Dodaj do ulubionych

Egzamin na prawko.Pomóżcie!!

15.11.06, 11:25
Napiszczie prosze wasze wrażenia z tego egzaminu.Jaki instruktor?Jakie błędy?
Jakie kruczki na mieście?Mam z tydzień egzamin i jestem przerażona.Jak można
się jeszcze przygotować?A może są jakieś tabletki uspokajające?Pomóżcie .
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Egzamin na prawko.Pomóżcie!! 15.11.06, 11:25
      asia-24 napisała:
      > A może są jakieś tabletki uspokajające?

      Waleriana + Laremid ;DDDDD
    • dziad_borowy Re: Egzamin na prawko.Pomóżcie!! 15.11.06, 11:27
      Mnie uspokoila dopiero seta wodki i blancik.
      Dzierżżż!!!!
      • longeta Re: Egzamin na prawko.Pomóżcie!! 15.11.06, 11:32
        dziad_borowy napisał:

        > Mnie uspokoila dopiero seta wodki i blancik.
        > Dzierżżż!!!!

        Miałem to samo,ale po 50:-)
    • h8red najważniejsza jest koperta 15.11.06, 11:27
      Podszyję się z lekka pod jednego z forumowiczów i zapodam linkę:

      www.youtube.com/watch?v=15XQx6PMv0U
      • h8red nie podszyję się chyba 15.11.06, 11:28
        Może jeszczae raz:

        www.youtube.com/watch?v=15XQx6PMv0U
        • asia-24 Re: nie podszyję się chyba 15.11.06, 11:33
          Z kopertą to super ale w Łodzi chyba się już nie da
    • zamek Re: Egzamin na prawko.Pomóżcie!! 15.11.06, 12:11
      Uważaj na skrzyżowanie Pomorska / Lumumby. Kiedy się skręca tam z Pomorskiej w
      lewo, trzeba objechać wysepkę.
      Weź dyktafon, schowaj go w torebce / kieszeni. W razie jakiejkolwiek sytuacji, w
      której egzaminator usiłuje Cię wkręcić, postaraj się ja od razu głośno opisać,
      aby mieć dowody na nagraniu.
      Nie bój się :)
      • pontus_euxinus Re: Egzamin na prawko.Pomóżcie!! 19.11.06, 10:57
        zamek napisał:

        > Weź dyktafon, schowaj go w torebce / kieszeni. W razie jakiejkolwiek
        sytuacji, w
        > której egzaminator usiłuje Cię wkręcić

        Sa kamery i calosc jest nagrywana. w razie spornej syt. wystarczy sie odwolac,
        zlozyc skarge na egzaminatora.
        Warunek jest jest jeden. Trzeba dobrze jezdzic i w pierwszej kolejnosci wymagac
        od siebie.
        • aaa202 Hm, smutna prawda wygląda tak 19.11.06, 11:12
          że amator automobilizmu, kwestionując wynik egzaminu, jest skazany na dłuuuugie
          oczekiwanie. Z zaciśniętymi szczękami obserwuje, jak ci, którzy się nie
          odwołali, zdają w następnym terminie, a on czeeeeka, czeeeeka, czeeeeka.
          Większość więc odpuszcza, bo chodzi im w końcu o prawo, ale jazdy, a nie prawo
          (i sprawiedliwość).
          Procedura odwoławcza jest kulawa.

          Jedyny sposób na różową tekturkę, to UMIEĆ jeździć. Nie paplać głośno "Oooo,
          chyba przejechałam podwójną ciągłą!", "Matko, trzeci raz mi zgasł!", "Jezusie,
          nie wiem, gdzie jest jedynka!". Siedzieć cicho, spokojnie stosować się do
          poleceń, nie wdawać się w dyskusje z egzaminatorem. Wot sposób.

          No, ale my ciągle nie wiemy, czy założycielka wątku zdała, czy nie...
    • mamaewy Re: jak umiesz to zdasz - ja zdałam za pierwszym 15.11.06, 12:28
      razem.

      Musisz pamietać o dobrze pokazanych: światłach (pozycyjne, mijania, drogowe,
      kierunkowskazy, awaryjne, wsteczne, stopu, przeciwmgielne, sprawdzić
      oświetlenie tablicy rejestracyjnej, odblaski wskazać, oświetlenie wewnątrz
      samochodu), sygnał dźwiękowy (zanim sprawdzisz zapytaj egzaminatora o
      pozwolenie, bo wg kodeksu drogowego uzywanie go jest dozwolone w obszarze
      zabudowanym tylko w sytuacjach nagłych), obejrzeć bieżnik; wskazać gdzie
      uzupełnia się: olej (i jak się sprawdza czy jest go odpowiednia ilość), płyn
      hamulcowy, płyn do układu chłodzenia, do spryskiwaczy;

      Co do jazdy po mieście, to pamietaj o nie przekraczaniu prędkości określonych
      znakami, skręcaniu z jednokierunkowych, i ja wiem ci jeszcze...

      I nie stresuj się aż tak, bo wtedy na pewno oblejesz....
    • sowa_46 Trzy sposoby!!! 17.11.06, 07:29
      Są różne sposoby by zdać ten egzamin:
      1 - Porządnie się przygotować, wziąć kilka lub kilkanaście dodatkowych lekcji z
      mądrym instruktorem i po prostu zdać. Jeżeli nie jesteś dobrze przygotowana to
      nie wyjeżdżaj na ulicę, chyba że życie Ci nie miłe :-)))
      2 - Bezpośrednio przed egzaminem wypić szklankę dobrego trunku, jeżeli nie
      będziesz przygotowana to i tak nie zdasz ale spokój masz zapewniony.
      3 - Dać w łapę i egzamin załatwiony, chyba że będzie się do Ciebie dobierał,
      wtedy zamiast w łapę, dać w pysk, egzaminu nie zdasz ale honor uratowany.

      Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jelonek72 wola boska i skrzypce 17.11.06, 11:26
        tak prawdę mówiąc to niewiele zależy od ciebie, no owszem musisz ruszyc ,
        przejechac pare metrów, zaparkować, ale z moich doświadczeń - a zdawałam 4 razy
        :):):) powiem ci ,ze wszystko zależy od instruktora. Akurat ten raz kiedy mnie
        przepuszczono jechałam najgorzej, nie wzięłam sobie już żadnych dodatkowych jazd
        przed egzaminem , poszłam na żywioł - no i np nie włączyłam kieruku podczas
        wymijania stojącego auta, nie zatrzymałam się na stopie , a mimo to zdałam :) Co
        prawda ja zdawałam jeszcze za czasów placyków manewrowych i wtedy to była
        wesołośc ogólna , nie wiem jak jest teraz , ale wtedy wyczuwało się ,że kopertka
        załatwi sprawę. Ja w kazdym razie powiedziałam ,że żadnemu skurczybykowi nie
        zapłacę, najwyzej bedę rowerem jeździć
        odwagi ! idz na żywioł i nie daj się zastraszyć ! a jak nie zdasz za pierwszym
        razem to się nie załamuj !powodzenia
      • asia-24 Re: Trzy sposoby!!! 17.11.06, 11:43
        wszystkim dziękuje za rade.jutro egzamin.trzymajcie prosze kciuki i nie
        wyjeżdzajcie jutro samochodami :)
        • zamek Re: Trzy sposoby!!! 17.11.06, 12:07
          3mam kciuki i na wszelki wypadek mykam raniutko do Poznania ;)
        • aaa202 No i jaki jest wynik egzaminu? 18.11.06, 15:54
          Po zdanym egzaminie zaczyna się najgorsze - jeździć trzeba! Albo nie ma czym,
          albo dokąd... to dopiero jest problem;)
      • pontus_euxinus Re: Trzy sposoby!!! 19.11.06, 10:59
        sowa_46 napisał:

        > 2 - Bezpośrednio przed egzaminem wypić szklankę dobrego trunku, jeżeli nie
        > będziesz przygotowana to i tak nie zdasz ale spokój masz zapewniony.

        Powinnas miec odebrane PRAWO JAZDY - jesli je masz.

        > 3 - Dać w łapę i egzamin załatwiony, chyba że będzie się do Ciebie dobierał,
        > wtedy zamiast w łapę, dać w pysk, egzaminu nie zdasz ale honor uratowany.

        a to juz wiem, skad je masz.
      • pontus_euxinus Re: Trzy sposoby!!! 19.11.06, 11:03
        sowa_46 napisał:

        polecam Ci:
        <a href="http://www.pijanikierowcy.pl/>http://www.pijanikierowcy.pl/</a>

        innym tez.
    • jelonek72 Re: Egzamin na prawko.Pomóżcie!! 17.11.06, 11:55
      damy radę , na L-ki i tak się uważa:)
      • camelot Re: Egzamin na prawko.Pomóżcie!! 18.11.06, 16:53
        Czy uzyskując takie cenne rady nie lepiej kupić prawko na rynku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka