evonka
04.12.07, 22:28
w radio dzis usłyszalam, że 50% Anglików, którzy wzięli popularny
tam "kredyt na Święta" w zeszłym roku, do tej pory go nie
spłaciła...
i tak sobie myślę, że to jakaś paranoja ogarnia ludzi. widziałam
dziś jak pani kupowała ozdoby swiąteczne, nie bombki na choinkę, ale
takie do udekorowania wnętrza domu. mikołajowe skarpety, "merry
christmas" wycięte z brokatowego papieru, 20 różnych gwiazdkowych
kompletów, serpentynki, sztuczny śnieg.. zapłaciła za to 350zł. i
mówiła swojej córce, jak to bedą mieli ładnie w domu.. na ozdoby
wydała 350zł.. może to nie dużo, ale jakoś kurcze zgrzyta mi to..