maggie1983
05.07.07, 21:38
Chyba odkryłam przypadkowo aferę w jednej z łódzkich szkół. Sprawa
potwierdzona przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego : facet, który
wg szkoły jest kimś w rodzaju portiera w Uczelni, prowadzi zajęcia i daje
wpisy (kompletnie bez żadnych do tego upwanień). Sprawa wyszła przypadkiem,
nie wiem czy zgłaszać oficjalny donos do ministerstwa, czy jak sądzi reszta
mocih kolegów i koleżanek z grupy, siedzieć cicho z takim nielegalnym wpisem,
bo szkoła sobie poradzi, a my będziemy mieli przekichane. Nie wiem co robić!