Gość: Lennon
IP: *.toya.net.pl
16.02.03, 21:51
Polecam lekture
<A HREF="herflodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/248249.html"
TARGET="_blank">Czerwiny baron w opalach</a>
To mi sie najbardziej podoba:
" Do partii zapisał się w 1980 roku, bo - jak mówił w radiu - po studiach w
Moskwie miał etykietkę "czerwony" i nigdzie nie dostałby pracy. - Partia
skupiała wówczas najlepszych, tę legitymację nosił wówczas kwiat polskiej
inteligencji. Chcąc zajmować pewne stanowiska, człowiek musiał mieć tę
legitymację, żeby mieć przepustkę - tłumaczył"
To jest naprawde kwiatek