Dodaj do ulubionych

homo nie wiadomo

IP: *.toya.net.pl / 10.0.228.* 22.04.03, 12:43
moj katecheta jest strasznie dziwnym czlowiekiem.niby tu katecheta i w ogole
a czasami jak cos powie to nie wiem czy smiac sie czy plakac.moja kolezanka
przydzi sie krwi a on do niej wypalil przy calej klasie "juz nie dlugo
bedziesz widziec krew co miesiac".no ale to akurat nie wazne.chodzi o to ze
poruszyl temat les i gejow.prawie cala klasa byla za tym zeby legalizowac te
zwiazki i nie przeszkadza nam to.mnie nie dziwi i nie przydzi para facetow
lizacych sie na lawce w parku czy lesbijek chodzacych przytulonych.tak samo
uwazam co do bisexsow.za to facet do reli stwierdzil ze jesli jego synowie
(ma ich 4) albo ktorys z nich bedzie bi albo gejem to sie go wyrzeknie.nie
rozumiem jego postepowania.po za tym zwraca uwage i to na caly glos jak np.2
dziewczyny trzymaja sie za reke nawet jesli sa to przyjaciolki.co wy na to???
moze macie jeszcze inny poglad na ta sprawe???
Obserwuj wątek
    • al-ki Re: homo nie wiadomo 22.04.03, 12:51

      Księża ściemnają z tym oburzeniem co do homoseksulizmu. W gruncie rzeczy są za.
      Np. Pec...

      Czy on mógłby być przeciwnikiem?
      Siostry zakonne pewnie też tego tego :)
      • yarro Tu już Al-ki przesadziłeś, jak rzadko :/ (no txt) 22.04.03, 19:15

        • keltoi Re: Tu już Al-ki przesadziłeś, jak rzadko :/ (no 23.04.03, 00:39
          Nie obrażaj się tak odrazu, moja katechetka-zakonnica najpierw wyzwała mnie
          od szatańskiego nasienia itp, bo miałam na szyi prezent od chrzestnego -
          znaczek z moim znakiem zodiaku i kazała zostac po lekcji na "rozmowę", a
          później, na w/w rozmowie posadziła mnie na kolanach i zaczęła obmacywać.
          Zaręczam Ci, że łapanie ręką za sutka i głaskanie po wewnętrznej stronie uda
          to nie są "pieszczoty niewinne". Byłam w 5 klasie SP. I mimo interwencji
          rodziców nic się nie stało. Oprócz tego, że Dyrka "poprosiła", żebym sie od 6
          klasy uczyła gdzie indziej...No i uczyłam się. A tej kurwie do końca życia nie
          zapomnę tego upokorzenia. Pluję na widok każdej zakonnicy. Kij mnie obchodzi,
          że może są dobre - ja trafiłam na złą i jak moje dziecko nawet bąknie cokolwiek
          na temat, to takiej nogi z dupy powyrywam. Ot co.
          Dla porządku dodam, że znam fantastycznego księdza - niestety nie mógł znieść
          hipokryzji kleru w parafii i uciekł - stwierdził, że będzie pustelnikiem. I
          dobrze. Żal mi Go było, bo ciągle walczył. Tyle, że stugłową hydrą, na dodatek
          podobno "swoją". Niech na tym zakończy się wątek o "dobrych" katechetach.
    • Gość: jacek#jw Re: homo nie wiadomo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 13:17
      Ponieważ tekst jest w całości zmyślony, można się do niego odnieść jak do
      tekstu literackiego, tylko po co?
      • zamek Re: homo nie wiadomo 22.04.03, 13:20
        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

        > Ponieważ tekst jest w całości zmyślony,
        Dowody, Jacuś, dowody!
        > można się do niego odnieść jak do
        > tekstu literackiego, tylko po co?
        Chyba mam deja vu... Grzegorz K. na forum?
        • szprota1 Prosto błąd systemu Matrix 22.04.03, 13:23
          Dlaczego zmyślony? Zamykamy uszka na to, czego nie chcemy słyszeć? Jedna z
          trzech mądrych małp - nie słyszeć zła. Ale to nie zło. Taka jest prawda.
        • Gość: jacek#jw Re: homo nie wiadomo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 13:28
          Sądzisz, że napisał to uczeń wkurwiony przez katechetę? Jeśli chodzi o dowody,
          to z jakiej racji mam ja je przedstawiać?
          • szprota1 Tiaaaaaaaaa.... 22.04.03, 13:31
            A co ci daje podstawy mniemać, że tak nie jest? Sama miałam podobną katechetkę.
            • Gość: jacek#jw Re: Tiaaaaaaaaa.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 13:38
              W tekście zawarta jest sugestia o wieku ucznia. Sposób podjęcia tematu wskazuje
              na dorosłą osobę. Takie drobne nieścisłości. W sprawie katechety najlepszym
              rozwiązaniem jest iść do szkoły i zażądać jego zmiany.
              • dziad_borowy Re: Tiaaaaaaaaa.... 22.04.03, 13:43
                Teraz sie troche wczesniej dojrzewa jacku:-) I tyle
                dzierżbór!!!
              • szprota1 No tak to jest, jak się ktoś uprze dowieść swego 22.04.03, 13:43
                No jest sugestia. Mnie patrzy na jakieś gimnazjum.
                Nie sugerowałabym się poważnym ujęciem tematu. To żaden wyznacznik wieku, wierz
                mi.
                Zmienić katechetę? Zabawne.
                • Gość: jacek#jw Re: No tak to jest, jak się ktoś uprze dowieść sw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 13:46
                  szprota1 napisała:

                  > Zmienić katechetę? Zabawne.

                  Co w tym zabawnego? Przy takim podejściu rzeczywiście pozostaje wymyślanie
                  tekstów na forach.
                  • szprota1 Skądinąd nic w tym złego 22.04.03, 13:56
                    Szkoda że miast dyskutować na temat zadany w wątku, rozprawiamy: wymyślił to
                    alibo nie. A jeśli nawet? Temat ciekawy i budzący emocje, więc co złego w tej
                    prowokacji?
                    Jacku, to nie podejście. Szkolne czasy mam szczęśliwie za sobą, ale zmiana
                    jakiegokolwiek nauczyciela była równie prawdopodobna do osiągnięcia co (co jest
                    najbardziej nieprawdopodobne na świecie? zadbane zęby u bibliotekarek? podróż w
                    zatłoczonym autobusie, w którym nie ma rozbeczanego bachora i staruszki
                    cierpiącej na chroniczne wiatry?) śnieg na Saharze.
                    Albo jesteś idealistą (w takim razie przepraszam za rozwiewanie złudzeń) albo
                    szkolne czasy i kontakt z młodymi ludźmi odbiegły cię o lata świetlne.
                    • dziad_borowy za rozwianie piany złudzeń Szproto;-) n/t 22.04.03, 13:58
                    • Gość: jacek#jw Re: Skądinąd nic w tym złego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 14:11
                      szprota1 napisała:

                      > Albo jesteś idealistą (w takim razie przepraszam za rozwiewanie złudzeń) albo
                      > szkolne czasy i kontakt z młodymi ludźmi odbiegły cię o lata świetlne.

                      W wyniku interwencji rodziców w szkole na Chojnach w klasie mojej córki
                      katechetka pożegnała się z pracą to na zakończenie tego wątku. Jaki głowny
                      temat Cię interesuje?
              • Gość: Łosiu Re: Tiaaaaaaaaa.... IP: *.toya.net.pl / 10.0.228.* 22.04.03, 14:10
                tak przypadkiem to po 1.jestem uczennica gimnazjum.po 2.mam 15 lat.po 3.nie
                tylko j tak uwazam co do tej sprawy bo to jest tak ze inne klasy tez mialy ten
                temat na reli do omowienia i maja podobne zdanie.po prostu facet jest nie
                tolerancyjny i tyle.ciekawe czy masz takie samo zdanie na temat bisexsow i les
                jak ja??moze mi odpowiesz zamias na mnie wrzucac bez przerwy???
                • Gość: jacek#jw Re: Tiaaaaaaaaa.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 14:12
                  Gość portalu: Łosiu napisał(a):

                  > tak przypadkiem to po 1.jestem uczennica gimnazjum.po 2.mam 15 lat.po 3.nie
                  > tylko j tak uwazam co do tej sprawy bo to jest tak ze inne klasy tez mialy
                  ten
                  > temat na reli do omowienia i maja podobne zdanie.po prostu facet jest nie
                  > tolerancyjny i tyle.ciekawe czy masz takie samo zdanie na temat bisexsow i
                  les
                  > jak ja??moze mi odpowiesz zamias na mnie wrzucac bez przerwy???

                  Tak najprościej, to toleruję ich.
                  • Gość: abc Re: Katecheci IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 14:18
                    Jakieś dziecko chciało sie wyżalić:))
                    Pomimo to uważam,że problrm "katechetów" istnieje.
                    Kościół katolicki zrobił sobie kuku wysyłając do szkoły ludzi swieckich
                    najczesciej nawiedzonych.
                    Ze swojego doświadczenia wiem,ze wole miec zajecie z prawdziwym księdzem a nie
                    z jakąś namiastką która pozjadała wszystkie rozumy....
                    Katechetom świeckim zdecydowane NIE
                    • Gość: jacek#jw Re: Katecheci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 14:38
                      Gość portalu: abc napisał(a):

                      > Jakieś dziecko chciało sie wyżalić:))

                      Nie widzę problemu.

                      > Pomimo to uważam,że problrm "katechetów" istnieje.
                      > Kościół katolicki zrobił sobie kuku wysyłając do szkoły ludzi swieckich
                      > najczesciej nawiedzonych.
                      > Ze swojego doświadczenia wiem,ze wole miec zajecie z prawdziwym księdzem a
                      nie
                      > z jakąś namiastką która pozjadała wszystkie rozumy....
                      > Katechetom świeckim zdecydowane NIE

                      Nie ulega wątpliwości, że szkolna katecheza to strzał czarnych do własnej
                      bramki, jednak problem ten należy rozwiązywać samemu i to na terenie szkoły.
                      • Gość: abc Re: Katecheci IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 15:42
                        a jak ma postąpic dyrektor szkoły kiedy ma "poleconego" katechete z pobliskiej
                        parafii? niestety musi go przyjąc z dobrodziejstwem inwentarza
                        • Gość: jacek#jw Re: Katecheci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 16:01
                          Gość portalu: abc napisał(a):

                          > a jak ma postąpic dyrektor szkoły kiedy ma "poleconego" katechete z
                          pobliskiej
                          > parafii? niestety musi go przyjąc z dobrodziejstwem inwentarza

                          O kształcie szkoły powinni decydować rodzice i jedyną formą mającą sens
                          przeciwstawienia się takim "poleceniom" jest odunięcie od władzy wydających te
                          polecenia. Dotyczy to zarówno popłuczyn buzkowych jak i prawdziwych mężczyzn,
                          co to wiedzą jak zaczynać i jak kończyć.
    • aric Re: homo nie wiadomo 22.04.03, 15:59
      Można by powiedzieć krótko, że świat idzie do przodu, liberalizacja naszych
      zachowań też, ale niestety niektórym zwoje mózgowe się tak pozwijały, że ich
      rozwój zatrzymał się wiele lat temu. Jeżeli gośc mówi, że się wyrzeknie swojego
      syna jeżeli ten byłby gejem, to jest cudownym przykładem miłosierdzia,
      tolerancji i zrozumienia.:( A ciekawe czy jak nakryje syna, że ten się
      onanizuje to mu ręce utnie, albo wysle na badania psychiatryczne?
      • Gość: jacek#jw Re: homo nie wiadomo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 16:33
        aric napisał:

        > Można by powiedzieć krótko, że świat idzie do przodu, liberalizacja naszych
        > zachowań też, ale niestety niektórym zwoje mózgowe się tak pozwijały, że ich
        > rozwój zatrzymał się wiele lat temu. Jeżeli gośc mówi, że się wyrzeknie
        swojego
        >
        > syna jeżeli ten byłby gejem, to jest cudownym przykładem miłosierdzia,
        > tolerancji i zrozumienia.:( A ciekawe czy jak nakryje syna, że ten się
        > onanizuje to mu ręce utnie, albo wysle na badania psychiatryczne?

        Aric,
        Chciałbyś mi przyłożyć, tak po starej znajomości (o ile można to tak nazwać)?

        Pozdr / Jacek
        • aric Re: homo nie wiadomo 23.04.03, 08:40
          Przyznam się, że ni bardzo łapię tą kwestie.
          Chyba, że jesteś katechetą, albo... nie wiem, w każdym razie nie ma się to
          nijak, moja wypowiedź znaczy, do twojej osoby.:)
          • Gość: jacek#jw Re: homo nie wiadomo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 09:06
            Pewnie moje zwoje mózgowe aluzji nie poniały, bo o innej możliwości nie śmiem
            rozprawiać.:)

            Pozdr / Jacek
            • aric Hehehe 23.04.03, 09:51
              Eee tam. Czasem cięzko mnie zrozumiec. Kiedyś nawet pisałem, że sam nie
              rozumiem co piszę, więc sadzę, że to ja raczej nie bardzo temat ująłem.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka