Dodaj do ulubionych

Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk o...

28.02.07, 00:37
I ja też kocham Łódź...
Obserwuj wątek
    • avatary Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk o... 28.02.07, 00:37
      a może zamiast cię tak cieszyć, smucić i na słowa pojedynkować warto
      doprowadzić choć jedną sprawę do samego końca ?


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=58147800



      na zachętę :

      Gdy wchodziliśmy do Europy, miałem nadzieję, że Łódź też się nieco ucywilizuje.
      Stało się wręcz przeciwnie. Dziś miasto degraduje się daleko bardziej, niż za
      komuny. Myślę tu o centrum, o sercu miasta, które daje zarówno przybyszom, jak i
      mieszkańcom, obraz tego, czym ono jest. Naprawdę, nic nie zmieni jedna ładna
      willa na peryferiach i jeden wyremontowany pofabrykancki pałacyk. Co dzień
      przemieszczam się z ul. Kamińskiego, na której mieszkam, na ul. Jaracza, gdzie
      pracuję. I co dzień nie mogę się otrząsnąć z depresji. A już to, co dzieje się
      na ul. Piotrkowskiej, to jest absolutny skandal. To fantom centrum: z każdej
      obdrapanej bramy wylewają się żule.

      Dlatego nie chodzę. Poruszam się między punktami docelowymi po Łodzi wyłącznie
      samochodem. Spacer jest wykluczony. Nie dlatego, że Łodzi nie lubię. Dlatego, że
      miasto jest mi dalece nieobojętne, i nie mogę wyjść, żeby nie narzucało mi się
      poczucie pomyłki, wrażenie, że nic nie zmienia się na lepsze. Czy autorka
      sztuki, którą przygotowuję, Kanadyjka Judith Thompson, przyjedzie na premierę do
      Łodzi? Nie. Musiałbym ją przeprowadzić z dworca Fabrycznego przez ul.
      Kilińskiego do Teatru Jaracza, dokąd by nie doszła, bo trzeba by ją ocucić.
      Pomyślałaby pewnie: "Boże, jestem w infernie!"

      Łódź nie ma gospodarzy, którzy by o niego dbali. Nie myślę tu wyłącznie o
      obecnej władzy. Zresztą nie znam jej struktur. Znam tylko tych uśmiechniętych
      cwaniaczków, wygłaszających rzewne frazesy na temat miłości do Łodzi.

      więcej :

      miasta.gazeta.pl/lodz/1,78965,3945493.html

      • panajotow Re: Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk 28.02.07, 09:30
        Swietny glos! Doskonale diagnozuje najpowazniejszy lodzki problem: Zdewastowanie
        miasta, ktore w znacznej czesci jest slumsem. Tak jest! To podworko zabaw roznej
        masci degeneratow w roznym wieku, meneli, czerownych nosow, zlomiarzy i
        wszelkiego sortu drobnych kryminalistow. Ci wszyscy ludzie zasmiecaja soba
        Lodz, dewastuja ja, mieszkaja w budynkach do mieszkania w ktorych nie dorosli.
        Nie stanowi dla nich problemu stanac w centrum miasta pod plotem i za
        przeproszeniem lac! Dla nich Lodz jest mordownia, melina i jedna wielka toaleta,
        choc chyba powinienem napisac szaletem, choc dosadniejsze okreslenia bylyby
        wlasciwsze.

        Druga sprawa do lodzkie centrum. Jeden problem scisle powiazany z drugim. Stan
        kamienic jest zatrwazajacy. Nie bede protestowal, kiedy ktos twierdzi, ze Lodz
        jest brudna i szara. Bo jest! Mamy kilka spektakularnie odnowionych budynkow jak
        np. kamienica Pinkusa na rogi Mickiewicza i Zielonej, ale to niewiele. Chwile
        dalej zaczynaja sie dekoracje do filmu o Powstaniu Warszawskim : ulica
        Zachodnia. W poblizu skrzyzowania Struga i Mickiewicza razace dziury w zabudowie
        a na nich co? Jakis drewniany pawilon, gdzie serwuja pizze, a kilka krokow
        dalej, wcisniety miedzy dwie wielkie kamienice, parking strzezony ogrodzony
        siatka...To jest miasto? Nie...niestety tak nie wyglada cywilizowane miasto.

        I tak mozna wymieniac...

        Pan prezydent napisze: mamy lotnisko, mamy oczyszczalnie sciekow. Cudowownie,
        tez sie ciesze, naprawde, szczerze. Problem z lotniskiem polega jednak na tym,
        ze zarzadzaja nim dyletanci, ktorzy w celach na ten rok, wyznaczyli sobie
        zdobycie 3 nowych polaczen, a nie np. 13. Problem z lotniskiem polega na tym, ze
        moglem z niego wyleciec czarterem na wakacje, ale wrocilem do Wroclawia, bo
        biuro podrozy okreslilo zarzad lotniska, jako najmniej profesjonalny z jakim
        przyszlo im kiedykolwiek wspolpracowac...Oczyszczalnia sciekow. Coz, mam
        wrazenie, ze nie jest to osiagniecie niezwykle dla miasta liczacego ponad 700
        tys, mieszkancow. Aczkolwiek rowniez ciesze sie, ze nie pije zanieczyszczonej wody.

        Prezydentowi zycze kilometry wiecej dystansu do swoich osiagniec i setek nowych.
        Mam nadzieje, ze coraz bardziej spektakularnych.
    • avatary ... 28.02.07, 00:38

      "Łódź nie ma gospodarzy, którzy by o niego dbali. Nie myślę tu wyłącznie o
      obecnej władzy. Zresztą nie znam jej struktur. Znam tylko tych uśmiechniętych
      cwaniaczków, wygłaszających rzewne frazesy na temat miłości do Łodzi."
    • deschain Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk o... 28.02.07, 00:40
      Ładnie!
    • astromax Re: Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk 28.02.07, 01:04
      Ja też kocham Łódź, ale nie mogę pojąć jak można tracić szansę na promocję w
      świecie nauki poprzez zaniedbanie i nie dokończenie inwestycji w Planetarium w
      Łodzi, która może się stać i dla wielu już jest modelową placówką nauczania
      astronomii! Łódzkie obserwatorium słynie w Polsce i Europie, mimo iż każdy w
      środowisku astronomicznym wie, że mogło by być lepiej dzięki dokończeniu
      inwestycji i wejściu w program SPIZERA jako 2 placówki w Europie i 6 na świecie...
      Szkoda, bo dla Łodzi był by to kolejny powód do dumy.
    • lodzermensch8 Re: Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk 28.02.07, 07:12
      Jechałem dzisiaj do pracy tramwajem 43 a potem ul. Kilińskiego już innym.
      Naprawdę - mimo najszczerszych chęci - odechciewa się wszystkiego.
    • skodabodzio I Pani i Pan "kochaja" Lodz 28.02.07, 08:54
      tzn. wykorzystuja do zrobienia kariery i tyle... A jak tam klimat we wroclawiu
      pani redaktor? Byla pani w weekend? Podobno cieplej
      • yavorius Re: I Pani i Pan "kochaja" Lodz 28.02.07, 09:04
        Tak z ciekawości, a Ty co zrobiłeś?
    • bq2 Re: Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk 28.02.07, 08:55
      My wszyscy kochamy Łódź. Ja także. Potradfię cieszyć się z każdego małego
      sukcesu o którym pisze prezydent, ale...
      NIE POTRAFIĘ ZNIEŚĆ SKALI DEWASTACJI MIASTA
      ILOŚĆ ŻULI W MIEŚCIE JEST PRZYTŁACZAJĄCA
      NIENAWIDZĘ KIBOLI
      Niestety te trzy elementy układanki są tożsame.

      Oprócz tego tracimy szansę przyciągając do siebie tylko fabryki a nie CENTRALE
      firm. Tak jest z Gillete, Boshem, Philipsem, ciekawe jak będzie z DELLEM? Tylko
      Indesit i PGF (z dużych firm) się tu osiedlili na dobre i złe..
    • lavinka Bo już się nas Pan stąd nie pozbędzie, panie Prezy 28.02.07, 09:02
      dencie.
      To groźba czy obietnica?
    • czechy11 Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk o.. 28.02.07, 09:40
      Brawo dla Pani Redaktor i dla Prezydenta. jesteście blisko wspólnego
      stanowiska. Chcialbym aby przełożyło sie ono dla dobra naszego miasta a tym
      samym nasze. łódź będzie piękna, nowoczesna i zadbana to wiemy ale chcemy aby
      to nastąpiło jak najszybciej.
    • sejmajnejm Re: Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk 28.02.07, 09:51
      Uwazam, ze prezydent jako osoba organizujaca przestrzen publiczna sie nei
      sprawdzi, bo nie ma wizji, nie dostrzega pewnych spraw - tak jak nie widzi
      otaczajacego syfu (dal temu dowod podczas poprzedniej kadencji). Brudu na
      ulicach, zalegajacego zima sniegu, obdrapanych przejsc podziemnych. Do tego
      sciaga ludzi niekompetentnych jak np prezes MPK. I tu znowu mozna poruszyc
      element estetyczny (jeden z wielu problemow MPK). Jak np wyglada trawnik przy
      ulicy Wyszynskiego i Bandurskiego po wymianie torow - jakby spadla tam bomba.
      Zaden idiota nie pomyslal, ze teren po ciezkim sprzecie trzeba wyrownac itp ...

      Mam wlasnie o to najwiekszy zal. Za robienie z tego miasta slumsow.
    • mat25 To nie tak miało być 28.02.07, 10:49
      Problemem Łodzi jest to, że wszystko dzieje sie tutaj zbyt wolno. Inne miasta
      zmieniają się w bardzo szybkim tempie a my zostajemy coraz dalej w ogonie.
      Niedługo w ogóle stracimy z oczu peleton.
      Palącą prawdą jest brak pięknej przestrzeni publicznej w naszym mieście.
      Mieszkaniec Wrocławia zapraszając kogoś do swojego miasta może
      powiedzieć "Zapraszam do Wrocławia" a mieszkaniec Łodzi mówi "Zapraszam na
      Piotrkowską", bo wyjście poza ulicę Piotrkowską grozi szokiem estetycznym.
      Mieszkaniec Wrocławia może pokazać praktycznie całe miasto, nie wstydząc się go
      a łodzianin tylko jedną ulicę. To nie tego oczekują mieszkańcy Łodzi. Dziś
      oczekiwania są dużo większe, bo i możliwości są dużo większe. I nie dziwię sie
      mieszkańcom miasta, że są coraz bardziej zniecierpiwieni i przygnębieni
      ślamazarnym tempem zmian. Rewitalizacja śródmieścia idzie jak po grudzie. W tym
      tempie dokończymy ją za 100 lat. Dewastacja dróg postepuje w zastraszającym
      tempie - z tygodnia na tydzień więcej jest ulic, które powinny zostać zamknięte
      z powodu bezpieczeństwa kierowców i samochodów. Z na wpół otynkowanych ścian
      zrujnowanych kamienic straszą jeszcze malowidła z czasów PRL-u, ktorych na
      próżno już szukać we Wrocławiu czy w Warszawie.
      Łodzianie zasługują na więcej i na to, żeby móc spacerować tak samo pieknymi
      ulicami jak w innych dużych polskich miastach.
      • sanator2 Re: To nie tak miało być 28.02.07, 11:08
        Bliższe jest mi stanowisko pani Piegdoń-Adamczyk i wielu forumowiczów niż pana
        Prezydenta Kropiwnickiego. Niestety to on jest szefem władzy wykonawczej i chce,
        czy nie od niego w największym stopniu zależy, czy powstanie wizja miasta i czy
        obserwowane zmiany pozwolą się z miastem utożsamiać. Druga kadencja dopiero się
        zaczęła. Może Panu Prezydentowi uda się w końcu przekonać do siebie tych
        oczekujących na prawdziwy sygnał rozwoju, na kompetentnych zarządzających
        spółkami, na zdecydowane przeciwstawienie się bylejakości, tandecie i brudowi.
        Jeszcze jest czas.
        A Pani Redaktor może zacznie zauważać organizacje pozarządowe, bo niestety moje
        stowarzyszenie Lepsza Łódź ma negatywne doświadczenia ze współpracą z łódzką
        Wyborczą.
    • mr_frog Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk o.. 28.02.07, 11:17
      Moja pani profesor od historii z liceum zawsze mi powtarzała:
      Europa kończy się na Koninie, tu ( w Łodzi ) to już Kongresówka.
      A w Kongresówce wiadomo "papą się dechy obije i jakoś się przezimuje..."
      Żeby to zmienić, to na prawdę nie wystarczy ani prezydent Łodzi, ani "Gazeta
      Wyborcza", ani dyskusje czy się Łódź kocha, czy nie....
      Tu trzeba zmiany MENTALNOŚCI. Trzeba, żeby ta "papa" zaczeła WSZYSTKIM
      przeszkadzać. Jak ją zaczną zrywać, może zacznie się coś zmieniać....
      I tyle...

    • avatary kochać to nie zawsze znaczy to samo 28.02.07, 11:19
      oni tez kochają...

      plfoto.com/655459/zdjecie.html
    • i_michalska Ja też kocham Łódź - Barbara Piegdoń-Adamczyk o.. 28.02.07, 11:57
      Brawo Pani Redaktor,
      więcej takich artykułów. Pan Kropiwnicki często zapomina o tym, gdzie jest jego
      miejsce, a na uwagi się obraża. Przez wiele lat sam hamował zagraniczne inwestycje
      i dobrze byłoby, żeby wreszcie przyjął do wiadomości,że to drugie co wielkości
      cudne miasto jestem szesnastym w Polsce pod względem zarobków (patrz:portal
      e-gospodarka).
      Pozdrawiam - I.Michalska Łódź
    • Gość: juliaiga Barbara Piegoń hipokrytką IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.07, 18:47
      Wrocław też jest brudny i popisany sprayem.Ona może sobie was krytykować,bo wy
      nie znacie realiów Wrocka.Przyjmujecie wszystko to o czym mówi ta kobieta z
      pokorą.Ale czy ona podsunęła jakiekolwiek rozwiązanie?Ona tylko krytykuje.
      • Gość: cenzor Re: Barbara Piegoń hipokrytką IP: 212.2.100.* 26.04.07, 22:57
        To już lepiej niech krytykuje.
        Lepsze takie teksty aniżeli te pisane na klęczkach przed władzą.
        • juliaiga Re: Barbara Piegoń hipokrytką 28.04.07, 19:23
          Ale co można mieć z takiej krytyki?Jeśliby podsunęła jakieś rozwiązanie a ma
          przy tym łatwiejszy dostęp do ludzi władzy niż większość zapewne,to byłoby to
          bardzo cenne.Z takiej krytyki to nic nie ma.Ona tylko żąda i widzi.A co można
          zobaczyć w Łodzi?Biedę.Ale sami Łodzianie sobie tej biedy nie stworzyli.Wam
          zamknięto fabryki.To przyszło odgórnie z Warszawy przez rządy Mazowieckiego.A
          Łódż miała tylko te fabryki.No dobra,Wrocław też jest brudny i pełno tu
          popisanych budynków.Po tym artykule tej kobiety zaczęłam zwracać uwagę na
          napisy we Wrocku na murach i stwierdzam,że popisanych budynków mamy więcej niż
          wy.Mamy brudny i osikany dworzec PKP,biedne dzielnice,korki godzinne na mieście
          i brak obwodnicy,i okropnych ludzi.Może tu nie kradną tak jak u was ale za to
          jest kult mularstwa,tłuczków jest bardzo dużo.
          Ta kobieta-Barbara Piegoń tak krytykuje tą Łódż jakby przyjechała z jakiegoś
          Paryża albo cholera wie skąd i nieznałaby polskich realiów.Myślę że też czerpie
          stąd poczucie bezpieczeństwa bo wy nie znacie Wrocka.Jak będę mieć aparat
          fotograficzny to porobię zdjęcia i je prześlę tu do gazety.pl żeby wam ten
          Wrocek trochę przybliżyć:)
      • hubar Re: Barbara Piegoń hipokrytką 28.04.07, 20:12
        Żulia, a to od kiedy dziennikarze są nie od opisywania rzeczywistości, a od
        proponowania zmian?
        Z tego co pamiętam, to już w Polsce ćwiczono jakiś czas temu, że w tv mówili że
        półki sklepowe są pełne, a idąc do sklepu okazywało się, że jest tylko ocet.
        Ludzi można nabrać w ten sposób tylko raz, potem będą strasznie nieufni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka