Dodaj do ulubionych

Ale się zdziwiłem

28.09.07, 14:43
Chciałem kupić sobie koszulkę reklamującą Łódź jako kandydata do Europejskiej
Stolicy Kultury 2016.
Łódź Art Center, czyli pomysłodawcy kandydatury Łodzi skierowali mnie do
wydziału Promocji UMŁ. Poszedłem więc na Piotrkowską 87, i przy stoisku z
pamiątkami spytałem się, czy mogę takie cudo jak koszulka promująca Łódź
zakupić. "Niestety, nie możemy sprzedawać koszulek promocyjnych..."
odpowiedziała pani, "ale proszę wejść na górę do sekretariatu i tam spytać".
Wspiąłem się zatem po schodkach i pani z sekretariatu na moje pytanie o
możliwość nabycia koszulki odpowiedziała "Nie możemy sprzedawać koszulek.
Ale... niech pan pójdzie na dół, do magazynu i tam zapyta". Wróciłem na dół,
podreptałem do magazynku (btw, w głębi sali jest ciekawa wystawa zdjęć
łódzkich sukkot, czyli przybudówek do kamienic potrzebnych do obchodzenia
żydowskiego święta Szałasów), zapytałem, co należy zrobić, żeby zdobyć w Łodzi
koszulkę promującą Łódź, na co pani magazynier niemal bez słowa sięgnęła na
półkę i dała mi koszulkę.

Zatem: by otrzymać koszulkę promującą Łódź wystarczy tylko pójść do wydziału
Promocji i poprosić.

Aha, dostałem białą, z małym nadrukiem na piersi, a chciałem czarną z dużą
grafiką, no ale się nie targowałem, darowanemu koniowi...
Obserwuj wątek
    • aaa202 To ja też chcę. Czarną. 28.09.07, 14:53
    • misiomis Re: Ale się zdziwiłem 28.09.07, 16:11
      Znaczy koszulki nie mozna kupic, trzeba ja wychodzic.

      No ale co w tym dziwnego? Ze nie mozna kupic, czy ze dali za darmo?
      • brite Re: Ale się zdziwiłem 28.09.07, 16:26
        > No ale co w tym dziwnego?

        Że dali człowiekowi z ulicy i nie marudzili "A po co? A dlaczego?"
        • misiomis Co to ta promocja w koncu jest? 28.09.07, 16:55
          Moze maja w magazynie zapas koszulek i jak przyjedzie ktos wazny to
          daja mu
          w prezencie.
          Bo jak zwykly obywatel wlozy na cialo zakupiona koszulke to bedzie
          gorzej
          promowal miasto niz jak notabl wrzuci otrzymana koszulke do szafy.
          A jesli tak, to znaczy, ze wygladasz na kogos waznego.

          A moze plan jest taki, ze kampania promocyjna w ktoryms momencie
          ruszy z kopyta i kazdy urzednik bedzie maial obowiazek przywdziania
          koszulki i prezenia piersi. I kazdy ma juz przygotowana w magazynie
          koszulke
          w odpowiednim rozmiarze, tylko, ze jededen sie zwolnil, to dali
          koszulke Tobie.
          • brite Re: Co to ta promocja w koncu jest? 28.09.07, 17:09
            > Moze maja w magazynie zapas koszulek i jak przyjedzie ktos wazny to
            > daja mu w prezencie.

            No i właśnie moja opowieść zdaje się obalać tę tezę!
    • avatary jak za komuny..wychodziłeś to masz 28.09.07, 16:18
      nikomu nie podpadłeś,pokornie wykonałeś zestaw komend, nie marudziłeś, wiec
      uznali, że zasługujesz ! czyli 3 decyzyjnych potrzeba w 4rp do wydania jednej
      koszulki, w dodatku prawie takiej jak zamawiana...dziwi mnie, że nie 4, bo 4 rp
      zobowiązuje....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka