aaa202
18.05.07, 23:37
Pewnej nocy, chyba ze środy na czwartek, otrzymałam karę za niewłaściwe
zachowanie - ban (Bułgarska Akademia Nauk?). Przyjęłam to z mieszaniną
zdziwienia, zawodu i.. radości. Czemu radości? Po prostu - mogłam spokojnie
iść spać o 22 bez poczucia, że jakiejś błyskotliwej repliki zapomniałam i nie
zdołałam przez to zamieścić na forum.
Owo wydarzenie przypomniało mi wszystkie kolonie i zimowiska (A Wy dokąd
jeździliście na wakacje/ferie zimowe?), a zwłaszcza pewną pamiętną noc, gdy
ban od wychowawczyni zapobiegł spontanicznemu porzuceniu wianuszka, ale
dodatkowo pozbawił mnie budyniu. Raczej luźne skojarzenie. Pupa pupa.