Dodaj do ulubionych

Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam

17.06.03, 19:15
Otóż dziś los mnie skierował w okolice Politechniki. Jadąc ulicą
Felsztyńskiego, zobaczyłem dziwną bramę. O tyle mnie ten widok zaciekawił, że
przypominała mi wyglądem "Beczki Grohmana". Kompletnie nie wiedziałem co to
jest, więc zatrzymałem się i poszedłem oglądać. Na szczycie bramy stał krzyż.
Jednak gdy przekroczyłem bramę zobaczyłem plac zabaw(!). Wszedłem dalej,
widziałem jakieś stare opuszczone budynki... Na końcu placu zabaw stoi górka
do zjeżdżania podczas zimy na sankach, dalej jest lasek...
Wszedłem dalej i pomiędzy drzewami i trawnikiem porośniętymi bluszczem
zobaczyłem tablice nagrobne! (w języku niemieckim z roku 1923)
Wtedy zrozumiałem że musiał tu być cmentarz, ale kto dopuścił, że w tym
miejscu jest teraz zwykły park!? Park po środku którego jest alejka z
ławkami, a jedną trzecią zajmuje najzwyklejszy w świecie park zabaw dla
dzieci?!

Teraz sprawdzam na mapach i widzę, że to był cmentarz ewangelicki.
Ale widoczny on jest jedynie na starych mapach:
www.13lo.and.pl/tradycje/mapa/mapa5.html (w lewym dolnym rogu)
Na żadnej nowej mapie nie widać nic, poza obszarem zazielenionym.

Ktoś zna historie tego miejsca? Ktoś wie kto odpowiada za stan obecny?
Kto nie był, polecam gorąco! Widoki i doznania gwarantowane!


PS Może ktoś pojechać i porobić zdjęcia? Warto!
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 17.06.03, 21:18
      To był kiedyś cmentarz ewangelicki..przerobiony na park...
      no cóż, po II wojnie światowej była nagonka na łódzkich,
      i nie tylko łódzkich, ewangelików w Polsce...

      niestety...
      a na ochronę pozostałych pomników z tego cmenatarza
      pieniędzy nie ma:( Zabrakło pieniędzy w tegorocznym
      budżecie:(
    • forul2003 Cmentarz - parkiem 17.06.03, 23:09

      Jakies 3-5 lat temu przekształcono zaniedbany teren (nie wiedziano jak to
      ugryźć) na teren relaksu.
      Teraz mozna sobie przysiąśc na ławeczce wśród dziecięcego gwaru i pomyslec nad
      ludzkim losem.
      • hubar Re: Cmentarz - parkiem 20.06.03, 17:38
        forul2003 napisał:
        > Jakies 3-5 lat temu przekształcono zaniedbany teren (nie wiedziano jak to
        > ugryźć) na teren relaksu.
        --
        Cooo??? To coś zrobiono dopiero kilka lat temu? Boooszzze kto na to pozwolił?


        > Teraz mozna sobie przysiąśc na ławeczce wśród dziecięcego gwaru i pomyslec
        > nad ludzkim losem.
        --
        Mozna też usiąść na ławeczce przy alejce, która prowadzi przez środek
        cmentarza. Echhh co za widok, tylko te cholerne kamienne nagrobki z trawnika
        wystają :[
          • hubar Re: Cmentarz - parkiem 22.06.03, 01:04
            Gość portalu: Pibrac napisał(a):
            > Stare tablice z cmentarza były składowane właśnie w okolicach bramy na
            > Felsztynie.
            --
            Obecnie ten budynek (o ile mówimy o tym samym) jest zdewastowany i trolom słuzy
            za meline. Tablic żadnych nie widziałem przez pootwierane okna i drzwi.


            Serce sie kraje na taki widok :-[
    • igrek_oficjalny Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 29.06.03, 14:42
      Wiec tak HuBarze...
      Moja dziewczyna mieszka tuż obok, więc wieczorkiem dowiem się czegos
      dokładniej, ale prawdą jest, że tam po prostu bawią sie dzieci. Z tego co
      sobie przypominam, to podobno jest tam także stary budynek krematorium! Płyty
      nagrobne są dość mocno porozrzucane po terenie. Wiele jest zniszonych
      doszczętnie...
      I jeszcze jedno-park ten do dziś służy do uprawiania biegów przełajowych
      uczniom XX LO...
      Pozdrawiam
      • hubar Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 06.07.03, 01:13
        igrek_oficjalny napisał:
        > Wiec tak HuBarze...
        > Moja dziewczyna mieszka tuż obok, więc wieczorkiem dowiem się czegos
        > dokładniej, ale prawdą jest, że tam po prostu bawią sie dzieci.
        --
        I jak? Dowiedziałes sie czegoś, czy poszedłeś się pobawić? ;-)


        > Z tego co sobie przypominam, to podobno jest tam także stary budynek
        krematorium!
        --
        Jak wchodziłem od ulicy Felsztyńskiego, to przy bramie widziałem dwa
        zdewastowane budynki, to te?


        > Płyty nagrobne są dość mocno porozrzucane po terenie. Wiele jest zniszonych
        > doszczętnie...
        --
        Widziałem :-( straszny widok.


        > I jeszcze jedno-park ten do dziś służy do uprawiania biegów przełajowych
        > uczniom XX LO...
        --
        Co gorsza, na mapach nawet nie jest ten cmentarz oznaczony. Skandal!
        • igrek_oficjalny Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 06.07.03, 09:07
          Oj przepraszam, wątek spadł w dół, a ja w sumie niczego nowego nie
          dowiedziałem się. Moja dziewczyna tylko potwierdziła, że tam jest zniszczony
          cmentarz, że pare lat temu zrobili tam park, że ludzi z XX LO mają tam w-f,
          że "któryś z tamtych budynków, to kiedyś był albo kostnicą albo krematorium, a
          teraz miejsce jest zajęte przez pijaków". Tyle wiem.
          Od siebie mogę dodać, że park wygląda, jakby nie miał właściciela: płyty
          nagrobne zniszczone, rozwalone, nieogrodzone, zamiast to zgrupować w jednym
          miejscu ogrodzić, postawić krzyż...szkoda gadać!
          Jest tam także boisko dla dzieciaków, sporo ławeczek do posiedzenia
          i...tysiące gołębi! Kto tam był wie, że przede wszystkim trzeba uważać, żeby
          nie wdepnąć! Nie widziałem nigdy, żeby ktoś to sprzątał. Ogólnie park jest
          ciemny i dośc nie ciekawy. Nagrobki potęguja to wrażenie

          Pozdrawiam i przepraszam za zwłoke :-)
    • Gość: łażej Cmentarz husycki??? IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.72.* 11.07.03, 00:12
      Niewielki cmentarz przylega do parku od strony zachodniej. Oddzielony jest on
      od parku ulicą Rejtana i otoczony murem. Przy bramie cmentarza umieszczony jest
      napis "cmentarz ewangelicki". I to by było jeszcze możliwe do wytłumaczenia.
      Ale dziś przyjrzałem się planowi Łodzi z 1980 r. i na nim oddzielony od
      cmentarza-parku (podpisanego jako cmentarz ewangelicko-reformowany) ulicą
      Tetmajera niewielki funkcjonujący do dziś cmentarz, podpisany jest
      jako "cmentarz husycki". Ki diabeł - skąd husyci w Łodzi?? Byłaby to pierwsza
      fala migracji ze śląska?? Nie znalazłem o tym żadnych informacji. Jedyne
      wzmianki o husytach w Łodzi na jakie się natknąłem, to informacje dotyczące
      przywiezienia tu husytów w czasie II wojny światowej przez Niemców. Ale nie
      wiem czy to mogłoby mieć jakikolwiek związek z cmentarzem.

      Pytanie brzmi - czy "cmentarz husycki" to po prostu drukarski "byk", czy też
      jednak jest to świadectwo funkcjonowania na terenie Łodzi husyckiej
      mniejszości, o której istnieniu wiadomo bardzo niewiele.

      pozdrawiam

      łażej zaciekawiony
    • dada7 Likwidowano go jakoś tak na przełomie 60/70-tych.. 06.09.03, 20:52
      Część grobów ekshumowano i poprzenoszono na inne cmentarze: kilka takich
      powtórnych pogrzebów odbyło się np. w Aleksandrowie Łódzkim.

      Przed likwidacją też tam popijano w krzakach, zresztą.

      Było jeszcze kilka cmentarzy ewangelickich, które "uskwerowiono", jeden chyba
      na Grabieńcu, a na pewno w okolicach Technikum przy obecnej ulicy Wileńskiej.

    • hubar Park przy ul. Pięknej wypięknieje 16.09.04, 09:37
      Kilkaset metrów nowych alejek, odnowiony plac zabaw i lapidarium, gdzie
      zgromadzone zostaną wykopane podczas prac fragmenty nagrobków – to przyszłość
      parku przy ul. Pięknej. Prace już się rozpoczęły i potrwają dwa lata.



      W tym roku, do połowy listopada zostanie wykonane około 60 proc. prac. Właśnie
      trwa wytyczanie nowych alejek i wysypywanie ich gruzem. Po utwardzeniu zostaną
      pokryte glinką i żwirem. Taką samą nawierzchnię uzyska odnowiony plac zabaw
      położony w centrum parku.

      – Obok chcemy stworzyć niewielkie lapidarium – zgromadzić fragmenty nagrobków,
      które uda nam się wydobyć z ziemi z terenu parku – mówi Krystyna Kontowicz,
      kierownik oddziału utrzymania zieleni w Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa
      Urzędu Miasta Łodzi.

      Na terenie parku przy ul. Pięknej przed II wojną światową był bowiem cmentarz
      ewangelicki. Szczątki pochowanych tam osób zostały ekshumowane na początku lat
      80. a cmentarz zamieniono w park.

      Całość prac będzie kosztować około 700 tys. zł i zakończy się w październiku
      przyszłego roku.

      (mal) - Express Ilustrowany
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/401953.html
      • Gość: ex-citizen Re: Park przy ul. Pięknej wypięknieje IP: *.centertel.pl 17.09.09, 12:00
        Także mieszkałem na Pięknej w latach '80-96. Pamiętam chodzenie "po
        murku", przeciskanie się przez dziury w murze, opowieści o "łysym",
        co to dzieci łapał i Bóg wie co z nimi robił:), gonitwy na rowerach
        po zarosniętych alejkach.
        Dosyć koszmarnie wyglądała sprawa dzikiej ekshumacji- tak bym to
        nazwał- w okolicach 1990. Pożółkłe kości walały się dosłownie pod
        nogami. Wtedy nas -dzieciaków- to fascynowało, niektórzy starali się
        być biegli w anatomii, odgadując fragmenty szkieletu.
        Dziś szkoda tego miejsca. Szkoda, że miasto nie ma środkow na
        konserwację zabytkowej bramy i kaplicy. Szkoda takze tego, że władze
        nawet nie kontrolują "parku", który -jak słyszę- ciągle jest
        siedliskiem meneli.
      • asiaque_fh Re: Kilka fot z dziś 19.02.06, 00:55
        Hej,

        Głupio ciut wygrzebywać taki stary wątek, ale co tam...

        Mieszkałam przy tym cmentarzu przez jakieś 20 lat. Chodziłam też do przedszkola,
        które sąsiaduje z "cmeną" (bo tak się zawsze mówiło - "chodź na cmenę" ;-)).

        Z czasów przedszkolnych pamiętam ekshumacje (BTW, wydaje mi się, że było to w
        '82, a nie w '83, jak podają źródła, możliwe jednak, że zaczęli te przenosiny w
        jednym sezonie, a zakończyli w drugim). Co ciekawe, smród był niewyobrażalny,
        nie dawało sie bawić na zewnątrz, kilka ładnych tygodni, jeśli nie miesięcy,
        spędziliśmy z tej okazji kisząc się w salach pomimo ładnej pogody... A
        pomyślałby kto, że po tylu latach z nieboszczyków niewiele zostanie. Wyobraźnia
        nam wtedy nieźle pracowała, przedszkolakom, chodziły ploty o "wampirze z
        Teofilowa", który miał zawędrować "na cmenę" (zapewne po to, by żywić się tym,
        co za dnia wykopano... ;)

        Potem czasy podstawówki... Teren był zakazany, zawsze było tam ciemno, mrocznie
        i pełno okolicznej żulerni. Mamy kategorycznie zabraniały tam łazić, więc z
        wielką radością łamaliśmy te zakazy. Najlepszą zabawą było oczywiście
        rozkopywanie grobów (których, mimo wyżej wspomnianych ekshumacji, pozostała cała
        masa, dopiero przez następne naście lat się toto rozlazło, pewnie po części
        dzięki durnym bachorom takim jak ja...).

        A teraz to już tylko zostało dużo bluszczu i gołębia sralnia. Aż żal bierze, bo
        to miejsce kiedyś naprawdę miało klimat (a może to wspomnienia?)

        BTW, tuż obok (zaraz za wyjściem przy Felsztynie, gdzie jednakowoż nie polecam
        się zapuszczać) jest wciąż niewielka (jakieś 80x80m) część czynnego cmentarza
        ewangelickiego. Zazwyczaj jest zamknięta, ale np. w Święto Zmarłych można wejść,
        pooglądać, pofocić.
      • Gość: CICHA ??? IP: 212.191.172.* 15.09.06, 16:48
        Ale jest jeszcze jeden niewyjasniony watek: po srodku owego parku jest
        zarosnieta gorka (jak tu w.w. do zjezdzania zima) Z niej wystaja jakby kawalki
        plyt nagrobkowych...czy ktos moze orientuje sie co to jest??????
    • hubar Lato w cmentarnej kaplicy [ei] 17.07.07, 16:26
      Nieoficjalny klub młodzieżowy zorganizowała sobie grupa nastolatków w starej
      kaplicy cmentarza ewangelicko-augsburskiego przekształconego obecnie w park Nowe
      Rokicie. Budynek jest w takim stanie, że dzieci, przebywając tam, ryzykują życie.

      "Klub" mieści się na piętrze zabytkowej kaplicy cmentarnej. Młodzież usunęła
      betonowe bloki z okna budynku i tamtędy dostaje się do środka. Przez dziury w
      suficie dzieci wchodzą na górną kondygnację.

      - Kiedyś zachwiałam się i spadłam na dół. Koleżance też się to raz zdarzyło -
      przyznaje Ania, uczennica gimnazjum.

      Na parterze budynku leżą szmaty, kawałki papy i gruz. Na szczęście dziewczynki
      nie upadły na kamienie.

      Dzieci nie zrażają się niebezpiecznymi wypadkami. Do swojej siedziby w sobie
      znany tylko sposób wciągnęły starą kanapę i dwa materace. Spędzają na nich całe
      dnie, a niektórzy także noce.

      - Nasz kolega Rafał uciekł z domu i teraz tu mieszka. W ciągu dnia pracuje jako
      cieć - mówi Przemek, ps. Pączuś.

      Władze miasta nie zamierzają remontować zabytku.

      - Kilka lat temu wydaliśmy zgodę Delegaturze Łódź Górna na zabezpieczenie dachu
      oraz zamurowanie okien w kaplicy. Inne wnioski do nas nie dotarły - mówi Marzena
      Otto z Wydziału Urbanistyki i Architektury UMŁ.
      (tas) - Express Ilustrowany lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/750100.html

      Brawo, a zabytek popada w ruinę :-/
      • berger.m Re: Lato w cmentarnej kaplicy [ei] 17.07.07, 23:40
        W życiu bym nie pomyślał, że tam ostała się jakaś zabytkowa kaplica. I jest w
        takim stanie. Kto za to odpowiada?! Może warto się tam wybrać, zrobić zdjęcia i
        jakiś mały rozgłos wokół tego? Oczywiście w kontekście ratunku dla starej kaplicy...
      • yarro Re: Lato w cmentarnej kaplicy [ei] 18.07.07, 02:08
        No genialne! Inne wnioski nie wpłynęły!

        Do ciężkiej cholery, a może by miasto tak coś samo z siebie? Pani Marzenko,
        halo, może skończy pani tę piętnastą kawkę i zanim zrobi szesnastą włączy mózg
        na chwilę.
      • Gość: Z Piasta Re: Lato w cmentarnej kaplicy [ei] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 18:47
        Rzeczywiście był tu cmentarz. Całkiem niedawno. Pododno groby
        zostały przeniesione, a zmarłych ekshumowano. Niby nic dziwnego.
        Tylko czemu na terenie obecnego parku panuje totalny bałagan:
        poobrywane śmietniczki, nieuprzątnięte śmieci, wszędzie butelki po
        piwie i wódce. Opisane przez hubara wejście od Felsztyńskiego jest w
        totalnej dewastacji. Nikt tego nie sprząta, paskudne napisy na
        murach: interwencje do delegatury Łodź-Górna i Strazy Miejskiej nic
        nie dają. Totalna niemożność i brak dobrej woli! Podobnie jak
        zgłaszanie konserwatorowi zabytków walącej się dawnej kaplicy
        (zabytek, jeden z ciekawszych obiektow budownictwa sakralnego
        neogotyckiego). Po prostu nie ma żadnego gospodarza, nikt o to nie
        dba. To najlepszy przyklad jak urzędnicy miejscy dbają o tożsamość i
        pamiątki dawnej Łodzi
    • Gość: Szadi Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam IP: *.toya.net.pl 01.08.07, 23:11
      Witam jeśli Chodzi o foty z tego miejsca to Powiem ze to co zobaczyłem
      zobaczyliśmy z Znajomym mnie zaszokowało ....

      tutaj Dodaje foty z galerii Mojego znajomego i moje ..i oczywiście zapraszam Na
      naszą stronkę i forum .. o tematyce eksploracyjnym-Bunkrowym -Lodzi

      Tu są Foty z Cmentarza-Parku Ale my to traktujemy jako Cmentarz po wizycie w
      tym miejscu i ze jako tam spoczywają spoczywali Niemcy Napisze tak GOTT MIT
      UNS BÓG Z WAMI
      www.brendler.enetia.pl/galerie/cmentarz/index.html
      Oraz nasza Strona www.brendi.yoyo.pl
      i Forum www.brendi.yoyo.pl/forum/

      Serdecznie zapraszamy :)
      Szadi I Brendi reszta bunker bandy
      • ok333 Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 08.03.08, 17:04
        A jeszcze pod koniec lat 60-tych byl tam normalny cmentarz
        ewangelicko-augsburski. Ulica, slynna od okresu II RP Wiznera
        ciagnaca sie od Wolczanskiej (podobnie jak ten cmentarz) do
        Braterskiej chyba, bo 40 lat tam nie mieszkam, a pamiec jest
        zawodna.Cmentarz ciagnal sie od ul.Rejtana( w l.20tych ub w zwanej
        Zurawia) do prawie Wolczanskiej. Na planie z 1920 widac ,ze do
        Jasienia przykrytego teraz .Kto zna ta rzeczke wie ,ze idac dolem
        do Wolczanskiej jest odnoga w lewo. Cmentarz byl tak szeroki jak
        obecny ,,park - profanum'', ale do al.Politevchniki, dalej od
        Rozyckiego ( ex Fijalkowskiej ) byl wezszy.Mozna na niego natrafic
        takze na planie m.Lodzi z 1925 r ,ponoc malo dokladny i
        przeklamaniami, bo byl sciaga z pruskiego oryginalu.
        Na zdjeciu brite widac brame wejsciowa, a w tle chlodnie ECII . Po
        lewej stronie jest oficyna najwyzszego domu [przy Felsztynie nr 12,
        tzw. ,,dom Pluchana''. Dom - ,,siedlisko zla'' niby, bo kiedys nie
        bylo takiego zdziczenia jak obecnie. Wiem, bo w swojej klasie mialem
        z 5-6 kolezenstwa z tej kamienicy. Czesc wyrosla na porzadnych
        ludzi, czesc nie. Klub owszem mielismy, ale nie na cmentyarzu. W
        al.Politechniki ECII wybudowala ,,Energetyk'', mielismy kino,
        mielismy pracownie np. fotoamatorska, plastyczna i inne. Mielismy
        wycieczki fundowane przez MzDK dla aktywnych. Wino pijalismy, ale
        nie ,,patola''. Pamietam z tamtych czasoe, La Crome , Muskata,
        Muskatela. My trzymalismy ,,fason''.Co wcale nie znaczy,ze bylismy
        swieci. Sam za ,,kare'' kiedys spedzilem zamkniety przez grabarza 2
        godzinki z dwoma nieboszczykami w trumnach.Bawilismy sie w podchody,
        lecz grob dla nas byl miejscem swietym. Nagrobkow nie niszczylismy.
        Potrafilismy sobie zorganizowac czas, gralismy w lecie w ,,noge'' ,
        w zimie w hokeja. Za lodowisko sluzyl nam bruk Felsztyny zalany woda
        od kraweznika, do kraweznika.
        cdn.
        • Gość: marti sam Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam IP: *.centertel.pl 18.04.08, 14:03
          Bardzo ciekawe, jak przyjadę do Łodzi to na bank się tam wybiorę.
          Dla mnie zaskakujący jest natomist fakt, że na moim planie miasta z
          roku 2005 ten teren (cały pomiędzy Rejtana, Felsztyńską i
          al.Politechniki) jest wciąż oznaczony jako cmentarz, a nie park!

          A ma ktoś może jakieś informacje o histori dawnego cmentarza
          ewangelickiego przy Wileńskiej? Podobno na mapach z 1947 roku jest
          jeszcze widoczny. 20 lat później na pewno już tam go nie było. Ktoś
          wie, co się z nim stało, gdzie przeniesiono nagrobki itd?
    • artnow Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 20.08.08, 21:59
      Zainteresowała mnie historia miejsca, przy którym praktycznie mieszkam.
      Na forum zapytałem o to czy ktoś nie zna jego historii i zostałem skierowany do tego wątku.
      Udało mi sie zrobić taką małą panoramkę bramy i pomieszczenia ogrodnika (kostnicy?).
      flickr.com/photos/nowaccy/2778229527/
      W najbliższym czasie zamierzam się wybrac jeszcze pare razy na łowy z aparatem, tylko muszę zorganizować jakąś ekipę, bo mimo, że jestem miejscowy, to i tak boję się o sprzęt.
      teraz podzielę się swoją wiedzą na ten temat:
      mianowicie dwa fakty, zasyłaszne przeze mnie sa takie, że pod aleją Politechniki nadal są groby (ewentualnie zniszczone i przekopane) a na cmentarzu ekshumacja była tylko częściowa - podobno ekshumowano tylko te osoby, których rodziny się zgłosiły. Nie wiem dokładnie jaka jest prawda, ale wiem, ze takie cos pare razy słyszałem. To by mogło tłumaczyć fakt, ze nawet dzisiaj jakby sie dobrze poszukało to kości by sie znalazło.
      Na stronach parafii Zboru ewangelicko - Reformowalnego w Łodzi znalazłem tez taka wzmiankę:
      "W maju 1904 r. łódzka gazeta „Rozwój” zamieściła informację o uroczystości
      Z OKAZJI PRZEKSZTAŁCENIA FILIAŁU W SAMODZIELNĄ PARAFIĘ EWANGELICKO-REFORMOWANĄ
      oraz poświęcenia nowo założonego cmentarza na gruntach wsi Rokicie."

      Na deser zdjęcie w klimacie mroczno cmentarzowym:
      flickr.com/photos/nowaccy/2782299308/
      • zdanka1 Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 21.08.08, 09:16
        Hmmm... Informacje o tym, jakoby tam bito co się rusza sa chyba
        trochę przesadzone. W kazdym razie znalazłam sie tam głęboko w
        nocy - jakoś w marcu(?), menele piły i zajęte były sobą. Mysle, z e
        złę sławę tego meijsca potęguje wyobraznia, bo ten bluszcz i kawałki
        płyt jednak działają .
        Informację o tym , jakoby nie wszystkie groby ekshumowano słyszałm
        od faceta który mieszka tam od 30 lat , na Pięknej, wiec jest to
        bardzo mozliwe, chocby i z tego powodu, ze cemntarz był duży, a
        cmentarz na Sopockiej, na który przeniesiono szczetku jest mała
        dziurą.
        Nie miałam pojęcia , ze jakaś część tego cmentarza jeszcze działa -
        chociaż przelaziłam przez ta bramę na Felszyńskiego chyba z 10 razy.
        Slepa i gupia;/
        • artnow Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 21.08.08, 11:08
          Ja nie mówiłem, że od razu biją. Niemniej jednak z lustrzanką samodzielnie się tam nie zapuszczam bo kradzieże się zdarzają co jakiś czas.
          Sam mieszkam w okolicy niemal już 30 lat, a historie o "Łysym z Cmeny" nie są mi obce.

          A co do czynnego cmentarza to nie miałaś prawa go widzieć idąc przez bramę na Felsztyńskiego bo znajduje się on od strony zachodniej "Parku", a brama jest od strony Północnej.
            • ok333 Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 09.01.09, 19:46
              Gość portalu: CHWDP napisał(a):

              > JAK MACIE ZAMIAR PISAĆ O NASZYM PARKU GUPOTY TO LEPIEJ NIC NIE
              PISZCIE A JAK
              > ZOBACZYMY JAKIGOŚ FRAJ..ERA Z APARATEM TO W PAPE MOŻE NAJWYŻEJ
              DOSTAĆ DZIĘKUJE
              > I
              > DOWIDZENIA

              Ty palancie,takich jak ty, to ja się nie boję! To nie park, a
              cmentarz jeszcze, bo nagrobki się jeszcze walają. Dzięki takim,jak
              ty zasrańcze. Lepiej zamilcz w imę Kubt czy Staśka J. od Płuchana.
              Nie jesteś wart, aby cię Grosik oblał.
              • ok333 Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam 09.01.09, 20:25
                A mogliśmy mieć w dzielnicy piękny zabytkowy cmentarz, na wzór tego
                kaliskiego :

                www.galeriawielkopolska.info/cmentarz/
                też unicestwianego przez meneli i ... Miasto. Teraz wspólnie z grupą
                studentów kier,Ochrona Dóbr Kultury usiłujemy doprowadzić go do
                porządku. W zanadrzu mamy kolejny z trzech cmentarzy przy kaliskiej
                Rogatce - cmentarz prawosławny , na którym chowano Greków z
                Macedonii oraz ... 15 generałów carskich i ukraińskich (sic!).

                I jeszcze jedno.Ten łysy ,,cieć'', jak go ktoś tak pejoratywnie
                pokreślił - to pan Wożniak - grabarz. Taki był jego zawód. Tak,to
                ten sam, który mnie kiedyś zamknął z truposzami :).
                • Gość: tubylec Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam IP: *.toya.net.pl 17.03.09, 21:31
                  mieszkam na Felsztynie od urodzenia mam 28 lat i trochę znam historię naszego Parku Vel cmentarza. A więc urodziłem się w 1981 roku i w tych właśnie latach coś ok 82 83(z opowiadań) wiem że była przeprowadzana ekshumacja.Jak już sięgam pamięcią lata 88 89 pojawiły się tutaj lampy oświetleniowe i nic po za nimi co by przypominało park. robotnicy kopiący rowy pod okablowanie co rusz natykali się na szczątki pochowanych tam osób.W tym samym czasie wykopywano nagrobki i umieszczano je na jedynym wolnym od skupiska drzew miejscu ( vis-a-vis kamienicy numer dwanaście) potem powstała główna aleja dzisiejszego parku. ze stertą nagrobków i ich wywożeniem szybko się uporano zasypując je ziemią. Założyli barierki drewniane schody od ulicy pięknej i o to jest Górka z której zimą korzystają dzieci. i na tym skończono tak wyglądał park na początku lat 90.Lata 92 -95 zaczęto kolejną transformacje cmentarza w park aleja główna doczekała się płyt chodnikowych boczne zostały utwardzone szlaką,ustawiano ławki kosze na śmieci zaczęto też budowę publicznego szaletu lecz nigdy go nie ukończono bowiem młodzież z felsztyny cały czas go dewastowała(postawiono ścianę a na drugi dzień ściana leżała na ziemi) zrezygnowano z budowy i nie ma po nim już śladu.Z prowizorycznych bramek jakie kiedyś mieliśmy wstawiono nowe. ustawili też kosze do gry. Park ładniał a pierwszy plac zabaw jaki powstał po drugiej stronie wykonano w tym właśnie okresie. wszystkie zabawki dla dzieci wykonane były z drewna(była nawet ciuchcia z wagonikami) lecz stało to chyba miesiąc z wiadomych powodów(dewastacja) szczątki zastąpiono huśtawkami i innymi urządzeniami była tez kładka z której wybijało się na rowerze miejscowi w moim wieku na pewno pamiętają.Dom ogrodnika tzn. okna drzwi i wszelkie inne wejścia zamurowano lecz okienka pod dachem zostawiono.Na pewien czas wyeliminowano możliwość wchodzenia do budynku trolom,lecz przez owe okna wpadała ciągle piłka no i jak ktoś utopił już w budynku parę sztuk to miarka się przebrała i jedno okno zostało odmurowane przez lokalną młodzież. małolaty robili sobie tam "bazę" a trole wiadomo co. dziura jest tam do dziś kiedyś parę razy musiała interweniować straż bo coś tam ktoś podpalił dach jest dziurawy i nadpalony do dziś. lata 95 96 to również lata w których felsztyna doczekała się telefonów stacjonarnych i kolejne kopanie pod kable ukazywało przeszłość tego miejsca bowiem centrala do której byliśmy przyłączani znajdowała i znajduje się na pięknej w bloku gdzie jest apteka.lata 2003 2004 ktoś mądry wymyślił budowę lapidarium na terenie parku. w gazetach czytałem co to nie miało być a skończyło się an tym że w miejscu gdzie kiedyś planowano szalet poustawiali wydobyte w bardzo dobrym stanie płyty nagrobkowe i poustawiano je tam w jakiś wzór chyba półkole lecz tworu tego nikt nie otoczył choćby najmniejszym płotkiem i po dosłownie 2 dniach nagrobki już walały się po ziemi wymalowane sprayem co widać na fotografiach wstawionych na tym forum przez jakiegoś ludka który twierdzi że zrobił te zdjęcia w paru miejscach parku.
                  dziwi mnie również fakt że ludzie piszą głupoty w stylu skandal kto do tego dopuścił!!!! skoro siedzisz przed klawiaturą i jesteś w stanie coś mądrego napisać tzn że nie masz 2 lat a park nie powstał w rok to trwało latami !!!!!!!!!!! trwa zresztą do dziś!!!!!!!!!! Gdzie byłeś wtedy obrońco starych cmentarzy. I jeszcze jedno do ludzi którzy piszą o krematorium kostnicy itd walnijcie się w pecynę nie wiesz nie pisz !!!!!!!!!!! był to dom ogrodnika a obok KAPLICA !!!!!!!!!!!!!!!! nie KOSTNICA !!!!!!!!!!!! nie KREMATORIUM !!!!!!!!!!!! to był cmentarz nie obóz koncentracyjny !!!!!!!!!!!!!!!! a i jeszcze jedno do ludzika który ukazywał te miejsca na zdjęciach reklamując swój blog na zdjęciu które pokazuje bramę cmentarną i drut kolczasty jest napis "kancelaria cmentarza znajduje się na ul Radwańskiej" lecz jest to część cmentarza oddzielona ulicą Rejtana po drugiej stronie parku dla wyjaśnienia park po lewej a ten cmentarz po prawej!!!!!!! jest to cmentarz pomiędzy blokami przedszkolem a parkiem czynny do dziś !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tzn nie chowają tam ludzi ale te nagrobki są odwiedzane przez rodziny palą się znicze !!!!!!! leżą kwiaty lecz ty wrzuciłeś te zdjęcia razem ze zdjęciami z rzekomo całego parku!!!!!!!!!! (wspomniane zdewastowane lapidarium) i przemyciłeś zdjęcia innego obiektu po drugiej stronie ulicy lecz już o tym nie raczyłeś wspomnieć i ludzie to oglądają i piszą głupoty o cmentarzu którego nie ma tutaj ok czterdziestu kilku lat!!!!!!!!!!!
                    • Gość: ex-citizen Re: Odkryłem ciekawe miejsce. Polecam IP: *.centertel.pl 17.09.09, 12:02
                      Także mieszkałem na Pięknej w latach '80-96. Pamiętam chodzenie "po
                      murku", przeciskanie się przez dziury w murze, opowieści o "łysym",
                      co to dzieci łapał i Bóg wie co z nimi robił:), gonitwy na rowerach
                      po zarosniętych alejkach.
                      Dosyć koszmarnie wyglądała sprawa dzikiej ekshumacji- tak bym to
                      nazwał- w okolicach 1990. Pożółkłe kości walały się dosłownie pod
                      nogami. Wtedy nas -dzieciaków- to fascynowało, niektórzy starali się
                      być biegli w anatomii, odgadując fragmenty szkieletu.
                      Dziś szkoda tego miejsca. Szkoda, że miasto nie ma środkow na
                      konserwację zabytkowej bramy i kaplicy. Szkoda takze tego, że władze
                      nawet nie kontrolują "parku", który -jak słyszę- ciągle jest
                      siedliskiem meneli.
    • Gość: lukaswu Tez mieszkalem na Felsztynskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 20:47
      gdzies w latach 1980-1989.

      Przepraszam, jesli ktos mowi o smrodzie z ekshumacji to chyba mamusia go/ja
      straszyla. Ja pamietam tylko raz jakies pojedyncze wizyty osob w dniu zmarlych,
      choc znicze pojawialy sie tam jeszcze dlugo, wlasciwie az do finalnego
      zgruzowania plyt nagrobnych. Jesli byla ekshumacja to musiala sie odbyc bardzo
      szybko i sprawnie, bo jako dzieciak mielismy oczy dookola glowy i kazdy samochod
      na ulicy wzbudzal wtedy sensacje.

      Cmentarz byl dlugo ogrodzony, pozniej ludzie zaczeli robic wylomy w murze by
      skracac sobie droge. Na "cmenku" nie tylko okoliczna zulernia miala doskonale
      miejsce na konsumpcje, ale tez rozni "okazyjni" z okolicznych zakladow pracy,
      ktorych nie brakowalo- przylazili az z Nowych Sadow.

      Bylo to miejsce swietnych zabaw, choc trzeba bylo uwazac na wrogie bandy z
      Pieknej ;). Zupelnie nie pamietam masowego wykopywania kosci a juz zupelnie
      miedzy bajki mozna wlozyc, to ze kazdy sobie ogladal okazy. Co najwyzej zdechlej
      wrony, bo one zawsze mialy tutaj sypialnie, zwlaszcza w okresie jesienno-zimowym.

      Po zgruzowaniu plyt, obnizono plot na wlasciwie calej dlugosci, zrobiono legalne
      wejscia.

      Coz, czas biegnie dalej i takie miejsca sa wszedzie: tata mi opowiadal jak na
      ul. Warnenczyka budowano zlobek, to rozbierano jakis zapomniany cmentarz ofiar
      "hiszpanki". W kazdym badz razie bywaly momenty, ze dzieciaki z okolicznych ulic
      tez "graly w kosci". Ilosc materii jest skonczona i nic na to nie poradzimy, ze
      obieg jest zamkniety...

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka