Dodaj do ulubionych

Jade do Paryza!

17.09.06, 17:10
Zeszlej jesieni Barcelona, tej jesieni Paryz. Przyjaciolka i ja zwyklysmy
osladzac sobie te paskudna, slotna i u nas okropnie ciemna jesien jakims
wyskokiem "zagranice". Pomna wspanialych rad jakie dostalam w zeszlym roku od
Demonki (DEMONKO GDZIE SIE PODZIALAS???) zwracam sie do kochanych KPowiczek
po dobre paryskie rady. Zaznaczam, ze mieszkalam i pracowalam w Paryzu w
sumie szesc miesiecy w okresie wczesnej mlodosci. Mieszkajac w akademiku
PAN, "Lauristonie", i pracujac na ST Honoré i majac mlode nogi i wesola
kompanie, zlazlam miasto (czytaj centrum) wzdluz i wszerz, nie potrzenba mi
wiec "tipsow" o zabytkach. Tylko dokad warto pojsc, gdzie cos zjesc
szczegolnego, shopping itd. Napiszcie o waszych ciekawych przezyciach w
Paryzu. Bede mieszkala kolo Opery, a wiec centralnie.
Obserwuj wątek
    • gherarddottir Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 17:13
      Mon nawet nie wiesz jak ja Ci zazdroszcze! Uwielbiam Paryz jesienia!smile Osttani
      raz bylam z 5 lat temu -mam nadzieje, ze toszybko nadrobie.
      • mon101 Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 17:22
        Ja bylam w Paryzu tylko wiosna i latem. Kocham Paryz, bo tam "doroslam".
        Pojechalam jako niesmiala nieco zahukana dwudziestolatka a wrocilam pewna
        siebie kobitka. Natychniast zerwalam z chlopakiem z ktorym od pieciu lat sie
        spotykalam i pewnie gdybym nie wyjechala do Paryza to dzis tkwilabym w bardzo
        drobnomieszcznskim malzenstwie i miala wnukiwinkAlbo, jeszcze prawdopodobniej,
        dawno bylabym po rozwodzie.Mamuska wiedziala co robi wysylajac mnie zagranice,
        co w owych czasach nie bylo latwe. Powiew wielkiego swiata i adoracja kilku
        mlodych ludzi dobrze mi zrobilywink)
        • aneta05 Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 17:55
          Ja tez sie wybieram, ale dopiero w kwietniu...bylam w Paryzu kilka razy (ostatni
          raz dawno bo w 1994)ale moj M nie byl i bardzo sie ciesze, ze pojedziemy razem.
          Na razie sprawdzam miejsca gdzie najlepiej sie zatrzymac...potem bede ukladac
          "plan zwiedzania"
          Wszelkie uwagi, spostrzezenia i rady bardzo mile widziane.
          Dziekuje.
          • elagrubabela Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 18:55
            Wiem, ze nie chcesz nic o zabytkach ale co tam... To takie moje prywatne
            refleksje o Muzeum Picassa i Muzeum Rodina. W Muzeum Picassa jest koza (rzezba,
            rzecz jasna - ha ha ha). Takie sa chyba 3 kozy na swiecie - jedna w MOMA w New
            York, jedna w Paryzu i jedna w Wenecji w Muzeum Guggenheim. Ja mam szczegolny
            sentyment do tych koz, takie sa friendly i nie wiedziec czemu kojarza mi
            sie ... z wakacjami w Grecji - ha ha ha. Oba Muzea sa beznadziejne dla ludzi o
            kulach, bo kupa schodow i zakamarkow ale dla kozy to ja nawet na czworakach smile
            W Muzeum Rodina z kolei piekny jest park wokol i tam juz moze chodzic kazdy bez
            klopotu. Park ma dusze i najczesciej parki zakochanych
            poruszonych "Pocalunkiem" probuja czy na zywca to smakuje tak samo jak w
            rzezbie smile Co ciekawe, jest bardzo male Muzeum Rodina w Philadelphii i tez ma
            przeuroczy, maly parczek dookola. Ale nastroj obu jest kompletnie inny - w
            Paryzu jest slonecznie i optymistycznie a w Philadephii jest nostalgicznie i
            melancholijnie. Tyle paryskich skojarzen ode mnie. Poza tym mam z Paryza
            wspomnienia i wrazenia raczej umiarkowanie-pozytywne. Ile razy jestem, zawsze
            sie przekonuje, ze Francuzi nie lubia niepelnosprawnych sad I kurcze przez lata
            nic sie w tej kwestii nie poprawia. Elka
            • mon101 Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 19:13
              Jakos to niezbyt fortunnie sformulowalam, ze nie chce o zabytkach. Mialam na
              mysli ze Notre Dame i Place de la Concorde mam zaliczone, choc pewnie tam bede.
              Wlasnie o takie zabytki jak napislas mi chodzi, nie te z pocztowek. Bylam w
              muzeum Picassa w Barcelonie. Wspaniale, poprzez budynek do zawartosci. Do
              Rodina napewno pojdziemy. Przyjaciolka jes historykiem sztuki. Potem
              zwekslowala coprawda ku medycynie, ale gdzies to jednak siedzi...Moje
              doswiadczenie z Francuzami - oni lubia tylko siebiecrying
              • monhann2 Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 22:59
                Paryz, czy mozna jeszcze cos nowego napisac, zwlaszcza komus,kto juz byl i
                podziwial? Na pewno mozna, miasto to chyba nie ma limitu jesli chodzi o cos
                ciekawego do zobaczenia, zjedzenia (restauracje na kazdym rogu) i pochodzenia
                po sklepach. Nie bede sie wymadrzac, bo bylam pierwszy raz dawno a drugi raz
                wprawdzie w kwietniu tego roku ale za to na jeden tylko dzien. Powiem jedno:
                zazdroszcze, bo bardzo lubie klimat Paryza. Zgodze sie z Mon, ze Francuzi sa
                potwornymi ingorantami, widza jedynie czubek swoich zadartych w gore nosow,
                Amerykanow nie znosza...Zycze udanych mini-wakacji, duzo wrazen, wygodnych
                butow i duzo duzo zdjec.
    • sylwek07 Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 19:15
      Bon voyage smile
    • gosia_t Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 21:14
      Mon ja bede w Paryzu od 1 do 4 listopada. Strasznie sie ciesze. Nasz podroz to
      prezent od firmy mojego meza.
      • bietka1 Re: Jade do Paryza! 17.09.06, 23:13
        Piekna podroz przed toba.
        Ostatnio tez mam wyjatkowa ochote na Francje, ale chyba musze jeszcze poczekac, bo
        jakiekolwiek urlopowe wyprawy planujemy pod katem dziecka.
        Bylismy juz w trojke w Toskanii i na Majorce dwa razy, ale ile razy mozna. Moze znacie jakies
        miejsca warte polecenia na wakacje z dzieckiem.
        Mon, przepraszam, ze skresam watek. Moze nikt nie zauwazy smile
        Niestety nic nie polece, ale zycze milej podrozy
        • bielinka Re: Jade do Paryza! 18.09.06, 06:26
          bietka1 napisała:
          > Bylismy juz w trojke w Toskanii i na Majorce dwa razy, ale ile razy mozna.
          Moze
          > znacie jakies
          > miejsca warte polecenia na wakacje z dzieckiem.

          Z jednym dzieckiem to bylam rok temu w Turcji w all inclisive i bylo super z
          tym ze w planach i realizacji bylo lezenie w obrebie hotelu i odpoczywanie smile
          A to masz takie samo wszedzie. Natomiast 5 lat temu bylam jeszcze bez dziecka
          na Rodos w normalnym tnaim hoteliku i bylo cudnie! Chetnei pojechalabym tam
          jeszcze raz, z dzieciakami juz tym razem. Rodos to jak dla mnie Grecja w
          miniaturze (na kontynencie w Grecji nie bylam) bo sa i jakies zabytki i fajne
          plaze, ale piszczyste tylko po jednej stronie, i samo Rodos jest takie antyczne
          i jedzenie PYSZNE i ludzie strasznie mili. Podobno sa milsi niz CI na
          kontynenecie. I ogromna zaleta dla mnie: zadnych fuj wezy, skorpionow i innych
          takich jak rowniez zadnych turbulencji gastrycznych, ktore juz Turcja i Tunezja
          oferuja ludziom z polnocy smile Fantastyczna jest dolina motyli - to sie powinno
          dzieciakom spodobac, mozna tam nurkowac i surfowac i windsurfowac i wogole
          wogole! Polecam Ci Rodos! Ja bylam tam w pierwszej polowie wrzesnia - dla mnie
          idealna temperatura i naslonecznienie, czujesz ze jestes w ciepych krajach ale
          sie nie topisz.
    • tamsin Re: Jade do Paryza! 18.09.06, 01:19
      Paryz ma swietne do zwiedzania cmentarze! prawdziwe kto i co historii, a oprocz
      tego, niektore nagrobki to sztuka sama w sobie..
    • jan.kran Re: Jade do Paryza! 19.09.06, 03:36
      Kiedy jedziesz ? Ja mieszkałam dwa lata w Paryżu i Ci coś podrzucę , ale na
      razie mam lekki kociokwik czasowy...
      Kran
      • aneta05 Re: Jade do Paryza! 19.09.06, 03:51
        jan.kran napisała:

        > Kiedy jedziesz ? Ja mieszkałam dwa lata w Paryżu i Ci coś podrzucę , ale na
        > razie mam lekki kociokwik czasowy...
        > Kran


        to ja niesmialo poprosze o jakakolwiek pomoc..a czasu jeszcze jest sporo bo jade
        dopiero w kwietniu...
        dziekuje slicznie
        • mon101 Re: Jade do Paryza! 19.09.06, 20:55
          Jade dopiero 8 pazdzirernika, wiec "spoko". Ja tez mam niezly kociokwik, buucrying((
    • mon101 Re: Jade do Paryza! 13.10.06, 21:26
      Melduje powrot z Paryza na lono KUPy. Okropnie sie nalazilysmy (okolo 25000
      krokow dziennie), odwiedzilysmy stare katy, przypomnialysmy sobie mlodosc gorna
      i chmurnawink Kwiatek na grobie Slowackiego zlozylysmy, a jakze, choc grob
      symboliczny. Zaleglosci na Forum mam wielkie, nie wiem kiedy nadrobie.
      Pozdrawiam wszystkie przyjazne dusze,stale bywalczynie i KUPe nowychwink)
      • asia.sthm Re: Jade do Paryza! 13.10.06, 23:03
        dobrze ze juz jestes smile))
        nie czytaj tylko gazet bo sie zdenerwujesz wink
        mam nadzieje,ze pozdrowilas Paryz od KUPy.
        poszalalas na przecenie czy juz za pozno trafilas?
        no czesc
        • mon101 Re: Jade do Paryza! 13.10.06, 23:41
          Rzucilam niestety okiem na gazetycrying( O rany, gdzie ja jestem???? Globalizacja??
          Szczesliwie bylo po przecenach,ja nie umiem sie na nic zdecydowac tak od razu,
          wiec przynajmniej oszczedzilo mi to cierpien. Skupilysmy sie na cmentarzach,
          Monparnasse i Marais. Paryz jest za duzy na trzy dni, trzeba niestety dzialc
          wybiorczo. Jak tam po Hameryce? Juz doszlas do siebie? W tych naszych gazetach
          to taka mala Hameryka chyba, co? Albo i Warszawka? Bloto bryzga po oczach,
          czlowiek obetrzes sie nié zdazy. Trzeba miec wizyr czy co???
          • tamsin Re: Jade do Paryza! 14.10.06, 01:04
            Mon witaj na lonie smile na ktorym lezy Slowacki? mnie troche te zwyczaje
            cmentarne w Paryzu denerwowaly, bo zamykali je bardzo wczenie a nie latwo te
            groby znalezc bo gesto tam jest. Nie rozumiem czemu cmentarz musi byc zamkniety
            i to w dodatku niemal w poludnie.
            • mon101 Re: Jade do Paryza! 14.10.06, 14:51
              Na Monmarttre, szczesliwie to dosc maly cmentarz, ale i tak trudno znalezc
              groby mimo mapy. Trudno znalezc bylo nawet brame na cmentarz wiec oblecialysmy
              caly mur dookola szukajac jakiejs dziury, wejscie okazalo sie byc pod wiaduktem
              po drugiej stronie ulicy. Ale warto bylo, bo cmentarz cudowny, niesamowity
              spokoj mimo szalejacego wokol miasta.
          • asia.sthm Re: Jade do Paryza! 14.10.06, 17:28
            > Jak tam po Hameryce? Juz doszlas do siebie?

            Wcale nie moge dojsc do siebie. Spie i jem w glupich godzinach, a pracy duzo sad(
            Wrazen mam duzo, ale najwazniejsze ze nasze dziecko pieknie sobie radzi, zrobil
            juz licencje na multi engine, oblecial ojca i matke po okolicy..no cudnie tak
            latac gdzie sie chce smile)))

            > Bloto bryzga po oczach,
            > czlowiek obetrzes sie nié zdazy. Trzeba miec wizyr czy co???

            Dobry pomysl! Piekne nowe gumiaki sobie dzis sprawilam, jeszcze tylko wizyr od
            hokejowego helmu odczepie i do uszatki zamontuje big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka