mon101
17.09.06, 17:10
Zeszlej jesieni Barcelona, tej jesieni Paryz. Przyjaciolka i ja zwyklysmy
osladzac sobie te paskudna, slotna i u nas okropnie ciemna jesien jakims
wyskokiem "zagranice". Pomna wspanialych rad jakie dostalam w zeszlym roku od
Demonki (DEMONKO GDZIE SIE PODZIALAS???) zwracam sie do kochanych KPowiczek
po dobre paryskie rady. Zaznaczam, ze mieszkalam i pracowalam w Paryzu w
sumie szesc miesiecy w okresie wczesnej mlodosci. Mieszkajac w akademiku
PAN, "Lauristonie", i pracujac na ST Honoré i majac mlode nogi i wesola
kompanie, zlazlam miasto (czytaj centrum) wzdluz i wszerz, nie potrzenba mi
wiec "tipsow" o zabytkach. Tylko dokad warto pojsc, gdzie cos zjesc
szczegolnego, shopping itd. Napiszcie o waszych ciekawych przezyciach w
Paryzu. Bede mieszkala kolo Opery, a wiec centralnie.