IP: *.p.lodz.pl 16.12.01, 17:52
Gdzie w Lodzi byly skrety "z zawijasami", bo inaczej nie daloby sie zmiescic w
waskich ulicach?
Obserwuj wątek
    • zamek Re: zawijasy 16.12.01, 23:35
      Jeden z nich możesz sobie zwiedzić w każdej chwili, udając się na róg Gdańskiej
      i Kopernika. Szczątkowy zawijas isteniej też na rogu Gdańskiej i Legionów.
      Natomiast po zawijasie skręcało się także z Gdańskiej w Andrzeja - skręt
      północny przecinał wpierw skręt południowy, a dopiero kilka metrów dalej
      łączyły się one na zwrotnicy. Podobnie było na niedawno zlikwidowanym skręcie z
      Łagiewnickiej w Wojska Polskiego.
      PS. Czy Flipy będą startować w "Milionerach"?
      A. Tak. B. Nie. C. Nie wiem. D. Sonda - zwariowałaś?
      • Gość: flip Re: zawijasy IP: *.p.lodz.pl 17.12.01, 11:08
        zamek napisał(a):

        > Jeden z nich możesz sobie zwiedzić w każdej chwili, udając się na róg Gdańskiej
        >
        > i Kopernika. Szczątkowy zawijas isteniej też na rogu Gdańskiej i Legionów.

        A byl tam kiedys na dwie strony! Tak jak ten nizej.

        > Natomiast po zawijasie skręcało się także z Gdańskiej w Andrzeja - skręt
        > północny przecinał wpierw skręt południowy, a dopiero kilka metrów dalej
        > łączyły się one na zwrotnicy. Podobnie było na niedawno zlikwidowanym skręcie z
        > Łagiewnickiej w Wojska Polskiego.

        Ale to jeszcze nie wszystkie. Jeszcze byl na Andrzeja/Przejezdzie przy
        Piotrkowskiej. I to tez jeszcze nie wszystkie...

        > PS. Czy Flipy będą startować w "Milionerach"?
        > A. Tak. B. Nie. C. Nie wiem. D. Sonda - zwariowałaś?

        B. i D. jednoczesnie. flipy przeciez z zasady nie sa normalne. A B. bo od
        jupiterow wolna ciemne arkadyjskie pieczary.
        • Gość: zamek zawijas, czyli potrójny Filp z podpórką na zeskoku IP: *.mnc.pl 17.12.01, 14:03
          No i proszę, okazuje się, że Flipy wszystko wiedzą i tylko robią klasówkę
          forumowiczom z tramwajologii historyczno-porównawczej. Ładnie to tak przed
          świętami? Czekajcie, Flipy, sezon sportów zimowych się zaczął i już Was kręcą
          na lodzie - nawet potrójnie! :))
          • Gość: flip Re: zawijas, czyli potrójny Filp z podpórką na zeskoku IP: *.p.lodz.pl 17.12.01, 14:18
            Prawda wcale nie jest taka prosta. flipy, owszem, robia klasowke, ale wcale nie
            wszystko wiedza. Totez nie przewiduje sie stopni.
            • zamek za powyższego zawijasa 6.0 dla Flipów 17.12.01, 14:22
              Jak w temacie - wiedzieć, ze się czegoś nie wie, to największy skarb i dowód
              roztropności.
              Pozdrawiam Was Flipy :))
              • Gość: flip Re: za powyższego zawijasa 6.0 dla Flipów IP: *.p.lodz.pl 17.12.01, 14:47
                A to ci dopiero! zamek sprawiedliwy... ;-) Tez pozdrawiamy-my.
                A jak tam zawijasy?
                • Gość: mch Re: za powyższego zawijasa 6.0 dla Flipów IP: *.pai.net.pl 17.12.01, 17:59
                  Były też chyba na Kilińskiego/Tuwima.

                  Flip, ja tu mam mature na głowie, a ty mnie zmuszasz do myślenia na temat
                  miejsca krzyżujących się szyn. :-)
                  • Gość: flip Re: za powyższego zawijasa 6.0 dla Flipów IP: *.p.lodz.pl 17.12.01, 18:04
                    Do matury jeszcze tyyyle czasu. Spoko(jnie). Przeciez takie zawijasy w miescie
                    Lodzi to duza czesc jego - miasta - specyfiki. Mozna by nawet napisac
                    rozprawke "zawijasy jako determinanta tozsamosci miasta". Milosnicy - do piora!


    • Gość: flip Re: zawijasy IP: *.p.lodz.pl 17.12.01, 23:41
      No wiec dobrze - najdziwniejszy zawijas w dwie strony i na wprost byl na
      Kosciuszki przy Zielonej. Przez dlugie lata w prawo skrecala dwojka, a w lewo
      siodemka.
      Dziwny ten zawijas byl bardzo, bo od czasu, jak przestalo tam byc duzo
      synagogi, nie bylo po co az tak sie meczyc z tym skretem. Skasowali go dopiero
      jakies 20 lat temu, i to nawet dlugo po poszerzeniu Zachodniej miedzy Zielona i
      Wieckowskiego.
      Rodzi sie pytanie: czy zamierzali boznice odbudowac? Zalozono go przeciez
      jeszcze przed Marcem.
    • Gość: Ja Re: zawijasy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 15:25
      Jescze skrzyżowanie Kilińskiego i Przybyszewskiego. Tam tory na
      Przybyszewskiego przez skrzyżowanie przechodzą bardziej na południe od osi
      jezdni i np 5 najpierw odbija w prawo by skręcić w lewo w Kilińskiego
      • kropka. Re: zawijasy 12.01.02, 16:10
        Jezu! Ale wy pokręcone (pozawijane) ludzie jesteście!!!
        Przecież w życiu nie patrzyłam na zawijasy tramwajowe!
        Skąd wy wiecie takie rzeczy!
        No i teraz, jak ta durna, będę zawijasów wypatrywać!!! Zwariować można!!!
        • Gość: Ja Re: zawijasy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 17:30
          kropka. napisał(a):

          > Jezu! Ale wy pokręcone (pozawijane) ludzie jesteście!!!
          > Przecież w życiu nie patrzyłam na zawijasy tramwajowe!
          > Skąd wy wiecie takie rzeczy!
          Prawdę mówiąc nie wiem.
          > No i teraz, jak ta durna, będę zawijasów wypatrywać!!! Zwariować można!!!
          Chociaż nie będziesz się nudzić w trakcie podróży...
          A swoją drogą to przypomniał mi się jeszcze jeden - Pl. Reymonta.
      • Gość: Ł.S. Re: zawijasy IP: 10.0.210.* 13.01.02, 19:50
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Jescze skrzyżowanie Kilińskiego i Przybyszewskiego. Tam tory na
        > Przybyszewskiego przez skrzyżowanie przechodzą bardziej na południe od osi
        > jezdni i np 5 najpierw odbija w prawo by skręcić w lewo w Kilińskiego

        Układ torów na tym skrzyżowaniu został wymuszony lokalizacją narożnej kamienicy,
        która została zburzona dopiero na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego
        wieku. Oto fota z czasów kiedy kamienica jeszcze istniała:

        tramwaje.private.pl/gala8f2.htm

        Pozdrawiam,
        Łukasz Stefańczyk
        -----------------------------------------------------
        e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
        "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
        Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
    • Gość: Ł.S. Re: zawijasy IP: 10.0.210.* 13.01.02, 19:46
      Gość portalu: flip napisał(a):

      > Gdzie w Lodzi byly skrety "z zawijasami", bo inaczej nie daloby sie zmiescic w
      > waskich ulicach?

      To bardzo ciekawe zagadnie, którego nie da się wyczerpać bez wnikliwej analizy
      układów torów z poszczególnych lat. Kiedyś oprócz tego, że ulice w Śródmieściu
      były wąskie jak dziś, zdecydowanie więcej miejsca pozostawiano na chodniki.
      Wymuszało to stosowanie "zawijasów" na większości skrzyżowań. W zasadzie
      temat "zawijasy" należy podzielić na dwa oddzielne zagadnienia: łuki torów nie
      zachodzących i zachodzących na siebie. Te drugie nazywane są splotami i
      przynajmniej dla mnie są dużo ciekawsze. Sploty podwójne były w Łodzi na
      skrzyżowaniach: Legionów/Gdańska, Piotrkowska/Zielona, Struga/Gdańska, a
      pojedynczy: Łagiewnicka/Wojska Polskiego. Przed wojną istniał też pojedynczy
      splot na skrzyżowaniu Piotrkowska/Narutowicza. Zdaję sobie sprawę, że szczególnie
      jeśli chodzi o okres przedwojenny mogłem coś pominąć, a więc uzupełnienia mile
      widziane.

      Pozdrawiam,
      Łukasz Stefańczyk
      -----------------------------------------------------
      e-mail: lukasz.stefanczyk@private.pl & stefan@toya.net.pl (20MB)
      "Łódzkie tramwaje - wczoraj i dziś" - tramwaje.private.pl
      Klub Miłośników Starych Tramwajów: kmst@mpk.lodz.pl
    • Gość: Ixtlilto Re: zawijasy IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.01.02, 20:01
      jeeeeeeeeeeżu!
      Przeczytałam te wszystkie powyzsze odpowiedzi i mam do Was jedno pytanko!
      CO TO SĄ TE ZAWIJASY?
      bo przeczytałam a nadal nie wiem...

      pozdroofka, Ixtlilto
      • Gość: flip Re: zawijasy IP: *.p.lodz.pl 13.01.02, 20:07
        Generalnie chodzi o to, ze tor musial najpierw odbic w te, zeby tramwaj mogl
        skrecic wewte. Ale - jak ŁS to sprytnie ujal, moglo to byc bardzo roznie:
        podwojnie, pojedynczo, ze splotem albo bez. Najciekawsze byly ze splotem.
        • Gość: Ixtlilto Re: zawijasy IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.01.02, 20:09
          mów do mnie nie po komunikacyjnemu... z jakim znów splotem?
          • Gość: kropka. Re: zawijasy IP: *.mm.com.pl 14.01.02, 15:35
            tym z wątkiem i osnową zawiązanym na zielony sznureczek.
            Zaraz się przekonamy, czy jest ta dyskryminacja kobiet, czy nie. Jak nas
            panowie palną - znaczy - jest.
            Mała, to chodzi o to (tak mi się zdaje), że jak jest ciasna ulica, to żeby coś
            długiego mogło skręcić, to musi sobie przestrzeń poszerzyć i odbija w
            przeciwnym kierunku. Tak jak samochód: żeby wjechać w bramę z wąskiej ulicy
            musisz zjechać na prawy pas i wziąć szerszy zakręt. Tramwaj nie zjedzie sobie
            na prawy pas, więc mu musieli szyny położyć. Najpierw w przeciną stronę
            troszkę, a potem już na całego we właściwym kierunku. Chyba dobrze mówię.
            Tera rozumi???
            Pozdrowionka

            • ixtlilto Re: zawijasy 14.01.02, 16:16
              hihi- te zawijasy to ja juz rozumiem :)
              ale chodzilo mi o te sploty... co to za zwierz?
              • kropka. Re: zawijasy 14.01.02, 16:35
                to chyba takie przeplatanie się szyn. Jedne w jedną, drugie w drugą, takie
                miejsce (skrzyżowanie), co to Łazuka za Boga do domu by nie trafił :)
                • geograf Re: zawijasy 14.01.02, 17:24
                  aktualnie w Łodzi mamy tylko jeden splot: pod wiaduktem kolejowym na Wycieczkowej.
                  Chodzi o to, że normalnie tory sa położone w jakiejś tam odległości od siebie, aby tramwaje obok siebie mogły przejechac bezkolizyjnie. Ten splot polega na tym ze z dwoch szyn robi sie taki warkocz, ze dwie szyny z lewej wjeżdżaja w te szyny z prawej i odległośc od siebie wynosza kilka centymetrów. Wiem, że wytłumaczyłem źle, ale inaczej nie umiem...;)

                  I I I I
                  I I I I
                  I I I I
                  I I I I
                  I II I
                  I I I I
                  I I I I
                  I I I I
                  I II I
                  I I I I
                  I I I I
                  I I I I
                  I I I I

                  te dwie linie po lewej i dwie linie po prawej to szyny ;)
                  • Gość: Ixtlilto Re: zawijasy IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.01.02, 18:49
                    ajajaj.. zaplątaliście...
                    ZAMEK ratuj! [czytaj: narysuj mi to, oczywiście w wolnej chwili] :)
                    z góry dziękuję!

                    pozdroofka, zaplątana Ixtlilto
                  • kropka. Re: zawijasy 14.01.02, 20:03
                    Eeeeeee, a po co one tak w siebie wjeżdżają, geo?
                    Bo mnie się wydaje, że chodzi o przecinanie się szyn. Np jak kiedyś na
                    Kościuszki/Zielonej tramwaje skręcały w prawo, w lewo i jeszcze jechały prosto.
                    Tam była taka plątniana szyn, że skąd te tramwaje wiedziały, które koło w którą
                    szybę wsadzić - do dziś nie wiem.
                    Flipy, kto ma rację???
                    qrcze, jak potrzebne, to ich akurat nie ma!!! Flipy!!! Pobudka!!!
                    Pozdrawiam
                    • Gość: geograf Re: zawijasy IP: 10.0.219.* 14.01.02, 20:09
                      one "wjeżdżaja" w siebie gdy jest mało miejsca na przebieg linii.
                      Przykładem jest miejsce pod wiaduktem na Warszawskiej. Jest tam miejsce tylko na pojedynczy tor tramwajowy- trzeba zostawic jeszcze miejsce na jezdnie. Kiedyś ten problewm rozwiazano poprzez korzystanie tramwajów, nadjeżdżajacych z dwóch stron, na jeden tor, poprzez zwrotnice.
                      jednak ten sposób był nie dobry. Tory i zwrotnice były stare więc się często zacinały,a tramwaje wypadały z szyn. ten sposób rozwiazano właśnie przez splot: tory nie krzyżuja się w taki sposób, żeby były potrzebne zwrotnice i tramwaj po prostu jedzie prosto, bez potrzeby wysiadki motorniczego i przestawienia tam czegoś.... po prostu szybciej i bardziej komfortowo...

                      Oj zdaje mi się, że nie byłbym dobrym nauczycielem:(((( chlip
                      (a może to i dobrze? po co dzieci męczyc?:)
                    • Gość: flip Re: zawijasy IP: *.p.lodz.pl 15.01.02, 15:30
                      A gdzie sa roznice zdan? Ze splotem - jak sie tory przeplataja na jakiejs
                      dlugosci. Sama kropka. do tego juz doszla. O jezu, a cozescie sie tak uczepili
                      tych zawijasow? No byly i sie wlasciwie zmyly.
                      Ale lepszego "splotu" od tego kolo Sw Tomasza w Pradze nie znamy-my.
                      Jeszcze na Gornym Slasku bywaja niezle zawijasy, chociaz to juz nie "sploty".
                      Polecam skret "9" w Swietochlowicach na linie do Wirka (o ile nie
                      przebudowali). Albo "14" miedzy Szopienicami i Myslowicami. Zupelne yaya!!
                      • geograf Re: zawijasy 15.01.02, 17:51
                        flipy- czy wy w Polscenie macie lepszych przykładów od tych polskich??
                        a co, łódzki splot Wam się nie podoba??
                        • kropka. Re: zawijasy 15.01.02, 20:55
                          Flipy, a kto zaczął ten wątek???
                          No to niech się nie czepiają, że się uczepili.
                          I niech mnie Flipy na Śląsk nie wysyłają. Chyba, że tramwajem, bo samochodem po
                          Śląsku jeździć, to można zwariować.
                          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka