Dodaj do ulubionych

PKP Intercity nabiera prędkości

IP: *.devs.futuro.pl 20.03.07, 10:54
biznes.onet.pl/1,1399529,prasa.html
Biznesmeni zasypali sezonową dziurę Intercity

PKP Intercity nabiera prędkości. Po rekordowym 2006 r., kiedy spółka zarobiła
na czysto 32 mln zł, szykuje się kolejny udany rok.

Dzięki podróżującym przedsiębiorcom po raz pierwszy w historii PKP Intercity
(PKP IC) zamknie pierwszy kwartał na plusie lub co najwyżej małą stratą.
Dotychczas przewoźnik dopłacał zimą do pociągów. Jego działalność była mocno
sezonowa: w czasie wakacji pociągi pękały w szwach, jesienią i zimą woziły
powietrze. Wyniki stycznia i lutego pokazują, że to się zmienia.

— Od października liczba pasażerów utrzymuje się mniej więcej na tym samym
poziomie, co latem — mówi Czesław Warsewicz, prezes PKP IC.

Więcej komfortu

Skąd nagła odmiana? Przede wszystkim Polacy polubili podróże koleją — w 2006
r. po raz pierwszy od 17 lat PKP odnotowały wzrost liczby pasażerów. W
pociągach Intercity przybywa ich już od dwóch lat: w 2006 r. PKP IC miały o
11 proc. więcej klientów niż rok wcześniej.

Dla Czesława Warsewicza najważniejsze jest to, że do Intercity przekonali się
biznesmeni. Już 60 proc. pasażerów to właśnie klienci z tej grupy:
przedsiębiorcy, menedżerowie i handlowcy. Prezes jest przekonany, że w dużej
mierze dzięki nim sezonowa amplituda nie jest aż tak głęboka, jak w
poprzednich latach. Kiedy maleje ruch turystyczny, do pociągów wsiadają
przedsiębiorcy, którzy wolą ten środek lokomocji od samochodu.

Właśnie ta część klienteli zaprząta głowę szefa PKP IC, który chce poprawić
komfort w pierwszej klasie. Wars szlifuje nowe menu. Na trasy wyjadą
zmodernizowane wagony restauracyjne i barowe (pierwszy w czerwcu), a w
pasażerskich pojawi się prasa biznesowa.

PKP IC mają też w planach przyspieszenie podróży. W nowym rozkładzie jazdy,
który wejdzie w życie w końcu roku, przejazd z Warszawy do Krakowa i do
Katowic powinien zająć nie więcej niż 2 godz. 20 min (teraz 2 godz. 45 min).

Więcej połączeń

To nie wszystko. PKP IC zamierzają zwiększyć liczbę pociągów na najbardziej
obleganych trasach i w najbardziej ruchliwych dniach. Na przykład „Lech” z
Warszawy do Poznania jeździłby w piątki po popołudniu i w poniedziałki rano
nie co godzinę jak dziś, lecz co pół godziny.

W tym roku spółka chce zwiększyć liczbę pasażerów do 11,4 mln. Powinno to
przynieść wzrost przychodów - Czesław Warsewicz liczy na co najmniej 10-
procentowy. Natomiast zysk ma być zbliżony do ubiegłorocznego.

— Działania spółki przynoszą efekty. Modernizacja taboru i akcje marketingowe
napędzają PKP IC pasażerów, którzy w pociągach tego przewoźnika czują się
bezpiecznie i dosyć komfortowo — ocenia Adrian Furgalski z Zespołu Doradców
Gospodarczych TOR.

Eugeniusz Twaróg
Obserwuj wątek
    • Gość: Darek Re: PKP Intercity nabiera prędkości IP: *.devs.futuro.pl 20.03.07, 14:01
      Jak się rozpędzi, to w Łodzi na pewno się nie zatrzyma.
      • aron2004 Re: PKP Intercity nabiera prędkości 20.03.07, 20:29
        Łódź miała InterCity, tylko nikt nie chciał tym jeżdzić. Bilet do Warszawy
        kosztował chyba 50 zł.
        • ww_lodz Re: PKP Intercity nabiera prędkości 21.03.07, 10:00
          A kiedy to było i jak długo się jechało?
          • Gość: Adam Re: PKP Intercity nabiera prędkości IP: *.devs.futuro.pl 21.03.07, 11:56
            Aron towarowym z Olechowa szybciej jechał.
          • aron2004 Re: PKP Intercity nabiera prędkości 21.03.07, 20:27
            to było daaaawno temu, a pociąg jechał ok. 1 h 40 minut. Coś mi świta że z ŁF
            wyjeżdżał o 5.20 a już o 7.00 był na Centralnym i dalej śmigał do Gdańska. Ale
            mogę się mylić.
          • Gość: Tomasz.bu Re: PKP Intercity nabiera prędkości IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.03.07, 21:20
            ww_lodz napisał:

            > A kiedy to było i jak długo się jechało?

            IC Neptun Łódź Fabryczna - Gdynia Gł. Czas jazdy Łódź - Gdynia - porównywalny z
            pospiesznym przez Kutno (wtedy), czas jazdy Łódź - Warszawa - identyczny jak
            pospiesznego, standard - porównywalny, cena - kilkukrotnie większa (min. 2x),
            +/- 10 min względem IC jechał pospieszny. Ciekawe dlaczego nie było chętnych...
    • Gość: belyall Intercity ściga łapówkarzy IP: *.devs.futuro.pl 21.03.07, 15:00
      biznes.onet.pl/1,1399902,prasa.html
      PKP Intercity wypowiada wojnę przekupnym konduktorom. W oczyszczeniu pomogą:
      prokurator, psycholog i organizacja „Czyste ręce”.

      W PKP o konduktorach, którzy zamiast wypisać bilet za 100 zł wolą wziąć od
      pasażera 50 zł, wiadomo od dawna. Trzeba było jednak prowokacji
      dziennikarskiej, żeby problemem zajęły się władze kolei. Dwa tygodnie temu
      jedna ze stacji telewizyjnych wyemitowała program, w którym pokazano trzech
      konduktorów PKP Intercity, jak biorą łapówki.

      - Nie sądziłem, że ten proceder wciąż się utrzymuje – sumituje się Czesław
      Warsewicz, prezes PKP IC.

      Teraz przyznaje, że problem jest i trzeba go jak najszybciej rozwiązać. W
      spółce rusza program zero tolerancji dla łapówkarzy. Każdy pracownik przyłapany
      na braniu wziątek wyleci z dyscyplinarką, a sprawa trafi do prokuratury. Szef
      Intercity zapowiada wzmocnienie służb wewnętrznych, kontrolujących konduktorów.
      Wynajmie też zewnętrzne firmy, które przyjrzą się pracy etatowych pracowników
      kolei.

      - Nie będą znali ani dnia ani godziny ani miejsca kontroli – zapowiada prezes
      Warsewicz.

      A to zaledwie przygrywka do prawdziwej rozprawy z łapownictwem. Do końca tego
      półrocza drużyny konduktorskie – razem około 600 osób – przejdą coś w rodzaju
      weryfikacji zawodowej. Wynajęty przez spółkę psycholog oceni ich kwalifikacje i
      predyspozycje do wykonywania fachu.

      - To nie będzie czystka. Nie wszyscy jednak nadają się na konduktorów. Tym
      osobom zaproponujemy pracę na innych stanowiskach – zapewnia Czesław Warsewicz.

      I wyjaśnia: spółka nie traktuje wszystkich pracowników jak potencjalnych
      łapówkarzy, ale przyszedł czas, żeby oddzielić plewy od ziarna.

      - Nie pozwolę, by kilka osób psuło wizerunek firmy – mówi Czesław Warsewicz.

      Szef Intercity uważa, że przyszedł czas na wymianę pokoleniową i odmłodzenie
      drużyn konduktorskich. PKP IC, które ścigają się z liniami lotniczymi chcą mieć
      taki personel, jaki pracuje na pokładach samolotów.

      Prezes Warsewicz chce zwrócić się o pomoc do organizacji „Czyste ręce”, by
      wsparła działania spółki w walce z łapownictwem. Akcja nie ograniczy się tylko
      do pracowników spółki. Zgodnie hasłem „Nie daję, nie biorę”, kampania
      antyłapownicza objęłaby również pasażerów PKP IC.

      Prezes Intercity daje sobie dwa lata na oczyszczenie spółki z korupcji.

      - Jeśli poważnie myślimy o giełdzie, a tak właśnie jest, o takich patologiach
      nie może być mowy – mówi Czesław Warsewicz.

      Eugeniusz Twaróg
    • Gość: Tomasz.bu Re: PKP Intercity nabiera prędkości IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.03.07, 21:25
      Pociągną pewnie tylko do czasu złamania monopolu. IC utrzymuje się na
      powierzchni dzięki:
      1. Wywindowanych w górę cenach (stąd i historie z łapówkami)
      2. Monopolu na przewozy na wybranych trasach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka