Dodaj do ulubionych

Policjan z Bałut

08.12.06, 13:26
W wielkim skrócie: Uczeń gimnazjum wagarował, zamiast pogadanek z psychologiem
kazali mu się meldować codziennie w komisariacie. I szok trochę pomógł. Czyżby
nowa metoda wychowawcza?


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3778920.html

lav
Obserwuj wątek
    • iszkariota Re: Policjan z Bałut 08.12.06, 13:30
      Zaczynam również przychylać się do twierdzenia, że nie rodzina, nie szkoła, nie
      pedagodzy i psycholodzy, a policja i prokuratura jest od wychowywania.
      Kogos tam mozna jeszcze upowaznić do wyboru koloru mundurka.
      • lavinka Re: Policjant z Bałut 08.12.06, 17:06
        Jeśli chodzi o prę rozin u mnie na klatce to jestem zdania,że powinni im odebrać
        potomstwo tuż po urodzeniu i od razu zanieść na posterunek....
        Może założyć takie policyjne przedszkola?

        lav
        • iszkariota Re: Policjant z Bałut 08.12.06, 18:50
          Roman otworzy ośrodki dla dzieci z emerytowanymi kapralami w roli wychowawców.
          • lavinka Re: Policjant z Bałut 08.12.06, 19:05
            Byleby ich nie uczyli jak brać łapówki....

            lav
            • iszkariota Re: Policjant z Bałut 08.12.06, 19:15
              Nauczy ich dzialania w grupie, na rozkaz, bez zbędnych pytań. Objaśni że radio
              ma być ustawione jedynie na czestotliwosci 87.9 UKF.
              • lavinka Re: Policjant z Bałut 08.12.06, 19:26
                I na którą partię głosowac... ;-)

                lav
                • iszkariota Re: Policjant z Bałut 08.12.06, 19:47
                  No, troche sobie pozartowalismy, powaznie mowiac to policjant jest
                  przedstawicielem aparatu represyjnego, a pedagodzy służą do wychowania dzieci,
                  jeśli tego nie potrafią to lepiej aby odeszli z zawodu niż wykorzystywali
                  policje w procesie dydaktycznym na poziomie poszczegolnych dzieci.
                  Policja powinna sie od tych metod trzymac z daleka bo w tym czasie powinni
                  penetrowac menelskie zaułki, a nie siedziec w ciepelku i "okazywac autorytet"
                  trudnemu pedagogicznie dziecku.
                  Takie codzienne wzywanie na komisariat to sie chyba nazywa "dozor policyjne" i
                  nie ma nic wspolnego z naukami Korczaka.
                  Ale moze sie mylę.
                  • lavinka Re: Policjant z Bałut 08.12.06, 21:39
                    Wiesz,jeśli dzieciak jest potencjalnym młodocianym przestępcą lub ćpunem(w końcu
                    nie uciekał na wagary by grać w szachy) to każda metoda jest skuteczna byleby
                    była skuteczna....

                    lav

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka