Gość: Albert
IP: *.cordef.net.pl
15.05.03, 23:13
Pełny ATR - to jeszcze niedawno wydawała się bardzo odległa prespektywa i
mało kto wierzył, że tak kiedykolwiek się stanie. A tu dziś w jednym z biur
podróży usiłuję zrobić rezerwację na poniedziałek do Warszawy i okazuje się,
że zostało tylko kilka wolnych miejsc !!! Zatem najprawdopodobniej w
samolocie będzie około 35 - 40 pasażerów i to indywidualnych, bo nie jest
planowana na ten dzień żadna wycieczka. I przypomniały mi się dziś głosy
przeciwników łódzkiego lotniska jeszcze sprzed kilku miesięcy, dobiegające z
różnych kręgów typu: "kto z takiej biednej Łodzi będzie latał" lub "Łódź leży
za blisko Warszawy". A tutaj życie pokazuje, że wystarczy tylko utrzymać
regularność rejsów i trochę poczekać... Poza tym nastąpiły w ostatnich
tygodniach korzystne zmiany w biurze PLL LOT w Łodzi pod nowym kierownictwem,
które stało się bardziej otwarte na sugestie klientów. Czeka nas w
poniedziałek test sprawności obsługi pasażerów na łódzkim lotnisku. A należy
pamiętać, że każdy pasażer ma prawo przybyć tylko 30 min. przed każdym rejsem
krajowym i jest to jego święte prawo, którego nikt go nie może pozbawić.
Kiedy podczas spotkania dyrekcji lotniska z forumowiczami jesienią ubiegłego
roku, sugerowałem konieczność utworzenia w bliskiej perspektywie drugiego
stanowiska check-in na Lublinku, dyrektor portu zaśmiał się, że jeszcze
upłynie sporo czasu zanim zacznie podróżować 15, a co dopiero 20 pasażerów.
Stwierdził, że ma pilniejsze sprawy. Śmieszną kwestią (praktykowaną chyba
tylko w niektórych syberyjskich lotniskach Rosji) jest RĘCZNE wypisywanie
kwitków na bagaże, które znacznie wydłuża odprawę. Zatem zobaczymy w
poniedziałek, czy taki brak perspektywicznego myślenia to wada czy nie...
Jedno na zakończenie chciałbym stwierdzić, że Łódź w przypadku pilnego
wydłużenia pasa startowego (do 2100 m) ma szanse stać się centrum tanich
linii lotniczych w Polsce, ale potrzebne są w najbliższych miesiącach szybkie
działania, zarzucenie minimalistycznych poglądów i być może nowi ludzie,
którzy tego dokonają... W każdym razie w poniedziałek mam nadzieję nie
zabraknie na lotnisku GW, na której łamach śledzimy z uwagą każdy artykuł
związany z akcją: "Lotnisko dla Łodzi".