pobił kogoś albo
            wynaja kogos do pobicia to co innego ale on słał pisma wytaczał powództwa a
            wiszący Mikołaj na choince to np. u mnie w domu element ozdoby choinki co
            innego Mikałaj na szubienicy!!!! alke gdzie to te matoły Łódzkie (sąd) pojmą .
            Pozdrawiam
            • Gość: barnaba Re: do bartucha IP: *.lodz.msk.pl 11.02.03, 21:46
              Gość portalu: krotki napisał(a):

              > NIe ma sporu ale taka groźba musi zawierać nie subiektywny strach (np.
              pisanie
              > o wojnie we mnie wzbudza strach i co z tego???) ale obiektywne zagrożenie
              czyli
              >
              > bijący mówi i ciebie pobiję!!! lub "spalę Cie" i znoszenie kanistrów z
              benzyna
              > pod cudzy dom - na 1000% nie jest "groźbą karalną" podanie kogos do sądu za
              > cokolwiek!!!!!!!! te głupki dziennikarze tak podali!!!!!!! anie nawet
              > informowanie kogos że "nie dożyje swych dni np. w kamienicy A." [...]

              Nie zgadzam się.
              O ile dobrze pamiętam, decyduje właśnie subiektywne poczucie zagrożenia.

              Swoją drogą miał szczęście, że trafił na ludzi spokojnych i kulturalnych. W
              przeciwnym razie być może odwiedziłoby go kilku "panów mówiących cyrilicą", by
              o ochronie lokatorów podyskutować w Lesie Łagiewnickim nad prostokątnym dołem o
              wymiarach 1m x 2m ;)

              pozdrawiam
              • Gość: Garucha Grozisz prymitywie? IP: 213.76.11.* 11.02.03, 22:00
                Ja też ci powiem, że jak nie przymkniesz czerwonej jadaczki, to spuszczę na
                ciebie Psy Pawłowa, itd, itp. Wiesz, ile to jest warte? Przypomnij sobie boisko
                szkolne, tam na dużej przerwie też byłeś mocny w gadaniu. Dzieci się ciebie
                bały.
                Nic się nie zmieniło od tego czasu, tyle że się postarzałeś.
                Co nie znaczy zmądrzałeś
                • Gość: barnaba Re: Grozisz prymitywie? IP: *.lodz.msk.pl 11.02.03, 22:07
                  Z kimś mnie mylisz, buraku.
                  Czy słoma w butach jest u ciebie rodzinna, czy występowała jedynie u sąsiada, z
                  którym często rozmawiała twoja matka?
                  • Gość: krotki Re: Grozisz prymitywie? IP: *.torun.mm.pl 12.02.03, 09:13
                    Gość portalu: barnaba napisał(a):

                    > Z kimś mnie mylisz, buraku.
                    > Czy słoma w butach jest u ciebie rodzinna, czy występowała jedynie u sąsiada,
                    z
                    >
                    > którym często rozmawiała twoja matka?

                    widzisz jeśli miałoby to bybyć subiektywne odczucie to Garucha mógłby Ciebie
                    oskarżyc o lżenie - obraze czy co jeszcze - przeciez w swym poście sugerujesz
                    nawet moralnośc matki Garuchy
                    - nie zrobi tego bo
                    po pierwsze nie może a
                    po drugie wówczas zniżyłby sie do Twojego poziomu - a szczerze trzeba przyznac
                    że jestes na takim dnie moralnym, że nawet procesowanie się z Toba przynosiłoby
                    mu ujmę.
                    nawiasem mówiąc napisałeś w ten sposób wyraźnie nie spór na argumenty Ci
                    odpowiada a na chamstwo - wybacz ale nie pozostaje nic innego jak pożegnać
                    Ciebie bo zaraz zaczniesz się; pienić, rzucac błotem - a wiesz przynajmniej mi
                    to nie odpowiada
                    - jestes zerem a ja nie będę Cię uwiarygadniał dyskusją z Tobą.

                    Pozdrawiam -
                    PS wiesz niektózy ludzie z domu wynieśli pewne zasady kultury np, jak się
                    kończy rozmiowę to żegna się - ale widac jest to Tobie obce.
                    • Gość: barnaba PLONK IP: *.lodz.msk.pl 12.02.03, 13:22
                      Gość portalu: krotki napisał(a):

                      > widzisz jeśli miałoby to bybyć subiektywne odczucie to Garucha mógłby Ciebie
                      > oskarżyc o lżenie - obraze czy co jeszcze - przeciez w swym poście sugerujesz
                      > nawet moralnośc matki Garuchy

                      Wiesz co, kotku, przeczytaj wypowiedź "garuchy", a potem pisz na forum. Wyobraź
                      sobie, że mógłbym zrobić to samo, albowiem użył on określeń uważanych
                      powszechnie za obraźliwe. Pomijam już szczegół, że zaatakował zupełnie
                      bezpodstawnie, gdyż mojej wypowiedzi zwyczajnie nie zrozumiał.

                      > - nie zrobi tego bo
                      > po pierwsze nie może a
                      > po drugie wówczas zniżyłby sie do Twojego poziomu - a szczerze trzeba
                      przyznac
                      > że jestes na takim dnie moralnym, że nawet procesowanie się z Toba
                      przynosiłoby
                      >
                      > mu ujmę.

                      Ulżyło twojej frustracji, jak to napisałeś?
                      Ja też nie zniżę się do procesowania z "garuchą"- szkoda mojego czasu na
                      wykłócanie się z osobnikiem o tak niskiej kulturze osobistej.
                      Tym bardziej szkoda mi casu na wykłocanie się z jego domorosłym adwokatem i
                      fanem, któremu, podobnie jak "garusze" przyjemność sprawia ubliżanie
                      dyskutantom.

                      > nawiasem mówiąc napisałeś w ten sposób wyraźnie nie spór na argumenty Ci
                      > odpowiada a na chamstwo - wybacz ale nie pozostaje nic innego jak pożegnać
                      > Ciebie bo zaraz zaczniesz się; pienić, rzucac błotem - a wiesz przynajmniej
                      mi
                      >
                      > to nie odpowiada
                      > - jestes zerem a ja nie będę Cię uwiarygadniał dyskusją z Tobą.

                      Leczenia kompleksów ciąg dalszy?
                      Miło się poczułeś, jak napisałeś, że ktoś ci nieznajomy (mam nadzieję, bo
                      znajomość z tobą chyba splendoru nie przynosi) jest zerem? Od razu poczułeś się
                      lepszy, piękniejszy i mądrzejszy czy dopiero po drugim przeczytaniu swojego
                      listu?

                      Mój drogi. Odpowiada się tak, by dyskutant zrozumiał. Inaczej dyskutuje się z
                      profesorem uniwersytetu, a inaczej z pijanym dozorcą. Na chamski bezpodstawny
                      atak należy odpowiedzieć tak, by cham zaatakować po raz drugi nie miał ochoty.

                      A jeśli pragniesz merytorycznej dyskusji- czemu nie odpowidziałeś na drugi z
                      moich listów, tylko próbowałeś sie dowartościować wtrącając się w moją pyskówkę
                      z "garuchą".

                      > Pozdrawiam -
                      > PS wiesz niektózy ludzie z domu wynieśli pewne zasady kultury np, jak się
                      > kończy rozmiowę to żegna się - ale widac jest to Tobie obce.

                      A ja nie pozdrawiam.
                      Gdy ochrzanię wymiotującego w bramie menela czy faceta próbującego włamać się
                      do samochodu to nie mówię mu "do widzenia".

                      Na tym zakończę dyskusję z tobą. Wybacz, ale nie chce mi sie dyskutować z
                      domorosłym adwokatem człowieka, który w chamski sposób próbuje sprowokować
                      reakcje odwiezających to forum. Nie mam również ochoty rozmawiać z człowiekiem,
                      który przyczepia się do zdań listu wyrwanego z kontekstu dyskusji. Szkoda mi
                      również czasu na uczenie cię kultury osobistej. Niektórych mamusia nauczyła, by
                      nie mieszać z błotem nieznajomych. Ciebie jak widać nie. Może twojej żonie się
                      uda...

                      Krótko mówiąc: PLONK
                      • Gość: krotki a jednak odpowiadam IP: *.torun.mm.pl 12.02.03, 15:35
                        Gość portalu: barnaba napisał(a):


                        > Wiesz co, kotku, przeczytaj wypowiedź "garuchy", a potem pisz na forum.
                        Wyobraź sobie, że mógłbym zrobić to samo, albowiem użył on określeń uważanych
                        > powszechnie za obraźliwe. Pomijam już szczegół, że zaatakował zupełnie
                        > bezpodstawnie, gdyż mojej wypowiedzi zwyczajnie nie zrozumiał.


                        pisałem nie "o wszystkim " tylko w kwesti Twego postu!!!!!!!!!




                        > Ulżyło twojej frustracji, jak to napisałeś?
                        > Ja też nie zniżę się do procesowania z "garuchą"- szkoda mojego czasu na
                        > wykłócanie się z osobnikiem o tak niskiej kulturze osobistej.
                        > Tym bardziej szkoda mi casu na wykłocanie się z jego domorosłym adwokatem i
                        > fanem, któremu, podobnie jak "garusze" przyjemność sprawia ubliżanie
                        > dyskutantom.

                        odpowiedź na to juz napisałem ale widac nie czytałeś uwaznie





                        > > nawiasem mówiąc napisałeś w ten sposób wyraźnie nie spór na argumenty Ci
                        > > odpowiada a na chamstwo - wybacz ale nie pozostaje nic innego jak pożegnać
                        > Ciebie bo zaraz zaczniesz się; pienić, rzucac błotem - a wiesz przynajmni
                        > ej mi> to nie odpowiada - jestes zerem a ja nie będę Cię uwiarygadniał
                        dyskusją z Tobą.



                        > Leczenia kompleksów ciąg dalszy?
                        > Miło się poczułeś, jak napisałeś, że ktoś ci nieznajomy (mam nadzieję, bo
                        > znajomość z tobą chyba splendoru nie przynosi) jest zerem? Od razu poczułeś
                        się lepszy, piękniejszy i mądrzejszy czy dopiero po drugim przeczytaniu swojego
                        > listu?


                        śliczna demagogia - dobieranie słów ale nic poza tym !!!!



                        >
                        > Mój drogi. Odpowiada się tak, by dyskutant zrozumiał. Inaczej dyskutuje się z
                        > profesorem uniwersytetu, a inaczej z pijanym dozorcą. Na chamski bezpodstawny
                        > atak należy odpowiedzieć tak, by cham zaatakować po raz drugi nie miał ochoty.
                        > A jeśli pragniesz merytorycznej dyskusji- czemu nie odpowidziałeś na drugi z
                        > moich listów, tylko próbowałeś sie dowartościować wtrącając się w moją
                        pyskówkę z "garuchą".
                        >

                        prosze bardzo odpowiedz byc może wcale tak się nie różnimy!!!! -






                        > A ja nie pozdrawiam.
                        > Gdy ochrzanię wymiotującego w bramie menela czy faceta próbującego włamać się
                        > do samochodu to nie mówię mu "do widzenia".

                        nie sądzisz że to ewidentne nadużycie takie porównanie !!!! porównujesz mnie do
                        złodzieja zatem nic nie stoi bym Ciebie porównał np. do ........ zamilcze


                        > Na tym zakończę dyskusję z tobą. Wybacz, ale nie chce mi sie dyskutować z
                        > domorosłym adwokatem człowieka, który w chamski sposób próbuje sprowokować
                        > reakcje odwiezających to forum. Nie mam również ochoty rozmawiać z człowiekiem
                        > który przyczepia się do zdań listu wyrwanego z kontekstu dyskusji. Szkoda mi
                        > również czasu na uczenie cię kultury osobistej. Niektórych mamusia nauczyła,
                        by nie mieszać z błotem nieznajomych. Ciebie jak widać nie. Może twojej żonie
                        się uda...
                        >
                        > Krótko mówiąc: PLONK

                        niestety ten tekst jest o Tobie - same inwektywy a o mertorycznym aspekcie ani
                        krztuy - prosze podyskutujny na temat bez wycieczek osobistych!!!! bez ataków
                        na Kamienia czy na jego domorosłych adwokatów - to ja!!!! - ( ja nie nazywałem
                        tak Ciebie "obrońcą niepłacących czynszu loktorów" - przypadek???

                        Pozdrawiam ----
                        • Gość: barnaba bardzo mi miło IP: *.lodz.msk.pl 12.02.03, 21:11
                          Gość portalu: krotki napisał(a):

                          > pisałem nie "o wszystkim " tylko w kwesti Twego postu!!!!!!!!!

                          Post był reakcją na pewną akcję.

                          > nie sądzisz że to ewidentne nadużycie takie porównanie !!!! porównujesz mnie
                          do
                          >
                          > złodzieja zatem nic nie stoi bym Ciebie porównał np. do ........ zamilcze

                          Ciebie? Raczej pewnego typa wyzywającego innych od prymitywów.

                          > niestety ten tekst jest o Tobie - same inwektywy a o mertorycznym aspekcie
                          ani
                          > krztuy

                          I trudno się dziwić. List na który odpowiadałem również składał się z inwektyw.

                          > - prosze podyskutujny na temat bez wycieczek osobistych!!!! bez ataków
                          > na Kamienia

                          Bardzo chętnie.

                          > czy na jego domorosłych adwokatów - to ja!!!! - ( ja nie nazywałem
                          > tak Ciebie "obrońcą niepłacących czynszu loktorów" - przypadek???

                          Może dlatego, ze ich nie bronię?

                          Uważam, że czynsz płacić trzeba, ale powinny istnieć mechanizmy broniące
                          lokatorów przed jego nadmierną wysokością i przed samowolnymi posunięciami
                          właściciela pragnącego im obrzydzić życie- przynajmniej tak długo, jak długo w
                          Polsce istnieje niedobór mieszkań dostępnych dla przeciętnego obywatela.

                          pozdrawiam
                          • Gość: krotki Re: bardzo mi miło IP: *.torun.mm.pl 12.02.03, 22:46
                            porzućmy ten fragment wątku - odp poniżej
                            ok???
                            Pozdrawiam
    • Gość: abc Re: ........................................ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 17:39
      Gość portalu: Garucha napisał(a):

      > > usunąć ze stanowisk, na których zapadają decyzje finansowe......

      > Komuniści potrafią jedynie roztrwonić pieniądze, nie potrafią ich zarobić.

      > Łódź jest na skraju upadku finansowego.

      > Proszę się nie dać populistom!!!!!!!!!

      Człowieczku z Katowic popatrz na swoje miasto i region, fajnie się żyje po
      rzadach Solidarnosci?
      Wczoraj wróciłam z Katowic a to miasto nie wyglądało na mlekiem i miodem
      płynące.
      Wiesz co pod Bytomiem stoi 4 piętrowy blok opustoszały z wybitymi szybami
      /dawny hotel robotniczy/ Czy to twoim zdaniem jest dobre ? Tego chcielismy?
      Więc zapytaj pana Kropiwnickiegi i jego kolesiów dlaczego zniszczyli coś co do
      nich nie należy. W imię czego? Już wiem w imię
      tych idiotycznych ideologicznych przepychanek?
      Synku przemyśl problem a potem zabieraj głos

      • Gość: Garucha No właśnie, Synu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 22:10
        Synu! Przemyśl problem do końca. Komunistyczne zatrzymanie wystąpiło po raz
        pierwszy w roku 1997 - 1998. Wtedy solidaruchy, których nazywasz prawicą, a ja
        lewicą, zaczęły zatrzymywać reformy. Oczywiście w sukurs poszło SLD i inne
        oszołomy. Wtedy w każdym Polaku obudził się komuch. Polacy wymyślili, że jak
        mamy 5% wzrosty PKB, to najwyższy czas zacząć z tego korzystać. Zaczęli
        przejadać pieniądze, których tak naprawdę nigdy nie było (przemyśl to)
        Jak? Ustawami socjalnymi, które w parę lat zniszczyły kraj. Teraz masz efekt
        powybijanych szyb. Naród zatrzymał dobrze zaplanowane reformy, teraz za to
        płaci. Naród zmądrzeje, jak poczuje głód. Jeszcze kilka lat. A głodu nie będzie
        tylko dlatego, że się połączymy z Unią. Gdybyśmy mieli się sami rządzić do
        końca, to po nas. Ale jak się nie daj Boże, nie połączymy... to marny twój
        los, Synu
        • Gość: abc Re: brak logiki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 22:52
          Gość portalu: Garucha napisał(a):
          1.
          >Wtedy solidaruchy, których nazywasz prawicą, a ja
          > lewicą, zaczęły zatrzymywać reformy.
          2.
          ....Ustawami socjalnymi, które w parę lat zniszczyły kraj. Teraz masz efekt
          > powybijanych szyb.
          3.
          >Naród zatrzymał dobrze zaplanowane reformy, teraz za to
          > płaci.
          4.
          >aród zmądrzeje, jak poczuje głód. Jeszcze kilka lat. A głodu nie będzie
          > tylko dlatego, że się połączymy z Unią. Gdybyśmy mieli się sami rządzić do
          > końca, to po nas. Ale jak się nie daj Boże, nie połączymy... to marny twój
          > los, Synu

          1. prawica = lewica
          2. ochrona socjalna , czy to coś złego?
          3. dobrze zaplanowane reformy czyje prawicy która jest lewicą czy lewicy która
          jest prawicą? Idealnie wykręcasz kota ogonem, w sam raz
          nadajesz się na polityka:)))
          4.obawiam się ,że większość już nie ma co włożyć do garnka ale jakoś
          mądrości im nie przybywa a zaryzykowałabym stwierdzenie,że wręcz przeciwnie
          A tak w ogóle to mamusia mi ostatnio pokazywała metrykę a tam stoi jak wół córka
          • Gość: Garucha Re: brak logiki IP: 213.17.234.* 10.02.03, 10:45
            ad.1 nie moja wina, że po Polsce chodzą sami przebierańcy. Jak związek
            robotniczy Solidarność nazywa siebie samozwańczo "prawicą", to Ben Laden
            powinien siebie nazywać żywym wcieleniem Matki Teresy.
            Prawdziwej prawicy w Polsce jeszcze nie było, zalążkowo Korwin Mikke

            ad.2 moja żona też ciągle woła o nowe sukienki i buty. Kogo stać, niech kupuje.
            Czy bogate Niemcy stać na socjalizm? Odpowiedź znajdziesz w prasie. Piszą o tym
            od kilku miesięcy, że nie stać. Tymczasem Polska przy Niemczech to jak żuczek
            przy słoniu.

            ad.3 Córo !!!
            • Gość: Arecki Re: brak logiki IP: *.centertel.pl 10.02.03, 11:51
              Musze przyznac, ze w pelni sie z Panem zgadzam. Sam co prawda pewnie nie
              postapilbym tak samo w Pana sytuacji (kamienica), ale walke jak najbardziej
              popieram. Szkoda tylko, ze trzezwo myslacych ludzi w Polsce nie ma za wiele
              (patrz poparcie dla UPR).
              Pozdrawiam
              Arecki


              Gość portalu: Garucha napisał(a):

              > ad.1 nie moja wina, że po Polsce chodzą sami przebierańcy. Jak związek
              > robotniczy Solidarność nazywa siebie samozwańczo "prawicą", to Ben Laden
              > powinien siebie nazywać żywym wcieleniem Matki Teresy.
              > Prawdziwej prawicy w Polsce jeszcze nie było, zalążkowo Korwin Mikke
              >
              > ad.2 moja żona też ciągle woła o nowe sukienki i buty. Kogo stać, niech
              kupuje.
              > Czy bogate Niemcy stać na socjalizm? Odpowiedź znajdziesz w prasie. Piszą o
              tym
              >
              > od kilku miesięcy, że nie stać. Tymczasem Polska przy Niemczech to jak żuczek
              > przy słoniu.
              >
              > ad.3 Córo !!!
              • Gość: Garucha Re: brak logiki IP: 213.17.234.* 10.02.03, 15:57
                Czy Pan pracuje w Centertelu?
                • Gość: Arecki Re: brak logiki IP: *.centertel.pl 11.02.03, 09:22
                  Tak, czyzbysmy mieli wspolnych znajomych ?
                  Arecki
                  • Gość: Garucha Re: brak logiki IP: 213.17.234.* 11.02.03, 17:51
                    Pogadajmy o interesach. Tylko jak? Kiedy ujawnie swojego maila, to mnie zjedza.
                • Gość: kaz Re: brak logiki IP: *.toya.net.pl 12.02.03, 15:37
                  Szanowny Panie GARUCHA. Na tym forum trudno o poparcie, w takiej oczywisej
                  sprawie.To strona okupowana przez ZŁO, tu można tylko czytać o dobroci komuny i
                  o ich osiągnięciach, oczywiście dobrych. To nic, że bieda w tym mieście jest
                  dramatyczna i narasta. To nic , że smietnik staje się często jedynym żywicielem
                  rodziny. To wszystko nie ważne.WŁADZA TO WAŻNE.Oni ją mieli (komuniści)od
                  1945roku bez przerwy, i co zrobili?. Jaki jest koń wszyscy widzą. Teraz będą
                  przeszkadzać i mścić się za przegrane wybory. To pogłębi kryzys w mieście.
                  z poważaniem
                  kaz
            • Gość: abc Re: brak logiki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 13:11
              Gość portalu: Garucha napisał(a):
              >
              > ad.2 moja żona też ciągle woła o nowe sukienki i buty. Kogo stać, niech
              kupuje.
              Składam Twojej żonie najszczersze wyrazy współczucia z powodu posiadania
              takiego skąpego męża
    • Gość: barnaba Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lodz.msk.pl 09.02.03, 17:43
      Kompletny idiota czy prowokator - oto jest pytanie!
    • Gość: Garucha Grzegorz Palka, Jerzy Kropiwnicki IP: 213.17.234.* 10.02.03, 12:20
      Artykuł prasowy: "Zadłużona Łódź", Kultura i Biznes, styczeń 2003
      W tym artykule znajdziesz odpowiedż na pytanie:
      "Czy dobrze zrobiłem, że oddałem głos na Prezydenta Jerzego Kropiwnickiego"

      "Zadłużona Łódź"
      W Nowym Roku, na początku kadencji prezydenta Łodzi dr Jerzego Kropiwnickiego
      nikogo nie nastroiła optymistycznie wiadmość, że potencjalne zadłużenie Łodzi
      może przekroczyć 600 mln zł, co stanowi poważne zagrożenie budżetu, wynoszącego
      1,532 mld zł. Wynik ten napawa grozą i stawia pod znakiem zapytania stabilność
      finansową miasta, które może stać się niewypłacalne i pozbawione możliwości
      podejmowania nowych zobowiązań finansowych. Dokładne analizy sytuacji
      finansowej stawiają nowego prezydenta przed nie lada zadaniem.
      Dla zniwelowania długu musiałby dokonać dzieła porównywalnego z osiągnięciami
      Grzegorza Palki 12 lat temu. Palka, podobnie jak Kropiwnicki, wywodził się z
      ZChn. Ów pierwszy prazydent, wybrany w wolnych i prawdziwie demokratycznych
      wyborach samorządowych 27 V 1990 r. przejął "w spadku" po rządach
      komunistycznych zadłużenie wynoszące 144 mld starych zł, czyli 15% ówczesnego
      budżetu miejskiego (jak wynika z danych przedstawionych przez Włodzimierza
      Tomaszewskiego w "Księdze pamiątkowej" poświęconej G. Palce). Było ono
      konsekwencją utrwalonej monostruktury łódzkiego przemysłu oraz marnotrawienia
      finansów publicznych przeznaczonych na społeczne inwestycje i świadczenia.
      Problemy, z jakimi zmagał się Palka, wiązały się z jego próbami uniezależnienia
      władz samorządowych od administracji rządowej, która, pomimo że dysponowała 84%
      środków publicznych, pozostawiała wiele ze swych obowiązków płatniczych gminom.
      Dbałość Palki o dobro mieszkańców spowodowała, że przynajmniej połowę
      jednorocznego budżetu miasta poświęcono na zadania, z których rozliczać
      powinien się rząd. Jako prezes Unii Metropolii Polskich, Palka zabezpieczył
      miasto przed zobowiązaniami, jakie wziął na siebie Skarb Państwa przed 27 V
      1990 r. w zakresie m. in. nakładów na uzbrojenie terenów pod budownictwo.
      Zaoszczędziło to budżetowi gminy kilkadziesiąt mld zł. Przeciwstawiał się
      zjawiskom takim jak rozgrabianie majątku gmin w trybie uprzywilejowanego
      uwłaszczenia (prywatyzacji dla nomenklatury partyjnej).
      Kadencję rozpoczął w atmosferze ostrych rygorów w zakresie wydatków
      administracyjnych. Dobierał urzędników spośród fachowców (do tej pory funkcje
      te pełnili funkcjonariusze partyjni). Sam zarabiał niewiele (prawie na równi z
      pracownikami administracji) - w VI 1994 r. brutto 22.898.000 starych zł, czyli
      2.289 PLN. Pracownicy UMŁ zarabiali w czasie prezydentury Palki najwięcej na
      przestrzeni 13 lat istnienia samorządu terytorialnego. Wówczas były stosunkowo
      niewielkie rozbieżności pomiędzy pensjami kierownictwa a pracowników UMŁ.
      Zostało to zmienione przez następnych prezydentów z Unii Wolności i SLD, którzy
      otrzymywali kilkakrotnie większe pobory niż pierwszy prezydent (w stosunku do
      średniej krajowej) i bardzo zróżnicowano zarobki pracowników urzędu.
      Palka przyczynił się do tego, by gmina zarabiała sama na siebie (w 1993 r. 15%
      dochodu pochodziło z majątku gminy). Dbał, by majątek nie został "przejedzony",
      lecz spożytkowany na inwestycje, w 1994 r wynosiły one 34% budżetu (nadrabiano
      zaległości cywilizacyjne - szczególnie kanalizację). Propagował program
      oszczędności zużycia wody i energii. Regulował stan prawny nieruchomości, co
      ułatwiało urynkowienie gospodarki lokalami użytkowymi. Sprzedawał na
      korzystnych warunkach mieszkania komunalne ich najemcom, zabiegał o efektywne
      wykorzystanie majątku poprzez szukanie aktywnych właścicieli - zarządców.
      M. in. dzięki tym działaniom majątek gminy wzrastał bardzo dynamicznie.
      Wypracowywano nadwyżki budżetowe: w 1991 r. - 7,9 mln zł, w 1992r. - 7,2 mln
      zł, w 1993 r. - 6,7 mln zł.
      Po odejściu Palki i przejęciu rządów przez UW i SLD sytuacja znów się
      pogorszyła. W 1995 r. deficyt wynosił już 8,3 mln zł, zaś w 1996 r. 28 mln zł.
      Nakłady na inwestycje zmalały do ok. 20%, zaś dochody własne stanowiły tylko
      5,6% majątku gminy. W 1997 r. administracja w UMŁ zwiększyła się o 400 etatów,
      przy czym tylko 100 znajdowało uzasadnienie w nowych zadaniach podejmowanych
      przez gminę. Następca Palki ze swoim "menedżerskim sposobem sprawowania władzy"
      doprowadził do pogłębiającego się zadłużenia.
      Stan finansów miasta nie uległ poprawie także za prezydentury kolejnych, SLD -
      owskich prezydentów. Stan zadłużenia w ostatnich latach kształtował się
      następująco: w 1999 r. na poziomie 115 mln zł, w 2000 r. - 140 mln zł, w 2001
      r. - 250 mln zł. O zadłużeniu, jakie wykazano ostatnio (600 mln zł!!!),
      wspominaliśmy na początku. 15 I 2003 r. radni łódzcy przyjęli wypracowany przez
      poprzednią ekipę budżet na 2003 rok, w którym dochody mają wynosić ok. 1,5 mld
      zł, a wydatki 1,6 mld zł. Powstałą "dziurę" łatać muszą kolejne kredyty.
      Podobnie beznadziejna sytuacja jest w Warszawie. Poprzednia ekipa rządząca (SLD
      i Platforma Obywatelska) oddała nowemu prezydentowi Lechowi
      Kaczyńskiemu "miasto w długach" - 1,6 mld. Wydatki Warszawy na 2003 r.
      zaplanowano na 6,007 mld. zł, zaś dochody tegoż budżetu 5,079 mld zł. Deficyt
      przedstawia się na poziomie ok. 928 mln zł. Prezydent Kaczyński nazywa
      bezczelnością żądanie radnych SLD, by brał udział w debacie na temat finansów
      miasta. - Nie kto inny, jak SLD i poprzednie władze miasta przygotowały ten
      budżet, z którym teraz musimy się borykać - powiedział.
      Łódź nie jest więc osamotniona.
      • Gość: Garucha GDZIE SĄ TE INTERNETOWE OSZOŁOMY? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 23:08
        Trawicie tekst? Problem ze zrozumieniem treści? A może siadło na żołądku i
        macie niestrawności? Trudno o was mówić inaczej, łódzkie oszołomy, jak
        wyłącznie z pogardą
        • Gość: barnaba Re: GDZIE SĄ TE INTERNETOWE OSZOŁOMY? IP: *.lodz.msk.pl 11.02.03, 13:25
          Po prostu wszyscy doszli do wniosku, że z chamem i półgłówkiem nie ma o czym
          dyskutować.
          • Gość: krotki Re: GDZIE SĄ TE INTERNETOWE OSZOŁOMY? IP: *.torun.mm.pl 11.02.03, 17:40
            Gość portalu: barnaba napisał(a):

            > Po prostu wszyscy doszli do wniosku, że z chamem i półgłówkiem nie ma o czym
            > dyskutować.


            odpowiem ci barnaba tak
            • Gość: barnaba Re: GDZIE SĄ TE INTERNETOWE OSZOŁOMY? IP: *.lodz.msk.pl 11.02.03, 21:53
              Nie widzę związku- jak któregoś dnia powiedział M. Gorbaczow :)
              Czy ta dysskusja dotyczy ochrony praw lokatorów/kamieniczików (niepotrzebne
              skreślić)?

              Ale skoro już wywołałeś ten temat...
              W tej dyskusji należy odpowiedzieć na kilka pytań:
              1. Czy kamienicznik może dowolnie decydować, co zrobić ze swoją własnością-
              wyrzucać nielubianych lokatorów, dowolnie podnosić czynsze?
              2. Czy zdajemy sobie sprawę, jaki będzie efekt wprowadzenia takiego prawa w
              obecnej sytuacji gospodarczej?
              3. Czy państwo polskie stać na powiększenie się grupy bezdomnych?
              4. Czy w Polsce realny jest "wariant brazylijski"- dzielnice slumsów
              zbudowanych z dykty, folii itp.?

              A potem wyobraź sobie, że mieszkasz w prywatnej kamienicy i akurat jesteś
              bezrobotny :)

              pozdrawiam
              • Gość: krotki Re: GDZIE SĄ TE INTERNETOWE OSZOŁOMY? IP: *.torun.mm.pl 12.02.03, 15:20
                najpierw odpowiem tu:

                Gość portalu: barnaba napisał(a):

                > Nie widzę związku- jak któregoś dnia powiedział M. Gorbaczow :)
                > Czy ta dysskusja dotyczy ochrony praw lokatorów/kamieniczików (niepotrzebne
                > skreślić)?

                tu jest związek i mocny!!!



                > Ale skoro już wywołałeś ten temat...
                > W tej dyskusji należy odpowiedzieć na kilka pytań:

                chyba mylisz dyskusję z czymś innym

                dyskusja to:
                dyskusja (słownik języka polskiego)
                rz. ż IIa, lm D. ~sji ‘wymiana poglądów (ustna lub pisemna) na jakiś temat,
                wspólne roztrząsanie jakiegoś zagadnienia; dysputa’

                dyskusja (słownik wyrazów obcych)
                (p.łc. discussio ‘dochodzenie, badanie’ od discutire, -cussum ‘rozbić,
                roztłuc’)
                1. wymiana zdań na określony temat, która ma na celu przedstawienie różnych
                poglądów reprezentowanych przez rozmówców, skonfrontowanie ich i znalezienie
                wspólnego, ogólnie przyjmowanego za słuszny stanowiska.
                2. nauk. jedna z najbardziej efektywnych metod nauczania polegająca na rozmowie
                nauczyciela z uczniami; dyskusyjny będący powodem dyskusji, wymagający jej;
                wątpliwy; dyskutant osoba, która bierze udział w dyskusji.


                zatem nie odpowiadanie na pytania a co najwyżej o przedstawienie zdań na temat.
                Ale idźmy dalej;


                1. "Czy kamienicznik może dowolnie decydować, co zrobić ze swoją własnością-
                > wyrzucać nielubianych lokatorów, dowolnie podnosić czynsze?"

                zawierasz tu kilka kwestii co jest ewidentnym dowodem, że nie masz pojęcia o
                temacie i tak ;
                1/ "Czy kamienicznik może dowolnie decydować, co zrobić ze swoją własnością"
                oczywiście, że tak. Nawet komuniści tego nie negowali!!! był za komuny normalby
                obrót nieruchomościami, ograniczone za to było władztwo a to zupełnie co innego
                zatem chyba nikt nie neguje tego ze można np. sprzedac zastawić przegrac w
                karty kamienicy!!
                2/wyrzucać nielubianych lokatorów, -
                • Gość: barnaba ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.lodz.msk.pl 12.02.03, 21:02
                  Gość portalu: krotki napisał(a):

                  > tu jest związek i mocny!!!

                  Niespecjalnie.
                  Wątek dotyczy rządów Kropiwnickiego i nadziei z tym związanych, a nie kwestii
                  ochrony lokatorów, na którą wpływ prezydenta miasta jest taki sobie.

                  > chyba mylisz dyskusję z czymś innym

                  "w tej dyskusji"="dyskusji na temat ochrony lokatorów/kamieniczników", która od
                  kilku lat toczy się w III RP.
                  Nie czepiaj się zatem słówek i nie przepisuj słownika- szkoda Twojego czasu :-P

                  > 1. "Czy kamienicznik może dowolnie decydować, co zrobić ze swoją własnością-
                  > > wyrzucać nielubianych lokatorów, dowolnie podnosić czynsze?"

                  > zawierasz tu kilka kwestii co jest ewidentnym dowodem, że nie masz pojęcia o
                  > temacie i tak ;

                  Ciekawa logika...
                  W jednym pytaniu kilka kwestii= "brak pojęcia o temacie"!

                  > 1/ "Czy kamienicznik może dowolnie decydować, co zrobić ze swoją własnością"
                  > oczywiście, że tak. Nawet komuniści tego nie negowali!!! był za komuny
                  normalby
                  >
                  > obrót nieruchomościami, ograniczone za to było władztwo a to zupełnie co
                  innego
                  >
                  > zatem chyba nikt nie neguje tego ze można np. sprzedac zastawić przegrac w
                  > karty kamienicy!!

                  A nacjonalizacja gruntów warszawskich- czy to było dowolne dysponowanie
                  własnością? A brak wpływu na kwaterowanie lokatorów? A wywłaszczenia pod
                  inwestycje, które nigdy nie powstały?

                  > 2/wyrzucać nielubianych lokatorów, -
                  • Gość: krotki Re: ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.torun.mm.pl 12.02.03, 22:44
                    Już nie wiem z kim dyskutuje ???? chyba nie z przeciwnikiem a z
                    sojusznikiem !!! - poniżej odpowiadam tylko tam gdzie mamy odmienne spojrzenie
                    i pomijam uwagi osobiste!!!!!!!



                    Gość portalu: barnaba napisał(a):

                    W jednym pytaniu kilka kwestii= "brak pojęcia o temacie"!

                    niestety tak bo sa tak skomplikowane kwestie że wrzucając je do jednego garnka
                    uzyskujemy zupę "nic" a nie potrawę (nawiasem mówiąc wielu o to właśnie chodzi
                    bo w mętnej wodzie najlepiej im)



                    > > 1/ "Czy kamienicznik może dowolnie decydować, co zrobić ze swoją własności
                    > ą"
                    > > oczywiście, że tak. Nawet komuniści tego nie negowali!!! był za komuny
                    > normalby
                    > >
                    > > obrót nieruchomościami, ograniczone za to było władztwo a to zupełnie co
                    > innego
                    > >
                    > > zatem chyba nikt nie neguje tego ze można np. sprzedac zastawić przegrac w
                    >
                    > > karty kamienicy!!
                    >
                    > A nacjonalizacja gruntów warszawskich- czy to było dowolne dysponowanie
                    > własnością? A brak wpływu na kwaterowanie lokatorów? A wywłaszczenia pod
                    > inwestycje, które nigdy nie powstały?


                    wszystkie argumenty po stronie właścicieli zatem bez odp.

                    > Dobrze rozumiem- póki płaci czynsz, nie można wypowiedzieć umowy najmu?

                    generalnie tak z malutkimi wyjątkami dot wypowiedzenia najmu dla właściciela i
                    jego rodziny - istota najmu jest czynsz - i jesli dajesz coś na jakiś czas a
                    ktos płaci to dlaczego masz mu to zabierać??? problem jest tylko wówczas gdy
                    loktor jest "po wsze czasy" jak to zmontowała komuna - ale i tu nawet jest nie
                    tyle problem najmu co dziedziczenia zaniżonego czynszu!!! obecnie sprawa robi
                    się prawie nieaktualna dlaczego odstyłam do prywatnego forum na temat wolnego
                    rynku!!



                    > Dowolnie znaczy dowolnie- na przykład wielokrotność ponoszonego kosztu.


                    dowolnie rynek nie pozwoli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                    > > b/czy można sprowadzac wszystko tylko do czynszu i jego wysokości a może
                    > > właściciel chce zamieszkać u siebie zatem podnosi czynsz by zniechęcić
                    > lokatora
                    >
                    > A moze typa nie lubi i chętnie by go zobaczył pod mostem? ;)

                    a lubi jego pieniadze?????


                    > > albo dlatego, że akurat dla niego tyle jest warty lokal, moga byc też inne
                    > przyczyny podwyżki np. parter - mozna lokal zamienic na sklep!!! itp.
                    >
                    > No właśnie. Czy wg Ciebie takie podnoszenie czynszu- tzn. trzykrotna wysokość
                    > kosztów utrzymania, bo właścieciel lokal chce wynająć firmie powinno być
                    > dopuszczalne?
                    > Pytanie zresztą jest retoryczne- jeśli właścieciel ma w pełni dysponować
                    swoją własnością- to czemu nie.

                    odpowiedzałeś sobie sam !!!! zreszta np. mając pietruszkę na straganie
                    sprzedasz ja za 10 groszy czy za 1 zł jeśli są chętni do płacenia 1 zł nie
                    będzie obniżysz cene ale zawsze sondujesz ile maxymalnie i schodzisz w dół -
                    można odwrotnie ile rynek wytrzyma - ale nigdy (jeśli nie jesteś Caritiasem nie
                    dasz za 10 gr jak obok maja 1 zł - zreszta to dumping!!)

                    > > niegdy niczego nie wiadomo do końca kto tak twierdzi jest śmieszny - ale j
                    > est > > pytanie kiedy nie będzie"obecnej sytuacji gospodarczej" zawsze jest
                    zły czas!!!
                    >
                    > To akurat jest demagogia. Dobrze wiesz, o co mi chodzi.

                    nie to fakt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                    > > zatem co robić odpowiedź taka - zrobic tak jak zrobiono za komuny z
                    > > właścicielami - dano im 2 (słownie dwie) godziny na spakowanie i nie wolno
                    > było wjeżdżać do powiatu gdzie były ich nieruchomości - powiedz -litował się
                    kto - zatem teraz dlaczego właściciel ma się litowac
                    >
                    > Jeśli ma w kamienicy byłych funkcjonariuszy PZPR to masz rację. Jeśli nie- to
                    > odgrywa się na niewinnych ludziach.

                    dowcip polega na tym że przydziały dostawali -
                    1/towarzysze lub przydupasy - musieli nawet miec kwity z POP PZPR!!!!!!
                    popierające,
                    2/ układowcy!!!!
                    3/ nawet i biedni

                    ale!!
                    ostatnie przydziały do kamienic prywatnych wydano w 1987 r (później tylko
                    zamiany) zatem spro z tych ludzi juz nie żyje a mieszkania "odziedziczyli" inni
                    często "na lewo" art 691 k.c był pojemny wystarczył jeden świadek że mieszkał
                    w chwili śmierci!!!! - jeśłi potomkowie 1 i 2 chyba bez litości a 3 nie zawsze
                    tez są biedni by im fundowac - jeśli sa biedni - mamy dodatki mieszkaniowe !!!!
                    a nie zaniżone czynsz dla wszystkich!!!!

                    > > ( odnosnie czynszu - do 1995 roku nie pokrywał nawet wywozu śmieci !!! fa
                    > kt
                    > > moge to udowodnić na własnym przykładzie - nikt!!!!! z lokatorów wówczas n
                    > ie
                    > > zaproponował mi, że będzie chociaż płacił za to korzysta -
                    • Gość: barnaba Re: ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.lodz.msk.pl 13.02.03, 17:56
                      Gość portalu: krotki napisał(a):

                      > > Dowolnie znaczy dowolnie- na przykład wielokrotność ponoszonego kosztu.
                      >
                      >
                      > dowolnie rynek nie pozwoli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Nie szkodzi. Można pozbyć się nielubianego lokatora, a potem powrócić do
                      rozsądnych stawek.

                      > > Jeśli ma w kamienicy byłych funkcjonariuszy PZPR to masz rację. Jeśli nie-
                      > to
                      > > odgrywa się na niewinnych ludziach.
                      >
                      > dowcip polega na tym że przydziały dostawali -
                      > 1/towarzysze lub przydupasy - musieli nawet miec kwity z POP PZPR!!!!!!
                      > popierające,
                      > 2/ układowcy!!!!
                      > 3/ nawet i biedni

                      Bez przesady.
                      Mieszkania w kamienicach stosunkowo rzadko miały wystarczający standart
                      dla "nomenklatury"- przynajmniej jeśli chodzi o warunki łódzkie. Pomijając
                      kilka ulic wokół Piotrkowskiej, statystyczne mieszkanie w kamienicy miało piec
                      węglowy i WC w podwórku.

                      > ale!!
                      > ostatnie przydziały do kamienic prywatnych wydano w 1987 r (później tylko
                      > zamiany) zatem spro z tych ludzi juz nie żyje

                      To zaledwie 16 lat temu. Przeciez w kamienicach nie mieszkali sami emeryci.

                      > a mieszkania "odziedziczyli" inni
                      >
                      > często "na lewo" art 691 k.c był pojemny wystarczył jeden świadek że
                      mieszkał
                      > w chwili śmierci!!!!

                      Nie można uogólniać. A jeśli rzeczywiście ktoś mieszkał?

                      > - jeśłi potomkowie 1 i 2 chyba bez litości

                      A dlaczego mają odpowiadać za błędy ojców i dziadków?

                      > a 3 nie zawsze
                      > tez są biedni by im fundowac - jeśli sa biedni - mamy dodatki
                      mieszkaniowe !!!
                      > !
                      > a nie zaniżone czynsz dla wszystkich!!!!

                      Dodatek mieszkaniowy można złośliwie określić jako zrzutkę obywateli na
                      kamienicznika (oczywiście kamienicznik dofinansowuje także sam siebie).
                      Zresztą wracamy tu do pytania o sytuację gospodarczą. Z jakich pozycji trzeba
                      będzie zrezygnować w budżecie państwa, jeśli liczba lokatorów wymagających
                      pomocy państwa wzrośnie o 50%? Optymistycznie zakładamy, że państwo boi się
                      negatywnych skutków bezdomności i stara się do nie nie dopuścić.

                      > > Dziwi Cię to? Widziałeś, żeby ktokolwiek chciał płacić więcej, jeśli nie m
                      > usi?
                      >
                      >
                      > dziwi Cię ktos kto może dostać więcej a zadawala sie mniej!!!!
                      > (ale sam we włąsne sidła wpadł ;))))) )

                      Oczywiście, że nie. :)
                      Rolą prawa jest, moim zdaniem, utrzymać to "więcej" w rozsądnych granicach, a
                      także wymusić cywilizowane metody pozbywania się lokatorów (także zalegających
                      z czynszem). Nikt mi nie wmówi, że wystawienie przed dom dobytku rodziny z
                      trójką małych dzieci, jest metodą cywilizowaną. Tak samo jak odcinanie w zimie
                      CO, prądu i gazu.

                      > tak ale inaczej TYLKO ja sam za nich płacę zatem jeśli Ty nie chcesz !!! to
                      > znaczy że ja sam mam to robić????????? ładnie tak???

                      I tak będziesz płacić. Jako kamienicznik załapiesz się na wyższą stawkę
                      podatkową. Przy podniesieniu podatków pod hasłem "trzeba zadbać o bezdomnych",
                      Ty zapłacisz proporcjonalnie więcej.

                      pozdrawiam
                      • Gość: krotki Re: ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.torun.mm.pl 13.02.03, 22:13
                        Gość portalu: barnaba napisał(a):


                        > > dowcip polega na tym że przydziały dostawali -
                        > > 1/towarzysze lub przydupasy - musieli nawet miec kwity z POP PZPR!!!!!!
                        > > popierające,
                        > > 2/ układowcy!!!!
                        > > 3/ nawet i biedni
                        >
                        > Bez przesady.
                        > Mieszkania w kamienicach stosunkowo rzadko miały wystarczający standart
                        > dla "nomenklatury"- przynajmniej jeśli chodzi o warunki łódzkie. Pomijając
                        > kilka ulic wokół Piotrkowskiej, statystyczne mieszkanie w kamienicy miało
                        piec węglowy i WC w podwórku.

                        nie tak bardzo za moge podac sporo przykładów na inne zachowanie np/ mieszkania
                        w super centrum dla prawdziwych komunistów ( a znasz mieszkanie a 1900 roku nie
                        w centrum!!!!!!)




                        > > ale!!
                        > > ostatnie przydziały do kamienic prywatnych wydano w 1987 r (później tylko
                        > > zamiany) zatem spro z tych ludzi juz nie żyje
                        >
                        > To zaledwie 16 lat temu. Przeciez w kamienicach nie mieszkali sami emeryci.
                        > > > a mieszkania "odziedziczyli" inni> > często "na lewo" art 691 k.c był
                        pojemny wystarczył jeden świadek że mieszkał> w chwili śmierci!!!!
                        >
                        > Nie można uogólniać. A jeśli rzeczywiście ktoś mieszkał?


                        nawet a jeżeli ma dochody nie uprawniające do mieszkania z gminy to tez ma
                        dziedziczyć???????????!!!!!!!


                        >
                        > > - jeśłi potomkowie 1 i 2 chyba bez litości



                        A dlaczego mają odpowiadać za błędy ojców i dziadków?


                        ale nie byc premiowani ( mam nadziję zanizonym czynszem!!!!!!!)


                        > > a 3 nie zawsze > > tez są biedni by im fundowac - jeśli sa biedni - mamy
                        dodatki > mieszkaniowe !!!> > a nie zaniżone czynsz dla wszystkich!!!!
                        >



                        > Dodatek mieszkaniowy można złośliwie określić jako zrzutkę obywateli na
                        > kamienicznika (oczywiście kamienicznik dofinansowuje także sam siebie).


                        człowieku co Ty bredzisz!!!!!( wybacz ale to taka głupota że nie ma sensu
                        odpowiadać!!!!)


                        > Zresztą wracamy tu do pytania o sytuację gospodarczą. Z jakich pozycji trzeba
                        > będzie zrezygnować w budżecie państwa, jeśli liczba lokatorów wymagających
                        > pomocy państwa wzrośnie o 50%? Optymistycznie zakładamy, że państwo boi się
                        > negatywnych skutków bezdomności i stara się do nie nie dopuścić.


                        wybacz argumtacja nie trzyma się kupy!!! mamy pomagać potrzebującym
                        czys "dziedzicznie uprawnionym"!!!!!!!!!!



                        >
                        > > > Dziwi Cię to? Widziałeś, żeby ktokolwiek chciał płacić więcej, jeśli
                        > nie musi?

                        > > dziwi Cię ktos kto może dostać więcej a zadawala sie mniej!!!!
                        > > (ale sam we włąsne sidła wpadł ;))))) )
                        >
                        > Oczywiście, że nie. :)
                        > Rolą prawa jest, moim zdaniem, utrzymać to "więcej" w rozsądnych granicach, a
                        > także wymusić cywilizowane metody pozbywania się lokatorów (także
                        zalegających z czynszem). Nikt mi nie wmówi, że wystawienie przed dom dobytku
                        rodziny z trójką małych dzieci, jest metodą cywilizowaną. Tak samo jak
                        odcinanie w zimie CO, prądu i gazu.


                        a kto ma za to płacić jeśli jeśli Ty to OK!!!!!!!!!!!!!! jęślui ja to
                        dlaczego!!!!!

                        >
                        > > tak ale inaczej TYLKO ja sam za nich płacę zatem jeśli Ty nie chcesz !!! t
                        > o znaczy że ja sam mam to robić????????? ładnie tak???
                        >
                        > I tak będziesz płacić. Jako kamienicznik załapiesz się na wyższą stawkę
                        > podatkową. Przy podniesieniu podatków pod hasłem "trzeba zadbać o
                        bezdomnych",
                        > Ty zapłacisz proporcjonalnie więcej.

                        nie porównój!!!! dziwne jest to że w Polsce jest ok 400 tys mieszkanców
                        kamienicach prywatnych i one budza emocje a co z 12 milionami innych !!!!! nie
                        ma problemu !!!!!! nie ma biednych !!!!!! w tych 400 tys jest może nawet ok
                        100.000 biednych to jest poniżej 0.1 % !!!!!!!!!!!! i tyko oni zasługuja na
                        uwagę!!!!!!! a inni nie !!!!!!! nie podniecajmy sie to jest super margines -
                        wyobraź sobie że u mnie wszyscy emeryci płaca i będą płacic ( po podwyżce!!!! -
                        wiem bo pytałem!!!! ) natomiast nie płacą alkoholicy i degeneraci poniżej 3 %
                        u mnie zatem liczba nic nie warta!!!!!!!!

                        > pozdrawiam


                        mam pytanie czy idąc do sklepu po np. ołówek możesz żadać za to że kupowałeś go
                        kiedys taniej niższej ceny!!!!!!!!! czy za to że kupowałewś go na mo koszt bym
                        płacił nadal!!!!! albo by inni Ci dokładali!!!!!1

                        Pozdrawiam

                        PS nie lepiej tak???????
                        • Gość: barnaba Re: ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.lodz.msk.pl 14.02.03, 13:12
                          Gość portalu: krotki napisał(a):

                          > Gość portalu: barnaba napisał(a):
                          > > Bez przesady.
                          > > Mieszkania w kamienicach stosunkowo rzadko miały wystarczający standart
                          > > dla "nomenklatury"- przynajmniej jeśli chodzi o warunki łódzkie. Pomijając
                          >
                          > > kilka ulic wokół Piotrkowskiej, statystyczne mieszkanie w kamienicy miało
                          > piec węglowy i WC w podwórku.
                          >
                          > nie tak bardzo za moge podac sporo przykładów na inne zachowanie np/
                          mieszkania
                          >
                          > w super centrum dla prawdziwych komunistów ( a znasz mieszkanie a 1900 roku
                          nie
                          >
                          > w centrum!!!!!!)

                          Znam- np. na Bałutach- bez kanalizacji, centralnego ogrzewania, jedna izba z
                          bieżącą wodą na korytarzu.
                          Zresztą- jeśli chodzi o Łódź większe wzięcie zawsze miały mieszkaia w nowym
                          budownictwie lub położone poza centrum. Na temat innych miast się nie
                          wypowiadam.

                          > > Nie można uogólniać. A jeśli rzeczywiście ktoś mieszkał?
                          >
                          >
                          > nawet a jeżeli ma dochody nie uprawniające do mieszkania z gminy to tez ma
                          > dziedziczyć???????????!!!!!!!

                          Dlaczego nie?

                          > > > - jeśłi potomkowie 1 i 2 chyba bez litości
                          >
                          >
                          >
                          > A dlaczego mają odpowiadać za błędy ojców i dziadków?
                          >
                          >
                          > ale nie byc premiowani ( mam nadziję zanizonym czynszem!!!!!!!)

                          A jeśli na złość ojcu działali w KPN lub "Solidarności"?:)

                          > > Dodatek mieszkaniowy można złośliwie określić jako zrzutkę obywateli na
                          > > kamienicznika (oczywiście kamienicznik dofinansowuje także sam siebie).
                          >
                          >
                          > człowieku co Ty bredzisz!!!!!( wybacz ale to taka głupota że nie ma sensu
                          > odpowiadać!!!!)

                          Pomyśl logicznie- skąd biorą się pieniądze na dodatki mieszkaniowe dla osób,
                          które nie są w stanie płacić czynszu? Przecież nie przylatują z kosmosu...

                          > wybacz argumtacja nie trzyma się kupy!!! mamy pomagać potrzebującym
                          > czys "dziedzicznie uprawnionym"!!!!!!!!!!

                          Przecież wyjaśniam, że argument o "dziedzicznym uprawnieniu" nie ma pokrycia w
                          faktach.


                          > > Oczywiście, że nie. :)
                          > > Rolą prawa jest, moim zdaniem, utrzymać to "więcej" w rozsądnych granicach
                          > , a
                          > > także wymusić cywilizowane metody pozbywania się lokatorów (także
                          > zalegających z czynszem). Nikt mi nie wmówi, że wystawienie przed dom
                          dobytku
                          > rodziny z trójką małych dzieci, jest metodą cywilizowaną. Tak samo jak
                          > odcinanie w zimie CO, prądu i gazu.
                          >
                          >
                          > a kto ma za to płacić jeśli jeśli Ty to OK!!!!!!!!!!!!!! jęślui ja to
                          > dlaczego!!!!!

                          Niestety, ktoś musi.
                          Albo Ty, pobierając niższy czynsz niż masz ochotę, albo całe społeczeństwo
                          zrzucając się na budowę mieszkań socjalnych.
                          Nie postuluję całkowitego zakazu eksmisji na bruk, bo to nonsens. Musi być
                          jakiś straszak na ludzi traktujących niezapłacony czynsz jak niskooprocentowany
                          kredyt, lub dewastujących mieszkanie. Chodzi o to, by nie niszczyć osób, które
                          znalazły się w ciężkiej sytuacji życiowej.

                          > nie porównój!!!! dziwne jest to że w Polsce jest ok 400 tys mieszkanców
                          > kamienicach prywatnych i one budza emocje a co z 12 milionami innych !!!!!
                          nie
                          > ma problemu !!!!!! nie ma biednych !!!!!! w tych 400 tys jest może nawet ok
                          > 100.000 biednych to jest poniżej 0.1 % !!!!!!!!!!!! i tyko oni zasługuja na
                          > uwagę!!!!!!! a inni nie !!!!!!! nie podniecajmy sie to jest super
                          margines -

                          Jest problem, taki sam jak w kamienicach prywatnych (może trochę mniejszy w
                          mieszkaniach należących do gmin- władze już pogodziły się z myślą, że jeśli
                          chcą rządzić po następnych wyborach, muszą do mieszkańców dopłacać).

                          Przecież nie chodzi tu o znalezienie specjalnego rozwiązania problemu
                          obowiązującego tylko kamieniczników.

                          > wyobraź sobie że u mnie wszyscy emeryci płaca i będą płacic ( po
                          podwyżce!!!! -
                          >
                          > wiem bo pytałem!!!! ) natomiast nie płacą alkoholicy i degeneraci poniżej 3
                          %
                          > u mnie zatem liczba nic nie warta!!!!!!!!

                          I bardzo dobrze. Gratuluję lokatorów.
                          Znaczy to także, że podwyżka była rozsądna i ludzie jej celowość przyjęli do
                          wiadomości.

                          > mam pytanie czy idąc do sklepu po np. ołówek możesz żadać za to że kupowałeś
                          go
                          >
                          > kiedys taniej niższej ceny!!!!!!!!!

                          To się nazywa negocjacja cen (czynszu) :)

                          > czy za to że kupowałewś go na mo koszt bym
                          > płacił nadal!!!!!
                          > albo by inni Ci dokładali!!!!!1

                          To się nazywa "dodatek mieszkaniowy" :)

                          Jakby Ci to powiedzieć...
                          Ołówek można mieć lub nie mieć. Dach nad głową mieć trzeba.

                          pozdrawiam
                          • Gość: krotki Re: ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.torun.mm.pl 14.02.03, 17:05
                            Gość portalu: barnaba napisał(a):
                            ( a znasz mieszkanie a 1900 rok
                            > u
                            > nie
                            > >
                            > > w centrum!!!!!!)
                            >
                            > Znam- np. na Bałutach- bez kanalizacji, centralnego ogrzewania, jedna izba z
                            > bieżącą wodą na korytarzu.
                            > Zresztą- jeśli chodzi o Łódź większe wzięcie zawsze miały mieszkaia w nowym
                            > budownictwie lub położone poza centrum. Na temat innych miast się nie
                            > wypowiadam.

                            chyba nieporozumienie jeżeli dom wybudowano w 1900 roku to siła rzeczy dzisiaj
                            stoi w samym środku miasta bo ono się rozbudowało zatem kamienice niezależnie
                            od standardu stoją w b. dobrych punktach!!


                            > > > Nie można uogólniać. A jeśli rzeczywiście ktoś mieszkał?
                            > nawet a jeżeli ma dochody nie uprawniające do mieszkania z gminy to tez m
                            > a dziedziczyć???????????!!!!!!!
                            >
                            > Dlaczego nie?
                            >
                            > > jeśłi potomkowie 1 i 2 chyba bez litości


                            > > A dlaczego mają odpowiadać za błędy ojców i dziadków?
                            > >
                            > >
                            > > ale nie byc premiowani ( mam nadziję zanizonym czynszem!!!!!!!)


                            >
                            > A jeśli na złość ojcu działali w KPN lub "Solidarności"?:)


                            chyba bijesz pianę dla bicia jej chodzi o rzecz prosta czy kierowac pomoc dla
                            potrzebujących czy dla wszystkich którzy mieli szczęścien że ich
                            antenaci "dostali" mieszkanie z kwaterunku - biednych wspomóc ale dlaczego ma
                            byc dziedziczenie zanizonego czynszu niezależne byc od sytuacji materialnej -
                            nie ma tu nic do rzeczy czy był PZPR - czy jest LPR


                            >
                            > > > Dodatek mieszkaniowy można złośliwie określić jako zrzutkę obywateli
                            > na kamienicznika (oczywiście kamienicznik dofinansowuje także sam siebie
                            > ).
                            > > człowieku co Ty bredzisz!!!!!( wybacz ale to taka głupota że nie ma sensu
                            > > odpowiadać!!!!)
                            >
                            > Pomyśl logicznie- skąd biorą się pieniądze na dodatki mieszkaniowe dla osób,
                            > które nie są w stanie płacić czynszu? Przecież nie przylatują z kosmosu...
                            >

                            potworne co piszesz uważasz że niesprawiedliwe jest jak wszyscy się zrzucaja na
                            dodatki a ok jak dokłada jeden!!!! właściciel!!!!!! czy aby nie myslisz
                            kategoriami "byle nie ja"





                            > Nie postuluję całkowitego zakazu eksmisji na bruk, bo to nonsens. Musi być
                            > jakiś straszak na ludzi traktujących niezapłacony czynsz jak iskooprocentowan
                            kredyt, lub dewastujących mieszkanie. Chodzi o to, by nie niszczyć osób, które
                            znalazły się w ciężkiej sytuacji życiowej.


                            szok idziesz dalej niz ja !!! ja godze sie z rezygnacja "na bruk " ale wówczas
                            jak zapewna maximum (tak chce ajax) podłoge - w baraku - czy miejsce w
                            schroniku!!!!! po prostu musi byc różnica jakości odczuwalna a teraz jest tak
                            że eksmisja z syfu jest do wręcz "Hiltona" (no bo jak jest piec, ubikacja
                            łazienka a czasem c.o. toz to hilton!!!)

                            > Jest problem, taki sam jak w kamienicach prywatnych (może trochę mniejszy w
                            > mieszkaniach należących do gmin- władze już pogodziły się z myślą, że jeśli
                            > chcą rządzić po następnych wyborach, muszą do mieszkańców dopłacać).
                            >

                            to jest ewidentne szujostwo radnych mysla tylko o sobie !!




                            > I bardzo dobrze. Gratuluję lokatorów.
                            > Znaczy to także, że podwyżka była rozsądna i ludzie jej celowość przyjęli do
                            > wiadomości.

                            Pozwyżka była prawie na maxa !!!!!!! ale uwzględnia standard ( sredni czynsz
                            2.5%)

                            >
                            > To się nazywa negocjacja cen (czynszu) :)


                            wolne żarty od kiedy to własciciel mógł negocjowac czynsz!!!! dopiero od
                            grudnia 2002 może do 3 % wcześniej ktoś inny za niego decydował!!!


                            > Jakby Ci to powiedzieć...
                            > Ołówek można mieć lub nie mieć. Dach nad głową mieć trzeba.


                            oczywiście ale za swoje nie za cudze


                            > pozdrawiam

                            Pozdrawiam

                            PS jak widzisz stanowiska ulegaja zbliżeniu !!!!! po prostu trzeba bez emocji
                            rozmawiać !1
                            • Gość: barnaba Re: ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.lodz.msk.pl 15.02.03, 16:26
                              Gość portalu: krotki napisał(a):

                              > chyba nieporozumienie jeżeli dom wybudowano w 1900 roku to siła rzeczy
                              dzisiaj
                              > stoi w samym środku miasta bo ono się rozbudowało zatem kamienice
                              niezależnie
                              > od standardu stoją w b. dobrych punktach!!

                              Obawiam się, że nie znasz Łodzi.
                              Kamienica na Bałutach czy Chojnach mogła powstać w XIXw. Mimo to wystarczy rzut
                              oka na plan miasta by przekonać się, że jej położenie trudno nazwać dobrym.
                              Zresztą w środku miasta też są punkty dobre i fatalne. Kamienicy na
                              Włókienniczej czy Kilińskiego można jedynie współczuć.

                              > > A jeśli na złość ojcu działali w KPN lub "Solidarności"?:)
                              >
                              >
                              > chyba bijesz pianę dla bicia jej chodzi o rzecz prosta czy kierowac pomoc dla
                              > potrzebujących czy dla wszystkich którzy mieli szczęścien że ich
                              > antenaci "dostali" mieszkanie z kwaterunku - biednych wspomóc ale dlaczego ma
                              > byc dziedziczenie zanizonego czynszu niezależne byc od sytuacji materialnej -
                              > nie ma tu nic do rzeczy czy był PZPR - czy jest LPR

                              Próbuję Ci udowodnić dwie rzeczy:
                              - mieszkania w kamienicach otrzymywali nie tylko funkconariusze PZPR
                              - nawet jeśli je otrzymali, to nie znaczy, że ich potomstwo można bez litości
                              wyrzucić na bruk.

                              > > Pomyśl logicznie- skąd biorą się pieniądze na dodatki mieszkaniowe dla osó
                              > b,
                              > > które nie są w stanie płacić czynszu? Przecież nie przylatują z kosmosu...
                              > >
                              >
                              > potworne co piszesz uważasz że niesprawiedliwe jest jak wszyscy się zrzucaja
                              na
                              >
                              > dodatki a ok jak dokłada jeden!!!! właściciel!!!!!! czy aby nie myslisz
                              > kategoriami "byle nie ja"

                              Jest to tak samo "potworne" jak 3 stawki podatkowe.

                              > szok idziesz dalej niz ja !!! ja godze sie z rezygnacja "na bruk " ale
                              wówczas
                              > jak zapewna maximum (tak chce ajax) podłoge - w baraku - czy miejsce w
                              > schroniku!!!!!

                              Jakoś nie mogę wzbudzić w sobie współczucia dla menela robiącego z mieszkania
                              melinę.
                              Jestem natomiast przeciwny umieszczaniu w schronisku czy "baraku" rodziny z
                              małymi dziećmi czy schorowanego staruszka. Oni muszą mieć zapewnione mieszkanie
                              socjalne i to o przyzwoitej jakości.

                              > po prostu musi byc różnica jakości odczuwalna a teraz jest tak
                              > że eksmisja z syfu jest do wręcz "Hiltona" (no bo jak jest piec, ubikacja
                              > łazienka a czasem c.o. toz to hilton!!!)

                              A tutaj kłania się temat: "jaki standart muszą prezentować mieszkania socjalne".

                              Tak na marginesie: trudno w XXI wieku budować mieszkania bez CO (ekologia), ze
                              sławojką w podwórzu i łazienką w postaci miski. Trudno się więc obrażać, że
                              eksmisja oznaczać może polepszenie standartu.

                              A co sądzisz o mieszkaniu socjalnym wyposażonym w CO, ciepłą i zimną wodę, za
                              to z łazienką i WC na korytarzu, wspólną dla kilku mieszkań?

                              > to jest ewidentne szujostwo radnych mysla tylko o sobie !!

                              I lokatorach- jakby nie patrzeć :)

                              > PS jak widzisz stanowiska ulegaja zbliżeniu !!!!! po prostu trzeba bez emocji
                              > rozmawiać !1

                              Pewnie, że można :)

                              pozdrawiam
                              • Gość: krotki Re: ochrona lokatorów/kamieniczników IP: *.torun.mm.pl 15.02.03, 19:59
                                Gość portalu: barnaba napisał(a):
                                > Obawiam się, że nie znasz Łodzi.
                                > Kamienica na Bałutach czy Chojnach mogła powstać w XIXw. Mimo to wystarczy
                                rzut
                                >
                                > oka na plan miasta by przekonać się, że jej położenie trudno nazwać dobrym.
                                > Zresztą w środku miasta też są punkty dobre i fatalne. Kamienicy na
                                > Włókienniczej czy Kilińskiego można jedynie współczuć.
                                >



                                niech będzie - ale to raczej wyjątek niz reguła


                                > Próbuję Ci udowodnić dwie rzeczy:
                                > - mieszkania w kamienicach otrzymywali nie tylko funkconariusze PZPR
                                > - nawet jeśli je otrzymali, to nie znaczy, że ich potomstwo można bez litości
                                > wyrzucić na bruk.

                                niekt nie mówi o wyrzucani tylko niech płaca sami za siebie a nie zaniżony
                                czynsz na zasadzie dziedziczenia - powtarzam to juz czwarty raz!!!!!

                                dodatki a ok jak dokłada jeden!!!! właściciel!!!!!! czy aby nie myslisz
                                > > kategoriami "byle nie ja"
                                >
                                > Jest to tak samo "potworne" jak 3 stawki podatkowe.


                                uciekasz od tematu !!!!!!!!!!!



                                > Jakoś nie mogę wzbudzić w sobie współczucia dla menela robiącego z mieszkania
                                > melinę.

                                a jak cała rodzina to menele (miałem kilka takich ) to co ????



                                > Jestem natomiast przeciwny umieszczaniu w schronisku czy "baraku" rodziny z
                                > małymi dziećmi czy schorowanego staruszka. Oni muszą mieć zapewnione
                                mieszkanie socjalne i to o przyzwoitej jakości.
                                =================================
                                > Tak na marginesie: trudno w XXI wieku budować mieszkania bez CO (ekologia),
                                ze sławojką w podwórzu i łazienką w postaci miski. Trudno się więc obrażać, że
                                > eksmisja oznaczać może polepszenie standartu.
                                >
                                > A co sądzisz o mieszkaniu socjalnym wyposażonym w CO, ciepłą i zimną wodę, za
                                > to z łazienką i WC na korytarzu, wspólną dla kilku mieszkań?

                                tu się raczej nie porozumiemy - po pierwsze jeżeli dajesz c.o. to kto ma płacic
                                za ciepło!!! a po drugie kto kaze budowac nowe mieszkania socjalne z takim
                                standardem - takie mieszkania proponowac ludziom uczciwie płacącym a
                                mieszkającym w starej substancji i te zwolbnine z piecami sławojka na podwórzu
                                zamieniac w socjał, zastanów się - mieszkają dwie rodziny obok siebie - piece,
                                brak ubikacji itp. jedna płaci i mieszka tam do śmierci, druga nie płaci i w
                                nagrode przenoszą ją do "luksusów" -
                      • Gość: Garucha Słuchaj Barnabo, siewco kłamstw IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 23:30
                        Przemawiam do ciebie tylko dlatego, że siejesz złowrogą propagandę.
                        Siejesz ziarno nieprawdy i potem inni to powtarzają. Plon jest potem marny,
                        wystarczy wspomnieć doniesienia medialne.
                        A więc krótko: ciepło odcięła ciepłownia. Ja walczyłem o ustalenie płatnika.
                        Jedyne co zrobiłem, to wypowiedziałem umowę dostawy ciepła.
                        Słyszałeś coś o swobodzie zawierania umów?
                        Czy nie uważasz, że ciepłownia zamiast zaplombować wymiennik ciepła (ja rur nie
                        dotykałem końcem palca), powinna "ze względu na ważny interes społeczny" nadal
                        dostarczać ciepło, a mnie oddać do sądu o ustalenie, kto ma za to płacić?
                        Zrozumiałeś cokolwiek z tego, czy dalej nic?
                        Pozdrawiam, ale Krótkiego
                        • Gość: barnaba Re: Słuchaj Barnabo, siewco kłamstw IP: *.lodz.msk.pl 14.02.03, 12:53
                          Uderz w stół, nożyce się odezwą...

                          Podałem przykład niezbyt cywilizowanej metody, którą można zastosować do
                          pozbycia się lokatorów- odezwał się "Garucha", który oczywiście wziął ten
                          przykład do siebie.
                          W psychiatrii coś takiego nosi nazwę "urojeń ksobnych".
                          • Gość: Garucha Re: Słuchaj Barnabo, siewco kłamstw IP: 213.17.234.* 14.02.03, 15:18
                            "Rolą prawa jest, moim zdaniem, utrzymać to "więcej" w rozsądnych granicach, a
                            także wymusić cywilizowane metody pozbywania się lokatorów (także zalegających
                            z czynszem). Nikt mi nie wmówi, że wystawienie przed dom dobytku rodziny z
                            trójką małych dzieci, jest metodą cywilizowaną. Tak samo jak odcinanie w zimie
                            CO, prądu i gazu".

                            Ty tego nie napisałeś?
                            Znasz jeszcze jakiś przykład z Polski, gdzie w kamienicy nie ma CO, prądu (prąd
                            jest, wody nie ma) i gazu? Myślałeś o jakimś innym właścicielu, kiedy to
                            pisałeś?

                            Miałeś kiedyś do zapłaty 10.000 złotych? Pociły ci się ręce, jak dokonywałeś
                            operacji, czy taka kasa ci się nawet nie śniła?
                            A teraz sobie wyobraź, że ja co miesiąc musiałem płacić takie kwoty bez
                            jakichkolwiek gwarancji na odzyskanie tych pieniędzy od lokatoruchów.
                            Teraz zrozumiałeś?
                            Wystarczy powiedzieć "przepraszam", żeby odzyskać szacunek.
                            Pozdrawiam Krótkiego
                            • Gość: barnaba Urojenia ksobne- cd. IP: *.lodz.msk.pl 14.02.03, 16:41
                              Gość portalu: Garucha napisał(a):

                              > [...] Nikt mi nie wmówi, że wystawienie przed dom dobytku rodziny z
                              > trójką małych dzieci, jest metodą cywilizowaną. Tak samo jak odcinanie w
                              zimie
                              > CO, prądu i gazu".
                              >
                              > Ty tego nie napisałeś?
                              > Znasz jeszcze jakiś przykład z Polski, gdzie w kamienicy nie ma CO, prądu
                              (prąd
                              >
                              > jest, wody nie ma) i gazu?

                              No widzisz. Jak się dobrze przyjrzysz, to jednak nie pasuje do twojego
                              przypadku. :)

                              > Myślałeś o jakimś innym właścicielu, kiedy to
                              > pisałeś?

                              A kto Ci, u diabła, powiedział, że w ogóle myślałem o jakimś właścicielu?

                              Twoim problemem jest to, że każdą moją wypowiedź odnosisz do swojej sytuacji.
                              Poprednio podobno Ci groziłem, teraz znowu piszę o Tobie, jutro pewnie będę
                              mówił o Tobie w telewizji...

                              > Wystarczy powiedzieć "przepraszam", żeby odzyskać szacunek.

                              Właśnie, Garucha. Powinieneś wejść pod stół i staropolskim zwyczajem odszczekać
                              to, co pod moim adresem napisałeś na forum. Ale "przepraszam" też mi wystarczy.
    • Gość: Catalan Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.interserwer.pl 11.02.03, 08:53
      Ty się kolego zajmij swoimi Katowicami. Siedź tam, jak ci dobrze i nie wtykaj
      nosa do nie swojego miasta.
      Zresztą za tą łódzką kamienicę i tak niedługo pójdziesz siedzieć, więc to
      pewnie ostatnie twoje drgawki.
    • bartuch Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.02.03, 17:08
      Jak ktokolwiek przyzna Ci odszkodowanie, Garucha, to bedzie istna tragikomedia.
      Ale nie licz na to, nie pójdzie Ci tak łatwo, jak myślisz.
      • krotki do bartucha 14.02.03, 20:54
        bartuch napisał:

        > Jak ktokolwiek przyzna Ci odszkodowanie, Garucha, to bedzie istna
        tragikomedia.> Ale nie licz na to, nie pójdzie Ci tak łatwo, jak myślisz.



        Nie odpisałeś na mój post - ale to nic - specjalnie zalogowałem się teraz byś
        miał tu mój ades (nie mam zamiaru porzucenia nicka ) proponuję zakład -
        rozstrzygnięcie może potrwac kilka lat!!!! ale przynajmniej ja jestem
        pamiętliwy i cierpliwy - rozumiem, że Ty twierdzisz, że wyrok skazujący Garucha
        sie utrzyma także i w Strasburgu a ja twierdzę, że najdalej w Strasburgu go
        uniewinnią - stawka ulubiony C2H5OH w ilości "polskiej normy" przyjmujesz???
        Pozdrowiena!!!
        • zamek Re: do bartucha 14.02.03, 23:20
          Krotki, Bartuch, to czy ja mogę dojść po stronie Bartucha
          do konfidencji? Chętnie z Wami wychylę ;)
          Pozdrawiam
          • Gość: krotki do zamka IP: *.torun.mm.pl 15.02.03, 08:25
            mie bądź taki cwany ;))) nie o konfidencję chodzi a o zakład wchodzisz -
            gramy!!! zwycięzca pije !!!! , dołączanie po stronie bartucha sugeruje, że
            wchodzicie w interes po 50% (asekuranci!!!) ale dobra ja jestem pewny swego i
            wchodzę w dowolnej konfiguracji - z rodzajem C2H5OH poczekajmy bo
            rozstrzygnięcie za kilka lat a gusty się zmieniają ( ja od ok 10 lat tkwię w
            jednym ale nie zapieram się że nie zmienię!!:))))) )
            Pozdrawiam.
            • zamek do Krotkiego 22.02.03, 23:23
              Niech będzie, żem asekurant, ale poza wszystkim - parę
              lat czekać, żeby się napić?! No to chlapnijmy coś
              przynajmniej zaliczkowo... :)
              Pozdrawiam
    • Gość: Garucha PRYMITYWY NA FORUM IP: 213.76.11.* 22.02.03, 20:05
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4686876&a=4712007
    • Gość: skalna Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cordef.net.pl 23.02.03, 13:04
      Niestety temu miastu juz nie pomoze nikt!!!!! Miasto umiera.Zeby je uzdrowic
      nie wystarczy odsunac komunistow,ani otworzyc kolejny super market!!!Dlaczego
      np. w Krakowie bezrobocie wynosi ok.8%.Moze powinnismy poprosic wladze iinego
      miastra aby nami pozadzily.
      • Gość: Garucha Re: BRAWO PANIE PREZYDENCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 17:39
        Nie zgadzam się. Uważam, że jeżeli miasto porzuci PRL-owski styl
        funkcjonowania, jeżeli rzeczywiście społeczność łódzka i władze zaczną naprawdę
        myśleć kategoriami rynku, to jest szansa na pobudzenie miasta do życia.
        To są oczywiście lata, ale najważniejszy jest trend. Niech zaczną szanować
        własność, jako pionierzy oddawać ukradzione przez PRL majątki. To może być
        początek rozkwitu miasta. A tak dochodzi do takiego barbarzyństwa, jak z
        Galerią Łódzką, która stoi na prywatnym gruncie. Galeria została wybudowana w
        czasie, kiedy właściciel starał się w sądzie odzyskać ten grunt.
        To ma zachęcić dalszych inwestorów???
        Przecież w świecie dużego biznesu każdy wie, że jak dobrze pójdzie (w sądzie)to
        galeria może zmienić właściciela.
        Co wtedy???
        Nie mówiąc o przekleństwie ciążącym na galerii i złych duchach nawiedzających
        to miejsce
        (hehehehehe, a jak są?)
        Pozdrawiam!
    • Gość: Garucha 104 dni Pana Prezydenta IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.03, 12:08
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/komentarze/252059_40.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka