zewszad_i_znikad
07.12.06, 17:33
Facet-przedszkolanka nazywa się PRZEDSZKOLANIN.
A swoją drogą czemu nie? Dzieci nauczą się, że obie płcie to normalni ludzie.
Co do prac wymagających siły - uważam, że powinno się tu patrzeć tylko na
predyspozycje. Dlaczego jakaś szczeglnie mocna kobieta, która miałaby ochotę
być robotnicą na budowie albo górniczką, ma nie mieć do tego prawa?
Feminizm to tylko i aż domaganie się dla ludzi prawa do wyboru swojej drogi
niezależnie od płci.