Dodaj do ulubionych

Jazda na dachu pędzącego tramwaju

    • x_rex Wielki mi co... 24.03.07, 01:12
      W Azji widywałem kilkakrotnie ludzi wychodzących w czasie jazdy na dach autobusu
      kiedy ten poruszał się jakieś 80 km/h po niezbyt równej nawierzchni. Ludzie
      robią takie rzeczy i nie wiem czemu się tak dziwić...
      • Gość: rafa(L) Re: Wielki mi co... IP: *.crowley.pl 24.03.07, 01:44
        no tak tylko że tam ludzie mają doświadczone poparte wieloletnią praktyką a ten nasz koleś z łodzi robił to pewnie pierwszy raz.
        Fajne majty miał. Chyba w misie.
    • Gość: jak taki zuch to.. Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.lodz.mm.pl 24.03.07, 01:23
      niech zrobi próbę jadąc z radogoszcza w kieruku centrum. tam tory takie krzywe
      że człowiek z gumy nie da rady
    • kriss.s Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju 24.03.07, 01:43
      może to nie było całkiem mądre, ale co to za tłumaczenia że za ewentualne
      leczenie po wypadku będzie płacił każdy podatnik???? ja niestety musze dokładać
      się do leczenia wszystkich palaczy!!!!! to setki razy więcej.

      ale ten artykuł to niezła reklama dla tego filmiku, a widać że film nieźle
      przygotowany. ciekawe ile teraz osób będzie chciało żeby o nim taki artykuł
      powstał.
    • Gość: kiego Portret psychologiczny IP: *.sds.uw.edu.pl 24.03.07, 01:51
      Gość max po szkole średniej (stawiam na jakieś liche technikum), bezrobotny, na
      utrzymaniu rodziców albo babci, w domu nic go nie trzyma poza obiadkami, nie
      wie, co z sobą w życiu zrobić, nie może znaleźć swojego miejsca, przeświadczony
      o własnej bezwartościowości. Chcesz, gości, komuś zaimponować??? To skop
      trawnik przed blokiem...
      • Gość: Tomek Re: Portret psychologiczny IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.03.07, 02:42
        Ja sobie skoczyłem bez wyraźnego celu na spadochronie. Czy mój portret
        psychologiczny to również bezrobotny na utrzymaniu babci? (hmm - chyba portret
        finansowy)
      • Gość: Sliver Re: Portret psychologiczny IP: *.toya.net.pl 24.03.07, 10:38
        Bardzo smutno to czytać... chyba tez idę pobawić się na trawniku... po co mam
        tez kończyć szkołę kaskaderską... po co mi mocniejsze wrażenia... pójdę do kina
        na Shreka 3 i adrenaliny starczy mi do 40-stki... Baba jestes ze tak piszez??
        litosci...
    • vomitorium1 Jazda na dachu pędzącego tramwaju 24.03.07, 01:58
      czy ktoś zapytał ?
      czy ten młody człowiek uiścił zapłatę za przejazd ?
      czy jazda tramwajem cabrio jest zabroniona ?
    • Gość: krack Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.access.uk.tiscali.com 24.03.07, 02:12
      zastanawiam sie kto jest wiekszym debilem: czy ten łoś, ktory wisial na wagonie, czy moze raczej autor artykulu, ktory zamiescil film na stronie, tak zeby kazdy gowniarz mogl zobaczyc i sprobowac tego samego! zgroza! wstyd, ze wyborcza promuje takie zachowania!
    • Gość: Tomek Kontrast IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.03.07, 02:12
      Niesamowity kontrast widzę w zachowaniu przypadkowych ludzi w Polsce i w USA - w
      Polsce wszyscy jakby zdołowani, zmęczeni życiem, nie obchodzi ich nic dokoła,
      nawet człowiek włażący na dach tramwaju ich niezbyt emocjonuje.
      • Gość: kaczka_prostaczka Re: Kontrast IP: *.chello.pl 24.03.07, 02:19
        Poszukaj na youtubie filmow 'train rider'. znajdziesz dziesiatki, bynajmniej nie
        z polski. Najmocniejszy jest z pociagiem TGV rozwijajacym predkosc ponad 200
        km/h. Brzmi niewiarygodnie, ale skonczylo sie szczesliwie. Choc to skadinad
        smutna historia.

        Pomysl, nim rzucisz skrajna opinia.
        • Gość: Tomek Re: Kontrast IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 24.03.07, 02:45
          Ależ ja do tego chłopaka-kaskadera czuję respekt, to train-ridera też.

          Chodziło mi o tło filmu - zobaczyłem miny przypadkowych ludzi w tramwaju i
          wywołało to moje przemyślenia, jako że na codzień w Polsce nie żyję.
    • Gość: janusz ...Głupota ludzi młodych nie zna granic IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 24.03.07, 02:14
      To jest to wywoływanie uczucia euforii nadmiarem adrenaliny . Telewizja i inne
      media czynią z tych młodych ludzi "bohaterów" ?
    • Gość: bogaty Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 02:14
      wporzo koleś ,fajnie jechał na tranwaju ,wielkie pozdro i podziw !!!
    • Gość: Gog To nie najglubszy ich numer IP: *.lodz.msk.pl 24.03.07, 02:29
      Popatrzcie co te glaby robia, to nie najglubszy ich wystep.
      JackAss i Dirty Sanchez poniczyli kilka mozgow malolatow.

      ale poki sobie krzywde robia, co to kogo....
    • Gość: train surfing Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.dyn.iinet.net.au 24.03.07, 05:41
      Nie zawsze jest happy end
      www.theage.com.au/articles/2003/12/04/1070351690209.html?from=storyrhs
    • Gość: sikorka Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 06:28
      No i sławę ma, za sprawą tego art.
    • Gość: sikorka Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 06:53
      "To jest narażenie na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale również osób
      trzecich - mówi Micor."
      Jakie narażenie osób trzecich- przez otwarcie okna chyba. To co roku tysiące
      ludzi narażonych jest na takie niebezpieczeństwo.
      A skoro ten facet jest kaskaderem, to:
      - wie, co robi
      - może chce zaistnieć w branży filmowej i szuka sposobu.
      Nie przesadzajmy z tymi przestępstwami. Niedługo każdy, kto nie chodzi w
      mundurku i z kamerą nad głową będzie przestępcą...
      Sorki, to akrobaci w cyrku też są przestępcami???
    • rex33 Jazda na dachu pędzącego tramwaju 24.03.07, 07:52
      No i okazuje się że cała moja dwudziestoletnia praca w szkole na nic. Tyle się tym głupkom tłumaczy a oni i tak muszą zrobić swoje. Temu z dachu chcę zadać pytanie. Zdobyłeś sławę? Czujesz się dumny? Czy będziesz się czuł winny jeśli inny małolat wzorując sie na tobie zginie ? Może powiesz że każdy ma swój rozum i odpowiada za siebie. T o nie jest prawda sam jesteś najlepszym przykładem.
    • Gość: manek A jak mieli ludzie reagować??? IP: *.toya.net.pl 24.03.07, 08:53
      w tej krótkiej chwili co mogli zrobic??? aa pobiec do motorniczego, ten w
      hamulec i gośc leci na ryja??? To była by zaiste pomoc i wyjście z sytuacji.
      NIE POPEIRAM TAKICH ACKCJI !!! ale
      Ta akcja była faktycznie jakoś zaplanowana:
      1.Wejście jednym oknem, wyjście ustalonym drugim
      2.Operator na wiadukcie

      Idiotyzm to był clkowity ale nie ogrszy niż kilku karków w tramwaju
      teroryzujacych zwykle swoim zachowaniem cały pojazd.
      Wtedy też nikt ie reaguje ..... a mootirniczy mógłby do woli hamować
    • zigzaur Naśladownictwo popularnej berlińskiej zabawy 24.03.07, 10:20
      o nazwie "S-Bahn-Sufring".

      Polega to na tym, że małolat wychodzi przez okno kolejki miejskiej tak, aby
      jedna ręka i jedna noga całkowicie wystawały na zewnątrz. Najbardziej cenieni są
      ci, którzy najdłużej zwlekają z powrotem do wagonu, gdy z naprzeciwka nadjeżdża
      inna kolejka.
      • Gość: M.E. Re: Naśladownictwo popularnej berlińskiej zabawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 11:41
        zigzaur napisał:

        > o nazwie "S-Bahn-Sufring".
        >
        > Polega to na tym, że małolat wychodzi przez okno kolejki miejskiej tak, aby
        > jedna ręka i jedna noga całkowicie wystawały na zewnątrz. Najbardziej cenieni s
        > ą
        > ci, którzy najdłużej zwlekają z powrotem do wagonu, gdy z naprzeciwka nadjeżdża
        > inna kolejka.

        Ale tak najbardziej to są cenieni ci, którzy już nie wracają do wagonu po
        spotkaniu z kolejką z przeciwka.
        usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.misc.kolej&tid=1312736&MID=%3Cetrc6o%24lg7%241%40inews.gazeta.pl%3E
    • Gość: ble ble Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.aster.pl 24.03.07, 11:22
      Pani psycholog powinna się dokształcić albo pomyśleć chwilę samodzielnie żeby
      nie rzucać bezkrytycznie wyświechtanymi sloganami z podręczników datujących się
      na lata '80 poprzedniego stulecia.
      Teraz bajeczka: w dzisiejszych czasach są takie subkultury jak skejci
      (deskorolkarze vel wrotkarze), freeflow'owcy, climberzy, czy modni ostatnio za
      sprawą MTV shitheadsi. To przejaw takiego stylu życia w którym potrzeba
      niekonwencjonalnego zachowania, ryzyka, i rywalizacji sportowej jest dominująca.
      Nie chodzi o jednorazowy wybryk i nie jest to sprawa tak prosta jak się pani
      psycholog wydaje. Dokumentowanie wyczynów to przejaw raczej rywalizacji niż chęć
      zaistnienia w grupie bo w tych "sportach" nie ma obiektywnych kryteriów jak czas
      czy odległość.
      Redaktorom radzę zapytać socjologa albo antropologa a nie psychologa bo to nie
      problem jednostki tylko kultury i społeczeństwa.
      Psychologa można spytać o pasażerów. Ich bezradność to nie znieczulica tylko
      zaskoczenie. Człowiek nie widzi rzeczy których nie zna. (A to psychologia
      społeczna).
    • Gość: XYZ Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: 62.244.134.* 24.03.07, 11:59
      JAK DLA MNIE KOZAK.CZEMU PSIARNIA I PROKURATURA SZUKAJĄ TRGO GOŚCIA??? PRZECIEŻ
      ROBIŁ TO NA WŁASNE RYZYKO, NIC NIE USZKODZIŁ I NIKOGO NIE SKRZYWDZIŁ.
      A JAK SZUKACIE WINNYCH ZNIECZULICY TO ZACZNIJCIE OD TRAMWAJARZA, KTÓRY JECHAŁ Z
      NAPRZECIWKA I NAWET NIE MRUGNĄŁ.
      SZACUNECZEK STH SQUAD!!!
    • Gość: ina Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.lodz.mm.pl 24.03.07, 12:18
      moze i to bylo glupie co zrobili ale jeszcze glupsze jest zachowanie wszystkich
      tych ludzi w tramwaju..ich najpierw bym potepila...zadnej reakcji..w kazdej
      sytuacji..
    • Gość: maciek Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.4web.pl 24.03.07, 12:31
      ....sam uczestniczyłem w tej akcji ....i zasrana prasa jak zwykle wszystko
      poprzekręca, robia wielkie halo o kilkunastometrowy rajd na tramwaju ....na
      ulicach, gwałcą, okradają, nawet zabijają ...a wy robicie hałas o cos
      takiego ...a wypowiedz pani psycholog jest żenująca .....i ona jest
      psychologiem? ...nie rozmawiała w 4 oczy z moim ziomkiem ktory to zrobił a
      wystawia opinie jakby go znała bardzo dobrze ......no comment
      • mapi7 Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju 24.03.07, 12:49
        Obojętność pasażerów tramwaju-naganna!
        Chłopak, którt to zrobił żałosny i niemądry!
        Gazeta Wyborcza, że o tym pisze-beznadziejna!!!
    • Gość: onka Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.lodz.msk.pl 24.03.07, 14:10
      szkoda że nie zleciał na pysk
      może nastepni by sie zastanowili
      • Gość: ejjoł Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.4web.pl 24.03.07, 14:15
        ...szkoda że twój stary nie zleciał na pysk
        • Gość: tfu Ludzie!! Ch..j wam do tego!! Sprawdzcie ten film! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 14:53
          www.youtube.com/watch?v=RQ0WDXVW7Oc

          o tym gosciu co myslicie? co was to obchodzi, nikomu nie zagrazaja, ryzykuja
          jedynie wlasne zycie.
          • Gość: STUDI Re: Ludzie!! Ch..j wam do tego!! Sprawdzcie ten f IP: *.prokom.pl 27.03.07, 13:50
            Niestety innych obarczają odpowiedzialnością karną za swoja głupotę.
            Dziecko musisz dorosnąć.
    • maxxman Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju 24.03.07, 17:12
      Przed chwilą była relacja w Teleexpresie. Teraz naprawdę można powiedzieć, że
      Stachu osiągnął sławę aż z nadmierną nawiązką.

      mx
    • Gość: pelenpodziwu Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.ipt.aol.com 24.03.07, 18:40
      Mam 47 lat i jak bylem mlodszy tez mialem fantazje ale czegos takiego nie dokonalem
      Koles brawo jestem pelen podziwu tez chcialbym cos takiego zrobic tylko w
      Warszawie ale mam cykora i pekam

      Brawo brawo piekne to bylo
      Popieram takie wybryki nikomu nie szkodza to tylko Twoje ryzyko
      Nie daj sie trzymaj sie
    • Gość: M Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: 212.2.100.* 24.03.07, 21:06
      Brawo Stachu!
      Poproś swoich kolegów żeby też się przejechali to jest naprawdę cooool!
      Marek.
    • Gość: dib Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju IP: *.ptim.net.pl 24.03.07, 22:50
      no risk no fun

      i w czym problem???
      • anpio Re: Jazda na dachu pędzącego tramwaju 25.03.07, 18:45
        Gdyby było profesjonalnie to m.in.:
        - wszyscy wiedzieliby w czym biorą udział - a zwłaszcza motorniczy i pasażerowie
        - trasa przejazdu byłaby odpowiednio zabezpieczona
        - wcześniej przeprwodzono by niezbędne pomiary oraz próbę
        - w pobliżu stałby ambulans
        Profesjonalne przygotowanie i kręcenie kaskaderskich akcji bardzo dużo
        kosztuje. Dlatego tramwaj nie był wynajęty, motorniczy nie wiedział że ma
        człowieka na dachu, pasażerowie nie wiedzieli co jest grane etc.
        Wiele osób najwyraźniej rozbawiło potrącenie starszego pana. Oczywiscie
        kulturalnie go przeproszono itd. Aż dziwne, że "filmowcy" nie zadbali wcześniej
        by miejsce to było wolne.
        Jest też bardzo wiele wpisów dziwiących się dlaczego ten tekst powstał, skoro
        nie stało się nic niezwykłego. Przeczy temu jednak liczba wpisów. Artykuły
        sporadycznie generują dyskusję o liczbie ponad 100 wpisów. A co więcej nie
        brakuje też wpisów okazujących podziw i szacunek dla "bohaterów: filmu.
        Najwyraźniej więc łodzianie nie są przyzwyczajeni do tego, że młodzi ludzie
        podróżują na dachu tramwaju.
        Co nam dziennikarzom do tego wszystkiego skoro nikomu nic się nie stało?
        Bo wszyscy wyszli cało tylko dzięki szczęściu. To co nakręcono na filmie
        nie ma nic wspólnego z zawodowym kaskaderstwem. Dla mnie głosy tych, którzy
        uważają, że nic się nie stało są równie szokujące jak sam film.
        Mnie nie stać na taką cyniczną pozę, w której nic mnie już nie zdziwi.
        Ale postaram się wyłożyć moje zdanie łopatologicznie:
        Podczas przejazdu tramwajem powinniśmy znajdować się w jego wnętrzu oraz
        najlepiej trzymać się poręczy. Jeżeli ktoś ma ochotę wychodzić na dach, użycwać
        poręczy jako narzędzi do fitnesu czy po prostu zaszaleć to ok nie ma sprawy. Z
        tego co wiem wystarczy skontaktować się z przewoźnikiem np. MPK i ustalić
        warunki wypożyczenia pojazdu (wraz z ew. obsługą np. motorniczym).
        Z mojego pkt. widzenia to co zobaczyłem na filmie normalne nie było, ale każdy
        ma prawo do własnego zdania, także dziękuję Wam za wszystkie wpisy.
        Piotr Anuszczyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka