Gość: belyall
IP: *.toya.net.pl
17.07.07, 20:37
Trzy tunele w stolicy zapowiada rządowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i
Autostrad. Kilometry tuneli mają powstać w Wesołej, na Bemowie, Grochowie,
Ursynowie.
Projektowanie tuneli wymuszają przede wszystkim mieszkańcy, którzy boją się
hałasu przy szykowanych trasach szybkiego ruchu. Jeden z nich wywalczyli
mieszkańcy Bemowa. Nie chcieli, by wylotówka na Gdańsk odcięła nowe osiedla
przy ul. Obrońców Tobruku od szkół i sklepów, które znalazłyby się wtedy po
drugiej strony trasy. Arteria schowa się więc pod ziemię na długości 1,2 km.
800-metrowy tunel ma powstać w Wesołej - to decyzja z ubiegłego tygodnia. Tę
dzielnicę przetnie ekspresowa trasa w kierunku Lublina i Siedlec.
Najdłuższy, 2700-metrowy tunel generalna dyrekcja dróg planuje na Ursynowie
wzdłuż Południowej Obwodnicy Warszawy. Na jej budowę zgodził się już kilka lat
temu ówczesny prezydent miasta Lech Kaczyński. Przy sprzyjających
okolicznościach inwestycja może być gotowa do 2012 r. Konsorcjum firm Profil i
Mosty Katowice już projektują podziemny przejazd pod Ursynowem. Plany pomoże
im przygotowywać austriacka firma, która zna się na tunelach.
Wstępną koncepcję ursynowskiego tunelu przygotowało Biuro Planowania Rozwoju
Warszawy. Powstanie podobnie jak ten na Wisłostradzie, czyli odkrywkowo.
Specjalne sztolnie trzeba tylko wydrążyć w rejonie al. Komisji Edukacji
Narodowej, pod którą jeździ metro. Ekspresówka zmieści się jeszcze niżej.
Największym problemem, przed jakim stoją projektanci tunelu, jest
zaproponowanie odpowiedniego systemu odprowadzania spalin. Wstępnie zakładano,
że na końcach tunelu powstaną tzw. wyrzutnie, które mają przypominać kominy.
Muszą mieć przynajmniej 30 m.
Niewykluczone, że ze względów bezpieczeństwa oprócz dwóch korytarzy dla
samochodów po środku powstanie trzeci - ewakuacyjny.
Spośród kolejnych planowanych tuneli, tosunkowo najszybciej może powstać
podziemny przejazd na przedłużeniu al. Stanów Zjednoczonych. Nowa trasa
domknie obwodnicę śródmiejską na prawym brzegu Wisły - połączy rondo Żaba z
rondem Wiatraczna. Niemal przesądzone jest, że powstanie pod nim 800-metrowy
tunel od al. Stanów Zjednoczonych aż do skrzyżowania Wiatracznej z ul.
Szaserów. W rejonie ronda Wiatraczna musi on biec głęboko pod ważnym
kolektorem ściekowym. Wodociągowcy nie zgodzili się na jego przeniesienie.
Coraz częściej słychać o tunelu wzdłuż Towarowej i Okopowej. Chodzi o
odkorkowanie tej ulicy w rejonie skrzyżowania z al. "Solidarności". Przejazd
ma się zaczynać przy Grzybowskiej, a kończyć u zbiegu Okopowej i Anielewicza.
Od kilku lat o budowę niemal dwukilometrowego tunelu w Dolinie Służewieckiej
walczy proboszcz parafii św. Katarzyny ksiądz Józef Maj, który boi się o mury
kościoła. Według innej koncepcji krótkie (200-, 300-metrowe) tunele powstałyby
tylko pod skrzyżowaniami z ul. Nowoursynowską i Sobieskiego, a nad al.
Wilanowską i ul. św. Bonifacego kierowcy jeździliby po wiaduktach.
Inne miejsca, gdzie mogłyby powstać tunele drogowe to: Wisłostrada przy Zamku
Królewskim, Wybrzeże Helskie przy zoo, a także trasa mostu Północnego, która
pod lotniskiem Bemowo i Boernerowem miałaby się połączyć z ul. Lazurową.
Podziemny przejazd pod Ursynowem według wstępnych wyliczeń ma kosztować około
miliarda złotych. Jego budowa pochłonie jedną piątą pieniędzy potrzebną na
całą 34-kilometrową trasę.
Rząd gwarantuje w najbliższych latach pieniądze na całą obwodnicę ekspresową
Warszawy, która ma kosztować blisko 15 mld zł. Problem jednak w tym, że
ostatnio gwałtownie rosną ceny materiałów i robocizny, więc kosztorysy
drogowców szybko się dezaktualizują.
Miasto zapewne znajdzie pieniądze na tunel pod rondem Wiatraczna, bo budowa
tej drogi jest niezbędna, żeby odkorkować Pragę - zwłaszcza ul. Targową.
Mniejsze szanse mają kilkusetmetrowe tunele w Dolinie Służewieckiej czy wzdłuż
Towarowej i Okopowej.