Dodaj do ulubionych

Kamienica zamiast plastikowych bud

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 11:51
Bez sensu, to miejsce powinno zostać puste, wolna przestrzeń też jest potrzebna.
Obserwuj wątek
    • lew_konia Kamienica zamiast plastikowych bud 29.02.08, 11:52
      A co ze śmierdzącymi zaułkami za dawnym Juventusem?
      Co na to Urząd Marszałkowski? Nie wstyd takiego zasikanego
      sąsiedztwa?

      Pozostaje jeszcze kompletnie zrujnowany chodnik i resztki
      tzw. "małej architektury"
      • Gość: BANKRUT Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 12:34
        CZYŻBY DARMOZJADY Z MAGISTRATU WZIEŁY SIĘ WRESZCIE DO ROBOTY ? NIE
        WIERZĘ! GDZIE TO ZAPISAĆ?
    • mamadoo Kamienica zamiast plastikowych bud 29.02.08, 12:36
      Nareszcie - kolejny krok do tego żeby centrum Łodzi nie wyglądało
      jak po bombardowaniu. Ciekaw jestem kiedy miasto zainteresuje się
      pasem gruzowisk i otwartych podwórek ciągnących się wzdłuż
      wschodniej pierzei ulicy Zachodniej od Ogrodowej do Zielonej,
      włączając kwartał Ogrodowej, Nowomiejskiej i Legionów. Jak napisał
      Prawy tu na forum to świetne miejsce by postawić ratusz zamiast w
      Parku Śledzia.
    • Gość: Panajotow Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: 192.193.245.* 29.02.08, 12:42
      A moze budynek biurowy? TO chyba byloby lepsze jezeli ten rejon ma
      byc finansowo-uslugowym centrym miasta.
    • brite Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 29.02.08, 12:56
      Świetnie, przyda się wreszcie zabudowanie tego narożnika.

      Natomiast nielegalnie postawiona buda wciąż stoi i nie ma takiej siły w naszym
      mieście bezprawia, by ją usunąć.
      • nett1980 Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 29.02.08, 13:20
        Byl dzis przy niej, stoi, ale zeby miala byc oddana do uzytku to nie
        widac. Cos, ktos zastopowalo wlasciciela?

        ;)
        • Gość: grzes Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 13:38
          a troche przestrzeni to nie przydałoby sie tam. jak myslicie????
          tak sie sklada, ze mieszkam w kamienicy obok, ktorej ów kolejny cud
          architektury ma stanac i martwi mnie to bardzo.
          • brite Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 29.02.08, 15:10
            > tak sie sklada, ze mieszkam w kamienicy obok, ktorej ów kolejny cud
            > architektury ma stanac i martwi mnie to bardzo.

            Bardzo lubię tę kamienicę, jest ona takim ostańcem obok "zdobyczy nowoczesnej
            architektury": fotozinnejbeczki.blox.pl/2007/12/Piotrkowska-152.html

            Mam wrażenie, że w Łodzi jest problem z zagospodarowaniem pustych "niczyich"
            przestrzeni, nie ma na to pomysłu, nie pilnuje się takich miejsc, nie dba o nie.
            Dlatego narożny budynek chyba najlepiej rozwiąże sprawę - oczywiście wszystko
            zależy od jego projektu.
    • Gość: Andrzej Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.toya.net.pl 29.02.08, 14:01
      No tak. Urzędnicy nie potrafili znaleźć (lub nie chciało im się myśleć)
      legalnego sposobu na usunięcie śmierdzących bud z centrum miasta, to rozwiązali
      sposób po urzędniczemu. Zabudują to miejsce.
      Pierwsze wymagałoby opracowania strategii dla tych terenów (co wymaga myślenia)
      to drugie tylko przerzucenia kilku dokumentów między kilkoma wydziałami. Czyli
      to na czym się znają najlepiej.
      • Gość: ... Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.gprs.plus.pl 29.02.08, 23:55
        A to w sumie ciekawa sprawa, bo działka znajduje się w obszarze południowym
        "prorevity", a ta, jak się zdaje, jest obowiązującym dla terenu planem
        zagospodarowania przestrzennego i na pewno czegoś takiego nie przewidywała.
        Robienie planów dla miejsca które już ma plany do tego sprzecznych z przyjętym
        planem zagospodarowania to już podchodzi pod zarzut o niegospodarności,
        pomijając już fakt, że ośmiesza miasto i jego sterników.
    • Gość: krupnik Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 15:05
      bardzo ciekawy pomysł. byle nie stanął tam żaden blok, klocek czy inny szklany
      potworek.
      jestem młodym człowiekiem, więc nie pamiętam czy i jak wyglądał budynek który
      stał na rogu Piotrkowskiej i Głównej, może ktoś ma zdjęcie?
      • lew_konia Na rogu Piotrkowskiej i Głównej stał... 29.02.08, 15:35
        ... tzw. "domek tkacza". Wiele takich domków stało przed
        wyboduwaniem "manhattanu" na Piotrkowskiej.

        Zdjęcia pewnie gdzieś są... trzeba będzie pogrzebać...
    • witul85 Kamienica zamiast plastikowych bud 29.02.08, 15:31
      znowu źle, źle, źle :/ niektórym niczym się nie dogodzi...
    • Gość: gosc Pracownia strasznie sie napracowala IP: *.adsl.inetia.pl 29.02.08, 16:03
      Miejska Pracownia... sie napracowala. Zerznela gabaryty i ksztalt
      budynku z przeciwnej strony ulicy - z centrum biznesu (d. Echo)...
    • Gość: hr I tak Nic nie bedzie, taka specyfika miasta IP: *.bel.vectranet.pl 29.02.08, 16:31
      fhf
    • Gość: belyall Oddać teren deweloperowi. IP: *.toya.net.pl 29.02.08, 19:42
      Zamiast budować 2-piętrową "kamienicę" TBSową. 2 piętra na głównej ulicy miasta,
      to trochę większa plastikowa buda.
    • Gość: eutopia Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.toya.net.pl 29.02.08, 20:05
      A co zachowaniem wykształconej już pierzei - przecież ten budynek
      będzie "wystawał" przed elewacje ciągu nowoczesnych budynków
      zlokalizowanych pomiędzy ul. Piorkowską i Sienkiewicza. Pomysł pod
      względem urbanistycznym w mojej opini beznadziejny. To widać nawet
      na prymitywnj wizualizacji (jeśli to jest osiągnięcie Miejskiego
      Biura Urbanistycznego to "szczerze gratuluję"; a przy okazji co ze
      studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przetrzennego Łodzi
      przygotowywanym od prawie dwu lat przez Biuro - o ile pamiętam miało
      być gotowe w grudniu ubiegłego roku?)
    • berger.m Kamienica zamiast plastikowych bud 29.02.08, 20:09
      To jest świetna wiadomość, że łatana jest postrzępiona tkanka miejska naszego
      Śródmieścia. Bardzo się cieszę, że w tym miejscu zamiast bud i gołej bocznej
      ściany kamienicy, ujrzymy za kilka lat nowy, miejmy nadzieję, że elegancki,
      rogowy budynek. Chciałbym, aby został zaprojektowany w taki sposób, aby można
      było w przyszłości bezpośrednio do niego dobudować od wschodniej strony nowe
      budynki (niejako rozbudowując dawny pasaż handlowy Juventus) i w ten sposób
      zwęzić i poprawić wygląd całego odcinka al. Piłsudskiego, a nie tylko małego
      fragmentu.
    • Gość: ... Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.gprs.plus.pl 29.02.08, 23:50
      Nóż się w kieszeni otwiera:
      Pierwsze i najważniejsze: akurat to jest jedno z nielicznych miejsc, gdzie cudem
      bo cudem, kiepską bo kiepską, ale jakąś w miarę kompletną pierzeję stworzono, no
      to co? Wystawić klocek przed pierzeję.
      2. Jest pewnie kilkanaście, może ciut więcej działek w śródmieściu, gdzie z
      różnych powodów nie ma miejsca na mieszkania - gdzie powinny być wyłącznie
      usługi, no to co? Będzie blok (może jeszcze TBS będzie inwestorem, hę?)
      3. Uwielbiam łódzkie metody likwidowania problemów. Wstęp mieliśmy na
      Retkińskiej, gdzie, żeby przenieść rynek trzeba było wydać ładnych kilka
      milionów na dwupasmówkę donikąd. Teraz mamy powtórkę: stoją plastikowe budy, to
      jedyna metoda ich likwidacji to oddać działkę pod zabudowę. A te co stoją na Pl.
      Wolności - wybudujemy pomnik w ich miejscu? A te pod Centralem - replikę muru
      chińskiego?

      No ale tak to się kończy, jak się robi "koncepcję urbanistyczną" dla jednej
      działki, a żeby cokolwiek się w mieście wydarzyło potrzebna jest autorytatywna
      decyzja batiuszki prezydenta. Monty Python wiecznie żywy.
      • Gość: michaŁ Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.toya.net.pl 02.03.08, 12:11
        Wystarczyłoby zaprojektować po prostu budynek o połowę węższy.
        Sciana istniejącej kamienicy jest cofnięta względem pierzei
        Piłsudskiego, nowa "kamienica" (durne słowo w odniesieniu do
        współczesnych budynków) nie musi być przecież tak szeroka, jak jej
        sąsiadka. Jak już zerżnęli bryłę z bydynku naprzeciwko, niech
        jeszcze się przyjrzą jego głębokosci. I wtedy zachowa się linia
        pierzei.
        • Gość: Panajotow Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: 192.193.245.* 03.03.08, 09:28
          michaleL! Zareczam, ze nie czytalem Twojego wpisu. Chyba czytamy
          sobie w myslach. Zaczyna mnie to przerazac:P.
          • michalstankiewicz Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 03.03.08, 10:10
            Ponoć wielkie umysły mają te same pomysły ;)
            • Gość: Panajotow Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: 192.193.245.* 03.03.08, 10:21
              Szturm na urzad miasta i zamach stanu:P?
        • slavekk Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 03.03.08, 10:28
          Gość portalu: michaŁ napisał(a):

          > Wystarczyłoby zaprojektować po prostu budynek o połowę węższy.
          > Sciana istniejącej kamienicy jest cofnięta względem pierzei
          > Piłsudskiego, nowa "kamienica" (...) nie musi być przecież
          > tak szeroka, jak jej sąsiadka

          Jeśli już mamy mówić o ciągłosci pierzei to może warto wziac pod
          uwagę ciąg dalszy ulicy tj. projektowany bud. Hiltona (chyba
          zdecydowanie bliżej jezdni) i kamienice na rogu
          Kosciuszki/Mickiewicza - też blisko jezdni
        • Gość: ... Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.gprs.plus.pl 03.03.08, 18:00
          Gość portalu: michaŁ napisał(a):

          > Wystarczyłoby zaprojektować po prostu budynek o połowę węższy.

          Oczywiście, że tak. Ale jak miasto sprzeda działkę z takimi warunkami, to
          inwestor z własnej woli nie zbuduje o połowę mniejszego budynku w imię estetyki
          miasta.
          • michalstankiewicz Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 04.03.08, 10:23
            Wobec tego nie można tej działki wzdłuż podzielić i po prostu
            sprzedać mniejszej? Wówczas inwestor nie zapłaci za metry, których
            nia zabuduje.
            • Gość: ... Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.gprs.plus.pl 04.03.08, 18:30
              Ależ oczywiście, że można. Rzecz w tym, że miasto zrobiło "projekt" na całą i
              przygotowuje przetarg na całą mając przy tym w głębokim poważaniu plany, które
              już zostały stworzone dla tego obszaru. W tym rzecz.
              • michalstankiewicz Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 05.03.08, 09:50
                To źle. Ale może tam po prostu nikt nie wpadł na ten pomysł?
                • Gość: ... Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.gprs.plus.pl 05.03.08, 18:34
                  > To źle. Ale może tam po prostu nikt nie wpadł na ten pomysł?

                  Jak się robi rzecz, która raz już została zrobiona i do tego robi się źle, to
                  chyba powinno się pożegnać z posadą. No bo całe zadanie polegało właśnie na tym,
                  żeby pokazać, na jaki budynek jest tu miejsce. Jeśli urzędnicy nie są w stanie
                  wpaść na to, co jest oczywiste, mając w dodatku już gotowy plan, to od czego oni
                  są? Od parzenia herbaty?
                  A może trzeba złożyć zawiadomienie do prokuratury, żeby się towarzystwo obudziło?
                  • michalstankiewicz Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 07.03.08, 09:57
                    Wiesz... nie ma trupa, nie ma sprawy. Co innego gdyby budynek
                    powstał i był sprzeczny z miejscowym planem zagospodarowania
                    przestrzennego. Ale albo tam nie ma planu dla tego obszaru, albo
                    budynek - mimo oczywistego bezsensu z wystawaniem przed linię
                    pierzei - nie jest z nim sprzeczny.
                    • Gość: ... Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.gprs.plus.pl 07.03.08, 22:23
                      > Wiesz... nie ma trupa, nie ma sprawy.

                      No cóż. Robienie planów dla miejsca, dla którego istnieją już plany (prorevita -
                      pytanie tylko w jaki sposób usankcjonowane prawnie) w dodatku sprzecznego z tymi
                      pierwszymi (a nadrzędnymi) to jest ewidentna niegospodarność.

                      Co innego gdyby budynek
                      > powstał i był sprzeczny z miejscowym planem zagospodarowania
                      > przestrzennego.

                      Jeśli prorevita, która została wykonana właśnie na poziomie planu miejscowego
                      została przez miasto zatwierdzona z takim statusem, to mamy do czynienia z
                      dokładnie taką sytuacją.
      • Gość: Panajotow nowa miejska budowa:D IP: 192.193.245.* 03.03.08, 09:27
        Podoba mi sie pomysl z replika muru chinskiego:P. A swoja droga to
        miejsce mogloby byc zabudowane gdyby nowy budynek zwrocono "twarza"
        ku centrum biznesu i gdyby byl stosunkowo "waski". Dzieki temu
        moglby powstac ladny budynek a jednoczesnie zniknelaby plaska sciana
        kamienicy.
    • skodabodzio Na tej działce powinien być ładny wiezowiec 01.03.08, 10:22
      A nie mala pseudokamienica kamienica. Zdecydowanie lepiej by sie prezentowal od
      tego czegos ibisopodobnego na zdjeciu. A potem oczywiscie jak sie najlepsze
      dzialki pod wiezowce zmarnuje na takie "ibisy" to bedzie lament ze ktos chce
      stawiac wiezowiec nie tam gdzie trzeba. Tym bardziej, ze za ta sama dzialke, ale
      z pozwoleniem na budowe do 100 metrow albo wiecej miasto dostaloby zdecydowanie
      wiecej pieniedzy
      • Gość: Panajotow Re: Na tej działce powinien być ładny wiezowiec IP: 192.193.245.* 03.03.08, 09:29
        Chcialbys przykleic wiezowiec do tej kamienicy? Przeciez ona ma z
        trzy pietra maks!
    • Gość: archifun Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 20:26
      funkcja biurowa owszem ale mieszkania w tym miejscu są bez szans na
      sprzedaż - okna na wsch., południe i zach. na najbardzej ruchliwą i
      chałaśliwą arterię miasta, już to widzę jak lokatorzy walą drzwiami
      i oknami. magistrat mógłby bardziej odpowiedzialnie się wypowiadać.
    • Gość: archifun Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 20:42
      a i jeszcze jedno, czy rzeczywiście bryła budynku chocby tylko na
      wizualizacji musi małpować biurowiec na przeciwko, więcej polotu
      panie i panowie z MPU. wogóle to nie jest zadanie dla MPU, która
      powinna ostro pracować nad studium i planem, bo ich brak przynosi
      wielkie i nieodwracalne straty dla Łodzi każdego roku (ekonomiczne i
      w mentalności urzędników, inwestorów i projektantów), a nie rysować
      sobie wizje pojedyńczych budynków. czyżby zadanie dla którego
      została powołana pracownia było zbyt trudne i przez to odpychające?

      co do komentarza skodabodziego o wieżowcu w tym narożniku to wogóle
      się nie odniosę, bo nie wiadomo od czego trzeba by zacząć, tyle do
      zanegowania, przemilczę tą bzdurę. za to chętnie się odniosę do
      dzisiejszego artykuliku w Dzienniku Polska autorstwa pani arch.
      Elżbiety Muszyńskiej o górnolotnych nieco i niezbyt merytorycznych,
      bo abstrakcyjnych finansowo, choć pieknych ideach budowy nowego
      miasta na terenach wokół dworca Fabrycznego - w pełni się zgadzam,
      bardzo trafnie i przystępnie dla ogółu. niestety pomysł choć
      wzniosły i podoba mi się jest pozbawiony realiów inwestycyjnych w
      kontekście łódzkim, które determinują możliwość powstania lub nie
      takiego wielkiego przedsięwzięcia. Łódż to nie Wyspa Psów nad Tamizą
      o czym chyba zapomnieli rajcy i pomysłodawcy. łatwo mieć wizje,
      trudniej mieć wizje rzeczowe. jest łódzkim zwyczajem wiele zaczynać
      i nie kończyć, także nie z umyslnej winy inicjatorów, jednak
      umyslnie czy nie trzeba przewidywać. dowcip w poincie I klasa.

      no to już wystarczy, szczególnie, że trochę obok tematu, ...pozornie.
      • skodabodzio Typowa tutejsza postawa 02.03.08, 15:47
        co do komentarza skodabodziego o wieżowcu w tym narożniku to wogóle
        > się nie odniosę, bo nie wiadomo od czego trzeba by zacząć, tyle do
        > zanegowania, przemilczę tą bzdurę.

        No coz, niedawno jak były plany wiezowcow na ksiezym mlynie,
        niektorzy stanowczo sie sprzeciwiali stawianiu tam takich obiektow,
        twierdzac ze wiezowce w Lodzi tak, ale kolo SDMów. Teraz jest ladna
        dzialeczka, narozna, w sam raz na dominante, kolo SDMów i te same
        osoby twierdza, ze stawianie tutaj wiezowca to kompletna bzdura.
        Wniosek sam sie nasuwa, dla niektorych po porstu czas na emeryture i
        cieple kapcie oraz warcaby w parku staromiejskim nastal, bo
        wspolczesnosc przerasta mozliwosci percepcji i wyobraznie co
        poniketorych osob.

        za to chętnie się odniosę do
        > dzisiejszego artykuliku w Dzienniku Polska autorstwa pani arch.
        > Elżbiety Muszyńskiej o górnolotnych nieco i niezbyt
        merytorycznych,
        > bo abstrakcyjnych finansowo, choć pieknych ideach budowy nowego
        > miasta na terenach wokół dworca Fabrycznego - w pełni się zgadzam,
        > bardzo trafnie i przystępnie dla ogółu. niestety pomysł choć
        > wzniosły i podoba mi się jest pozbawiony realiów inwestycyjnych w
        > kontekście łódzkim, które determinują możliwość powstania lub nie
        > takiego wielkiego przedsięwzięcia.

        Na szczescie nie tacy miernotkiewicze, ktorzy nic w zyciu nie
        osiagneli i conajwyzej moga "pokrytykowac" na forach decyduja o tej
        inwestycji. Pomysl poszedl od ludzi co cos osiagneli, i tak jak 150
        lat temu tak i teraz jest szansa ze dzieki wybitnym osobom a wbrew
        wszelkiej masci malkontentom i miernotom pomysl moze sie
        urzeczywistnic.

        • Gość: archifun Re: Typowa tutejsza postawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 21:17
          mam kilka zdań do forumowicza skodabodzio:
          po pierwsze - do wieżowca przy Piotrkowskiej: w centrum owszem ale
          nie tuż przy Piotrkowskiej, jesli nie wiesz dlaczego zapytaj sąsiada.
          po drugie to:
          skąd wiesz, że jestem miernotkiewiczem i skąd dlaczego zakładasz, że
          nic w życiu nie osiągnąłem - czy przez autopsję? co do idei zabudowy
          nowego centrum, twoje twierdzenie, że pomysł poszedł od ludzi od
          których coś zależy - i owszem prawdą, że od nich poszedł może pomysł
          (choć pomysły nie są objęte prawem autorskim, jako, że nic jeszcze
          nie znaczą) i na tym koniec, bo realizacja zależy już od innych,
          bardzo wielu ludzi i bardzo wielu podmiotów, a nawet czegoś więcej,
          zjawiska lub raczej ich całego kompleksu, co nazywa się koniunkturą
          w danym czasie i na danym terenie, w danej wielkości odpowiedniej
          lub nie do zamierzenia, a nie od kilku panów, którym się wydaje, że
          od nich coś zależy, bo niezbyt pilnie do szkoły chodzili by zgłębiać
          prawa niezmiennie rządzące zjawiskami na taką skalę. czasem brak
          takiej wiedzy uzupełnia wyobraźnia, jednak nie u ludzi uzurpujących
          sobie prawo do nazywania siebie lub kolegów tymi, od których niby
          coś zależy - zależy co zależy. dziś zależy, jutro nie za leży - jak
          z koniunkturą, nawet gdyby dziś była na tak wielkie rzeczy w Łodzi,
          to "jutro" jej zabraknie z prostej przyczyny: tu nie ma takiego
          rynku na taką skalę, tu jeszcze wielu rzeczy nie ma na taką skalę
          łącznie z tym by pomysł właściwie ocenić, wypracować, obrobić,
          wdrożyć i zrealizować. takie możliwości rodzą się ewolucyjnie
          długimi latami, krok po kroku, a nie dlatego, że ktoś chce. jednak
          jeśli ktoś odniósł sukces w jakiejś innej dziedzinie, który często
          jako skutek talentu i pracy bywa wspomagany przez dobre zbiegi
          okoliczności lub wspomaganie zaplecza politycznego uważa
          bezkrytycznie, że cały świat należy do niego i wmawia to innym,
          najczęściej ignorantom, bo bajki są miłe dla ucha. owszem wiara cuda
          czyni ale wiara ogółu nie jednostki w tym przypadku. mówiąc ogół mam
          na mysli inwestorów, którzy uwierzą, że nieustannie przez czas
          realizacji całej inwestycji utrzyma się niesłabnący popyt na ten
          grunt, a nastepnie na jego owoce, co jest oczywiście niemożiwe w
          mieście, w którym nie ma koniunktury na utrzymanie czystości w
          bramie. dlatego są to procesy, a nie wydarzenia. nie da się
          dosłownie powielić historii Łodzi przemysłowej z wielu powodów:
          globalizacji, postindustrializmu, rozwoju nauk finansowych i innych,
          w tym ich negatywnych wirtualnych aspektów - żeby to ogarnąć można
          by napisać 100 prac doktorskich z różnych dziedzin. nawet jeśli
          przyjąć w niewiedzy, że taki sen się ziści z właściwym i kompletnym
          skutkiem to należy powiedzieć, że ucierpią na tym stare zasoby
          architektoniczne miasta, które jako będące nie na fali pójdą w
          odstawkę, a dalej przejdą do lamusa. tak jak to się stało w wyniku
          efektu galerii łódzkiej i manufaktury względem piotrkowskiej, nie
          przygotowanej na taki armagedon. mozna tylko zauważyć, że skala
          nowego przedsięwzięcia jest nieporównanie większa do dwóch centrów
          handlowych to i jego "rażenie" będzie większe - na skalę właściwą
          dla całego śródmieścia. i to zapewne miała na mysli autorka
          komentowanego przeze mnie tekstu. żałować mogę jedynie, że jej
          trafne skróty myslowe by zamknąć przesłanie w krótkiej wypowiedzi
          nie do wszystkich trafia i potrzeba tłumaczenia z naszego na nasze,
          żeby wytłumaczyć, czego nie trzeba tłumaczyć. no ale są ludzie od
          których coś zależy i to ich jest ten pomysł, a miernotkiewiczom
          wara, bo kwestionują piękną ideę. otóż nikt nie kwestionuje piękna
          idei tylko stopień realności realizacji. powtarzam, że sama idea
          bardzo mi się podoba, a nie podoba mi się bezkrytycyzm piweców i ich
          wyalienowanie z macro problemów miasta z uwagi na ich wyizolowany
          interes, czy to finansowy, czy ambicjonalny, czy polityczny, czy
          zawężony kulturalny nawet lub każdy inny. i znowu powraca temat
          planu miejscowego dla Łodzi, którego skoro nie ma to nie ma też
          polityki zajmowania i kreowania miasta jako całego organizmu. są za
          to wolne idee niezależne jak księstwa w bezkrólewiu całości. to
          wszystko można pogodzić, tylko nie zaczynając od ogona, bo głowa się
          nie zmieści. a jak nie ma głowy - nie ma ogona, intelektualisto.
          • skodabodzio Re: Typowa tutejsza postawa 02.03.08, 22:31
            > mam kilka zdań do forumowicza skodabodzio:
            > po pierwsze - do wieżowca przy Piotrkowskiej: w centrum owszem ale
            > nie tuż przy Piotrkowskiej, jesli nie wiesz dlaczego zapytaj
            sąsiada.

            No coz, typowa tutaj postawa. Niby moga byc w centrum, ale nie przy
            piotrkowskiej, penwie tez nie przy jakiejs fabryce, albo nie przy
            jakiejs kamienicy itp. Czyli niby tak ale w gruncie rzeczy nie.

            Ta dzialka jak najbardziej sie nadaje na pozadny wysoki budynek,
            niekoniecznie musi byc od razu 100 metrow, ale spokojnie 50 metrowa
            dominanta na tym rogu bylaby w pozadku. Tym bardziej ze w
            bezposrednim, znaczy niecale 100 - 500 metrow jest badz bedzie kilka
            wysokich budynkow.

            Po drugie dla wszystkich zowlennnikow stawiania wiezowcow w szczerym
            polu albo wsrod blokow, wystarczy sobie prownac, Nowy Jork do Dubaju
            czy dzielnice wysokosćiowców w Londynie do dzielnicy wysokosciowcow
            do Paryza, i wtedy odpowiedziec gdzie jest ich miejsce. Zdaje sobie
            sprawe, ze [przeciwnicy wymienia Dubaj i rozwiazania rodem z Paryza,
            ale ktokolwiek, kto choc troche ma zmysl estetyczny i nie boi sie
            nowoczensosci wymieni centrum miasta, moze nie historyczne, ale na
            pewno centruym, gdzie oprocz wiezowcow bedezie rowniez XIX i XX
            wieczna zabudowa, kościoly, fabtyki i inne budynki. Wizeowiec jest
            takim smamym budynkiem jak kazdy inny, stad moze stac rowneiz w
            centrum miasta, a o jego estetyce decyduje wyglad a nie wysokosc

            skąd wiesz, że jestem miernotkiewiczem i skąd dlaczego zakładasz,
            że
            > nic w życiu nie osiągnąłem - czy przez autopsję?

            Z twoich tu wyrazanych pogladow

            co do idei zabudowy
            > nowego centrum, twoje twierdzenie, że pomysł poszedł od ludzi od
            > których coś zależy - i owszem prawdą, że od nich poszedł może
            pomysł
            > (choć pomysły nie są objęte prawem autorskim, jako, że nic jeszcze
            > nie znaczą) i na tym koniec, bo realizacja zależy już od innych,
            > bardzo wielu ludzi i bardzo wielu podmiotów, a nawet czegoś
            więcej,
            > zjawiska lub raczej ich całego kompleksu, co nazywa się
            koniunkturą
            > w danym czasie i na danym terenie, w danej wielkości odpowiedniej
            > lub nie do zamierzenia, a nie od kilku panów, którym się wydaje,
            że
            > od nich coś zależy, bo niezbyt pilnie do szkoły chodzili by
            zgłębiać
            > prawa niezmiennie rządzące zjawiskami na taką skalę.

            Wiesz, przez takich jak ty i tobie podobnych Lodz nawet nie jest w
            rezerwie na Euro, bo po co bylo wypelkniac wniosek skoro i tak sie
            nie uda, bo koniunktura, nie stac nas i inne takie...

            Po drugie, czy Warszawe stac na budowe linii metra? Slask stac na
            budowe DTS? Trojmiasto stac na nowoczense planowane tam bezkolizyjne
            drogi, puszczone w duzej czesci w tunelach? Nie. Z ich budzetu, z
            tego czy sie te pieniadze zwroca nie stac. Gdyby sprawdzac
            koniunkture nie stac ich. Ale tam takie myslenie jak twoje, ze sie
            nie da jest w zdecydowanej mniejszosci. Dlatego tam nie pitola
            glupot ze sie nie da, ale zastanawiaja sie skad wziac kase. A tej
            jest sporo. No bo skoro mozna za centralne pienbiadze budowac metro,
            DTS, drogi w trojmiescie i wiele innych inwestycji to mozna i tunel
            srednicowy w Lodzi, nawet, jesli po wyliczeniu prostego rachunku
            zysku i strat to sie nie oplaca. Bo sie oplaca w szerszej skali, bo
            dzieki np. takiemu tunelowi Lodz moze wreszcie miec polaczenia
            kolejowe z prawdziwego zdarzenia z dworca w centrum, a nie w
            Koluszkach. Tylko by to bylo, spora czesc ludzi musi przesatwic
            takie jak zaprezentowales myslenie z tego ze sie nei da, na "skad
            wziac kase". Czyli jak z S8, wygralismy, bo nie przyjmowalismy do
            wiadomosci glupich wymowek, ze nie ma pieniedzy. Bo jak sa checi to
            pieniadze same sie znajda, w budzecie centralnym z moich, twoich i
            innych podatkow. Lepiej zeby one poszly na tunel srednicowy w Lodzi
            niz na trzecia linie metra w Warszawie.

            czasem brak
            > takiej wiedzy uzupełnia wyobraźnia, jednak nie u ludzi
            uzurpujących
            > sobie prawo do nazywania siebie lub kolegów tymi, od których niby
            > coś zależy - zależy co zależy. dziś zależy, jutro nie za leży -
            jak
            > z koniunkturą, nawet gdyby dziś była na tak wielkie rzeczy w
            Łodzi,
            > to "jutro" jej zabraknie z prostej przyczyny: tu nie ma takiego
            > rynku na taką skalę, tu jeszcze wielu rzeczy nie ma na taką skalę
            > łącznie z tym by pomysł właściwie ocenić, wypracować, obrobić,
            > wdrożyć i zrealizować. takie możliwości rodzą się ewolucyjnie
            > długimi latami, krok po kroku, a nie dlatego, że ktoś chce.

            Kiedys kilku sprytnych inteligentnych, przedsiebiorczych ludzi
            chcialo cos zrobic i dzieki temu wbrew roznym galganom powstala Lodz
            wiec mi nie pitol ze wszystko musi byc powoli. Skala tej inwestycji
            wcale nie rozni sie od budowy jednej linii metra w Warszawie czy DTS
            czy pewnie kilku innych inwestycji w miastach w Polsce.Wiadomo w
            kilka lat nie przebuduje sie pol dzielnicy, ale mozna zakopac tory,
            zbudowac to centrum kulturalne a reszta juz sama sie potoczy. Wiec
            jak sie chce, to sie da, tylko trzeba zmotywowac tych na gorze, by
            tradycyjnie nie olali Lodzi. A robia to przez takich jak ty, bo
            skoro sami niektorzy mieszkancy chca byc olewani to co sie dziwic.

            dosłownie powielić historii Łodzi przemysłowej z wielu powodów:
            > globalizacji, postindustrializmu, rozwoju nauk finansowych i
            innych,
            > w tym ich negatywnych wirtualnych aspektów - żeby to ogarnąć można
            > by napisać 100 prac doktorskich z różnych dziedzin.

            To jest oczywiste, tak samo jak to, ze jesli w centrum Lodzi
            powstanie stacja z ktorej beda odjedzac szybkie pociagi dojezdzajace
            w maksymalnie kilka, moze kilkanascie godizn do wiekszosci
            najwiekszych miast w europie to Lodz moze znow zaczac sie
            dynamicznie rozwijac, niekoniecznie dzieki fabryka. Kiedys Lodz tak
            szybko sie roziwnela bo linia kolejowa dotarla tutaj a nie do
            Zgierza. Teraz moze byc podobnie.

            otóż nikt nie kwestionuje piękna
            > idei tylko stopień realności realizacji. powtarzam, że sama idea
            > bardzo mi się podoba, a nie podoba mi się bezkrytycyzm piweców i
            ich
            > wyalienowanie z macro problemów miasta z uwagi na ich wyizolowany
            > interes, czy to finansowy, czy ambicjonalny, czy polityczny, czy
            > zawężony kulturalny nawet lub każdy inny.\

            Tu zmaiast sie skupiac na brudzie w bramach, trzeba sie skupic na
            tym, zeby PKP, ministerstwo infrastruktury itp. instytucje
            decydujace o pieniadzach daly ja na ta inwestycje a nie np. na
            trzecia linie metra w Warszawie czy tunel pod Swiną w Swinoujściu.
            To chyba proste. Nalezy tak jak z S8, wbic do glowy Lodzianom ze ten
            tunel ma byc, a jesli nie bedzie, to winni sa ci na gorze ktorzy
            zamiast tego tunelu chca zreazliowac podobne inwetsycje w innych
            miastach. Wszytskie media i sily polityczne powinny stanac za tym
            projektem jak za S8, a nie dzielic sie i jedni pitola ze sie nie da,
            inni sa wk... ze to nie ich pomysl i ze na nich nie splynie
            smietanka a jeszcze inni w osamotnieniu sie staraja cos zrobic

            i znowu powraca temat
            > planu miejscowego dla Łodzi, którego skoro nie ma to nie ma też
            > polityki zajmowania i kreowania miasta jako całego organizmu. są
            za
            > to wolne idee niezależne jak księstwa w bezkrólewiu całości. to
            > wszystko można pogodzić, tylko nie zaczynając od ogona, bo głowa
            się
            > nie zmieści. a jak nie ma głowy - nie ma ogona, intelektualisto

            Dobra dobra, w Warszawie czy Katowicach tez nie ma planu miejscowego
            co nie przeszkadza tworzyć tam podobnych projektow. To sa drobiazgi,
            owszem, upierdliwe ale drobiazgi. Skoro dla tych terenow nie ma
            planu to trzeba go zrobic, to nie jest duzo pracy
            • Gość: Panajotow Re: Typowa tutejsza postawa IP: 192.193.245.* 03.03.08, 10:19
              Pozostaje sceptyczny co do zastepow wiezowcow wlasnie tuz przy
              kamienicach czy fabrykach:P, ale w pelni solidaryzuje sie co do
              czesci wypowiedzi dot. wizji i skali przebudowy Lodzi, szczegolnie
              tunelu srednicowego. Miasto od upadku Ziemi Obiecanej jest stale
              pomijane w inwestycjach, nasza obwodnica ma byc platna, podczas gdy
              ta trojmiejska nie dosc, ze jest swietna i funkcjonalna to jeszcze
              bezplatna. Zawsze zzymalem sie na kolejna wiadomosc o metrze
              fundowanym Warszawie przez budzet centralny, czas na nas - Lodz
              potrzebuje tunelu i NOwego Centrum.
            • Gość: archifun Re: Typowa tutejsza postawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 12:06
              w sprawie wieżowca przy piotrkowskiej - nie jest odpowiedni: z
              powodów urbanistycznych - trywializując dla oszczędności czasu: bo
              jest zgrzytem, a z powodów architektonicznych, bo chociażby działka
              jest za mała, pomijając inne. gdybyś był architektem lub choć
              zajmował się inwestycjami zobaczyłbyś nawet z tej wizualizacji, że
              proponowany budynek ma szerokość jak inne kamienice, czyli ok. 21-23
              m, a na takiej działce nie da się sensownie zbudować wieżowca choćby
              tylko 50-metrowego. nawiasem pasuje tam jak małpa do brzytwy.

              co do wniosku na EURO 2912 - nie ja go przygotowywałem, a gdybym
              brał w tym udział albo byłbym bardziej skuteczny albo wogóle nie
              składałbym go, gdybym uznał, że lepiej zaangażować środki np. w
              profesjonalną, nie amatorską budowę nowego centrum z linią średnicową
              Wniosek przygotowywała i składała ekipa, która właśnie zajmuje się
              realizacją nowego centrum które też prawdopodobnie podobnie spartaczy

              twój problem skodabodzio polega na tym, że w wypowiedzi rozmówcy nie
              rozróżniasz punktów z którymi się zgadzasz od tych które odrzucasz,
              bo programowo odrzucasz całą wypowiedź starając się udowadniać swoją
              wyższość a nie ewentualne racje. nikt nie ma całej racji, choćby
              dlatego, że się nie na wszystkim zna. nie odróżniasz też znaczenia
              treści do której odnosi się dana wypowiedź - moje dotyczyła zabudowy
              na terenie nowego centrum a nie budowy tunelu średnicowego, za
              którym jestem całym sobą i jak najbardziej zdaję sobie sprawę z jego
              znaczenia wewnętrznego i zewnętrznego dla miasta w różnych aspektach
              życia i jego rozwoju, o czym wielokrotnie już na forum pisałem, a
              nawet broniłem idei. jednakże nowe centrum to także nowe kubatury o
              wielkości kilkudziesięciu do kilkuset milionów metrów sześciennych
              do wypełnienia programem, opłacalnością, uzasadnionymi kosztami
              budowy, czynszem, potrzebą i całą resztą. te masy kubatury to w 90%
              inwestycje komercyjne prywatne, które rządza się zypełnie innymi
              prawami i motywami niż publiczne, a już najmniej mają wspólnego z
              pobożnymi wyobrażeniami przedszkolaków o świetlanej przyszłości. są
              za to twardym liczeniem kosztów, a prawdziwe kwiaty powstają tylko
              tam gdzie jest prawdziwa kasa do zebrania, czy to bezpośrednio czy
              pośrednio. a ty zuporem maniaka amatora nudzisz tylko o
              porównaniach do metra, tuneli drogowych i infrastruktury, to
              zupełnie co innego, inna inżynieria finansowa, bazująca nainnych
              prawach, nie rynkowych i mogąca wybiegać dużo w przyszłośc przed
              aktualne potrzeby jesli miasto ma rozgarnięte władze. jednak ja
              pisałem o tym co na ziemi, a nie pod ziemią, i tej całej
              przeważającej reszczie wokół rynku Kobro a nie o jego zabudowie.
              jeśli jeszcze raz przeczytasz za zrozumieniem moje wpisy pojmiesz do
              czegoi się odnoszą. trzeba zawsze czytać tak żeby zrozumieć co autor
              chce powiedzieć, a nie tak by wypaczać treść, nawet nieświadomie.

              i nie rób z siebie takiego znawcy, czy wirażki poniżając innych, bo
              dopiero z twoich wypowiedzi bije dyletanctwo, co ci na poczatku
              wykazałem w skali micro i wykażę jeszcze na koniec w macro. nie
              nazywaj mnie też gargamelami, czy jezscze jak tam..., tylko dlatego
              że nie znasz lub nie rozumiesz niuansów inwestycyjnych, które są
              decydujące - te obelgi merytorycznie nic dla znawców n ie znaczą, to
              tylko puste słowa, którymi miotają ignoranci. inwestycja to nie jest
              pisanie książki, scenariusza, czy nawet kręcenie filmu - to znacznie
              więcej, to realizowanie nakręconego filmu. mozna więc sobie postawić
              pytanie, ile filmów by nie powstało gdyby nie sceneria rzeczywista w
              postaci zrealizowanej już architektury lub jak plastikowe by były.
              twórcy filmowi często nie dostrzegają tej sybtelnej różnicy i stąd
              tak łatwo im przychodzi rzucać piękne pomysły a besztać fachowców

              na koniec obiecany dowód twojej niekompetencji w skali macro:
              twierdzenie, że plan miejscowy to szczegół, a zrobić go można szybko
              tego dowodzi. ani szybko zrobić, ani tym bardziej szybko i łatwo
              uchwalić. gdyby tak było napewno by już był, chociaż częściowo, a
              jest dla drzew lasu łagiewnickiego i to po wielkich mękach. widać
              tyle się znasz ile czego robisz, a że nie robisz - nie znasz się.

              prawdziwy patriotyzm lokalny to nie oszołomstwo jakie tu
              prezentujesz tylko odpowiedzialne długofalowe działanie prowadzące
              do dobrze oznaczonego celu i do tego właściwą drogą, a nie
              pokrzykiwanie nba rozdrożu, że choćmy gdziekolwiek bo inni idą gdzieś
              • skodabodzio Re: Typowa tutejsza postawa 04.03.08, 20:26
                > w sprawie wieżowca przy piotrkowskiej - nie jest odpowiedni: z
                > powodów urbanistycznych - trywializując dla oszczędności czasu: bo
                > jest zgrzytem, a z powodów architektonicznych, bo chociażby
                działka
                > jest za mała, pomijając inne. gdybyś był architektem lub choć
                > zajmował się inwestycjami zobaczyłbyś nawet z tej wizualizacji, że
                > proponowany budynek ma szerokość jak inne kamienice, czyli ok. 21-
                23
                > m, a na takiej działce nie da się sensownie zbudować wieżowca
                choćby
                > tylko 50-metrowego. nawiasem pasuje tam jak małpa do brzytwy.

                Zgrzytem to jest Silverscreen i reszta g... po drugiej stronie ulicy
                czy Philips. Wszystkie te badziewia powstaly, bo niedouczeni
                magistrowie starali sie zrobic "harmonijne" centrum.... Ha ha ha ha!

                co do wniosku na EURO 2912 - nie ja go przygotowywałem, a gdybym
                > brał w tym udział albo byłbym bardziej skuteczny albo wogóle nie
                > składałbym go, gdybym uznał, że lepiej zaangażować środki np. w
                > profesjonalną, nie amatorską budowę nowego centrum z linią
                średnicową
                > Wniosek przygotowywała i składała ekipa, która właśnie zajmuje się
                > realizacją nowego centrum które też prawdopodobnie podobnie
                spartaczy


                Dobra dobra, oczywiscie bezposrednim winnym sa urzednicy i tu nikt
                nie ma zludzen, ale posrednim cale stada tobie podobni malkontenci i
                miernotkiewicze....

                twój problem skodabodzio polega na tym, że w wypowiedzi rozmówcy
                nie
                > rozróżniasz punktów z którymi się zgadzasz od tych które
                odrzucasz,
                > bo programowo odrzucasz całą wypowiedź starając się udowadniać
                swoją
                > wyższość a nie ewentualne racj

                Wiesz, kiedy 80% tego co ktos pisze to niestety przerost formy i
                tresc idaca na manowce, to naprawde szkoda mojego czasu na
                doszukiwanie sie w tym jakis pozytywow. Po prostu najprosciej jest z
                tej przeropsnietej formy wybrac najwieksze absurdy i obsmiac

                ź - moje dotyczyła zabudowy
                > na terenie nowego centrum a nie budowy tunelu średnicowego, za
                > którym jestem całym sobą i jak najbardziej zdaję sobie sprawę z
                jego
                > znaczenia wewnętrznego i zewnętrznego dla miasta w różnych
                aspektach
                > życia i jego rozwoju

                A co masz do zabudowy zaproponowanej przez Kriera? Wolisz to co
                wczesniej spolodzili lokalni "magistrowie" architektury?

                resztą. te masy kubatury to w 90%
                > inwestycje komercyjne prywatne, które rządza się zypełnie innymi
                > prawami i motywami niż publiczne, a już najmniej mają wspólnego z
                > pobożnymi wyobrażeniami przedszkolaków o świetlanej przyszłości.

                > za to twardym liczeniem kosztów, a prawdziwe kwiaty powstają tylko
                > tam gdzie jest prawdziwa kasa do zebrania, czy to bezpośrednio czy
                > pośrednio

                Ale w tym projekcie najwazniejsze jest zakopanie dworca i powstanie
                EC1. I jedno i drugie jest realne. Reszta sama z czasem powstanie,
                moze nie w 100%, nie mam zludzen, ale jesli nawet powstanie 60-70%
                reszty to bedzie to skok cywilizacyjny Lodzi

                na koniec obiecany dowód twojej niekompetencji w skali macro:
                > twierdzenie, że plan miejscowy to szczegół, a zrobić go można
                szybko
                > tego dowodzi. ani szybko zrobić, ani tym bardziej szybko i łatwo
                > uchwalić. gdyby tak było napewno by już był, chociaż częściowo, a
                > jest dla drzew lasu łagiewnickiego i to po wielkich mękach. widać
                > tyle się znasz ile czego robisz, a że nie robisz - nie znas

                Dobra dobra, przyklady innych miast pokazuja ze jak sie chce, to sie
                da. Natromiast neiwatpliwie jak sie tu i tam slyszy ze sie nei da,
                ze to za 100 lat, ze to jest motyka na slonce, ze ci wszyscy co sa
                za to ignoranci to moze byc problem. Stad takie niemerytoryczne
                glosy marudow powinny byc ignorowane. Kazdy ma oczywiscie prawo do
                wyglaszania swojej opini, w rodzinie, tu na forum, an blogu i w
                wielu innych miejscach. Ale to nie oznacza ze mamy byc opiniami
                roznej masci malkontentow i niedowiarkow bombardowani, bo znowu
                wyjdzie jak z Euro, urzedasy zawala sprawe, bo przeciez jak
                mowili "znawcy" nie mogklo sie udac a podobne inwestycje bedziemy
                mogli zobaczyc w porownywalnych wielkoscia miastach w Polsce...
      • gothmucha Re: Kamienica zamiast plastikowych bud 02.03.08, 22:40
        Gość portalu: archifun napisał(a):

        > a i jeszcze jedno, czy rzeczywiście bryła budynku chocby tylko na
        > wizualizacji musi małpować biurowiec na przeciwko,

        Ale to nie jest wizualizacja przyszłego budynku, ale tylko zarys jego rozmiarów - zarówno architektura, elewacja jak i materiały użyte do jej wykonania pozostają w wyłacznej gestii inwestora.
        To, co zobaczyliśmy to tylko przykład ukazujący wielkość działki i skalę porządanego przez miasto budynku - nic więcej.
    • Gość: archifun Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 21:38
      tytułem uzupełnienia aby zobrazować skalę planowanego
      przedsięwzięcia władzom, które chyba nie są do końca jej świadome
      przykład warszawski (gdzie możliwości kapitałowe Łodzi do Warszawy):
      zabudowa Placu Defilad o powierzchnii ok. 4 ha (2 x 2 km) z PKiN
      licząc zaczęła się wraz z pierwszym konkursem w roku bodaj 1992
      i "trwa" do dziś, czyli 16 lat, a raczej należy powiedzieć, że
      niczego tam jeszcze nie zrobiono, nawet projekt zagospodarowania
      wciąż tylko ewoluuje. na uwagę zasługuje, że kwestia wprowadzenia
      kolei pod ziemię jest już rozwiązana, istnieje uporządkowany
      kołnierz urbanistyczny i podstawy infrastruktury technicznej, a
      inwestorzy znacznie chętniej lokują tam wysoko specjalistyczne
      usługi. W Łodzi teren objęty planem to nie 4 ha tylko 90 ha, kolej
      jest wciąż na ziemi, połączenie z Kaliskim jeszcze nie istnieje, co
      byłoby uproszczeniem przynajmniej w zakresie wprowadzenia w linię
      trasy dw. Kaliskiego, infrastruktura w zasadzie nie istnieje dla
      plaowanych potrzeb, a nawet zapotrzebowanie na media jest abstrakcją
      w istniejących warunkach, kwestie własnościowe dopiero pokażą swoje
      oblicze, a odpowiedzialni koncentrują się na dobrymn wrażeniu, nawet
      nie ma pomysłu na wprowadzenie planu do porządku prawnego miasta.
      biorąc pod uwagę szybkość prac w Warszawie nawet nie uwzględniając
      róznicy potencjału finansowego, organizacyjnego i intelektualnego
      obu miast oraz kwesti reorganizacji węzła kolejowego, a tylko
      wielkość obu przedsięwzięć jest to zajęcie na 100 lat - w
      istniejących warunkach. zastanawiam się co by musiało następić by
      rzecz mogła się ziścić w ciągu lat 30 - 40 -tu. Oto porównanie.

      do skodabodzio jeszcze prośba by nie posługiwał się argumentami
      emeryt lub inne niemerytoryczne, kiedy nawet nie wie nic o rozmówcy.
      • skodabodzio Przyklady z innych miast - i wszytsko jasne 02.03.08, 22:52
        tytułem uzupełnienia aby zobrazować skalę planowanego
        > przedsięwzięcia władzom, które chyba nie są do końca jej świadome
        > przykład warszawski (gdzie możliwości kapitałowe Łodzi do
        Warszawy):

        (...)

        pomysłu na wprowadzenie planu do porządku prawnego miasta.
        > biorąc pod uwagę szybkość prac w Warszawie nawet nie uwzględniając
        > róznicy potencjału finansowego, organizacyjnego i intelektualnego
        > obu miast oraz kwesti reorganizacji węzła kolejowego, a tylko
        > wielkość obu przedsięwzięć jest to zajęcie na 100 lat - w
        > istniejących warunkach. zastanawiam się co by musiało następić by
        > rzecz mogła się ziścić w ciągu lat 30 - 40 -tu. Oto porównanie


        Moze jako odpowiedz podam kilka linkow z miast, gdzie tacy z takimi
        pogladami jak ty sa w zdecydowanej mniejszosci gdzie zamiast pitolic
        ze sie nie da, po porstu podobne projekty sie realizuje

        Katowice, oni sa do przodu bo kwestie infrastruktury komunikacyjnej
        (zakopanie DTS) jest juz realizowana za centralne pieniadze. A oto
        ich plany:

        dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,74335,4330176.html
        Gdansk
        77 ha po stocnzi juz przerabianych na nowa dzielnice

        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,49422,4584998.html
        We Wrocławiu mamy całe cantrum poludniowe, w Poznaiu projekt "Wolne
        tory". Roznica jest taka, ze w tamtych miastach nikt nie pitoli
        bzdur ze sie nie da, ale co najwyzej dyskutuje jak to zrobic. A u
        nas, jak ty, poszukiwanie powodow, dlaczego ma sie nie udac. Co
        drugi artykul w lokalnewj prasie o nowym cenytrum to jest jakis
        wywiad z jakims "ekspertem" ze sie nie moze udac. Gdyby lokalne
        gazety publikowaly rownie czesto podobne artykuly w Poznnaiu,
        Wroclawiu, Katowicach itp. to tamtejsi mieskznacy po prostu by ich
        nie kupowali...


        • Gość: archifun wszystko jasne tylko nic z tego nie wynika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 10:05
          po pierwsze ja nie pitolę tylko mówię,

          po drugie w wielkich przedsięwzięciach zawsze szuka się słabych
          punktów i wtedy one się udają, zapewniam, że w wymienionych miastach
          to się robi i dlatego maja sukcesy

          po trzecie zam większość tych przedsięwzięć, w tym katowickie i znam
          miażdzące opinie i jego jakości architektonicznej - na szybko ale
          słabo przestrzennie, takie klocuszki komputerowe

          po czwarte z całą pewnością, nawet łącznie z przykładem katowickim
          przedsięwzięcia w wymienionych miastach sa rzetelniej przygotowywane
          i prowadzone przez kompetentnych ludzi i to praktyków, a nie
          teoretyków i do tego zupełnie z innej branży jak kulturoznawcy,
          architekci bez praktyki i inni przypadkowi, którzy właśnie w danej
          dziedzinie nie tylko niczego nie dokonali ale też nie widzieli na
          żywo jak takie rzeczy się przygotowuje - to tylko PR. i nie mam tu
          na mysli pana Roba Kriera, który jednak nie ma z kim współpracować
          na miejscu i stąd wizje autora rozjeżdzają się z realiami np.
          komunikacyjnymi, a MPU niejako programowo nie współpracuje z nim, b
          ojak ma współpracować skoro przedsięwzięcie jest prowadzone w
          podziemiu polskiego porzadku prawnego. to właśnie pokazuje, że
          królują pobozne zyczenia, puste idee i PR, a nie ma w tym
          praktycznej ręki, tymczasem ideolodzy obrażają się na głosy
          merytoryczne i ignorują je

          po piąte każda idea musi być czymś realnym napełniona inaczej
          pozostaje tylko ideą lub funkcjonuje jak państwo kubańskie,
          napełnione: programem, funkcją, możliwościami, ludźmi, sensem,
          pieniędzmi, powszechnym przekonaniem o słuszności, zdrowym rozsądkiem

          po szóstejak już mówiłem sama idea mi się podoba jednak zajmują się
          nią w dużej części nawiedzeni amatorzy, pomysłodawcy wbrew
          wypowiadanym intencjom sami nie chcą włączyć do jej realizacji
          środowiska zawodowego, zapewne w obawie żeby ktoś im tego "nie
          wyniósł do innego miasta" albo po prostu by nie wyszło szybciej na
          jaw ich dyletanctwo. i nie ma co się obrażać o to słowo bo
          przedsięwzięcie jest tak pojemne zagadnieniowo, że każdy pojedyńczy
          fachowiec może tu tak o sobie powiedzieć ale najbardziej ci, którzy
          boją się rzetelnej wiedzy i umiejętności innych specjalistów - sami
          nie dajemy rady ale innych nie puścimy. tak napewno nic nie powstanie

          po siódme naprawdę poleganie na kalce idei sprzed 200 lat jest
          totalnym nieporozumieniem i ignorancją natury ludzkiej w wydaniu
          indywidualnym i zbiorowym. nie omawiając tego zagadnienia
          szczegółowo powiem tylko, że tylko rzeczy oryginalne, prawdziwe,
          właściwe dla czasu i miejsca przyjmuja się z czasem, wszelkie
          naśladownictwo i podobne temu protezy po czasie weryfikacji kończą
          na śmietniku historii lub nawet do nie go nie dochodzą zaśmiecając
          lasy lub miasta lub głowy ludzkie zanim się nie rozłożą jak foliówki

          po ósme z powyższego wynika, że sami organizatorzy swoim skrytym i
          nie profesjonalnym działaniem niszczą swoją? ideę jak ciemny rodzic,
          który z zazdrości przed światem nie puszcza swego dziecka do szkoły

          po dziewiąte organizatorzy wbrew coraz liczniejszym sygnałom brną w
          tą ślepą uliczkę zamiast poważnie zweryfikować cele, środki i
          narzędzia, zamiast dopasować działanie do realiów i możliwości
          miasta, także tych potencjalnych (te też są ograniczone).

          po dziesiąte jeszcze raz przypomnę, że jak zrozumiałem spointowany
          dowcipem o dziciach omawiany artykuł, który stał się powodem
          polemiki - żeby ładnie wyglądać w garniturze od armaniego trzeba
          przynajmniej wyczyścić dziurawe buty, a najlepiej je podzelować lub
          kupić "nowe", inaczej wychodzi z nich słoma, co grozi własnie miastu
          • skodabodzio Re: wszystko jasne tylko nic z tego nie wynika 04.03.08, 20:07
            po pierwsze ja nie pitolę tylko mówię,
            >

            Jezeli juz to piszesz... Nie bede z grzecznosci pisal co. Ha ha ha

            > po drugie w wielkich przedsięwzięciach zawsze szuka się słabych
            > punktów i wtedy one się udają, zapewniam, że w wymienionych
            miastach
            > to się robi i dlatego maja sukcesy


            A tu pelna racja. I tak powinno byc w Lodzi. Tyle ze w Lodzi kupa
            osob w tym miedzy innymi ty, zamiast szukac slabych punktow ije
            wytykac twierdzi ze sie nie uda i ze nie mna szans. Dlatego zamiast
            merytorycznej pomocnej dyskusji mamy glupie przepychanki miedzy
            ludzmi ktorzy chca rozwoju miasta i tych ktorzy nie chca (czesc
            pewnie nawet sobie z tego nei zdaje sprawy) a inne miasta tylko
            zacieraja rece bo wiadomo, jak kasa nie pojdzie na lodzki fabryczny
            to pojdzie gdzie indziej w inny region polski

            > po trzecie zam większość tych przedsięwzięć, w tym katowickie i
            znam
            > miażdzące opinie i jego jakości architektonicznej - na szybko ale
            > słabo przestrzennie, takie klocuszki komputerowe


            Jak typowy lodzki "magister" architektury, do krytyki pierwszy ale
            zebys potrafil sie pochwalic, co postawiles, albo jaki towj projekt
            zrealizowali to jestes ostatni... Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha!

            > po czwarte z całą pewnością, nawet łącznie z przykładem katowickim
            > przedsięwzięcia w wymienionych miastach sa rzetelniej
            przygotowywane
            > i prowadzone przez kompetentnych ludzi i to praktyków, a nie
            > teoretyków i do tego zupełnie z innej branży jak kulturoznawcy,
            > architekci bez praktyki i inni przypadkowi, którzy właśnie w danej
            > dziedzinie nie tylko niczego nie dokonali ale też nie widzieli na
            > żywo jak takie rzeczy się przygotowuje - to tylko PR.

            I wreszcie cos merytorycznego. O tym powinna byc dyskusja a nie o
            tym czy ma powstac nowe centrum. Ale to dla niektorych "magistrow"
            zbyt skomplikowane

            > po piąte każda idea musi być czymś realnym napełniona inaczej
            > pozostaje tylko ideą lub funkcjonuje jak państwo kubańskie,
            > napełnione: programem, funkcją, możliwościami, ludźmi, sensem,
            > pieniędzmi, powszechnym przekonaniem o słuszności, zdrowym
            rozsądkiem
            >

            A ta nie jest? Kasa na remont elektrowni jest, jezeli sie znajdzie
            kasa na podziemna fabryczny sa juz fundamenty. Owszem, nie jestem
            naiwniakiem, ze sie na wszystko znajda pieniadze, ale jesli beda na
            te podstawy, czyli remont elektrowni i zakopanie torow bedzie bardzo
            dobrze, bo zosatnie zrobione na tyle duzo re szete beda mogli
            skonczyc prywatni deweloperzy

            po szóstejak już mówiłem sama idea mi się podoba jednak zajmują się
            > nią w dużej części nawiedzeni amatorzy, pomysłodawcy wbrew
            > wypowiadanym intencjom sami nie chcą włączyć do jej realizacji
            > środowiska zawodowego, zapewne w obawie żeby ktoś im tego "nie
            > wyniósł do innego miasta" albo po prostu by nie wyszło szybciej na
            > jaw ich dyletanctwo.

            Powiedzmy sobie szczerze, lodzkie srodowisko architektow juz dawno
            sie na tyle osmieszylo ze nie dziwie sie ze nikt ich nei chce pytac
            o zdanie. Wystarczy popatrzec na blaszane budy w centrum miasta
            dumnie nazywane Pierzeja", na TBSy, na wuremontowana piotrkowska
            wreszcie wystarczy po prostu popatrzec na wydzial Budownictwa i
            Architektury i to co go otacza, by stwierdzic, ze rzeczywiscie
            lodzkie srodowisko nie powinno miec nic do gadania. Zreszta, zeby
            daleko nie szukac, lodzkie srodowisko tez stowrzylo swoja koncepcje
            zagospodarowania okolic dworca fabrycznefgo, tyle ze ten projekt byl
            tak koszmarny, ze chyba lepiej go przemilczec i udawac ze nikt
            lokalnego srodowiska architektow nie zapraszal ha ha ha ha!

            po siódme naprawdę poleganie na kalce idei sprzed 200 lat jest
            > totalnym nieporozumieniem i ignorancją natury ludzkiej w wydaniu
            > indywidualnym i zbiorowym. nie omawiając tego zagadnienia
            > szczegółowo powiem tylko, że tylko rzeczy oryginalne, prawdziwe,
            > właściwe dla czasu i miejsca przyjmuja się z czasem, wszelkie
            > naśladownictwo i podobne temu protezy po czasie weryfikacji kończą
            > na śmietniku historii lub nawet do nie go nie dochodzą zaśmiecając
            > lasy lub miasta lub głowy ludzkie zanim się nie rozłożą jak
            foliówki

            Co to za belkot? Albo moze inaczej, co stworzyles orginalnego, ze
            dajesz takie tutaj wielkie slowa? Pan "magister" widac cos
            przeczytal i sie wymadrza

            > po ósme z powyższego wynika, że sami organizatorzy swoim skrytym i
            > nie profesjonalnym działaniem niszczą swoją? ideę jak ciemny
            rodzic,
            > który z zazdrości przed światem nie puszcza swego dziecka do szkoły

            Idee to niszcza wszelkiej masci lokalni zazdrosnicy i krytycy,
            ktorzy z gory zakaldaja ze i tak sie nie uda. Tak jak z Euro. Taka
            juz jest przywara sporej czesci Lodzian, albo moze inaczej w kazdym
            miescie takich malkontentow mozna spotakc ale w Lodzi jest ich duzo
            wiecej niz gdzie indziej stad nie jestesmy nawet w rezerwie na Euro.

            > po dziesiąte jeszcze raz przypomnę, że jak zrozumiałem spointowany
            > dowcipem o dziciach omawiany artykuł, który stał się powodem
            > polemiki - żeby ładnie wyglądać w garniturze od armaniego trzeba
            > przynajmniej wyczyścić dziurawe buty, a najlepiej je podzelować
            lub
            > kupić "nowe", inaczej wychodzi z nich słoma, co grozi własnie
            miastu

            Czlowieku, tobie sie armani pomylil z marynarka z tuszyna. Nie
            wszystko co ma wszywke armani, musi byc rzeczywiscie od armaniego

        • Gość: Panajotow Katowice-Lodz. IP: 192.193.245.* 03.03.08, 10:38
          Bylem w weekend na Slasku. Kiedy pojechalem kilka miesiecy temu do
          Katowic (po raz pierwszy), bylem zaskoczony, ze miasto o wiele
          mniejsze od Lodzi moze miec taka infrastrukture. Tunel pod rondem
          robi wrazenie. Powinnismy tak jak oni bez leku podchodzic do
          realizacji smialych wizji, dzieki nim miasta sie rozwijaja. Mam
          nadzieje na sukces Nowego Centrum Lodzi i udzialu w jego realizacji
          Franka Gehry'ego.
          • Gość: ... Re: Katowice-Lodz. IP: *.gprs.plus.pl 03.03.08, 18:22
            > Bylem w weekend na Slasku. Kiedy pojechalem kilka miesiecy temu do
            > Katowic (po raz pierwszy), bylem zaskoczony, ze miasto

            Miasto? Gdzie Ty w Katowicach widziałeś miasto? Tam są tylko miejskie
            autostrady, hałdy, zdegradowane lasozarośla i ugory miejskie ;-)

            o wiele
            > mniejsze od Lodzi moze miec taka infrastrukture.

            Cały organizm ma ok. 2 mln ludzi. Branie pod uwagę tylko Katowic to tak jakbyś w
            przypadku Łodzi wziął pod uwagę tylko Śródmieście

            > Tunel pod rondem robi wrazenie.

            Jeden tunel (zadziwiająco krótki) i autostrada przez środek miasta jeszcze nie
            sprawia, że miasto dobrze funkcjonuje. Tak więc wrażenie może robi - ale
            przerażające. Komu jak komu, ale Śląskowi nie mamy specjalnie czego zazdrościć.
            Nie chodzi tylko o to, by wizje były śmiałe - ale też by były mądre. Natomiast
            zdecydowanie podstawą jest - by te wizje mieć.
            • Gość: Panajotow Re: Katowice-Lodz. IP: *.aster.pl 03.03.08, 22:47
              Hmm jak to gdzie? Jezeli nie widziales w Katowicach miasta to chyba jestes slepy. Ja osobiscie lubie Katowickie Srodmiescie z oszalamiajaca iloscia odowionych kamienic i starym dworcem.

              MOwiac o Katowicach mam na mysli Katowice. Aglomeracja sklada sie z wielu miast i zadne z nich nie stanowi dzielnicy dla innego. Katowice pozostaja oddzielnym miastem z wlasnym Srodmiesciem.

              Tunel jest na tyle dlugi na ile powinien byc. Jego funkcja jest zapewnienie komunikacji pod rondem, po co mialby byc dluzszy? Tu nie chodzi o imponownie tylko o uzytecznosc rozwiazania:). Czy Slaskowi nie mamy czego zazdroscic? Pewnie nie, bo zazdrosc to negatywne uczucie;), mamy sie jednak uczyc, chocby tego jak zbudowac duze lotnisko czy zadbac o infrastrukture.
              • Gość: ... Re: Katowice-Lodz. IP: *.gprs.plus.pl 04.03.08, 00:23
                > Hmm jak to gdzie? Jezeli nie widziales w Katowicach miasta to chyba
                > jestes slepy.

                Ja Ciebie nie obrażałem. Poczucia humoru mieć nie trzeba, ale proszę Cię nie
                zniżaj się do poziomu skodabodziów.

                > Ja osobiscie lubie Katowickie Srodmiescie z oszalamiajaca iloscia
                > odowionych kamienic i starym dworcem.

                Owszem, tylko tego śródmieścia ostało się kilka ulic. Do tego przestrzeń
                publiczna równie mierna co w Łodzi. Reszta - pojedyncze bloki luźno porozrzucane
                między zapadliskami.

                > MOwiac o Katowicach mam na mysli Katowice. Aglomeracja sklada sie z > wielu
                miast i zadne z nich nie stanowi dzielnicy dla innego.
                > Katowice pozostaja oddzielnym miastem z wlasnym Srodmiesciem.

                No bardzo fajnie, ale ja nie piszę o administracji - bo administracja ma wpływ
                tylko na to kto czym zarządza. Piszę o funkcji - a funkcjonalnie aglomeracja
                górnośląsko - dąbrowska jest jednym organizmem. Policentrycznym - ale jednym. I
                to z dominacją Katowic - nie pełną, ale jednak. Infrastruktura Katowic jest więc
                pochodną wielkości, funkcji i struktury całego GOPu. Mówienie więc, że Katowice
                mimo, że są dużo mniejsze od Łodzi mają dużo bardziej rozwiniętą infrastrukturę
                - jest po prostu nadużyciem, bo nie dość, że organizm liczy sobie 2x więcej
                mieszkańców niż aglomeracja łódzka, to jest znacznie bardziej od niej
                rozczłonkowany - co stymuluje większe potrzeby infrastrukturalne. Katowice mają
                infrastrukturę proporcjonalną do wielkości i struktury aglomeracji.

                > Tunel jest na tyle dlugi na ile powinien byc. Jego funkcja jest zapewnienie kom
                > unikacji pod rondem, po co mialby byc dluzszy?

                No wiesz, taki tunel to my też mamy - pod ul. Żeromskiego. Na szczęście reszta
                trasy WZ nie wygląda jak DTŚ, choć do kanonów piękna jej niestety daleko.

                > mamy sie jednak uczyc, chocby tego jak z
                > budowac duze lotnisko

                To znaczy jak? Kilkadziesiąt kilometrów od miasta bez sensownego dojazdu?

                > czy zadbac o infrastrukture.

                O tak. Infrastruktura miejska jest w Katowicach wprost idealna. Te kable
                energetyczne wiszące na budynkach, słynne śląskie torowiska tramwajowe, ulice z
                asfaltem dziurawym jak ser, albo wyłożone betonową kostką nieprzystosowaną do
                przenoszonego obciążenia (Gliwicka), śląskie dworce, linie kolejowe rozkręcone
                na złom itp.

                Odróżniajmy uczenie się od małpowania.
                • Gość: Panajotow Re: Katowice-Lodz. IP: *.aster.pl 04.03.08, 07:50
                  Zaczne od konca - lotniska. My mamy lotnisko blisko, bo miasto sie rozpelzlo i podpelzlo pod lotnisko:). Nie nawiazuje do skomunikowania Pyrzowic z miastem, bo to rzeczywiscie problem, ale o liczbe polaczen - to decyduje o przydatnosci lotniska dla pasazerow. Nota bede byla opcja, ze i lodzkie lotnisko byloby poza Lodzia - w Lasku.

                  Przyznam, ze moj zachwyt Katowicami opiera sie na pewnej ograniczonej liczbwie wrazen - jednak pozytywnych. Porownalem sobie trase z Pszczyny do Katowica z ta z Brzezin do Lodzi i jednak wygrywa Slask.

                  Piszesz o raku przestrzeni publicznej. Powiem, ze znowu czesciowo masz racje, ale czesciowo. KAtowiczanie tocza debate nad brakiem rynku czy remontem dworca - podobnie jak my, co jednak nie sprawia, ze obawiaja sie wycieczek do swojego Srodmiescia - cegly nie posypia im sie na glowy. To takie "prawie", ale prawie robi wielka roznice.

                  Oczywiscie nie prowadzimy tutaj rankingu miast i jestem pewien, ze znalazloby sie mnostwo dziedzin w ktorych Lodz moglaby okazac sie lepsza. Mi chodilo jedynie o wykazanie istotnych roznic.

                  NA koniec - nie mialem zamiaru Cie obrazac. Moja odpowiedz wynikala z glebokiej zgody na Twoja opinie.
                  • Gość: barnaba Re: Katowice-Lodz. IP: *.lodz.msk.pl 04.03.08, 17:17
                    > Porownalem sobie trase z Pszczyny do Katowica z ta
                    > z Brzezin do Lodzi i jednak wygrywa Slask.

                    Nic dziwnego, bo porównałeś sobie jedną z tras głównych z trasą trzeciorzędną.
                  • Gość: ... Re: Katowice-Lodz. IP: *.gprs.plus.pl 04.03.08, 18:27
                    > Zaczne od konca - lotniska. My mamy lotnisko blisko, bo miasto sie rozpelzlo i
                    > podpelzlo pod lotnisko:). Nie nawiazuje do skomunikowania Pyrzowic z miastem, b
                    > o to rzeczywiscie problem, ale o liczbe polaczen - to decyduje o przydatnosci l
                    > otniska dla pasazerow.

                    No ale nie ma się co dziwić - zaplecze lotniska w Pyrzowicach to jakieś 3 mln
                    ludzi (GOP, Częstochowa, i wszystko pomiędzy aż pod Opole), w przypadku Lublinka
                    - o połowę mniej.
                    • Gość: Panajotow Re: Katowice-Lodz. IP: 192.193.245.* 05.03.08, 11:53
                      Troche mi to przypomina szukanie usprawiedliwenia na sile. Lodz jest
                      duzym miastem, co prawda nie 3 milionowym, ale to nie powod zeby nie
                      bylo tutaj duzego portu. Wrzucmy tez do kosza argumenty, ze Lodz
                      jest biedna to nikt nie lata. Tuz po wojnie byla bardziej robotnicza
                      a mielismy drugie lotnisko w Polsce. Wszystko lezy w dobrej
                      organizacji, kontaktach z liniami lotniczymi, determinacji i
                      marketingu. Poznan jest mniejszy, ma mniejsze zaplecze i mimo to
                      lepiej sobie radzi. Tak wiem, jest bogatysz.
                      • Gość: ... Re: Katowice-Lodz. IP: *.gprs.plus.pl 05.03.08, 18:40
                        > Troche mi to przypomina szukanie usprawiedliwenia na sile

                        Ależ ja broń Cię Panie Boże nie mam zamiaru usprawiedliwiać łódzkich decydentów
                        za stan łódzkiego pseudolotniska. Zwracam tylko uwagę na pewne obiektywne
                        wartości, które sprawiają, że Pyrzowice mają łatwiej. Co nie zmienia faktu, że o
                        stanie połączeń zadecydowały przede wszystkim całe masy czynników nieobiektywnych.

                        Poznan jest mniejszy, ma mniejsze zaplecze i mimo to
                        > lepiej sobie radzi. Tak wiem, jest bogatysz.

                        Przede wszystkim ma targi, które napędzają przyjezdnych.
      • Gość: Panajotow Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: 192.193.245.* 03.03.08, 10:28
        Absolutnie nie zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. SLimaczenie sie
        zabudowy okolic Palacu Kultury wynika z tumiwisizmu, braku dobrej
        organizacji i coraz to nowych pomyslow kolejnych warszawskich ekip.
        W Lodzi mamy kompletny plan, ktory mozna etapowo realizowac.
        Oczywiscie termin 2016 -jako zamkniecie inwestycji jest malo realny,
        ale ten Twoj - czyli 100 lat jest depresyjnie nierealny rowniez.
        Nowe Cetnrum Lodzi ma duza szanse na sukces, co wiecej powinnismy
        bardzo kibicowac tej inwestycji, bo to realna szansa na odmiane
        wizerunku Lodzi.
    • Gość: Panna Flora Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.chello.pl 04.03.08, 23:19
      Jezdem za! W Hiltonie robote znajdem przy sprzontaniu to mam
      nadzjeje że miasto i mieszkanie da obok. Będzie blizko, to z roboty
      morzna na chwile do domu zajść i zópe wstawić. Kotów nie będę miała,
      obiecóję, bo teraz chcom mnie eksmintować za smrud, muwią że od
      kotów. A gó prawda!! To Warchlakowa ma zatkany kibel i co u gury
      narobią, to ona ma na podłodze bo wybija. Jak pobódóją te kamienice
      to z kóltórą na pewno bedzie lepiej. Bedzie blizko wszedzie, bo z
      rogu na Pietrynę wychodzę a do tramwaju to w papciach dojdę haha ale
      fajnie będzie!
      • Gość: lenin Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.grs-k0.g1.pl 06.03.08, 22:45
        images24.fotosik.pl/171/17fbe08cb58f117d.jpg
        a może stylizowana mieszkaniówka takie 45-50 metrów??:):)
        • Gość: Panajotow Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: 192.193.245.* 07.03.08, 11:36
          ALe obok stylizowanej mieszkaniowki stoi wiezowiec na miejscu
          Centrala II. Nie znosze CII, wolalbym juz ten wiezowiec.

          A co do mieszkaniowki na rogu. Jezeli juz stylizowac, to proponuje
          na wysoki zuggurat rodem z NY poczatku XX wieku. Takie wiezowce
          uwielbiam:

          www.e-architect.co.uk/new%20york/jpgs/ground_zero_skyscrapers_amcrmar07_74.jpg
          • Gość: michaŁ Re: Kamienica zamiast plastikowych bud IP: *.toya.net.pl 07.03.08, 19:51
            Panajatow, czyli jednak wieżowce... no, no!
            Pewnie, że tak, o takiej stylizacji wielu z nas marzy! Tylko że to
            kurna marzenia ściętej głowy chyba są....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka