Dodaj do ulubionych

Antyreklama lodów Koral

25.05.03, 19:03
Chodzi o tę z Marylą Rodowicz i Olbrychskim Danielem. Do Rodowicz nic nie
mam, nieźle się trzyma. Ale Olbrychski, moim zdaniem, wygląda w tej reklamie
po prostu obleśnie. Rozważałam dzisiaj jakie lody na patyku kupić i od Korala
skojarzenie odrzuciło mnie na ścianę. Ciekawa jestem, czy to tylko ja mam
takie odczucie, czy ktoś jeszcze.
Obserwuj wątek
    • marjory_m Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 19:17
      może nie tyle D.O. obleśny co po prostu sztuczy. Oboję sa drętwi. napewno mnie
      nie zachęcili do kupienia tych lodow
      • Gość: Dzidka Re: Antyreklama lodów Koral IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 19:57
        Mogę przeżyć cała tę reklamę, gdyby nie ostatnie sekwencje - "I o to własnie
        chodzi!!" i radosny wybuch śmiechu obojga. Nie rozumiem. O co chodzi? I co tu
        takiego śmiesznego jest?
        • marjory_m Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 20:07
          w tym problem, że chyba nic ;)
    • Gość: Maruda Re: Antyreklama lodów Koral IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.05.03, 19:27
      Mi te lody po prostu nie smakują... próbowałem kilka rodzajów (dawno, już nie potrfie konkretniej powiedzieć jakie to były) i nie były dla mnie za dobre.
      Jak chcę zjeść loda, to albo idę na pl. Dąbrowskiego ;-) albo kupuję wodne algidy/shollera - te lody, z tych 'na patyku' mi naprawdę smakują.
      • koszysta Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 19:41
        Może reklama adresowana jest do kręgu odbiorców, do którego my nie należymy.
        Przecież różne są upodobania.
        • marjory_m Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 19:44
          nie nalezymy do kręgu zjadaczy lodów ?
          • koszysta Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 19:50
            Zjadam tylko z miseczki. Te patykowe mnie nie pociągają. W dodatku jestem już
            wierny jednej lodowej firmie, więc po co szukać innych, skoro ta mi odpowiada.
            • marjory_m Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 20:05
              koszysta napisał:

              > Zjadam tylko z miseczki. Te patykowe mnie nie pociągają. W dodatku jestem już
              > wierny jednej lodowej firmie, więc po co szukać innych, skoro ta mi odpowiada.

              Tylko widzisz... reklama jest (powinna być) kierowana do wszystkich. nie tylko
              tych którzy już wybrali że jedzą lody miseczkowe. A ta reklama, właściwie nie
              wiadomo do kogo skierowana. Młodym się nie podoba. Mojemu tacie też, choć ma
              już swoje lata ;)

              pozdrawiam
              • geograf Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 20:31
                Nie prawda, nie każda reklama odpowiada każdemu, ba!
                nawet nie powinna! (bo to niemożliwe)
                Wiadomo, ze np. reklamy Kubiusia, czy Smakusia są takie,
                a nie inne-bo mają ją polubić dzieci.
                Gdy otworzysz Profit czy Bussinessman'a-zobaczysz
                ekskluzywne reklamy.
                Gdy włączysz Polszmat w godzinach telenoweli-zobaczysz
                proste, głupie reklamy proszków etc, które Ci się nie
                spodobają. W godzinach największej oglądalności zobaczysz
                znowu inne reklamy i tak dalej.

                Są różne targety-ta reklama pewnie kierowana jest do
                ludzi pokolenia wychowywanego na MAryli i Olbrychskim,
                oraz ich równolatkach...

                tak myślę, ale specem od tego nie jestem a się wypowiadam
                (sic!)
                • kicia7 Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 20:34
                  geograf napisał:

                  > Są różne targety-ta reklama pewnie kierowana jest do
                  > ludzi pokolenia wychowywanego na MAryli i Olbrychskim,
                  > oraz ich równolatkach...
                  Ludzi z tego pokolenia niedogolona fizjonomia Olbrychskiego odrzuci
                • kicia7 Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 20:35

                  > Są różne targety-

                  TARGETY!!! - i kto to mówi, wróg języka angielskiego!!!
                  • geograf Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 21:04
                    wiem, wiem!
                    mea culpa.
                    Niestety to pojęcie zostało przejęte przeze mnie od
                    osoby, która nie jest takim przeciwnikiem jak ja...
                    ale masz rację..powinno być:
                    grupa docelowa.
                    o!
                    • kicia7 Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 21:30
                      geograf napisał:

                      > ale masz rację..powinno być:
                      > grupa docelowa.
                      Niestety nie ma innego określenia, a to brzmi tak wiecej po polskiemu.Coś nam
                      język nie nadąża za światem.

                      • geograf Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 21:42
                        Polakom również nijak na tym zależy...zdawałoby się.
                        Niby jest jakaś Rada Języka (czy coś w tym guście)
                        i co z tego, skoro średnia wieku jej członków jest zza
                        wysoka....

                        a może ktoś zna kogoś z takiej rady, albo ogólnie wie nad
                        czym aktualnie to coś pracuje?
              • koszysta Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 20:34
                Oj, to chyba trudno zrobić taką skierowaną do wszystkich reklamę. Gorzej, jeśli
                jest tak jak piszesz, że powstaje reklama skierowana do nikogo i nikomu się nie
                podobająca. Wtedy mamy do czynienia z wyrzucaniem pieniędzy. Chociaż też nie
                do końca, bo przecież ktoś na tej reklamie zarobił.
                A może być też tak, że mamy do czynienia z reklamą wykonawców, a nie towaru:)
    • ixtlilto Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 21:43
      Jak już zaczęta rozstała dyskusja o reklamach lodów, to ja przyznam, że podoba
      mi się reklama lodów algidy (śnieg, sypialnia, lodowisko)- żywa muzyczka,
      humor, scenki krótkie, żywiołowe...
      • koszysta Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 22:46
        A ja i tak wolę lody zjadać, niż oglądać ich reklamy. Najlepiej w miseczce z
        różnymi dodatkami i lekko procentowo doprawione.
    • zamek Re: Antyreklama lodów Koral 25.05.03, 22:58
      Ponieważ lubię sytuacje typu "film o kinie" czy "teatr w
      teatrze" oraz dystans do samego siebie (który Olbrychski
      tutaj całkiem nieźle prezentuje, nawet mimo oblicza
      starego satyra), zatem jestem skłonny stwierdzić, że
      reklama mi się podoba. Wprawdzie żadna ze mnie grupa
      docelowa, bo lodów tej firmy nie jem (takoż samo, jak nie
      zamierzam kupić Toyoty, choć reklama z teściową jest
      piękna, a sama teściowa - cudowna!), ale doceniam
      starania reklamodawcy.
      Pozdrowienia
      PS. Ja też nie wiem, o co chodzi z tym "i o to chodzi!"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka