Dodaj do ulubionych

A gdyby tak

12.11.07, 23:46
Powrócić do pierowtnych wierzeń czyli do pogaństwa? Przecież jest
ono nadal tak żywe w naszym społeczeństwie mimo tysiaclecia
narzuconego nam chrzescijaństwa...
Na przykład takie postacie jak: Bies, Boruta, Dola, Licho, Rokita,
Strzygi, Rusałki.... szczególnie podobają mi się rusałki:
Mieszkały w rzekach i jeziorach. Miały długie włosy, nosiły wieńce z
kwiatów i powłóczyste białe szaty, ale też często preferowały
absolutną nagość. Najczęściej milczały, ale potrafiły pięknie
śpiewać. Wychodziły z wody w nocy, aby tańczyć w świetle księżyca.
Obserwuj wątek
    • big_news Re: A gdyby tak 12.11.07, 23:51
      Absolutnie nie czuję się zniewolony jakimkolwiek wyznaniem. To raz.
      A dwa, nie mam zamiaru nagle uwierzyć w bajania.
      Nawet o najbardziej powabnych rusałkach.
      • bryzolin Re: A gdyby tak 12.11.07, 23:55
        To że nie czujesz się (lub jesli nie Ty to inni) zniewolony
        jakimkolwiek wyznaniem świadczy właśnie o tym jak bardzo jesteś
        nim zniewolony!
        • big_news Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:00
          Oczywiście.
          Ponieważ nie czuję zniewolenia, zniewolenie jest skuteczne.
          Tak...
          Kiedyś jakiś gościu pstrzył mury miasta napisem, w którym nawoływał do bojkotu
          (delikatnie mówiąc) psychologów behawioralnych. Nie byłeś to Ty przypadkiem?
    • przyslowie Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:04
      Cudownie opowiadasz o tych rusałkach...
      • bryzolin Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:09
        No widzisz jakie to fajne? Fajniejsze niż jakaś tam asceza i
        wyrzekanie się przyjemności....
        • big_news Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:11
          Ciekawe, czy Rusałkom pękają pięty?
          • bryzolin Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:14
            Nie no gdzie tam, tańczą na palcach! Swoją drogą jaki świetny
            show potrafiły robić już tysiąc lat temu....
            • big_news Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:15
              A zajady? Co z zajadami? Cierpią na nie?
              • bryzolin Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:21
                No nie spłycaj, to są przypadłości ludzkie boginie na nie
                cierpią, jak również nie pocą się i nie defekują....
                • big_news Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:23
                  Czyli chyba się też nie chędożą?
                  To w nosie z takimi pannicami...
                  • Gość: dova hehe/hehe IP: *.astral.lodz.pl 13.11.07, 00:33
                  • bryzolin Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:34
                    No tego to akurat nie wiadomo. Religie znają takie przypadki, że
                    święte były nierządnicami ale potem musiały gorzko żałować że
                    taki proceder uprawiały.
                    Zwylke jednak niewiele wiadomo o życiu seksulanym świętych, jest
                    to coś co ma uchodzić za plugawe. Święty ma zwykle na głowie
                    ogolone kółko, jest absolutnie aseksualny i nic go to nie obchodzi.
                    Jednak rusałki są tego zaprzeczeniam, dlatego optuję za kultem
                    rusałek....
                    • big_news Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:42
                      Czegoś tu nie rozumiem.
                      Niby nie są święte, ale nie cierpią na ludzkie przypadłości.
                      Niby są ponad nasze cielesne wyobrażenia, ale potrafią też po ludzku zgrzeszyć.
                      Jak dla mnie, to one są utkane nie z tego, co sam preferuję.
                      Zdecydowanie wolę nasze przaśne dziewoje. Nawet gdy mają przejściowe kłopoty
                      zdrowotne.
                      Mnie żadna Rusałka, ani Syrena nie zwiedzie. Zresztą Trabant czy Wartburg takoż.
                      • Gość: lavinka z nielogu Rusałki nie były święte... wręcz przeciwnie... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 00:54
                        • big_news Re: Rusałki nie były święte... wręcz przeciwnie.. 13.11.07, 00:57
                          Ale to... czarownice.
                          Wolę czarodziejki;)
                      • breblebrox Jak to "zgrzeszyć"? 13.11.07, 06:57
                        Rusałki raczej nie uznają seksu za grzech, jako że za grzech seks jest uznawany przez katolicyzm, a z tym mają niewiele wspólnego.
                        Rusałki to troszkę hedonistki, więc nie zdziwiłabym się, gdyby uznały seks za coś uświęcającego.
                        • big_news Re: Jak to "zgrzeszyć"? 13.11.07, 10:55
                          Czepiasz się.
                          Słówka.
                          Które w potocznym, acz konkretnym rozumieniu nie oznacza nic innego, jak tylko
                          seks właśnie.
                          I w takim to pojęciu go użyłem.
    • nakole Re: A gdyby tak 13.11.07, 00:44
      Neopogaństwo? O, tutaj coś takiego:

      www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

      Kupała, kupała!
    • Gość: lavinka z nielogu i Topielice były.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 00:47
      zwodziły młodych wędrowców na mokradła...
      • big_news Re: i Topielice były.... 13.11.07, 00:49
        A wodnik Szuwarek wciągał podlotki?
        No no no. Kto by pomyślał;)
        • Gość: lavinka z nielogu odnośnie tego tematu <link> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 00:58
          slowianie.republika.pl/glowna.htm
          cytacik o południcach co zabijały łaskotkami:

          Południca
          (przypołudnica, przełudnica, żytniczka, żytnia baba, miawka)

          Opis: Opiekunka zboża i polnych kwiatów, pojawiająca się na polach w letnie
          słoneczne południa. Ze swej podziemnej kryjówki wydostawała się mniej więcej w
          kwietniu, kiedy zboże zaczynało wzrastać, i można się było na nią natknąć aż do
          żniw. Snuła się po polach i miedzach zsyłając na ludzi udary słoneczne,
          zasłabnięcia, bóle głowy, krzyża i mięśni, niemoc, a nawet śmierć. Lubiła czasem
          zagadnąć napotkanego człowieka, zadać mu dziwne pytanie albo zaskoczyć go
          rebusem. Biada temu, który nie znał odpowiedzi czy rozwiązania! Schwytanemu
          delikwentowi kazała południca iskać swe długie, rozwichrzone włosy albo
          łaskotała go tak długo, aż nieszczęsny wydawał swe ostatnie tchnienie. Południce
          czasami spotykano tańczące w kręgach – kto się w takowy krąg dostał, nie bywał
          już wypuszczany. Wyjątkowo niebezpieczne dla dzieci pozostawionych bez opieki –
          porzuconego gdzieś malca potrafiły pożreć lub zakopać żywcem w miedzy.
          Wygląd: Zazwyczaj wysoka, młoda kobieta o surowej, bladej twarzy, odziana w
          białe szaty, niekiedy dzierżąca w dłoni kosę. Przełudnice przybierały też
          czasami postać delikatnej, błękitno-szarej mgiełki unoszącej się w powietrzu i
          osiadającej na łanach zbóż, co powodowało ich falowanie.
          Ochrona: By uniknąć spotkania z miawką należało w południe omijać z daleka pola
          uprawne, zwłaszcza te obsiane żytem. Ewentualnie można było przesiedzieć
          rzeczone południe w ocienionym miejscu, do którego żytniczki nie miały dostępu.
          Pochodzenie: Południce były najprawdopodobniej duszami dziewcząt zmarłych w
          stanie panieńskim.

          „Boginki te przykrząc sobie w górnych przestworzach, zamieszkanych przez dawnych
          bogów, każdorocznie zbiegają na ziemię, w porze kiedy zboża zaczynają wysypywać
          kłosy, a tym samym bezpieczne im zapewniają schronienie; są to dziewice
          zachwycającej urody, żywe, wesołe - mimo to okrutne. Na osoby młode, zabłąkane
          pośród łanów kłosistych, napadają, pochwyconą ofiarę przez różne sztuki
          wprowadzają w dobry humor, a potem łaskotaniem zmuszają do najgwałtowniejszego
          śmiechu, póki życia nie skończy.” (LS)

          Południca w utworze Kazimierza Grześkowiaka


          • big_news Re: odnośnie tego tematu <link> 13.11.07, 01:07
            Nie miałbym najmniejszych szans.
            Gdyby tylko zechciały mnie połaskotać po stopach...
            ;)
    • cassani Re: A gdyby tak 13.11.07, 11:02
      bryzolin napisał:
      Rokita, Strzygi

      ani Rokity, ani Strzygły!
      • nakole Re: A gdyby tak 13.11.07, 21:13
        ..Nelly tez dziwna jest....
    • big_cassani Jakim nam? 13.11.07, 21:49
      Bo nam chrześcijaństwa nikt nie narzucił; sami je wybraliśmy. I
      dobrze, bo tacy Prusowie czy Jadźwingowie nie wybrali i ... nie ma
      ich.
      A poza tym, cóż Rokita przeszkadza chrześcijaństwu lub odwrotnie?
      Jeśli idzie o te, co nago wychodziły przy świetle księżyca to żaden
      problem; trzeba zafundować sobie przydomowy basen i zaprosić parę
      nimf.
      • przyslowie Re: Jakim nam? 13.11.07, 22:05
        Rusałki nie pojawią się w przydomowym basenie...
        • big_cassani Re: Jakim nam? 13.11.07, 23:15
          Ale ku..łki prawdopodobne.
          • przyslowie Re: Jakim nam? 13.11.07, 23:29
            Owszem, owszem...
          • przyslowie Re: Jakim nam? 13.11.07, 23:30
            Ale coś tam w Kanadzie nie pozwalają nudystom kąpać się w basenie?
    • bryzolin Re: A gdyby tak 14.11.07, 00:25
      Gdyby Polska nie przyjęła chrztu to na przestrzeni wieków okoliczne
      ludy ze znakiem krzyża i bogobojną pieśnią religijną na ustach
      wyrżnęły by Polaków w pień jakieś 30 razy w ramach nawrócenia.
      • nakole Re: A gdyby tak 14.11.07, 00:37
        I to była mądra decyzja. Jedna z niewielu na tych ziemiach na
        przestrzeni wieków.
        • bryzolin Re: A gdyby tak 14.11.07, 00:49
          Mądra decyzja polityczna, która ocaliła nasze istnienie a następnie
          razem z innymi ludami chrześcijańskimi pogrążyła nas w mrokach
          średniowiecza, zacofania i ciemnoty. Do dziś funkcjonują tutaj
          moherowe berety.
          • Gość: lavinka z nielogu a Dziady odprawiano i tak :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 02:21
            jeszcze w XVIII wieku :) Bo my zawsze bardziej praktykujący niż wierzący :)))
          • nakole Re: A gdyby tak 14.11.07, 18:19
            Eh, nie było tak źle. Średniowiecze nie było aż takie mroczne i
            zacofane. Np. funkcjonowały w wielu miastach Europy koedukacyjne
            łaźnie publiczne. Inna sprawa, że ze ściekami było gorzej.

            Berety zawsze istniały, tyle, że nie były tak nazywane, albo zgoła
            inaczej. Żeleński-Boy okreslił mohaire międzywojnia mianem naszych
            okupantów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka