Dodaj do ulubionych

Śmierdzą mi spodnie

19.07.07, 12:37
Byłam wczoraj w świeżopranych jeansach w knajpie. Spożyłam naleśniki ze
szpinakiem zapieczone pod beszamelem + duży Pilsener. Koszt 15 złotych.
Beszamel był beszamelem rzekomym, był zjadliwy, ale szary i glutowaty. W
szpinaku znajdowały się kawałki gotowanego jajca, czego szczególnie w
szpinaku nie znoszę. Całość biesiady oceniam na 4 (w skali od 0 do 10), a tak
wysoka nota wynika z zadowolenia z piwa.
Zasiadłam w sali dla niepalących, ale mimo to rankiem skonstatowałam, iż
spodnie nie nadają się do powtórnego założenia z powodu smrodu fajczanego
dobywającego się z nich. Wot zakawiczka!

Dziś znów wybieram się do knajpy. Chciałam poprosić Szanownych Forystów o ich
knajpiane typy. Gdzie zjedli najbardziej satysfakcjonujący posiłek, obsługa
była znośna, ceny przystępne, zaś sracz czysty.
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Re: Śmierdzą mi spodnie 19.07.07, 12:44
      Czysty sracz? Ohoho, wyzsza polka.
      Dzierżżż!!!
      • aaa202 No dobra. Z tym sraczem to była szarża. 19.07.07, 12:48
        • djo4 Re: No dobra. Z tym sraczem to była szarża. 19.07.07, 12:55
          Nie wychodź nigdzie do czasu, aż zostanie wprowadzony zakaz palenia w miejscach
          publicznych.
          • aaa202 Tylko 19.07.07, 13:11
            że ja nie chcę takiego zakazu. Chcę tylko wyraźnie wyznaczonych miejsc wolnych
            od dymu.

            Wczoraj w tej knajpie był Żółty, któremu towarzystwo zamówiło kapuśniak z
            prażokami. Jadł to jak pies jeża:)
    • aaa202 Bez krępacji, 19.07.07, 12:51
      wątek ogórkowy. Właściwie ciekawi mnie też czy piranie już pojawiły się w Wiśle
      i czy wystarczy sznurka do snopowiązałek.

      W ogóle czy jeszcze jest potrzebny sznurek do snopowiązałek? Snopy? Z czego
      snopy? Kiedyś żyto było wyższe od człowieka, teraz kłosy rosną na wysokości 30
      cm. Nie ma z czego snopów ustawiać.
      • djo4 Re: Bez krępacji, 19.07.07, 12:56
        nie jest potrzebny - brakło snopowiązałek.
      • lavinka Wypraszam sobie 19.07.07, 12:57
        Na Warmii widziałam żyto,które sięgało mi do szyi(a moze to była przenica?)
        lav
        • aaa202 Na Warmii rolnictwo jak widać zacofane. 19.07.07, 13:05
          Nie odróżniasz żyta od pszenicy?
          Nie martw się. Ja odróżniam tylko rzepak od słonecznika.
          Po smaku oleju.
          • markus.kembi Re: Na Warmii rolnictwo jak widać zacofane. 19.07.07, 13:11
            Od pszenicy żyto jest łatwo odróżnić, ale od przenicy już nie. Ja nie odróżniam
            nawet przenicy od przecznicy a przecznicy od bocznicy.
            • lavinka a bocznicę od boczniaków? ;-)nt 19.07.07, 14:12

          • lavinka a ja się dowiedziałam od gospodarzy 19.07.07, 14:11
            że istnieje taka roślina,którą sieje się na takch polach w obrębie lasu, by
            jadły ją dzikie zwierzęta. Dzięki temu nie wcodzą w szkodę na polach.

            A co do tego żyta(przenicy) to po prostu nie pamiętam. Żyto jest jaśniejsze,ale
            tamtemu wysokiemu się nie przyglądałam. Zadziwiła mnie tylko wielkość. Teraz
            nie pamiętam nawet koloru.... żyto jest chyba bielsze od przenicy no i ma inny
            kztałt kłosów. Ale wtedy bardziej koncentrowałam się na tym by nie wpaść do
            kałuży błotnej na drodze ;-)
            • aaa202 Tak. Karmi się zwierzęta, żeby nie wyłaziły z lasu 19.07.07, 14:14
              i szkód nie robiły na polach. Nawet w Łagiewnikach w Łodzi miały być jakieś
              przecinki z kukurydzą dla dzików.

              Jest jeszcze pszenżyto:)
    • aaa202 Jestem też rozeźlona 19.07.07, 14:12
      siódmą warstwę farby na sufit nakładam i ciągle wyłażą szare gipsowe zaprawki
      robione przez poprzedniego wykonawcę, a których nie udało mi się zeskrobać.
      Makabra.
      • lavinka trzeba było gruntówką najpierw pomalować... 19.07.07, 14:14
        Miałam kiedyś podobny problem z szarym pasem na suficie(od kaloryferów).
        Pomalowałam taką gęstą farbą gruntującą i dopiero na niej zwykłą farbą. Nie
        przebija do dziś!
        lav
        • djo4 albo duluxem 19.07.07, 14:16
          mi pokrył.
        • aaa202 Gruntowałam 19.07.07, 14:18
          ale ponieważ idzie o sufit łazienkowy, to wybrałam grunt antygrzybiczy i
          antypleśniowy. Te ciemne miejsca malowałam farbą wcześniej, żeby wyrównać
          koloryt, ale i tak widać. A może już mam plamy przed oczami.
          • lavinka Re: Gruntowałam 19.07.07, 18:01
            A, bo to Ci te plamy od gruntówki wybijają... dolej do zwykłej farby trochę
            resztek tego gruntu by ją zagęścić i maznij wszystko jeszcze raz. Jeśli chodzi
            Ci o kolor biały powinno pomóc. Gorzej jeśli farba jest określonego koloru,
            wtedy dorzucając grunt zmieni się jej odcień... :/
            lav
            • aaa202 Już sobie dałam spokój. 19.07.07, 18:09
              Pomalowałam ostatni raz. Niech już tak zostanie. Może tylko ja mam mroczki
              przed oczami od tego ciągłego zadzierania głowy do góry?
              Jest czysto, a to jest najważniejsze.
      • dziad_borowy Re: Jestem też rozeźlona 19.07.07, 14:17
        Jest specjalistycznja farba do renowacji scian. Pokrywa wszystkie
        przebarwienia, plamy i takie tam.
        Dzierżżż!!!!
        • aaa202 No przecież, że do renowacji farbę mam, 19.07.07, 14:20
          a nie do renegocjacji, czy resuscytacji.
          • djo4 a może secesji? 19.07.07, 17:31
            Może ta Twoja farba, jak ją zwał, jest kaprawa.
            • lavinka Re: a może secesji? 19.07.07, 18:02
              Wiem, zrób sobie sufit podwieszany ;-)))
              • aaa202 Tak, to łatwe rozwiązanie;) 19.07.07, 18:11
                Tylko wtedy zaczęłabym chyba szorować czołem po suficie.

                Nigdy więcej nic samodzielnie nie będę malować. Dam zarobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka