Dodaj do ulubionych

Zakusy na budżetowe pieniądze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 20:39
Dajcie spokój z tym Worachem..smiech na sali buhaha
Obserwuj wątek
    • Gość: Łodzianin Zakusy na budżetowe pieniądze IP: 195.117.116.* 21.01.07, 21:26
      Ma rację radny Joński, gdy narzeka na niski budżet miasta. W konsekwencji
      należałoby zminimalizować do minimum wydatki na rzecz administracji, która jest
      wiecznie niezaspokojona w swoich potrzebach.
      • Gość: zorro Kasa na trawniki !!! IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 21.01.07, 22:34
        wiecej pieniedzy powino miasto przeznaczyc dla wydzialu ochrony srodowiska na
        koszenie i pielegnacje trawnikow w parkach i dla wydz komunikacji na to samo
        wzdluz ulic.
        W Lodzkim centrum trawniki sa w katastrofalnej formie,wiosna i latem zamieniaja
        sie w gliniano-chwaszczane klepicha,a jesienia w bagno a takie widoki zawsze
        robia wrazeie np na przyszlych inwestorach i turystach
        W Warszawie parki koszone sa 10 razy w roku,zielen przy ulicach takze,-w Lodzi
        2!!!
    • Gość: marek z widzewa Najlepszy jest ten z PO hehe IP: *.retsat1.com.pl 21.01.07, 23:19
      Facet chyba w ogóle nie czytał tego budżetu, mówi jakieś głupoty
      • Gość: Mateusz Walasek Re: Najlepszy jest ten z PO hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:30
        Zapewniam Pana, ze budżet czytałem. I to dość wnikliwie.
        Jeśli ma Pan jakieś pytania, proszę pytać przez forum lub mateusz.walasek@wp.pl

        Czy mógłby Pan napisać co konkretnie, z tego co powiedziałem, jest jak Pan
        pisze "głupotą".

        Mateusz Walasek
    • m_dubel To kpina nie budżet 22.01.07, 10:01
      Przejżałem projekt, i stwierdzam, że to co proponuje ten pajac, który co jakiś
      czas pokazuje się w czapce i szarfą na piersi to kpina z mieszkańców i miasta.
      Na remonty w oświacie nie ma pieniędzy, na remonty zabytków nie ma pieniędzy.
      A na co są pieniądze, no właśnie na dofinassowanie takich firm jak
      Międzynarodowe Targi Łódzkie, na promocję Urzędu, na konsultacje, opinie, na
      złodziejskie projekty takie jak System Informacji o Terenie dla miasta Łodzi
      faza V ( w sumie projekt ma kosztować około stu milionów złotych.) więcej Jerzy
      K. chce sobie dla swoich potrzeb zostawić rezerwę w wysokości pięciu milioów
      złotych. Nie ma w tym budżecie ani słowa, o jescze wielu sprawach. Wiem
      tłumaczy to się tym, że nie ma pieniędzy i tu trafiamy w sedno sprawy.
      Pajac, który dzięki piętnasto procentowemu popartciu określa siebie prezydentem
      Łodzi wraz z poprzednią ekipą doprowadził Łódź do ruiny i biedy. Miasto nie ma
      pieniędzy bo żródła dochodu zostały oddane w obce ręce. Odsdaje się za bezcen
      grunty i budynki, ostatni przykład to sprzedaż terenów przy ulicy Kopernika, za
      12 milionów gdy wartość po remoncie to 116 milionów .Niestety przy takiej
      ekonomi (a przypominam, że pajac ma ponoć tytuł doktora tej nauki) miasto
      będzie biedne i smutne. Dalej, zwolnienia z podatków też nie zasilają kasy
      miasta, a płaca w obozach pracy nie daje możliwości by mieszkańcy byli w stanie
      sami zadbać o budynki i koło się zamyka. Tych spraw jest więcej, ale szkoda
      czasem pisać bo to jak by rzucanie grochem o ścianę, czas działać.
      Strzeż się pajacu
      • Gość: Augustyn Szanowny Panie! IP: *.lodz.mm.pl 22.01.07, 13:17
        Nie wolno Panu pisać w ten sposób! Pomijam już to, że Kropiwnickiego nazwał Pan
        wielokrotnie "pajacem"; Pan sobie pozwolił na groźbę: "Strzeż się...".
        Jeżeli ma Pan kłopoty z emocjami i koncentracją, to polecam: spacer, głębszych
        parę oddechów, jąkiejś muzyki posłuchać, a jak i to za mało: lekarza.
        Szkoda, że napisal Pan to w takim stylu, bo z paroma zastrzeżeniami można się
        zgodzić.
        Powstające w zastraszającym tempie "komórki" (urzędnicze) do promowania
        (Miasta, regionu, powiatu, samych "komórek") samych urzędników, zgrozą mnie
        napawają. Efektów ich działania sprawdzić się nie daje (bo niby jak?); ich
        budżet zawsze jest za mały, a ilość zatrudnionych z każdym rokiem rośnie
        (wszyscy specjaliści od regionalnego marketingu, znają się na nim tylko i
        wyłącznie dlatego, że się zaPiSali i dobrze się zaPOwiadaja-wystarczy).
        Dalej mamy wszelkie "inkubatory przedsiębiorczości", w których młode partyjne
        kadry, uczą przedsiębiorców jak prowadzić przedsiębiorstwo i pozyskiwać środki
        unijne. Sami szkolący nigdy żadnej firmy nie prowadzili (a na pewno nie
        prywatnej; ywyntualnie miejską lub państwową), ale nie szkodzi.
        Takie kuriozum jak Targi Łódzkie (nie bardzo wiem, po co one naszym
        przedsiębiorcom; odwiedziłem je w zeszłym roku-wyglądało jak na odpuście)
        dopełnia czary goryczy.
        Zapomniałem o ciałach doradczych i różnych komórkach komunikacji społecznych.
        Efekt jest taki, że duża część publicznych pieniędzy jest konsumowana przez
        armię urzędników (z całym szacunkiem-jakaś połowa z nich jest Polsce niezbędna)
        i partyjnych wyjadaczy, którzy będąc politykami (np. radnymi) są jednocześnie
        urzędnikami (a jakże). I tak to się kręci.
        Patent polega na tym, że rozdawnictwo i konsumpcja środków publicznych, kończą
        się właśnie tak: ludzi dwa razy tyle, co w Poznaniu, a budżet... No ale jak
        nikt nie myśli o POMNAŻANIU DÓBR...
        Żałosne jest to, że partia, która mieni się liberalną, też skupia się na
        przesuwaniu środków (koniecznym zresztą), a nie na polityce sprzyjania
        pomnożeniu łódzkiego majątku i wykorzystaniu potencjału Miasta.
        Tymczasem łódzkie kamienice czekają na prywatyzację, a łódzka oświata na nową
        sieć szkół (a co za tym idzie zmiany w budżecie, który mógłby wystarczyć na
        wiele remontów, gdyby paru radnych miało jaja i przestało się bać).
        No cóż, Panowie i Panie Radni i Radne-albo się douczycie (ekonomii),
        zrezygnujecie z egoizmu i strachu albo Łódź się nie zmieni przez nastepne
        cztery lata. I jedyne co Wam zostanie, to wybudowanie nowego pasa na lotnisku,
        żeby kolejni mogli wyjechać.
        Pozdrawiam.
        Augustyn
    • Gość: B.Domaszewicz kwoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:34
      Pargnę jedynie sprostować informacje zawarte w artykule.

