Dodaj do ulubionych

Swobodne Jeleniowisko

11.05.07, 13:18
a tak se musze zaśmiecić - bo jak poczytałam te wszystkie antyśmieciowe songi
to mnie kusi żeby jak zwykle zrobić "wbrew":)

mam dziś na tapecie 2 tematy, które wiązać się mogą z ewentualną eksmisją do
potforów - więc umieszcza dwa w jednym żeby było trudniej !

Temat pierwszy - jadąc dziś do pracki posłuchałam w Zetce posła Pisiora który
bronił jak lew posła mularczyka. I po raz milionowy stwierdzam ,że pisiory to
wstydu i honoru za grosz już nie mają i niechże ich w końcu kto zlustruje, bo
całość pachnie mi jakaś zorganizowana ucieczką z domu wariatów ( kurde ileż
oni autobusów musieli podstawić )Wariatów trzeba pozamykać tam gdzie ich
miejsce , bo inaczej zaśmiecą cały świat. /to w ramach małego jednak ukłonu
dla antyśmieciarzy/
Swoją drogą ciekawa zbieżność - pan Mularczyk i wychodzi na to że mocno
zamulony ! Ale z Kaczyńskimi juz takiej analogii nie znajduję - bo nie ma
powiedzenia że się szarokaczą - tylko szarogęsią - to jakies przeoczenie w
papierach - zlustrowac !!!!koniecznie !!!

Takich analogii nazwiskowych jest kuuupa
pani Fotyga - sf"o"tygowana
pan Lepper - szkoda gadać, bo chyba tylko Matka teresa by go przytulic chciała
pan Łyżwiński - ślizga się jak morze
pan Ziobro - zgrywa Janosika, ale z niego harnaś jak ....
... wymieniac można - gwiazd cała masa
cieszę się że mam na nazwisko tak jak mam !
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Swobodne Jeleniowisko 11.05.07, 13:23
      jelonek72 napisała:
      > cieszę się że mam na nazwisko tak jak mam !

      Fajne nazwisko, np. Katarzyna Tak Jak Mam!
    • big_news Re: Swobodne Jeleniowisko 11.05.07, 13:32
      Kolejny raz ktoś wstał lewą nogą, kolejny raz ktoś ma kiepski dzień, kolejny raz
      mało wybredne jazdy po nazwiskach. Szkody, jakie przez lata wyrządziła GW i jej
      otoczenie, są jak widać równe tsunami. A niby żyjemy w klimacie umiarkowanym...
      • jelonek72 Re: Swobodne Jeleniowisko 11.05.07, 13:40
        Bigi a słyszałeś o globalnych zmianach klimatu - jak absolwentka geografii mogę
        ci malutki wykładzik palnąć :) odpłatnie oczywiście :)....może być w naturze...
        ziemniaczki , marcheweczka ...
        • big_news Re: Swobodne Jeleniowisko 11.05.07, 13:43
          Mam ciekawsze zajęcia i pilniejsze wydatki. Ale za ofertę dziękuję;)
          • jelonek72 Re: Swobodne Jeleniowisko 11.05.07, 13:44
            bardzo proszę - w razie CUŚ , wal jak walisz zazwyczaj :)
            • big_news Re: Swobodne Jeleniowisko 11.05.07, 13:46
              Ja i wal?! No chyba tylko, że jak w dym!;)
        • huann Re: Swobodne Jeleniowisko 22.05.07, 17:54
          jelonek72 napisała:

          > absolwentka geografii

          o, powitać Jelonka po fachu :]

          > ziemniaczki , marcheweczka ...

          no ba! :>
      • cassani Bigi... 11.05.07, 16:10
        ....pilnuj się!
        • big_news Re: Bigi... 11.05.07, 16:11
          Ok. Wytłumacz mi tylko jeszcze, jak mam to rozumieć.
          • cassani Re: Bigi... 24.05.07, 10:11
            trzymaj klasę.
      • cassani co innego gdyby tak przejechała się po nazwiskach 24.05.07, 10:11
        Wałęsy, Kwaśniewskiego czy Tuska. Wtedy po drugiej stronie kabla zapwene
        odnotowanoby wzwód.
    • jelonek72 temat dwa 11.05.07, 13:38
      LOTNISko - kochani nie sądziłam ,że doczekam chwili kiedy to na romatyczny
      weekend z małżowinkiem bede mogła odlecieć z łodzkiego lotniska i co więcej
      potem ponownie na nie przlecieć. Cieszylismy się jak dwa bolki, jadac na
      Lublinek im Reymonta .... no i coż - stoi barak - ale , ale nie od razu Kraków
      zbudowali ! Za jakiś czas myślę sobie ,ze będzie zajefajny terminal.
      Przystępujemy do odprawy bagażowej - podaje pani nasze paszporty , pani w kompek
      wrzuca nasze nazwiska , po czym stwierdza ,że odprawić nas nie może. otoż
      rezerwacja zrobiona jest na nazwisko mojego męża, a ja jako szlachcianka ( hehę
      ) nosze dwa nazwiska... i dzieweczka miala problem, bo choc drugi człon ( nomen
      omen) mojego nazwiska zgadza sie z nazwiskiem mego meża, imie się zgadza, ale
      brakowalo jej pierwszego człona ! Stwierdziła,ze mamy przejść do kasy i tam
      koleżanka zadzwoni do biura przewoźnika i upewni się , czy można nas puścić .
      No coż entuzjazm lekko nam opadł , ale idziemy dziarsko do kasy pewni ,że chwila
      moment i wszystko się wyjaśni. Stoimy przed kasą, w kasie siedzi kolejna
      dziewoja i przekłada papierki z kupki na kupkę. Pytam czy już zadzwoniła, mówi
      ,że nie, że czeka na telefon. Acha, czyli będą do pani dzwonić - pytamy . Nie
      czekam aż kolega przyniesie mi telefon. patrze to na nią to na męza - bo obok
      dziewojki jak wół stoi aparat telefoniczny. " A z tego pani zadzwonić nie może"
      "Wie pani dziś odcięli nam połączenia na komórki i nie mogę z tego telefonu
      zadzwonić do przewoźnika, musze czekać aż kolega przyniesie komórkę "
      Mój mąż swobodną ręką wyciąga swoją komórkę, "Proszę niech Pani dzwoni z tej"
      "Nie mogę - odpowiada dziewoja- tylko w komórce jest zapamiętany numer do
      przewoźnika ".... BAREJA !!!! dla mnie BAREJA!!!!
      Entuzjazm wylotu z Łodzi opadł nam jak interes u zawiedzionego amanta ! Ponieważ
      czasem mnie zalewa krew ( jak to baby) to z początkami wścieklizny na ustach
      złapałam paszporty i wróciłam do dzieweczki przy bagażach cedząc , że ma mi
      powiedzieć jaki ma problem, gdzie ma napisane ,że nie może mnie odprawić i
      jeśli ma tak wielki problem to proszę o "widzenie" z jej przełożonym. Panna
      foszka strzeliła, i zaprowadziła mnie do służby granicznej - tam opowiedziałam
      panu jak sprawa wygląda , a pan mnie pyta " I jaki jest problem ?!" " No ja nie
      mam żadnego problemu, ale pani bagażowa ma!" Dziewoja upewniła się ,że pan
      pograniczniko-celnik nas przepuści , i wyraźnie niezadowolona z paszportami
      wróciła na swoje miejsce i stwierdza ,że ona jednak chce mieć potwierdzenie od
      przewoźnika. Nooooooo, pianeczka mnie nieco chwyciła, powiedziałam ,ze ma nas
      natychmiast odprawić, a jeśli sobie życzy to pilot który będzie z nami leciał
      przyjdzie do niej i potwierdzi naszą tożsamość. Panna jeszcze coś burknęla - ale
      pech chciał ,że na pokładzie samolotu na który się mieliśmy wpakować szefową
      pokładu była moja siostra a kapitanem bliski znajomy ! W końcu z łaską nas
      odprawiła .... ale radochę mi zabrała !
      No coż marne te początki łodzkiego lotniska ... marniutkie
      • misiomis Re: temat dwa 11.05.07, 22:17
        jelonek72 napisała:


        > brakowalo jej pierwszego człona ! Stwierdziła,ze mamy przejść do kasy i tam
        ...
        może jej piątej klepki brakowało, że tak sobię zażartuję?


        > przewoźnika. Nooooooo, pianeczka mnie nieco chwyciła, powiedziałam ,ze ma nas
        > natychmiast odprawić, a jeśli sobie życzy to pilot który będzie z nami leciał
        > przyjdzie do niej i potwierdzi naszą tożsamość. Panna jeszcze coś burknęla - al
        > e
        > pech chciał ,że na pokładzie samolotu na który się mieliśmy wpakować szefową
        > pokładu była moja siostra a kapitanem bliski znajomy ! W końcu z łaską nas
        > odprawiła .... ale radochę mi zabrała !

        Znaczysię tekst, że przyjdzie pilot zadziałał. Dobrze wiedziać : )
        • jelonek72 temat trzy 22.05.07, 13:12
          dopadła mnie proza dnia dzisiejszego !
          chce sobie kupic domek malutki , z malutki ogrodkiem !

          człowiek checi ma
          pieniądze ma
          i kuku (zeby djupa nie powiedzieć)
          nie mozna nic kupić !!!
          /oprócz landary pod zgierzem za 1,8mln hłe hłe hłe/



          • zamek Re: temat trzy 22.05.07, 17:58
            Nie sprzedam, nie ma mowy!
          • evonka jelonku 22.05.07, 17:59
            pisz bloga, masz potencjał. obiecuję, że bedę zaglądać.
      • aaa202 To może było właśnie za karę za anal 22.05.07, 18:31
        ogie nazwiskowe, czyli temat nr 1?
        • jelonek72 kara za anal ! 23.05.07, 13:23
          taaaak , boshhheee Aaa202 , to na pewno kara !
          ale mnie to absolutnie nie odstraszy - dam radę i na złość kupię posiadlość ze
          stadniną koni, basenem krytym i odkrytym , polem golfowym i półnagimi
          ogrodnikami !!!!! HA
          • jelonek72 słuchowisko na dziś 24.05.07, 10:01
            Dziś w Swobodnym Jeleniowisku zapraszam na audycję „jak dbam o środowisko
            naturalne , i naturalnie myję swoje auto pod blokiem”
            Mam kilku genialnych sąsiadów ( zaczynam się obawiać ,ze jestem typem
            aspołecznym i powinnam sie wynieść na pustynię ... błedowską – bo tam drzewa są
            a drzewa lubię )... więc wracam do genialnych sąsiadów. Co trochę wychodzą
            panowie i panie z wiadereczkiem, gąbeczką i szmateczką w dłoni i pedzą co sił do
            swych wozów. Pucować , myć, szorować !!! Dwóch jest takich wręcz radosnych ,ze
            stawiają swe wypasione polonezy i suzuki swifty na i tak już skromnym trawnik
            tuż pod oknami , i czyszczą ! Nie żałują płynów pieniących, z okien spuszczają
            kable i przedłużacze , by odkurzaczem pojeździć wewnątrz autka.... dywaniki
            trzepią, w lusterka dmuchają , tony papierków i petów z popielniczek lądują na
            ziemi .... jednym słowem miód-malina, czysty z nas naród , co to czystymi
            limuzynami lubi jeździć ! Czy muszę Wam opowiadać co zostaje po takim myciu na
            trawniku , czy chodniku ???? Strasznie żałuję,że nie jestem jak Pudzian
            napompowana i silna , coby wziąć jednego z drugą za mordę i wytarzać w tym co
            zostawili ...grzeczne zwracanie uwagi nie skutkuje, próbowałam kilka razy. No
            ja rozumiem , że dla tych ludzi to może swoisty rodzaj relaksu, w dodatku
            płacić nie trzeba, chyba że sobie z kieszeni do kieszeni .... ale myjnie w
            naszym mieście naprawdę nie są drogie !!!!! a jak już się chce samemu dopieścić
            swoje cudo na kółkach , to kilka ulic od naszego bloku jest samoobsługowa
            myjnia, gdzie sobie można podjechać wypucować , a pomyje spłyną bezpośrednio do
            kanałów ....
            No cóż pozostaje mi ewentualnie cicha nocna dywersja :) aż mnie kusi, by świeżo
            odpicowane auteczko wysmarować jakimś psim gównem i dołączyć kartę z
            pozdrowieniami dla właściciela ......


            ps: a powiem Wam ,że z tej całej gawiedzi najbardziej rozczula mnie dziadek od
            granatowego poloneza, który prawie codziennie rankiem wychodzi z jakimś mazidłem
            i wciera w swój WÓZ. Poldek wygląda jak pajda chleba ze smalcem :) lakier już
            wcale nie błyszczy, zmatowiał i poszarzał , ale dziadek codziennie smaruje z
            wysuniętym językiem / to chyba mu pomaga utrzymać równowagę - psychiczną i
            fizyczną).... ale dziadek nie śmieci dookoła ! więc niech sobie smaruje :)
            • obi7 Re: słuchowisko na dziś 24.05.07, 15:28
              najwyrazniej czegos ci brakuje.proponuje zakupic tube do wabienia jeleni firmy
              Weisskirchen
              • jelonek72 Re: słuchowisko na dziś 25.05.07, 14:37
                hmmm Obi:) jeleni to mi nie brakuje , co krok jakiegoś spotykam
                brakuje mi za to magnezu, bo mi dziś powieka lata :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka