szpilkaaa Re: ''fabryka pierogów'' 17.09.06, 23:48 byłam.widziałam.i trochę mi zbrzydły pierogi. fabryka pierogów albo jak wyborcza nazwała to miejsce czyli pierogarnia to knajpka/restauracja/bar (prosze sobie wybrać bo nie mam pojęcia jak zaklasyfikować) z pierogami.oprócz tego jakieś zupy i tortille. zachęcona reklamą w wyborczej wybrałam się tam. zamówiłam ''pierogi z białym serem polane sosem waniliowo jakimś tam''.cena była dla mnie oszałamiająca-jedynie 4,95 za 18 pierogów.pierogi miały być dla mojego ojca który bardzo lubi takie słodkości obiadowe.kiedy otworzyłam pudełko z pierogami okazało się ,że pierogi są małe , a sos to śmietana (z jakimś dodatkiem , ale nie nadającym głębszego smaku).pierogi były opakowane w plastik co spowodowało we mnie uczucie odrzucenia po pierwszym i ostatnim pobycie w ''china town'' przy Piotrkowskiej.w każdym razie pierogi jak pierogi.nic specjalnego. wystrój knajpkijest makabryczny.jakieś dziwne kolory.knajpa przypomina bardziej jadłodalnię z lat kolonijnych aniżeli jakieś przytulne miejsce(a myślałam,że pierogi sa wyrabiane i spożywane w ciepłej, rodzinnej atmosferze).cena fanty zabójcza-około 2,5 razy większa niż w spożywczaku. idąc do pierogarni sądziłam,żę znajdę fajne, przytulne miejsce ..ale okazało się ,że jednak pozostanę przy zakupach w hipermarkecie i babraniu się w kuchni przez kilka godzin w celu zjedzenia pierożków. dosyć spory wybór. pierogi z pieca niewiedząc czemu są zdecydowanie droższe. 8 pierogów chyba coś koło 10 zlotych.przecież opiekanie pierogów nie pochłania aż tak dużych wydatków..osobiście chciałabym spróbować pierogów z miodem i śliwką..aczkolwiek chyba następnym razem zamówię do domu , wyjmę raz dwa z opakowania i będę się okłamywać, że to ja sama zrobiłam..bo ogólnie jedzenie na mieście tak sobie mi smakuje.. a co Wy sądzicie o ''fabryce pierogów''?? Odpowiedz Link Zgłoś
vilijonkka Re: ''fabryka pierogów'' 19.09.06, 13:23 rozśmieszył mnie tekst w wyborczej (nie pierszy raz). byłam i wyszłam. na sali 1 klient. przez 10 minut bębniąc paznokciami w kontuar wymieniałam spojrzenia z panią kelnerką plotkującą z kimś przez telefon. nie wystałabym tak długo, ale byłam ciekawa, co się zdarzy. nic. wyszłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DL Re: ''fabryka pierogów'' IP: 212.191.69.* 04.10.06, 18:27 ciekawe, że w Łodzi w dziale "Kultura" dyskutuje sie o pierogach :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś