Dodaj do ulubionych

Komu się nudzi w pracy???

21.01.08, 14:57
Nic mi się nie chce...ogarnia mnie NIE MOC! Albo zmienic prace albo
siebie! Jedyne lekarstwo!
Obserwuj wątek
    • przyslowie Re: Komu się nudzi w pracy??? 21.01.08, 15:49
      Gdy przychodzi mi - rzadko, bo rzadko - stwierdzić, iż nic mi się
      nie chce, to jest oznaką, że w powietrzu dzieje się coś żle lub
      następuje zmęczenie materii. Wtedy idę spać lub wypijam duży jogurt
      (dobry sposób - zwłaszcza dla kobiet), by naładować baterie energią.
      Ale jak się tu nudzić, gdy myślę o jutrzejszym spotkaniu lub o tym,
      gdzie wypaść na kolejne dni?
      Brakuje Ci powietrza (i nie tylko) do życia. Spróbuj zaczerpnąć
      powietrza pełną piersią. Siedzisz w duszącej atmosferze. Może w
      znużenie wprawia Cię monitoring? Monotonne zajęcie...
    • Gość: Breblebrox Re: Komu się nudzi w pracy??? IP: 195.189.142.* 21.01.08, 16:01
      To chyba pogoda, przesilenie wiosenne.
      Dzisiaj walczyłam z chęcia wykorzystania "kacowego". Skończyło się na półgodzinnym spóźnieniu, co uważam za ogromny sukces.
    • excentrix jesli pracujesz po to 21.01.08, 16:31
      tylko, by zarobic pieniadze, robisz rzeczy, ktorych nie lubisz,
      pracujesz, bo musisz i z kazda minuta nerwowo spogladasz na zegarek
      odliczajac wolno plynace minuty do konca. I tesknisz i marzysz, zeby
      uciec, znalezc sie w domowych pieleszach a mysl o wstaniu nazajutrz
      i pojsciu znow w to samo miejsce i wykonywanie tych samych czynnosci
      napawa Cie odraza.... to rzeczywiscie pora to zmienic.
      Znajdz cos co sprawia Ci satysfakcje i w czym sie spelniasz. I zeby
      tego czasu, jaki spedzasz w pracy bylo Ci zawsze malo... w koncu to
      1/3 dnia. Szkoda sie meczyc.

      "Niemoc" wydaje mi sie piszemy jednak jako jeden wyraz.

      Satysfakcji zycze!
      • przyslowie Re: jesli pracujesz po to 21.01.08, 16:54
        Autor jest pewnie w młodym wieku i właśnie kochany wujek załatwił mu
        synekurę... A tu chciałaby dusza...
      • przyslowie Re: jesli pracujesz po to 21.01.08, 16:55
        Nie chcesz się nudzić w pracy, załóż własną firmę...
        • Gość: Breblebrox Re: jesli pracujesz po to IP: *.opera-mini.net 21.01.08, 17:01
          Ja się nie nudzę w pracy, a nawet wręcz przeciwnie.
          Firmę bym założyła, ale nie mam bogatych wujków, a i chętnych do spółki coś mało.
          • excentrix och, jakze to.... 21.01.08, 17:22
            masz bardzo bogatego wujka. Nazywa sie European Community. Pytalas
            go? On pewnie wejdzie w spolke.
      • eldezecianin Re: jesli pracujesz po to 22.01.08, 08:55
        Heh wiem jak sie pisze. Dlatego to tak wyszczególniłem!
      • de_ent ty to masz satysfakcjonującą pracę co??? 27.01.08, 14:15
        już byś się z tymi głupimi radami schował bo jak sie dowiedzą gdzie
        ty pracujesz to się ze śmiechu posikają, myślisz że jesteś anonim bo
        się nickiem podpisujesz biedaczku????
        • eldezecianin Re: ty to masz satysfakcjonującą pracę co??? 30.01.08, 09:52
          Ano jestem!!!! Buźka :-***
        • Gość: znox Re: ty to masz satysfakcjonującą pracę co??? IP: 212.160.172.* 30.01.08, 10:20
          uuuuuuuu! Znasz coś takiego jak IRONIA???? Nic dosłownie.....
    • eldezecianin Re: Komu się nudzi w pracy??? 22.01.08, 09:03
      Praca przyjemna i lekka ale jak patrze na zarobki to dostaje
      delirki! Zamiast siedzieć w tej pieprzonej monotoni człowiek mógłby
      robić cos innego, o wiele bardziej przyjemnego i pożytecznego, no i
      mieć z tego dobre $$! Kwestia pewnego ryzyka i odwagi!
      • longeta Re: Komu się nudzi w pracy??? 22.01.08, 15:48
        Nigdy mi się nie nudzi........każdy dzień jest inny,nowe wyzwania itp.itd;-)
    • Gość: lavinka z nielogu Mnie się nudzi na forum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 15:47
      chyba pójdę sobie popracować :)
    • aaa202 Ja rozróżniam stan "mi się nudzi" 23.01.08, 09:02
      od "mi się nic nie chce". Bo jeśli "mi się nudzi", to ewidentnie mi się chce,
      ale czegoś innego. A jak "mi się nic nie chce", to nie chce mi się nawet nudzić.
      W pracy doświadczam przemiennie obu. Ostatnio jednak najczęściej stanu "mi się
      chce rzygać".
      • eldezecianin Re: Ja rozróżniam stan "mi się nudzi" 23.01.08, 09:49
        to jak inna planeta... "co ja tutaj robie..." a słowa tej "pieśni"
        pasuja do tej sytuacji jak ulał! ;-)
      • excentrix O! AAA!! EE + UU/ :) 23.01.08, 11:22
    • miejskie_narty Re: Komu się nudzi w pracy??? 24.01.08, 16:14
      Ja leżę w łóżku z czwartym czy piątym przeziębieniem tej zimy, a mimo to powinienem do 16.00 odesłać mejlem pewną rzecz, której nie mogę skończyć, bo mi się nie chce. Wcale się jednak nie nudzę, bo czytam i piszę (w zasadzie to samo powinienem robić teraz w ramach obowiązków zawodowych) FŁ. Czyli zgodzam się z Aaa. (Już myślałem, że nie będę miał komu robić klaki w tym roku, ale okazuje się, że postanowienia noworoczne, jak to z nimi na szczęście zazwyczaj bywa, idą w odstawkę. I tak długo wytrzymałaś;))


      • przyslowie Re: Komu się nudzi w pracy??? 24.01.08, 16:20
        Nie wstyd Ci? Zimy jeszcze nie było, a Ty już piąte przeziębienie
        przechodzisz?
        A kiedy w takim razie u Ciebie sezon na narty się zaczyna?
        • miejskie_narty Re: Komu się nudzi w pracy??? 24.01.08, 16:23
          No właśnie wstyd!
          Chyba jakiś bakcyl się we mnie na dobre zadomowił:/

          A co do nart, to uważam, że jest to sport dla snobów:) Poza tym sama widzisz i mówisz, że zimy nie ma.
      • aaa202 Mam postanowienie, a jak. 24.01.08, 16:43
        Otóż zapuszczam włosy na łydkach. Po prostu chcę w końcu zobaczyć,
        co z taką konsekwencją tępię od kilkunastu lat, a zapomniałam po co.
        Dobre postanowienie?
        Wbrew pozorom ma ono wymiar globalny, a przynajmniej wojewódzki. Co
        najmniej taki, jak rezygnacja z co drugiej torebki foliowej w
        markecie. Zużywam dzięki niemu mniej wody, mniej chemii
        pielęgnacyjnej (mniej platikowych opakowań po nich na wysypisku!),
        rzadziej potrzebuję nowej maszynki, mogę nosić krótsze skarpety,
        cieńsze rajstopy, kaloryfer ustawiać na niższą temperaturę. Zatem
        owłosione piszczele zmniejszają mój "ślad ekologiczny". Zastanawiam
        się wręcz nad obywatelską inicjatywą ustawodawczą, nie wiem jeszcze -
        może ulgi podatkowe dla ludzi niedepilujących nóg?

        Jeśli mi w tym pomyśle nie przyklaśniesz, to nie wiem... chyba
        więcej nie odezwę się w towarzystwie.
        • miejskie_narty W tych sprawach powinienem dać pierszeństwo 24.01.08, 16:55
          DiogenesowiPsu. Ale niech tam: yes! yes! yes!

          Jak zapuszczanie będzie Ci dobrze szło, to na bal karnawałowy będziesz mogła sobie zapleść na łydkach kabaretki:)
          • miejskie_narty Tzn nie chodzi mi o piersi (ani pierszi), lecz o 24.01.08, 16:56
            czywiście o bycie pierwszym.

            • przyslowie A czemu by nie dać mu piersieństwa 24.01.08, 18:48
              nie wchodząc w szczegóły?
          • Gość: znox pan tik tak IP: 212.160.172.* 25.01.08, 10:02
            Czas wolny i zwiazana z tym nude albo i nie koniecznie można
            organizowac sobie na różne sposoby! Także gadką o głupotach! ...Co
            By Nie Było To I Tak Jest Za Mało...
            • bogusia_my podnoszę 25.01.08, 13:56
              żeby taki terapeutyczny wątek nie zginął
              to znużenie to chyba faktycznie przesilenie, u mnie
              międzysemestralne i przedferyjne
              a tu jeszcze muszę czekać 2 tygodnie na urlop, no cóż
              może jutro połażę po Łagiewnikach , jest tam świeże powietrze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka