lennon1
13.08.06, 12:54
Kto malował znaki na skrzyżowaniu Mickiewicz-Włókniarzy. Jadąc od Retkini
znaki na jezdni sugerują, do samego skrzyżowania, że są dwa pasy do skrętu w
lewo. Pod wiaduktem okazuje się, że jest już tylko jeden (kiedyś były dwa).
Autobusy skręcają z drugiego lewego, nic nie robiąc sobie z nowych oznaczeń.
Samochody jak już znajdą się w pułapce, tamują ruch jadącym na wprost.