joannabarska
26.07.06, 10:48
Prezydent Lech Kaczyński odważył się opuścić swój pałac i udał się z
gospodarską wizytą do Łodzi. Była to podróż nostalgiczna. W towarzystwie
prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego pojechał do dawnej hali zdjęciowej
Wytwórni Filmów Fabularnych, w której w 1962 r. wraz z bratem kreowali rolę
Jacka i Placka w „Dwóch takich co ukradli księżyc”, co im już pozostało, a
także przeszedł się ulicą Piotrkowską. Nie wiemy, czy uwagę prezydenta
zwrócił fakt, że słynne łódzkie fabryki włókiennicze nie pracują, łódzkie
włókniarki są na bezrobociu, a w zatłoczonej ongiś WFF nie kręci się filmów,
zaś jej magazyny zostały rozsprzedane. Musiałby wówczas wspomnieć coś o
czasach PRL-u, gdy Łódź w porównaniu z dzisiejszą mogła uchodzić za ziemię
obiecaną. Ale tego właśnie nie wolno jest zauważyć prezydentowi - zauważa
KTT.