vet_
30.06.03, 09:55
Gość portalu: masterlink napisał(a):
> Bylem sobie w Łodzi w sobotę i niedzielę, wrażenia mam mieszane.
>
> To co złe: Przede wszystkim bije po oczach brud. Domy są odrapane,
chodniki
> nierówne, taksówki stare, ludzie gorzej ubrani niż w Wawie. Nie chcę tu
> wywyższać Wawy, tylko opisać swoje wrażenia.
>
Mieszkałem w wawie 3,5 roku, od pół roku mieszkam w Łodzi i chcę tu zostać.
Pamiętam 1-sze wrażenia po zetknięciu z Łodzią - wspaniała architektura,
świetnie ubrani ludzie, dużo zieleni i tylko te "dziwne" tory tramwajowe ;-))
Drugie wrażenie to ogrom pubów, restauracji, miejsc, gdzie można wypić kawę
czy piwo.
Te zaniedbania i brud to pan z czym porównuje? Kilińskiego, Narutowicza z
Nowym Światem? Księży Młyn z warszawską "Starówką"? Stare taksówki? - chodzi
o
te rowerowe na Pietrynie? Manhatan na tle pekinu albo MDM-u???
Trudno mi cokolwiek napisać o urodzie wawy, jej zaletą jest to, że jest na
tyle duża, że każdy znajdzie sobie jakiś własny piękny kąt. Uwielbiałem te
kilka uliczek na północ od Świętokrzyskiej, tam można było poczuć prawdziwe
miasto, osadzone w jakiejś historii, jego "smak", solidność, trwałość - cała
reszta wydaje się sztuczna, sklecona byle jak, ot taka wielka wieś, w której
centrum zbiegają się wszystkie główne ulice.
Łódź, mimo że ma ledwo 200 lat, jest zupełnie inna, ani przez moment nie ma
wątpliwości co do jej miejskości.
Może nie zrobi się z tego wielka kłótnia o wyższość jednych świąt nad
drugimi? ;-)) bo jak napisał poprzednik, to tylko moja prywatna opinia ;-)))
pozdr
wojtek