      Koszt klimatyzacji to nie 300 tyś, ale 375 tys na Duża i Małą Sale Obrad.

      Za rezerwy celowej Prezydenta na zakup samochodów chcemy przeznaczyć po 50 tys
      na doposażenie placów zabaw na terenie Delegatury Bałuty, Górna i Widzew. Także
      tych srodków ma sie znaleźć 50 tys na przygotowanie projektu ośrodka
      reakreacyjno-sportowego.

      Dla zainteresowanych: pojawiła sie juz prezydencka autopoprawka do budźetu z
      datą 22.01.2007, która zakłada wiekszość proponowanych zmian. Wpisane jest tam
      na przykład zwiekszenie kwoty w zadaniu "zakup usług promocja przez sport" z
      1,7 mln do 2 mln.

      w razie pytań o zapisy budżetowe proszę o kontakt

      B.Domaszewicz
      członek Komisji Finansów, Budżetu i Polityki Podatkowej Rady Miejskiej
      • Gość: Augustyn Wreszcie! IP: *.lodz.mm.pl 22.01.07, 17:08
        się ktoś odezwał (z rządzących)!
        Dziękuję Panu za to! Prawdę mówiąc straciłem nadzieję...
        Wiem, że budżet musi (?), w każdym razie-pełni, funkcję redystrybucyjną. Że są
        społeczne potrzeby itd.itp.
        Ale bardzo proszę się przyjrzeć np. budżetowi łódzkiej oświaty. Z pewnością juz
        Pan wie (?) ile do subwencji oświatowej Miasto rokrocznie dopłaca. Są w okolicy
        (!) gminy, które nie dopłacają ani złotówki. Jeżeli Łódź ma mieć oświatę na
        miarę XXI wieku musi (?) coś z tym "fantem" zrobić! W zeszłym roku Wydział
        Edukacji (szły wybory...) zablokował wielu dyrektorom otwieranie dodatkowych
        klas (a chętni byli-sam uczę w takiej szkole). W ten sposób, sztucznie (!!!)
        utrzymuje się istnienie szkół, które nie cieszą się popularnością (delikatnie
        rzecz ujmując). Środki się "rozpływają"-Miasto musi dokładać, a wyniki (takiej
        polityki) są marne (brak remontów, wyniki egzaminów przeciętne, brak kasy na
        programy profilaktyczne, dodatki dla nauczycieli i dyrektorów żałosne itd.).
        Zgadzając się na taki właśnie budżet, zgodził się Pan (zakładam, że
        nieświadomie, a po części i w dobrej wierze) na skrajną niegospodarność. Jeżeli
        pisze Pan o 50 tysiącach złotych na place zabaw (konieczne!), to proszę
        policzyć, ile takich placów zabaw możnaby wybudować za "zaoszczędzone"
        pieniądze! Proszę sprawdzić, ile kosztuje utrzymanie (z pominięciem płac, które
        i tak trzeba będzie zapłacić-tylko, że w innej "placówce") szkoły-rocznie!
        Bardzo Pana o to proszę.
        Proszę też sprawdzić jak funkcjonuje to, co dotyczy łódzkiego mienia
        komunalnego! Wie Pan jak wielka wartość pojawiłaby się na łódzkim rynku, gdyby
        sprywatyzowano choć część mieszkań komunalnych? A mamy ich rekordową w skali
        świata ilość!!! Proszę na to popatrzeć tak-Miastu odpadają koszty utrzymania
        budynków (proszę sprawdzić jak wielkie są!), zostaje za to podatek od
        nieruchomości (kiedys może katastralny). I znowu ma Pan na place zabaw-i nie
        tylko!
        Pomijam już kwestię tego, że Łodzianie dostając/kupując własność się bogacą. A
        w tym władze lokalne też im chyba pomóc powinny. No i jeszcze rewitalizacja-
        osławiona rewitalizacja za unijne środki. Wystarczy się przejść po Śródmieściu,
        żeby się przekonać, ile dzieki niej udało się zrobić (co nie znaczy, że nie
        jest potrzebna; nie zastapi jednak prywatyzacji mienia komunalnego, bo Miasta
        nigdy nie będzie stać na zrewitalizowanie wszystkiego!).
        Proszę się zastanowić nad tym, co tu napisałem. I działać tak, żeby mógł się
        Pan za rok,dwa pochwalić nie tylko paroma placami zabaw dla dzieci.
        Pozdrawiam.
        Augustyn
      • jasam Rady Osiedlowe - śpią czy walczą ? 22.01.07, 23:09
        A czy Rady Osiedli walczyły o zwiększenie swoich możliwości finansowych ?

        Tyle było zapowiedzi Pana Prezydenta (a w zasadzie jego fanów) o przekazywaniu
        zadań jak najniżej. Później zostawiło się ich samych sobie, aby nie byli zbyt
        aktywni. W znacznej części dofinansowano zadania ogólne jako pomysły Rad
        Osiedli. I chyba nadal Rady będą skazane na firmowaniu samorządności, bez
        "marnotrawienia" budżetu na osiedlowe pierdoły.
        Dobrze że niektórzy Radni zauważają lokalne potrzeby i chcą tam zabezpieczyć
        jakieś finanse.

        pozdr.
      • jasam Re: kwoty 22.01.07, 23:14
        Gość portalu: B.Domaszewicz napisał(a):

        > Z rezerwy celowej Prezydenta na zakup samochodów chcemy przeznaczyć po 50 tys
        > na doposażenie placów zabaw na terenie Delegatury Bałuty, Górna i Widzew.

        No właśnie - dlaczego "na terenie Delegatury" a nie "na terenie Rady Osiedla".
        Zdecydowana różnica dla samorządu.
        Musicie Panowie Radni zmienić nastawienie i nie traktować struktur Urzędu jak
        administracji Państwa.

        pozdr.

        pozdr.
        • Gość: k Re: kwoty IP: *.toya.net.pl 27.01.07, 20:34
          Bo nie ma Rady Osiedla Bałtuy, Radni Osiedla Górna. To sa dzielniece Łodzi! Nie
          osiedla.
    • jasam Re: Zakusy na budżetowe pieniądze 22.01.07, 23:01
      > Sławomir Worach, szef klubu radnych Prawo i Sprawiedliwość:
      > - To nie jest zły budżet i poprzemy go.
      >
      > Mateusz Walasek, szef klubu radnych Platformy Obywatelskiej:
      > - Budżet poprzemy, bo uważamy, że jest przyzwoity.

      To przecież wynika z podpisanego ultimatum, za stołki wiceprezydentów. Więc nie
      macie Panowie za wiele do powiedzenia.

      pozdr.
      • Gość: Augustyn Rady Osiedli śpią, a radni dzielą... IP: *.lodz.mm.pl 23.01.07, 09:10
        I tak sobie myślę, co na to wszystko dziesiątki tysięcy wyborców Platformy (sam
        głosowałem na Kwiatkowskiego)? Mateusz Walasek (UW,PO-od początku) wmawia
        łodzianom, że to jest "przyzwoity budżet"! A niby czym on się różni od
        poprzedniego? Kampania za nami(pamiętacie w jak agresywnym stylu łódzka PO ją
        prowadziła?) i można się zająć konsumpcją (na którą łódzka PO długo czekała).
        Zamiast prywatyzacji (chyba bliskiej sercom wyborców PO?) bedziemy mieli
        przecinanie wstęg kolejnych luksusowych domów komunalnych (nie trafia Was
        szlag?) i ględzenie o pozyskaniu unijnych środków na rewitalizację (1 %
        łódzkich kamienic; reszta-83 tysiące mieszkań!-bedzie dalej popadała w ruinę i
        obciążała "przyzwoity", zdaniem radnego Walaska, budżet Miasta)!
        Zamiast decentralizacji (bliskiej sercom wyborców PO?), czyli oddania choć
        części środków Radom Osiedli, będziemy mieli centralizację-bo przecież im
        więcej kasy w budżecie Rady a nie Rad, tym częściej można mamić "ciemny lud"
        pozornymi działaniami w stylu: "przesuwamy z klimatyzacji i limuzyn, na place
        zabaw dla dzieci"!
        Zamiast edukacji na miarę XXI wieku, będziemy mieli dokładanie dziesiatków
        milionów złotych do subwencji oświatowej i: zero remontów, kasy na szkolenia i
        projekty edukacyjno-wychowawcze, dodatki dla dobrych dyrektorów i nauczycieli,
        zero kasy na nowoczesne boiska i sale gimnastyczne (oczywiście na jedną/dwie
        kasa się znajdzie i wstęgi zostaną przecięte)!
        To jest Panie radny Walasek bardzo przyzwoity budżet-prawie tak przyzwoity jak
        stołki w spółkach miejskich i urzędach! Ni mniej, ni więcej!
        Pozdrawiam!
        • Gość: Mateusz Walasek Re: Rady Osiedli śpią, a radni dzielą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:40
          Michale (nie będę udawał, że się nie znamy i pisał "Szanowny Panie"). Zawsze
          ceniłem sobie twoje zaangażowanie, chęć dyskusji o sprawach programowych i
          zainteresowanie merytoryczną stroną uprawiania polityki, ale to co piszesz po
          prostu mija się z prawdą.
          Środki w budżecie przyznane dla Rad Osiedli rosną w stosunku do ubiegłego roku
          prawie dwukrotnie z 6.710.803 zł do 11.782.518 zł. I jak tu można pisać o
          centralizacji. Oczywiście może być jeszcze więcej, ale to krok w dobrym
          kierunku.
          To tylko jeden przykład w czym obecny budżet jest lepszy od poprzedniego i
          dlaczego oceniam, go jako przyzwoity.
          Mogę mnozyć jeszcze inne przykłady, ale w tym miejscu poprzestanę.
          Zainteresowanym radzę...przeczytać budżet.
          Pozdrawiam
          • Gość: ciekawskie o budżecie na rok 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:12
            a ja proponuję Szanownemu Radnemu przed głosowaniem nad absolutorium dla Pana
            JK zapoznać się z poniższym wątkiem

