22.02.07, 19:16
Efekciarz Andy nie odwiedził Mikovej, nie pojawił się w Medzilaborcach.
Obydwa miejsca są bardzo ładne i warte obejrzenia.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3937509.html
Obserwuj wątek
    • lavinka gdyby napisali... 22.02.07, 23:36
      "Mało kto wie, że jego rodzice pochodzili ze wsi Brzeziny pod Łodzią i byli
      Żydami.... "
      to bym się zdziwiła :)
      lav
      • nakole Re: gdyby napisali... 22.02.07, 23:51
        ..drażnisz "Brzeziny", może być awantura ;-]
        • lavinka Re: gdyby napisali... 22.02.07, 23:59
          Z mojej perspektywy Łódź i Brzeziny to jedna wieś ;-D
          • nakole Re: gdyby napisali... 23.02.07, 00:07
            ...ale bez obwodnicy ;-P
          • longeta łódz nawet na to miano nie zasługuje:-))) 23.02.07, 08:48
            lavinka napisała:

            > Z mojej perspektywy Łódź i Brzeziny to jedna wieś ;-D

            Ponieważ:
            -na wsi ludzie organizują akcje spontanicznie gdy jest problem
            -drogi mają lepiej odśnieżone
            -zawsze można liczyć na pomoc sąsiedzką
            -nikt nie szczy po bramach,ani nie zdycha z głodu
            -samochodu nie trzeba zamykać na "kłódkę"
            -imprezy wiejskie są lepsze,zwłaszcza żarcie
            -ludzie hodują świnie,a nie podkładają
            -dzieciaki mogą się bezpiecznie bawić
            -problem dilerów narkotykowych praktycznie nie istnieje
            -jest bliski kontakt z naturą na co dzień
            -ludzie są bardziej życzliwi dla obcych
            -codziennie patrzą jak rośnie zboże

            Takie określenie jak wieś ,dzisiaj nikomu nie przynosi ujmy lav..
            wręcz przeciwnie.
            -


            -
            • lavinka Re: łódz nawet na to miano nie zasługuje:-))) 25.02.07, 21:47
              longeta napisał:

              > lavinka napisała:
              >
              > > Z mojej perspektywy Łódź i Brzeziny to jedna wieś ;-D
              >
              > Ponieważ:
              > -na wsi ludzie organizują akcje spontanicznie gdy jest problem

              Tak wyrosła Samoobrona...lepiej tego nie rozgłaszać...

              > -drogi mają lepiej odśnieżone

              W Bieszczadach niekoniecznie

              > -zawsze można liczyć na pomoc sąsiedzką

              Jak kto doniesie na ciebie,że pędzisz bimber,to na pewno sąsiad-z którym się nie
              podzieliłeś...

              > -nikt nie szczy po bramach,ani nie zdycha z głodu

              Wszyszcy szczą na poboczu

              > -samochodu nie trzeba zamykać na "kłódkę"

              Tylko głęboko w stodole...

              > -imprezy wiejskie są lepsze,zwłaszcza żarcie

              To już zależy od gospodarza ;-p

              > -ludzie hodują świnie,a nie podkładają

              Ostatnio tuczniki są nieopłacalne i jak za dużo się urodzi to trzeba płacić kary

              > -dzieciaki mogą się bezpiecznie bawić

              Najwięcej wypadków przy pracy i utopień latem jest na wsiach

              > -problem dilerów narkotykowych praktycznie nie istnieje

              Istnieje,prowadzą sprzedaż wysyłkową ;-p

              > -jest bliski kontakt z naturą na co dzień

              Jak ktoś składuje odpady radioaktywne w okolcy to niekoniecznie kontakt może
              wyjść na dobre

              > -ludzie są bardziej życzliwi dla obcych

              Jak się na nich poznają to przeganiają widłami...

              > -codziennie patrzą jak rośnie zboże

              I chlają od rana do nocy ;-?

              >
              > Takie określenie jak wieś ,dzisiaj nikomu nie przynosi ujmy lav..
              > wręcz przeciwnie.

              Ja tego nie napisałam w kontekście ujmy. U mnie w rodzinie się tak mówi na każdą
              rzecz,która leży daleko. Takie starowarszawskie powiedzonko. ;-)
              Czasem też mówimy "jeden pies".
              lav
              • nakole Re: łódz nawet na to miano nie zasługuje:-))) 25.02.07, 21:55
                ...wywołujesz lawinę...;-)
          • nakole Dajcie spokój 23.02.07, 11:57
            wracając do Warhola to Mikova jest uroczym zakątkiem...cisza, spokój, zalesione
            wzgórza.
    • nakole ...a ja Waszych warchołów nie znałem i nie znam... 25.02.07, 13:55
      bo bedę straszyć po nocach - E.Warhol ;-) uuuuuuuUUUuuuu !
      • nett1980 Re: ...a ja Waszych warchołów nie znałem i nie zn 25.02.07, 16:03
        Warhol nami rzadzi , co tu robi ten watek???
        • nakole Re: ...a ja Waszych warchołów nie znałem i nie zn 25.02.07, 16:32
          ...przewiało go ;)
    • nakole ...znowu tutaj? 25.02.07, 20:27
      ...ne czytate, a klikate :-DDD
    • huann Re: Warhol. 06.03.07, 13:17
      do Mikovej nie dotarłem, zaś pobliskie Medzilaborce polecam, bo to b. surrealne
      miasteczko: wjeżdża się pociagiem doń przez tunel pod Przełęczą Łupkowską,
      mieszkają tu prawie wyłącznie biedni Cyganie (wiem, nie mówi się Cyganie, tylko
      Niemurzyńscy Izraelici), sklepy przypominają (zwłaszcza wystrojem) nasze dawne
      geesy, na wzgórzu po środku miejscowości pyszni się pozłacane cerkwisko większe
      od naszej łódzkiej. otoczone jest szkaradnymi blokowiskami z wielkiej płyty, a
      sąsiaduje bezpośrednio z równie wielkim, kwadratowo-betonowym, a generalnie
      pustym budynkiem trochę a'la dworzec centralny w Wawie, czyli muzeum Andy'ego.
      a nad tym wszystkim pysznią się w słońcu pozłacane jesienią bukowe lasy
      południowych stoków Bieszczadów.
      oczywiście, jesli właśnie jest właśnie słoneczna jesień. choć ja byłem akurat
      nie jesienią, więc w tym punkcie relacja może być nieścisła :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka