Dodaj do ulubionych

Prośba do Longety

22.02.07, 09:50
Nie odpisuj na moje posty - bo powstaje mylne wrażenie wśród forumowiczów że
z tobą dyskutuję, a tego nie chcę, gdyż większość twoich wypowiedzi ma
żałosny i infantylny poziom od którego stronię zarówno w życiu forumowym jak
i w realu. O ile większość forumowiczów wykazuje "progres forumowy", jakoś
zadomawia się na forum i stara się przekazać swoje opinie, swój światopogląd,
czy cokolwiek innego co ich interesuje albo po prostu wku..a, o tyle ty
wyraźnie stoisz intelektualnie w miejscu, co przy postępie innych świadczy o
twoim faktycznym cofaniu się. Po prostu nie chce mi się dalej kopać z koniem,
skoro nie wykazujesz nawet najdrobniejszych objawów postępu, niech się inni
tym zajmują, może jacyś specjaliści. Wiem że mój wywód jest skomplikowany i
przyciężki na twą skołataną głowę i przepraszam za wysiłek do którego cię
zmusiłem - ale uwierz - to były najprostsze słowa w jakich mogę opisać twój
przypadek. Ja rozumiem twoje prawo do wypowiedzi na tym forum i w niczym go
nie chce ograniczać, ale wyobraź sobie że jesteśmy w realu - po prostu nie
chce mi sie z tobą gadać. Na ten wątek też nie odpisuj.
Obserwuj wątek
    • aaa202 Ale... to on może na to odpisać, czy nie? 22.02.07, 09:55
      jakiś znak by to był, że zrozumiał. ale jeśli zrozumiał, to znaku nie da. wtedy
      pomyślisz, że nie pojął, że nie percypował... ale że pojął zarazem...
      • cassani nie wiem, straciłem już nadzieję 22.02.07, 09:56
        prosze go o to od kilku miesięcy. Do tej pory nie rozumiał. teraz pewnie też
        nie pojmie. To jest nawet może bardziej do Was niz do niego. Tak się tłumaczę.
        • aaa202 Nic to nie da. Podejrzewamy, że on Cię 22.02.07, 09:59
          kocho
          • cassani były Walentynki 22.02.07, 10:03
            i nic nie dostałem :/
    • excentrix Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:01
      no mówiłem, a raczej pisałem parę dni temu >>
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=57442691&a=57460216
      to zostałem zrugany za to spostrzeżenie..
      :)
      • cassani mnie tez zaraz będa rugali 22.02.07, 10:06
        a ja po prostu chcę żeby do mnie nic nie pisał. Nie chce tego. Czy to jakiś
        grzech?
        • yavorius Re: mnie tez zaraz będa rugali 22.02.07, 10:11
          Nie, tym bardziej że mnie też szlag trafia. Może go po prostu wygasimy?:)
        • longeta No,no! Ale ty masz zachcianki 22.02.07, 10:14
          Oczywiście odmawiam i co mi zrobisz?

          Ps.na pocieszenie,jesteś coraz bardziej nudny z tą longetą,hymm który to już
          wątek w tle?
    • dova Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:01
      Daj spokój, to wspaniała sprawa! Nie każdy może mieć swojego
      Longetę/Mariańczyka - wiernego przyjaciela ;)
      • bruna6 Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:11
        Proponuje zalozyc forum dla ludzi z wyksztalceniem powyzej doktoratu ,tudziez z
        podzialem na humanistow i umysly scisle.Chociaz podobno dobry humanista musi
        byc otrzaskany z matematyka .Wiec cofam drugi postulat.
        • dova Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:15
          Sądzisz, że tak będzie lepiej dla Longety? Nie mam nic przeciwko.
          • longeta Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:31
            dova napisała:

            > Sądzisz, że tak będzie lepiej dla Longety? Nie mam nic przeciwko.

            W tym sęk że on niczego nie robi bezinteresownie,dobro według cassaniego
            -lepie być nie może:-)))
            • dova Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:52
              ... czyli, że nie założy dla Ciebie żadnego forum dopóki nie uzna, że będzie to
              dla niego intratne?
              Starałam się dobrze Cię zrozumieć, udało mi się?
      • marianczyk1 Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:58
        dova napisała:

        > Nie każdy może mieć swojego
        > Longetę/Mariańczyka - wiernego przyjaciela ;)

        nie wywoluj wilka z lasu
        dobrze ci radze
    • cassani :( znów się nie udało się 22.02.07, 10:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=57804834&a=57806524
      • miejskie_narty to trzeba sposobem 22.02.07, 10:22
        Ja w wątku o kretynie Jarosławie poprosiłem big_newsa nie wprost o nieodpowiadanie mi i podziałało - problem tylko taki, że nie mogę się tego przyznać.:) No i drugi, że big_news to nie longeta:)

        (U mnie sypie śnieg. Mocno. Goodbye przedwczesna wiosno;( )
        • longeta Re: to trzeba sposobem 22.02.07, 10:31
          miejskie_narty napisał: że big_news to nie longeta:)

          Upss,jak na to wpadłeś?
          ;-)
    • nett1980 Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:41
      Najlepiej to sie zahartowac , bo cos widze ,ze nie odpusci ci longeta.Moja
      recepta: wejdz na jakis ogolnopolskie forum ,najlepiej zeby bylo cos o
      samejbronie , a potem sprobuj znalezc post joli_z_dywit6 lub poszeklu. Jeden
      dzien dyskusji z nimi wracasz na lodzkie forum i czujesz sie wysmienicie , jak
      w tym kawale o rabinie i kozie .Ja mam inny sposob -nie reaguje na posty pewnej
      wesolej i poczciwej dzieweczki i mam spokoj.
      • longeta Re: Prośba do Longety 22.02.07, 10:52
        nett1980 napisała:> Najlepiej to sie zahartowac

        Uważasz że cassani to niezahartowany mięczak?
        Umiesz człowieka podnieś na duchu;-)
        • nett1980 Re: Prośba do Longety 22.02.07, 11:03
          To jest twoja interpretacja , ja na to forum przyszlam z ogolnopolskich .Wiec
          mimo wszystko potraktuj to jako komplement, ze w zestwieniu z tym powyzej
          jestes jak bulka z maslem . Raczej watpie ,zeby cassani znizal sie do dyskuji z
          jola , wiec taki eksperyment przyszedl mi do glowy. AA jest tez taki
          darr.darek , to juz pieszczota jak maskara teksanska pila z nim dyskutowac.
          • longeta Re: Prośba do Longety 22.02.07, 11:08
            Uff,jakie straszne muszą być tamte fora wżyciu tam nie wejdę.
            • nett1980 Re: Prośba do Longety 22.02.07, 11:14
              Jesli ci tu przestana odpowiadac , to moze wejdz , roznej masci liberalow i
              centroprawakow znajdziesz na peczki .Ja jak widzisz nie bojkotuje ciebie , mi
              tam rybka , dopoki sie rodzin chamsko nie czepiamy .
              • longeta Re: Prośba do Longety 22.02.07, 11:26
                Nawet nie wiesz co czynisz,przyznając się do samodzielności
                Twa ci tego nie wybaczy:
                -gray zacznie wytykać ci błędy
                -yawor,poszuka coś w googlach
                -cassani założy opluwający wątek na twój temat
                -adminki zaczną kasować i przenosić twoje odpowiedzi na inne fora itp.itd.

                ;-)
                • nett1980 Re: Prośba do Longety 22.02.07, 11:35
                  Okrzepnij troche , bo trace wiare...Znasz ten skrot - PiS , to wg niektorych
                  paranoja i schizofrenia . Jesli tworzysz cos takiego jak TWA , to sie to
                  kreatywnie zaczyna spelniac i robi sie kwadratura kola .
                  • longeta Re: Prośba do Longety 22.02.07, 11:44
                    Dobra,przekonałaś mnie,TWA nie istnieje
                    nie ma,nie było i nie będzie
                    nic nie będzie;-)
    • szprota Kaszanko 22.02.07, 11:49
      wyszarz sobie Longetę i po sprawie (mnie pomogło na nieustanną irytację jego
      praktyką pisania coś skrajnie obraźliwego i dawania potem uśmieszka).
      • longeta Re: Kaszanko 22.02.07, 11:56
        szprota napisała:

        > wyszarz sobie Longetę i po sprawie (mnie pomogło na nieustanną irytację jego
        > praktyką pisania coś skrajnie obraźliwego i dawania potem uśmieszka).

        Eee,czepiasz się teraz,kiedy dodaję do posta to;-)
        to znaczy że żartuje!
        Serio;-)
        • szprota Longeto 22.02.07, 12:00
          twoje żarty są dla mnie niezrozumiałe w takim razie.
          ale ja rozumiem takie żarty, ktore traktują o zdechłej papudze i posypuję
          truskawki cukrem, więc to może dlatego.

          właściwie to jest niezły patent. od dziś moim oponentom będę pisała: "śmierdzi
          ci z buzi ;-)" albo "ty marna elektryczna podgryzarko oślich zadkow ;-)" i niech
          się kto sprobuje na mnie obrazić, wszak żartuję.
          • dova Re: Longeto 22.02.07, 12:16
            szprota napisała:

            > twoje żarty są dla mnie niezrozumiałe w takim razie.
            > ale ja rozumiem takie żarty, ktore traktują o zdechłej papudze i posypuję
            > truskawki cukrem, więc to może dlatego.

            To może dlatego mi więcej czasu zajmuje czytanie "żartów" Longety. Czasem nawet
            udaje mi się je zrozumieć. A może nie? :/ W każym razie nie ulega wątpilwości,
            że Longeta zmusza mnie do wytężonego wysiłku umysłowego :)
            • cassani to fakt 22.02.07, 12:27
              mnie strasznie wciąga rozwikłanie co artysta miał na mysli.
      • cassani Re: Kaszanko 22.02.07, 11:58
        ale to nie chodzi o mnie. To chodzi o Was. Jak on ciągle odpowiada na moje
        posty - to Wy macie wrazenie że trwa jakaś zażarta dyskusja między nami, a tego
        nie chcę!
        • szprota chyba nas, Szproty, nie doceniasz 22.02.07, 12:03
          a podejrzewam, że procz mnie jeszcze paru innych forumowiczow. naprawdę myślisz,
          ze mylimy kulturalny dyskurs z ujadaniem psa na rzep w ogonie?
          PS ;-)
          • longeta Re: chyba nas, Szproty, nie doceniasz 22.02.07, 12:22
            szprota napisała:

            > a podejrzewam, że procz mnie jeszcze paru innych forumowiczow. naprawdę myślisz
            > ,
            > ze mylimy kulturalny dyskurs z ujadaniem psa na rzep w ogonie?
            > PS ;-)

            Paru,myślę że wszyscy o tym wiedzą
            nie rób z ludzi cassani idiotów.
            • cassani Bosz..... 22.02.07, 12:26
              ty nawet nie wiesz do kogo piszesz. Wszystko ci sie miesza. Salvador Dali.
        • longeta Dobrze wodzu! 22.02.07, 12:04
          Nigdy nie rozmawiam z nieznajomym,także wypraszam z siebie
          twoje wrażenia.

          Ps. i jak lepiej?
    • brite I znów muszę... 22.02.07, 11:54
      ...wziąć Longetę w obronę. Jego posty są arcyciekawym urozmaiceniem tego forum.
      Wielu z nas daje na forum próbki swojego absurdalnego humoru - jest to jednak
      absurd celowy, tworzony sztucznie, wymyślony. Natomiast absurd w postach Longety
      jest naturalny, niepowtarzalny, niecelowy - bezwarunkowy. Czysty. Nawet
      wszystkie posty Rezerwatu Utopia razem nie posiadają absurdu o takiej czystości.
      Posty Longety to pod tym względem kryształ, diament.
      • cassani I tu się zgadzam w 100% 22.02.07, 11:59
        Niech Longeta dalej bryluje na forum - ale nich zejdzie mi z pleców, bo mi
        niewygodnie.
        • nett1980 Re: I tu się zgadzam w 100% 22.02.07, 12:03
          Z mojego punktu widzenia , to najbardziej widoczne sa twoje utarczki z
          big_news. Moze dlatego ,ze bardziej merytoryczne ?Ale to takie subiektywe
          wrazenie.
          • cassani no właśnie 22.02.07, 12:12
            bo z Bigim mam takie stosunki jak z własną żoną - nie zgadzamy się w żadnej
            sprawie, różnimy we wszytskich szczegółach, ale za całokształt sie bardzo
            szanujemy i dalibyśmy wszystko za siebie!
            Z Longetą mam trochę inaczej :)
            • nett1980 Re: no właśnie 22.02.07, 12:17
              Gdyby zechcial mniej ogolnikow i usmieszkow, a wiecej konkretow i linkow
              wstawiac (gdy jest o to proszony ) pewnie lepiej bylby odbierany.
      • dova Prawda najprawdziwsza :)) 22.02.07, 12:05
        Świetne, jakże celne podusmowanie! :))
      • agtsmith Re: I znów muszę... 22.02.07, 12:28
        krotko mowiac - koles jest glupkiem.
      • szprota jak się tylko 22.02.07, 12:54
        na Longetę nie złoszczę, to całkowicie zgadzam się z Brite'em. Akceptacja
        Longety przypomina nieco fascynację Kubusiem Puchatkiem, ktoremu wszak zbywało
        rozumku, niemniej był zachwycający w swej prostocie (zainteresowanych zanęcam
        lekturą "Tao Kubusia Puchatka" i zasadą nieociosanego kloca)
        • longeta Re: jak się tylko 22.02.07, 14:07
          szprota napisała:...

          Też lubię Kubusia,ale widzisz twój problem że traktujesz wszystko tak jak
          widzisz dosłownie,ale to problem wielu mieszkańców łodzi,którzy traktują każdą
          inność jako głupotę,nawet myśl.
          Jest to pewne ograniczenie umysłowe godne pożałowania

          Ps.autor Kubusia powinien dostać Nobla z dziedziny filozofii którą wplótł
          umiejętnie w "dziecinne teksty"
          A klocki umysłowe dalej będą uwarzać że to, tylko książka dla dzieci:-)
          • szprota o tym właśnie piszę 22.02.07, 14:16
            nawet nie za bardzo wiesz, co miałam na myśli, gdybyś znał tao Kubusia Puchatka,
            wiedziałbyś, że właśnie podkreślam walor filozoficzny tej postaci, co więcej,
            interpretujesz moje słowa jako deprecjację książek dla dzieci, choć
            niejednokrotnie dawałam upust swojej opinii, że myślący człowiek takie książki
            winien znać.
            no czy to nie ;jedyne w swym rodzaju?; ;-)
            • longeta Re: o tym właśnie piszę 22.02.07, 14:23
              szprota napisała: > nawet nie za bardzo wiesz, co miałam na myśli,

              Staram się jak mogę, aby cię zrozumieć
              serio;-)
              • szprota Longeto 22.02.07, 14:31
                nie staraj się. zasada nieociosanego kloca namawia do braku wysiłku, wszystko
                przyjdzie samo ze względu na panującą wszechharmonię (czy jakoś tak). nie spraw
                mi zawodu i postąp wedle tej zasady, a zachwycisz nas kolejnym diamentem absurdu.
                • longeta O,ironio losu 22.02.07, 14:46
                  szprota napisała: ....

                  Absurdalne forum,adminki,nicki,tematy i zasady
                  masz to jak w banku:-)
          • breblebrox Re: jak się tylko 22.02.07, 14:18
            longeta napisał:

            > szprota napisała:...
            >
            > Też lubię Kubusia,ale widzisz twój problem że traktujesz wszystko tak jak
            > widzisz dosłownie,ale to problem wielu mieszkańców łodzi,którzy traktują każdą
            > inność jako głupotę,nawet myśl.
            > Jest to pewne ograniczenie umysłowe godne pożałowania

            Bardzo piękne uogólnienie. Rozumiem, że poziom inteligencji jednostki jest zależny od jej miejsca zamieszkania, pytanie tylko od czego dokładnie? Wysokości nad poziom morza, odległości od równika, klimatu?

            > Ps.autor Kubusia powinien dostać Nobla z dziedziny filozofii którą wplótł
            > umiejętnie w "dziecinne teksty"
            > A klocki umysłowe dalej będą uwarzać że to, tylko książka dla dzieci:-)

            Jako typowy łódzki klocek idę sobie coś uwarzyć.
            • brite Re: jak się tylko 22.02.07, 14:41
              > Jako typowy łódzki klocek idę sobie coś uwarzyć.

              A tu inny typowo ludzki klocek:
              www.planetdan.net/pics/cali/images/mom_lego_man.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka