Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl
17.05.07, 15:47
za: www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=3&zapytanie=3,01&poz=1&id=6428
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Stare i opuszczone mury składu fabrycznego Maurycego Taumana przy ul.
Dowborczyków 8 ożyją wkrótce nowoczesnymi technologiami teleinformatycznymi.
Rewitalizując pofabryczny budynek firma Ericpol Telecom zainwestuje w mieście
ponad 10 mln. zł. W wyniku planowanego remontu powstanie nowoczesny biurowiec
z dwustoma miejscami pracy.
- Od wielu lat z okien naszego biura przy ul. Targowej patrzyliśmy na
opuszczoną i niszczejącą fabrykę przy ulicy Dowborczyków. Teraz rozpoczynamy
prace, które chociaż w małej części będą w stanie zmienić krajobraz miasta i
dzielnicy – powiedział Marek Gajowniczek, wiceprezes Ericpol Telecom.
W uroczystym rozpoczęciu inwestycji i wmurowaniu aktu erekcyjnego wziął udział
wiceprezydent Łodzi Marek Michalik.
- Ericpol to doskonała wizytówka miasta i świetny przykład dla pozostałych
inwestorów, jak wiele może osiągnąć łódzka firma - mówił wiceprezydent
Michalik zapewniając inwestora o ewentualnym wsparciu miasta.
W zrewitalizowanej kamienicy na powierzchni ponad 560 m.kw. zachowana zostanie
tradycyjna, pofabryczna architektura i dobudowane zostanie nowoczesne skrzydło
z elementami secesji. Na dachu budynku znajdzie się także dodatkowa, czwarta
kondygnacja. Jak podkreślają przedstawiciele spółki i władze miasta,
zaangażowanie inwestycja w postindustrialne dziedzictwo ma współtworzyć
unikalny wizerunek miasta. Nie jest to również pierwsze doświadczenie Ericpola
w remont pofabrycznych obiektów. Wcześniej firma zdecydowała się na nadanie
nowego życia starej kamienicy w Krakowie
Ericpol Telecom Sp. zo.o – jest łódzką firmą działającą w obszarze telefonii
mobilnej i stacjonarnej, świadczy zaawansowane usługi informatyczne i
doradcze. Realizuje innowacyjne projekty w ponad 70 krajach na pięciu
kontynentach. (ed)
/>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Cieszy kolejna inwestycja i ratunek dla kolejnej starej fabryki.
Szkoda, ze za cenę całkowitej przebudowy. Nowy biurowiec będzie fabrykę
Taumana przypominał jedynie "z grubsza". Czyżby kolejny triumf wyśmiewanej w
całej Polsce "łódzkiej szkoły konserwatorskiej"?