kuubaa
12.06.03, 13:57
Często bywam na Piotrkowskiej i obserwuję jak karetki na sygnale wykorzystują
deptak(?) jako trasę szybkiego ruchu. Ja rozumiem, że trzeba nadrobić czas
stracony np. na nieśpieszne dokończenie wietnamskiego żarła, ale czy
koniecznie slalomem między ogródkami, spacerowiczami i rowerzystami, z
szybkością wariata? Zresztą w ogóle w Polsce pojazdy uprzywilejowane
przesadzają z szybkością, co było wielokrotnie przyczyną tragicznych wypadków
(pominę że nawet lekarze nie zapinają pasów!).
Jestem przekonany, że wcześniej czy później dojdzie do tragicznego wypadku z
tego powodu. I dopiero wtedy zagrożenie zostanie dostrzeżone.