med_max
21.02.03, 20:50
Siedziała przede mną uśmiechnięta i jadła tiramisu.Wyraźnie jej smakowało.
Nieco cukru pudru sfrunęło na jej czarny sweter w grube prążki. Myśl aby go
stamtąd strząsnąć, była natrętna jak osa. W powietrzu unosił się zapach jej
Aqua di Gio. Traciłem równowagę i zastanawiałem się któremu ze zmysłów dać
pierszeństwo...no któremu?