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=34881441
          • Gość: kim Re: Rady Osiedli śpią, a radni dzielą... IP: *.toya.net.pl 24.01.07, 10:09
            Dlaczego teraz jest przyzwoity, a dwa miesiące temu jego twórca nadawał się na
            śmietnik?
            Czysta chipokryzja, wszystko było źle, a teraz jest dobrze. Jesteście palantami
            politycznymi, razem ze swoim kandydatem.
          • Gość: Augustyn Mateuszu! IP: *.lodz.mm.pl 24.01.07, 21:23
            Po pierwsze bardzo dziękuję za to, że czytasz i jakoś tam komentujesz teksty na
            forum. W poprzedniej kadencji radni tu nie pisywali i taka zmiana cieszy (forum
            będzie zresztą coraz mocniejszym głosem ludu i nie wolno go ignorować).
            Po drugie: nigdy nie ceniłeś mojego zaangażowanianie rozumiem po co ta ściemka-
            mój głos jest słaby (póki co i kurtuazja zbędna).
            Po trzecie: Rady dostały trochę więcej-to fakt; wciąż jednak za mało by uznac
            je za podmioty (samorządowych graczy).
            Po czwarte: nie odniosłeś się do moich zastrzeżeń dotyczących dwóch
            fundamentalnych dla Łodzi kwestii: budżetu łódzkiej oświaty i prywatyzacji
            mienia komunalnego. Bez choćby próby, rozwiązania tych dwóch problemów Łódź
            pozostanie pipidówkiem. W związku z orzeczeniem sądu w kwestii finansowania
            łódzkiej oświaty, przyjęcie budżetu w takim kształcie jest skrajną
            niegospodarnością (powtarzam się, ale...). Zaskarżę więc budżet Miasta kiedy
            tylko go uchwalicie. Mam takie prawo i z niego skarzystam. I albo się weźmiecie
            do solidnej roboty, albo następne cztery lata będę Was nękał systematycznie i
            merytorycznie. To by było na tyle. Czas ignorantów (nie piszę o Tobie-boś człek
            bystry, pytanie:czy oddany słuzbie publicznej...) dobiega końca.
            Jeszcze raz Ci dziękuję za głos.
            Mam nadzieję, że klub PO nie zagłosuje za budżetem (bardzo niewielką nadzieję).
            Hej
          • Gość: Paweł Re: Rady Osiedli śpią, a radni dzielą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:58
            a i kilku wspierających działania Augustyna się znajdzie!
            • Gość: radoslaw Populizm IP: *.icm.edu.pl 25.01.07, 01:12
              Kilku wspierajacych dzialania Leppera tez sie znajdzie! Ale to nie znaczy, ze
              ten kto wszystko krytykuje ma racje.

              Jesli chodzi o szkoly. Algorytm oswiatowy jest niekorzystny dla miasta i
              zgadzanie sie na to przez wladze miasta byloby glupota. Pieniedzy w ramach
              subwencji oswiatowej przekazywanej Łodzi nie starcza na wyplaty pensji dla
              nauczycieli. A jednak gmina remontuje rowniez szkoly, cos tam buduje. Za co? Za
              pieniedze, ktore wygospodarowala niezaleznie od subwencji oswiatowej. Nie jest
              wiec tak zle.

              Co sie kryje pod haslem "dostosowanie sieci szkol do potrzeb"? Oczywiscie
              likwidacja szkol, a wiec i zwolnienia nauczycieli, niezadowolenie rodzicow,
              ktorzy beda musieli posylac swoje pociechy do innych placowek a co za tym idzie
              cala mas innych komplikacji.

              Ktos kto uwaza, ze problemy łódzkiej oswiaty mozna rozwiazac dzieki jednemu
              glosowaniu nad budzetem Łodzi, z poziomu naszego miasta jest populista. System
              edukacji wymaga kompleksowych dzialan z poziomu ministra edukacji, a nie
              prezydenta miasta. Ktos kto twierdzi inaczej nie bardzo orientuje sie w
              tematyce, albo swiadomie wprowadza w błąd.
              • Gość: Augustyn Populizm? IP: *.lodz.mm.pl 25.01.07, 16:11
                Panie Radosławie!
                Proszę mnie nie porównywać do wicepremiera! To raz.
                Dwa: populistą jest Pan, bo z obawy o jakieś tzw. niezadowolenie społeczne,
                żąda Pan zaniechania działań. Proszę sprawdzić w słowniku, co oznacza słowo
                populizm.
                Trzy-śmiem nieskromnie twierdzić,że coś tam jednak z problemów łódzkiej oświaty
                rozumiem. 7 lat pracuję w szkołach (łódzkich), pracowałem z Radną Elżbietą
                Królikowską w zespole edukacyjnym, skończyłem jedne studia podyplomowe, kończę
                drugie (zarządzanie oświatą), mój ojciec jest samorządowcem od lat kilkunastu i
                zajmuje się w swojej gminie właśnie oświatą... Cóż może wicepremier Lepper
                zrobił więcej żeby się przygotować do swojej funkcji, niz ja-żeby móc od czasu
                do czasu coś napisać na tym forum; nie mnie to oceniać.
                Po czwarte-co, Pana zdaniem, tak mocno krzywdzi Łódź we wspomnianym algorytmie
                (a takiego Poznania już nie)?
                Nie napisał Pan. Proszę o odpowiedź (wprawdzie mamy już wyrok sądu w tej
                sprawie, ale zawsze warto wysłuchać głosu, który ma coś do powiedzenia).
                Pisze Pan o zamykaniu szkół i protestach rodziców i nauczycieli. Ja też jestem
                rodzicem i nie widzę powodu, dla którego miałbym protestować. Są szkoły (mój
                Boże ile ich w Łodzi jest!), które chętnie przyjęłyby uczniów (którzy by
                chętnie do nich przyszli)i mają gdzie, ale im Wydz. Edu. nie pozwala (niszcząc
                konkurencję). Dlaczego? Bo władze Miasta się boją zmian. Po co zmieniać, skoro
                można poględzić i zagłosować jak co roku za dołożeniem milionów do subwencji...
                A można by te miliony przeznaczyć Panie Romanie na doposazenie pracowni w
                sprzęt (telewizor, wideo, rzutnik itd.)... Można by kupić pojedyncze ławki dla
                gimnazjalistów-może łatwiej byłoby z nimi nauczycielom pracować... Może
                wystarczyłoby kasy na boiska szkolne i sale gimnastyczne... Może by była kasa
                na programy edukacyjne i wychowawcze... To się nazywa gospodarność Panie
                Romanie.
                Proszę się przyjrzeć sieci łódzkich szkół-niewiele się ona różni od tej z lat
                80-tych. A dzieciaków jest dwa razy mniej...
                W małych gminach wójtowie musieli zamykać malutkie (ale "kosztochłonne")
                szkółki. I subwencji wystarcza. Gmina (gospodarna) może dołozyć do tego, czego
                w łódzkiej oświacie tak brakuje.
                Przykład?-na Żabiej, Brzóski, Limanowskiego-są gimnazja, w promieniu kilkuset
                metrów. Po co?
                Miliony idą w kanał, bo sale lekcyjne nie są wykorzystane (ogrzać trzeba,
                wyremontować też). Itd.itp.
                A nauczyciele? Niewielu utraciłoby pracę: część przeszłaby do nowych placówek;
                część i tak odchodzi na emeryturę (świetny moment i trzeba go wykorzystać).
                Jeżeli Pana nie przekonałem-trudno. Upieram się jednak przy swoim...
                Augustyn
                • Gość: Radoslaw i Roman Re: Populizm IP: *.icm.edu.pl 25.01.07, 18:09
                  Co krzywdzi Łódz w algorytmie? To, ze algorytm jest tak ulozony, ze wiecej
                  pieniedzy dostaja male gminy (zwlaszcza wiejskie), a mniej pieniedzy duze gminy
                  miejskie. Algorytm nie bierze pod uwage bogactwa gminy tylko wielkosc. W
                  zwiazku z tym Łódź dostaje (proporcjonalnie) mniej pieniedzy niz bogaty
                  Kleszczow. Prawda, ze absurd? I wlasnie o zmiane tego stanu rzeczy walcza
                  wladze miasta (zeby algorytm albo nikogo nie uprzywilejowywal, albo
                  uprzywilejowywal gminy nie wedlug wielkosci, ale wedlug zamoznosci).
        • Gość: BartoszDomaszewicz Re: Rady Osiedli śpią, a radni dzielą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:24
          Drogi kolego,

          Jestem własnie jakąś godzine przed rozpoczęciem sesji budżetowej. Zgadzam się z
          częścia twoich uwag dotyczących edukacji. Musisz mieć jednak świadomość, że
          budżet oświaty w Łodzi to około 557mln. Jest to olbrzymi system i ogromne
          pieniądze. Zarządzanie miastem ma swoja specyfikę. Nie da się zmienić tak
          znaczącego problemu jak sposób finansowania szkolnictwa w Łodzi w 2 miesiące.

          Radna Królikowska wskazała na liczne wady obecnego systemu. Jedna z nich jest z
          całą pewnością sposób wypłacania subwencji.

          Wprowadzenie nowych regulacji, co warto podkreslić - zgodnych z innymi aktami
          noramtywnymi, wymaga odpowiednio długiego czasu.

          Będziemy pracować nad tym już od lutego, tak aby nowy budżet był juz na miarę
          naszych oczekiwań. Ten na 2007 nie był pisany przez nas - ale odpowiedzialność
          za funkcjonowanie miasta wymaga wsparcia tego projektu.

          pozdrawiam

          Znacznie lepszą metodą na skuteczne zmiany w mieście jest bezposrednia rozmowa.
          Jestem zawsze gotywy poświęcić czas na takie spotkanie. Ponieważ mój kolejny
          dyżur wypada dopiero w lutym to chetnie spotkam się z Tobą w innym dowolnym
          terminie. Znamy sie z Platformy więc licze na kontakt.
          • Gość: Augustyn Drogi Panie Bartku! IP: *.lodz.mm.pl 24.01.07, 21:54
            Przykro mi, ale przypominam sobie nawet jednej rozmowy z Panem w PO. Dlatego
            upieram się przy formie-proszę nie nazywać mnie swoim kolegą.
            PO drugie-rozmawiać możemy na tym forum. Tu mój głos jest poddany zawsze
            krytyce innych Forumowiczów (tak ma być); tu się dobrze czuję. Rozmawiać z
            łódzkimi politykami nie mam ochoty (w cztery oczy). Juz się nagadałem. Niewiele
            dobrego z tego wynikało...
            Ale do rzeczy: wiem jaki jest budżet łódzkiej oświaty. Kończyłem (w odróżnieniu
            od Pana i większości łódzkich radnych-jak mniemam) Zarządzanie w Jednostkach
            Samorządu Terytorialnego, jestem członkiem Rady Osiedla... i nie zamknie mi Pan
            ust stwierdzeniem o "specyfice zarządzania Miastem". Na taką nowomowę się nie
            nabiorę-przykro mi.
            Ile z tych 557 milionów (drodzy Forumowicze zapamiętajcię tę kwotę!) to
            subwencja oświatowa? Subwencja, która powinna wystarczyc na to, co podstawowe w
            finansowaniu oświaty (np. w gminie mojego ojca starcza w 100%). A nic poza
            podstawą łódzkie szkoły nie dostają (wystarczy się wybrać do pierwszej lepszej-
            poza wyremontowanym Koprem)! No ile Panie Bartku? Proszę napisać na tym forum!
            Bardzo Pana o to proszę!
            A wie Pan dlaczego tak dużo trzeba dopłacać do subwencji? Na pewno Pan wie, bo
            Pana partia mieni się zawsze (i od zawsze) przygotowaną do przejmowania władzy.
            Gdyby nie było wyroku sądu i przegranej Prezydenta Tomaszewskiego-to bym sobie
            odpuscił. Ale nie odpuszczę, bo wyrok jest!
            I niby dlaczego mam wierzyć, że w przyszłym roku będziecie lepiej gospodarzyc
            łódzkimi pieniędzmi? Przecież wszyscy widzą, że:
            -nie mieliście i nie macie żadnego pomysłu na Łódź (bo co nim jest?);
            -nie byliście merytorycznie przygotowani do przejęcia władzy w milionowym
            mieście (co znaczy: "wady w sposobie wypłacania subwencji"-Pan dostaje 2500
            złotych miesięcznie za swoją funkcję, moja pensja to 1300 złotych-proszę więc o
            szacunek);
            -weszliście w układ z prezydentem, którego opluliście w kampanii...
            Gdyby ktoś z Państwa (partii) choć zwrócił uwagę na to, że budżet Łodzi jest
            odbiciem niewykorzystanego łódzkiego kapitału... Ale gdzie tam.
            Chcę, żeby PO zadeklarowała:
            -jaki ma plan reformy łódzkiej oświaty;
            -jak zamierza się "pozbyć" choć połowy z 83 tysięcy mieszkań komunalnych;
            -kiedy moje Miasto będzie miało plan zagospodarowania przestrzennego itd.
            I jeszcze jedno-proszę mnie nie szantazować "odpowiedzialnością za miasto".
            Łódź może funkcjonować bez uchwalonego budżetu. A Wy macie wystarczającą ilość
            szabel w Radzie żeby zmusić prezydenta i podległych mu urzędników do
            przygotowania w "try miga" planu głębokich reform dla Łodzi (bo sami takiego
            planu nie przygotowaliście).
            Pozdrawiam i dziękuję za Pański głos.
            Augustyn

            • Gość: Roman do Augustyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:36
              nie wiem czy pamiętasz moją osobe ale zauważam że znowu posiadłeś całkowitą
              racje, nie rozumiem wykręcania się tych niby cwaniaków i nie rozumiem trwania
              przy tym co ktoś każe dla swojejej kariery , nienawidzę tego i razem z ciotyenem
              stanowicie nielicznych inteligentnych ( BEZ SWOICH KORZYśCI) ludzi na tym
              forum. Pozdrawiam Roman.
              • Gość: Augustyn Re: do Romana IP: *.lodz.mm.pl 25.01.07, 16:20
                Drogi Romanie!
                Przepraszam, ze odpowiadając Panu Radkowi, użyłem wielokrotnie imienia Roman;
                to pewno dlatego, że ostatnio sporo myślę o swoim szefie Romanie Wielkim
                (zastanawiam się jacy kretyni mu doradzają i jaka wielokrotność mojej pensji za
                to biorą)...
                Bardzo Ci dziekuję za komplement. Tak pamiętam Cię. I cieszę, że zauważyłeś
                moje zaangażowanie (bezinteresowne-to prawda; choć chętnie bym np. Romanowi
                Wielkiemu podoradzał za pół darmo...).
                Kiedyś przyjdzie taki dzień, w którym władzę w Łodzi przejmą ludzie do tego
                przygotowani, bezinteresowni, gotowi zaryzykować tzw. karierę itd. Bądź
                cierpliwy.
                Pozdrawiam Cię serdecznie.
                • Gość: Radoslaw Re: do Romana IP: *.icm.edu.pl 25.01.07, 18:16
                  Mam nadzieje, ze do tego czasu ci "bezinteresowni" ludzie nieco sie
                  podksztalca, bo w przeciwnym razie czekaja nas rzady Kononowicza
                  • Gość: Augustyn Proszę zmienić styl IP: *.lodz.mm.pl 25.01.07, 18:52
                    pisania na forum. Najpierw mnie Pan wyzywa od Leppera, teraz Kononowicza...
                    Tyle ode mnie Panie Radosławie.
                    • Gość: Radoslaw Pan za bardzo wrazliwy IP: *.icm.edu.pl 25.01.07, 20:06
                      W ktorym miejscu nazwalem pana Kononowiczem? Szkoda, ze nie umie pan
                      merytorycznie odpowiadac.
                      • Gość: gość Re: Pan za bardzo wrazliwy IP: *.smrw.lodz.pl 26.01.07, 14:38
                        Ja mam tylko jedno pytanie dlaczego urzędnicy miejscy w godzinach pracy
                        odwiedzają forum i piszą na nim dość dułgie teksty. Zajmuje im to sporo czasu,
                        czy mają to w swoich obowiązkach służbowych? jeśli nie to jest to działalność
                        prywatna więc nie powinna być wykonywana w czasie pracy w urzędzie. Proponuje
                        powiadomić zwierzchników, kto o której godzinie i ile czasu poświęcił na
                        siedzenie na forum i wyciągnięcie konsekwencji służbowych
                        • Gość: Augustyn Jacy urzednicy? IP: *.lodz.mm.pl 27.01.07, 18:16
                          O kim Pan pisze? Ja nie jestem urzędnikiem.
                          Augustyn
                      • Gość: Augustyn Ad rem! IP: *.lodz.mm.pl 27.01.07, 18:19
                        Pan sie nie odniósł do żadnego z moich argumentów.
                        Zamiast tego porównał mnie Pan do Leppera; nastepnie napisał coś o
                        niebezpieczeństwie przejęcia władzy przez Kononowiczów...
                        Wszystko u Pana o.k.?
                        Strasznie męczący sa tacy forumowicze...
                        • Gość: Radoslaw Re: Ad rem! IP: *.icm.edu.pl 28.01.07, 01:06
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=55916261&a=56162096
                          • Gość: Augustyn Re: Ad rem! IP: *.lodz.mm.pl 28.01.07, 10:44
                            Wprowadza Pan Forumowiczów w błąd.Algorytm to nie jest jedna zmienna! To
                            prawda, że kretynizmem jest uzależnienie (w bardzo niewielkim stopniu!)
                            subwencji od wielkości gminy (nie bardzo jednak rozumiem dlaczego miało by być
                            to "bogactwo" gminy...).
                            Najważniejszą zmienną(czynnikiem/składową) jest jednak ilość dzieciaków (i
                            bardzo dobrze). Pieniądze idą bowiem za uczniem. I tu zaczyna się problem
                            (ilość dzieci mniej razy dwa niż w latach 80-tych, a sieć szkół...itd.-teraza
                            kolej, zeby Pan sie odniósł do tego, co napisałem).
                            Zresztą Prezydent Tomaszewski doskonale o tym wie i próbował w poprzedniej
                            kadencji "wygasić" kilka/naście placówek oświatowych. Podobno Prezydent Orzec
                            howski mu nie pozwolił; później były wybory i Prezydent Kropiwnicki nie chciał
                            drażnić nikogo-takie są (niestety) reguły demokracji (Wyborcza dała zresztą
                            popis skrajnego populizmu:zamykanie szkół?kto to wogóle słyszał itp...; zmian
                            trzeba dokonywać na początku kadencji (stąd mój niepokój; "nowa" Rada nie ma do
                            powiedzenia nic nowego...straszno).
                            Każdy, kto pracuje w szkole wie też, o działaniach Wydziału Edukacji (polecenie
                            odgórne rzecz jasna), który blokuje dyrektorom (a przymusu rejonizacji-nie
                            ma!!!) przyjmowanie dzieci do szkół cieszących się zaufaniem rodziców
                            ("limitowana konkurencja").
                            Jeżeli wciąż Pana nie przekonałem-trudno.
                            A na koniec raz jeszcze proszę nie porównywać nikogo do premiera Leppera i nie
                            straszyć Kononowiczem. Taki styl nie jest chyba przejawem wielkiej inteligencji.
                            Pozdrawiam.
                            Augustyn
                            • Gość: Radoslaw Re: Ad rem! IP: *.icm.edu.pl 28.01.07, 14:56
                              Zgadzam sie z tym co Pan pisze jesli chodzi o zamykanie szkol, ale nie
                              wprowadzam nikogo w błąd. Faktem jest, ze Łódź dostaje proporcjonalnie mniej
                              pieniedzy niz bogaty Kleszczow i prosze mi powiedziec dlaczego wladze miasta
                              maja sie z tym godzic? To tez trzeba zmienic!

                              • michal19755 Jeżeli Pan się zgadza 29.01.07, 10:48
                                to trzeba było tak pisac dwa dni temu. Zamiast tego wyzywa mnie Pan od Lepperów
                                i Kononowiczów, upierając się jednocześnie przy obronie linii Tomaszewskiego,
                                który atakuje algorytm zamiast mysleć o reorganizacji łódzkiej oświaty.
                                Podaje Pan przykład najbogatszej gminy w Polsce (Kleszczów), co też jest
                                naginaniem argumentów, bo przykłady skrajne nie opisują dobrze rzeczywistości.
                                Ale zgoda: algorytm w tym miejscu nie jest doskonały.
                                Zmienna wspomniana przez Pana nie jest jednak najważniejszą (powtarzam się, ale
                                chyba warto)! Liczy się po pierwsze ilość dzieci!
                                I nawet gdyby skorygować nieco algorytm (zadałem to jednemu ze swoich wybitnych
                                uczniów-tacy są w XIILO), to i tak Łódx dopłacałaby miliony do subwencji!
                                Rozumie Pan? Nawet gdyby...(to Pan i Tomaszewski,miał rację).
                                Jedynym rozwiązaniem (TYM BARDZIEJ, ŻE JEST WYROK SĄDU!!!!) jest zmiana
                                struktury, czyli po polsku zmniejszenie ilości placówek oświatowych!!!
                                Przyjęcie budżetu w tej formie jest więc draństwem!
                                Pozdrawiam:
                                Augustyn
                                P.S. W przedszkolu, do którego chodzi mój synek, sanepid wydał nakaz(!!!)
                                remontu kuchni. I co? I nic-kto odpowie za to, co się (nie daj Boże!) wydarzy,
                                na skutek zaniechań?
                                W 16 Gimnazjum (do którego dzieci chętnie przychodzą) na korytarzu odlazło całe
                                linoleum. W całej szkole od dawien dawna nikt nie przeprowadzał remontu (wiatr
                                wieje przez przegniłe okiennice). Mamy jeden magnetowid i odtwarzacz dvd.
                                W 12 LO (jedno z naszych najlepszych liceów!) ze sprzętem jest lepiej, ale sal
                                nie remontowano od dawien dawna (są takie, w których wiatr...). Sali
                                gimnastycznej brak (dzieciaki muszą jeździć na AZS).
                                Taki jest obraz łódzkiej szkoły.
                                Do tego: brak dodatków dla dyrektorów i nauczycieli to norma. Na programy
                                edukacyjno-wychowawcze nie ma kasy.

                                DLATEGO APELUJĘ: RADNI WEŹCIE SIĘ DO ROBOTY!!! ZA TE 2500 TYSIĄCA, PLUS
                                WYJAZDY, BANKIETY ITD., NALEŻY SIĘ ŁODZIANOM OD WAS RZETELNA PRACA!!!
                                Augustyn
                                • Gość: Radoslaw Re: Jeżeli Pan się zgadza IP: *.icm.edu.pl 30.01.07, 08:01
                                  > DLATEGO APELUJĘ: RADNI WEŹCIE SIĘ DO ROBOTY!!! ZA TE 2500 TYSIĄCA, PLUS
                                  > WYJAZDY, BANKIETY ITD., NALEŻY SIĘ ŁODZIANOM OD WAS RZETELNA PRACA!!!
                                  > Augustyn

                                  No i prosze. Oto klasyczny przyklad populistyki.
                                  • Gość: sceptyk Re: Jeżeli Pan się nie zgadza IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 09:29
                                    to i tak nie ma co się obrażać
                                  • Gość: Augustyn Proszę zajrzeć do słownika IP: *.lodz.mm.pl 30.01.07, 21:14
                                    jednak. Mój apel wyrwał Pan z kontekstu. Merytoryczny spór Pan "przegrał".
                                    Pozdrawiam
                                    Wymiane zdań uważam za zakończoną.
                                    • Gość: Radoslaw Re: Proszę zajrzeć do słownika IP: *.icm.edu.pl 30.01.07, 21:39
                                      Merytorycznie ma Pan 90% racji, ale koncowe zawolania w stylu Leppera nie
                                      wzmacniaja Pana wiarygodnosci w moich oczach.
                                      • Gość: Augustyn W każdym razie-dziekuję IP: *.lodz.mm.pl 31.01.07, 13:56
                                        za uznanie (tych 90%). Wsłuchuję/wczytuję się tez w słowa krytyki i obiecuję-
                                        będę się starał nie pisać apeli/odezw. Mam nadzieję, że pozwoli mi Pan jednak
                                        oceniać pracę łódzkich radnych? Rozumiem, że rzecz w formie, nie treści?
                                        Serdecznie Pana pozdrawiam i na koniec jeszcze raz proszę mnie nie porównywać
                                        do wicepremiera. Gdzie mnie szaraczkowi...
                                        Augustyn

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka