Dodaj do ulubionych

Praca za seks: Lepper w sądzie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 09:38
na takich śmieciach budował IV RP głowny sprawca tego burdelu
Jarosław Kaczyński
Obserwuj wątek
    • Gość: Eldricht Wyobraźmy sobie Przewodniczącego w więzieniu IP: 80.51.132.* 06.05.08, 09:47
      Czy wicepremniera można zgwałcić?
      • nie-naiwniak Re: Wyobraźmy sobie Przewodniczącego w więzieniu 06.05.08, 09:55
        ja sobie wyobraziłem bez problemowo . Będzie to właściwy człowiek - na właściwym
        miejscu .
        A jeśli chodzi o ten " gwałt " w pudle ?
        Trudne pytanie - nie trudne działanie .
        ważne gdzie trafi i na kogo trafi . Ale to już będzie jego problem - nie kobiet .
        • Gość: Eldricht Re: Wyobraźmy sobie Przewodniczącego w więzieniu IP: 80.51.132.* 06.05.08, 10:02
          A liczyłem w odpowiedzi na obleśny rechot pań.
          Należało by mu się. Może wtedy by przemyślał swoją postawę.
          • poszeklu Lyzwinski nie jest ojcem, a naklanial Anete do abo 06.05.08, 13:40
            Jak to logicznie wytlumaczyc, ze niby Lyzwinski naklanial
            Anete Krawczyk do aborcji, a badania wykluczaja jego
            ojcowstwo? Jesli Krawczykowa wmawiala mu, ze bedzie ojcem,
            to znaczy prowadzila podwojna gre, co stawia ja rowniez
            w nienajlepszym swietle. Zdaje sie ze w tym bagienku sa
            sami swoi.
            • jwojnar Jak poszeklu o beton 06.05.08, 14:27
              Czy ktoś twierdził, że Aneta K jest reinkarnacją Matki Boskiej?
              Jasne, że bagienko Samoobrony nie przypomina mickiewiczowskiej
              lawy, ale to nie powód, żeby traktować kogokolwiek, jak gumową
              lalę. A swoją drogą Lepper w więzieniu w końcu ma szansę zrobić coś
              dobrego: przywróci niektórym wiarę, że jakaś sprawiedliwość czasami
              na tym świecie się pojawia.
              • poszeklu Beton jak jwojnar 06.05.08, 15:58
                Kaczynscy zaplanowali wsadzic Leppera do wiezienia,
                a co najmniej dorobic mu wyrok skazujacy i wyeliminowac
                ze swojego rzadu. Dzis to juz nieaktualne, ale sprawa
                raz zaczeta sie ciagnie. Tylko beton fascynuje sie
                tym dziadostwem.

                Jak to logicznie wytlumaczyc, ze niby Lyzwinski naklanial
                Anete Krawczyk do aborcji, a badania wykluczaja jego
                ojcowstwo? Jesli Krawczykowa wmawiala mu, ze bedzie ojcem,
                to znaczy prowadzila podwojna gre, co stawia ja rowniez
                w nienajlepszym swietle. Zdaje sie ze w tym bagienku sa
                sami swoi.


                • jola_z_dywit6 S____A____M____0____0____B____R__ __0____N____A 06.05.08, 22:54
                  Mimo prowokacji rodem z nazistowskich Niemiec,trwa i walczy o lepszą i bardziej
                  sprawiedliwą Polskę.
                  • amg53 Re: S____A____M____0____0____B____R__ __0____N___ 07.05.08, 09:07
                    Jolkaaaaaa,miłości chłopców z Samoobory,każes była do tyyj pory ?
                    Leppera skarżom w sondach a Ty se jaja robisz?
                • tymon99 Re: Beton jak jwojnar 07.05.08, 10:46
                  poszeklu napisał:

                  > Kaczynscy zaplanowali wsadzic Leppera do wiezienia,

                  dla kaczyńskich lepper był oczkeim w głowie i jednym z trzech filarów iv
                  rzplitej. na takim właśnie gó..e budowali swój projekt..
              • Gość: pal666 Re: Jak poszeklu o beton IP: *.gprs.plus.pl 07.05.08, 07:47
                Nikt nie traktuje p. Krawczyk jak gumową lalę, wystarczy, że ona sama postawiła
                się w takiej roli. Jeżeli dostała od Łyżwińskiego wyraźną ofertę: będziesz u
                mnie pracować a w zamian będziesz uprawiać ze mną seks, powinna była trzasnąć
                drzwiami i wyjść. I jeszcze jego trzasnąć w papę. Gdzie tu gwałt ? To, co się
                tam działo, nie pasuje etymologicznie do tego słowa (gwałt: gwałtowny). To się
                działo. Dopóki pani Krawczyk miała pracę, akceptowała ten układ. A tak w ogóle
                dajmy sobie z tym spokój, czy oni wszyscy (Lepper, Łyżwiński i ta Krawczyk) są
                warci tego zainteresowania ?
    • llawrynowicz Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 09:59
      Wtedy dla Jarka byli to koalicjanci, nawet pakt stabilizacyjny podpisywali przed kamerami ojdyra Belzebuba.



      Gość portalu: tetradrachma napisał(a):

      > na takich śmieciach budował IV RP głowny sprawca tego burdelu
      > Jarosław Kaczyński
      • tarura Każda moneta ma dwie strony, Aneta też 06.05.08, 14:16
        a może niekoniecznie "będzie robota jak dasz d.u.p.y"

        a może "dam ci d.u.p.y jak będzie robota"
        • poszeklu Re: Każda moneta ma dwie strony, Aneta też 06.05.08, 16:01
          tarura napisała:

          > a może niekoniecznie "będzie robota jak dasz d.u.p.y"
          >
          > a może "dam ci d.u.p.y jak będzie robota"

          I sad sie w tym grzebie, KTO KOMU CO OBIECYWAL.
        • Gość: luiza Re: Każda moneta ma dwie strony, Aneta też IP: 78.150.120.* 07.05.08, 17:00
          Tak czy inaczej on sam glupio wyglada, bo nawet biorac pod uwage jej
          wyrachowanie i interesownosc - Pan Marszalek Sejmu przelatuje tak
          dla sportu kazda, ktora mu sie napatoczy??? Wysoka funkcja w Sejmie
          katolickiej Najjasniejszej chyba do czegos zobowiazuje? :)))
    • Gość: wicki-klicki o co tyle halasu? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.08, 10:05
      Są takie branże zawodowe w Polsce (i nie tylko) gdzie pracę dostaje się tylko
      przez łóżko a molestowanie seksualne jest kolorytem tych środowisk.Na ten temat
      cisza a byłoby ciekawie poczytać o idolkach,które są na topie medialnym ,bo
      dają d.u.p.y wpływowym i bardzo szanowanym bossom.Te proces ,to nie żadne
      wielkie osiągnięcie dziennikarstwa śledczego ,to kopanie leżącego podobne do
      ścigania Huberta B.
      • Gość: GdziePrawo ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie IP: *.q-100.pl 06.05.08, 10:13
        nie mylić.
        A lepper,chojarska,beger i łyżwińscy to pospolici przestępcy
        • Gość: wicki-klicki Re: ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.08, 11:10
          Łatwo i szybko osądzasz.Anetka Krawczyk o ile wiem do rządu nie
          aspirowała.Lepper i Łyżwiński to nie Chojarską dymali.Coś ci się pokręciło.

          P.S. A taki Roman Polański to nie przestępca? Dymał 13 latkę a cieszy się
          uznaniem VIPów i Gazety Wyborczej.Czyż to nie hipokryzja? Rozglądaj się ważniej
          dookoła,nie miej klapek dorożkarskich na oczach,patrz i dostrzegaj,wyciągaj
          wnioski,nie myśl tabloidowo.
          • kiks11 Re: ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie 06.05.08, 11:43
            Masz dużo racji, ale może trzeba to przerwać, a zacząć trzeba od
            tych co chcieli budować nowy porządek moralny IVRP.
            • jerry21 Re: ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie 06.05.08, 12:17
              porzadku moralnego nie da sie juz zbudowac - chociaz
              nieudolnie probowano ...
          • Gość: Weredyk Re: ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie IP: *.siec2000.pl 06.05.08, 12:28
            A taki wicki-klicki, co to się ma za eksperta od "ważnego" rozglądania się, klapek dorożkarskich i tabloidów, a przede wszystkim od rozwagi, umiarkowania i moralności, jednak sam nie widzi różnicy między tymi sprawami. "Taki" Polański nie molestował i gwałcił za pracę. Dymali się (żeby pozostać przy Twojej wybornej retoryce)z 13 letnią zupełnie dobrowolnie. No i żebyś ty wicki-klicki widział tę 13 letnią tobyś się chętnie przyłączył. Widziałem dokument z udziałem tej 13 letniej po 30 już 25 latach (200 kilogramowa faska)i ona tam mówi, że już później nic lepszego ją nie spotkało w życiu, a wtedy była pod presją rodziców (kasa)
            Wicki-klicki sam się rozglądaj ważniej dookoła, nie miej klapek... itd
            • Gość: wicki-klicki do Weredyka IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.08, 13:49
              Kolego(kolezanko?) i co z tego ,że ta 13 latka dobrowolnie(pewnie to była
              lolitka albo pijana albo ćpunka albo zboczona albo wszystko razem).Wg praw -nie
              tylko amerykańskiego-stosunek z 13-latką jest przestępstwem zagrożonym
              więzieniem.W USA Polański jest przestępcą do dziś-nie może tam wjechać bo
              zostałby aresztowany.Więc nie chrzań ,że się czepiam.A skąd wiesz ,że Anetka nie
              robiła tego z wyrachowaniem i dobrowolnie?wszystko na to wskazuje,bo zgłosiła to
              dopiero po 4 latach gdy urwała jej sie kaska.Próbowała szantażować ale nic nie
              wskórała,to się zemściła.Cały jej życiorys pokazuje,że to wyrachowana pani
              bardzo lekkich obyczajów.Naprawde jesteć ślepy weredyku.
              • Gość: Weredyk Re: do Weredyka IP: *.siec2000.pl 06.05.08, 20:44
                "Co z tego" czy dobrowolnie? Przecież to przesądza o klasyfikacji czynu. Ale co tam niuanse dla wickiego-klickiego -on wie że wszystkie baby (z wyjątkiem mamusi oczywiście) to ku... A ku.. jak wiadomo (od Leppera zgwałcić się nie da) No i ta logika: jeśli Polański umknął sprawiedliwości, to dlaczego sądzić Lepperów i Łyżwińskich?) Przez takich "prawych" ludzi jak Ty w dalszym ciągu spory procent gwałconych kobiet w Polsce siedzi cicho i nie zgłasza przestępstwa, bo wiedzą że w sądach większość to takie wicki-klicki. Ta sprawa wyjątkowo nagłośniona, bo zamieszani politycy i nie da się "dać nauczki tej k...", bo Europa patrzy.
            • Gość: gucio Re: ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie IP: *.uz.zgora.pl 06.05.08, 14:24
              a tu widac jakis ohydny Friedl sie wysmarkuje : "dymac 13 latke" to
              dla niego nic takiego pedofila oblesnego; tylko sady w Ameryce z
              takimi degeneratami jak ten Polanski sie nie cackaja i sadzaja tam
              gdzie miejsce takich zboczkow
              • Gość: Weredyk do gucia IP: *.siec2000.pl 06.05.08, 21:53
                Nie wiem czy to do mnie, bom nie Friedl, ale skoro pod moim postem to chyba muszę się ustosunkować.
                Polański święty nie jest, ale pedofilem nie jest mimo ciążących na nim zarzutów. Bardzo żałował i gotów był ponieść odpowiedzialność, ale też Samantha Geimer nie wyglądała na 13, zresztą tu: wyborcza.pl/1,76842,4974074.html można znaleźć garść istotnych okolicznośći. W każdym razie podobieństwa do klasycznego pedofila w stylu Samsona, który wykorzystywał ewidentne dzieci, nie ma.
                Pisałem ironicznie, bo nie wierzę by ludzie z poglądami klickiego naprawdę troskali się o interesy kobiet, nawet jeśli mają 13 lat. Ale Ty też niewiele zrozumiałeś.
              • Gość: Monarchista Re: ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie IP: *.187.240.14.ip.airbites.pl 07.05.08, 10:05
                Gość portalu: gucio napisał(a):

                > a tu widac jakis ohydny Friedl sie wysmarkuje : "dymac 13 latke"
                to
                > dla niego nic takiego pedofila oblesnego; tylko sady w Ameryce z
                > takimi degeneratami jak ten Polanski sie nie cackaja i sadzaja tam
                > gdzie miejsce takich zboczkow


                "Para baraszkuje w pokoju hotelowym. Po skończonej zabawie ona mówi
                z ironią:
                -Jak na twoje 40 lat to marny jesteś kogut.
                A on:
                -A ty, jak na swoje 12 lat, to jesteś zbyt bezczelna."
        • Gość: wstyd !! Re: ale tamte kobity nie zasiadają w rządzie IP: *.ztpnet.pl 06.05.08, 13:10
          Poprostu wstyd ! sądy w Polsce coraz czesciej przypominają sądy
          kapturowe w latach 40 i 50 !!! tez tam w skrycie przed opinia
          puliczną skazywali Polaków !!! hanba sądom w Polsce !!!!!!! ta
          sprawa powinna byc transmitowana przez TV ! [ale za duzy smrod
          dennego oskarzenia nie pozwalają na tramsmisje w TV ! ]
      • gniewomierz Re: o co tyle halasu? 06.05.08, 10:17
        Gość portalu: wicki-klicki napisał(a):

        Te proces ,to nie żadne
        > wielkie osiągnięcie dziennikarstwa śledczego ,to kopanie leżącego
        podobne do
        > ścigania Huberta B.

        Nic dodać, nic ująć.
      • Gość: AA Re: o co tyle halasu? IP: *.comarch.com 06.05.08, 10:42
        > Są takie branże zawodowe w Polsce (i nie tylko) gdzie pracę
        dostaje się tylko
        > przez łóżko a molestowanie seksualne jest kolorytem tych środowisk
        > Na ten temat cisza a byłoby ciekawie poczytać o idolkach,które są
        na topie medialnym ,bo
        > dają d.u.p.y wpływowym i bardzo szanowanym bossom

        zapomnialeś tylko o jednej zasadniczej różnicy - w tym wypadku
        chodzi o pracę opłacaną z pieniędzy podatników
        • Gość: wicki-klicki Re: o co tyle halasu? (do AA) IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.08, 11:00
          Patrzysz i nie widzisz,widzisz i nie dostrzegasz.Czy ty naprawdę sądzisz,że
          kupując np. bilet do kina nie opłacasz w jego cenie d.u.p.y pana reżysera? Jak
          różnica: tam podatki a tu opłaty.Pieniądz jest pieniądz:twój ciężko
          zarobiony.Spójrz trochę uważniej na świat wokół ciebie.
          • Gość: AA Re: o co tyle halasu? (do AA) IP: *.comarch.com 06.05.08, 11:28
            > Patrzysz i nie widzisz,widzisz i nie dostrzegasz.Czy ty naprawdę
            sądzisz,że
            > kupując np. bilet do kina nie opłacasz w jego cenie d.u.p.y pana
            reżysera? Jak
            > różnica: tam podatki a tu opłaty.Pieniądz jest pieniądz:twój ciężko
            > zarobiony.Spójrz trochę uważniej na świat wokół ciebie.

            Mylisz się - d.u.p.ę. pan reżyser opłaca ze swoich własnych
            pieniędzy i nic mi do tego. Natomiast jeśli ktoś opłaca d.u.p.ę. za
            MOJE pieniądze to jak najbardziej mnie to interesuje.

            Może inny przykład: załóżmy że prywatny przewoźnik buduje za ciężkie
            miliony dworzec np. we Włoszczowej. Zbulwersowałoby cię to? Nie, co
            najwyżej popukałbyś się w czoło. A teraz załóżmy że przewoźnikiem
            jest PKP i robi to za twoje pieniądze - widzisz różnicę?

            W twoim rozumowaniu jest za duzy skrot myslowy. Czy jesli twoj pan
            rezyser pojdzie po premierze swojego filmu do najtklubu, to tez
            powiesz ze panie do towarzystwa sa oplacone za twoje ciezko
            zarobione pieniadze?
            • pisdode Re: o co tyle halasu? (do AA) 06.05.08, 13:32
              Ty AA jesteś naprawdę ślepy(a).A z czego jest opłacana gaża pana reżysera?
              Przecież jego pobory(pewnie niemałe) są wliczane w koszty produkcji a ty po tym
              bulisz ,chcąc film oglądnąć a zatem to z twoich między innymi pieniędzy pan
              reżyser zatrudnia gwiazdki przez łóżko a kolacyjki kosztują(!) i gwiazdki też
              kosztują,bo gaże panu reżyserowi zawdzięczają i jego chuci, chociaż są
              nienajlepszej jakości ,bo łóżko to żadne kryterium.
              • Gość: AA Re: o co tyle halasu? (do AA) IP: *.comarch.com 06.05.08, 14:23
                faktycznie ktos z nas jest slepy. ja stawiam na tego, ktory nie
                odroznia PIT-u od biletu do kina
          • Gość: Weredyk Re: o co tyle halasu? (do AA) IP: *.siec2000.pl 06.05.08, 12:34
            Widzę wicki-klicki, że Ty świata spoza dupy nie widzisz. Skoro więc mierzysz świat swoją miarą podziel się jakimiś pikantnymi szczegółami z własnego życia płciowego, zamiast nudzić swoją "dodupową teorią dziejów".
        • Gość: Kloss no a co to ma za znaczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:06
          > zapomnialeś tylko o jednej zasadniczej różnicy - w tym wypadku
          > chodzi o pracę opłacaną z pieniędzy podatników

          z punktu widzenia prawa to bez najmniejszego znaczenia....
          • Gość: AA Re: no a co to ma za znaczenie? IP: *.comarch.com 06.05.08, 11:42
            > > zapomnialeś tylko o jednej zasadniczej różnicy - w tym wypadku
            > > chodzi o pracę opłacaną z pieniędzy podatników
            >
            > z punktu widzenia prawa to bez najmniejszego znaczenia....

            pewnie KK nie robi tutaj rozróżnienia. natomiast przy ewentualnym
            wyroku, ustalając wymiar kary, sąd może wziąć to pod uwagę.
            • wdakra Re: no a co to ma za znaczenie? 06.05.08, 11:44
              Gość portalu: AA napisał(a):

              > > > zapomnialeś tylko o jednej zasadniczej różnicy - w tym wypadku
              > > > chodzi o pracę opłacaną z pieniędzy podatników
              > >
              > > z punktu widzenia prawa to bez najmniejszego znaczenia....
              >
              > pewnie KK nie robi tutaj rozróżnienia. natomiast przy ewentualnym
              > wyroku, ustalając wymiar kary, sąd może wziąć to pod uwagę.


              Nie powinien
              • Gość: tu-166 Re: no a co to ma za znaczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:06
                Powinnien. Osoba, która używa do celów przestępczych funduszy państwowych a nie
                własnych podczas działalności przestępczej jest bardziej zdemoralizowana więc
                zasługuje na potępienie i surowszą karę.
                • eti.gda Re: no a co to ma za znaczenie? 06.05.08, 14:05
                  Gość portalu: tu-166 napisał(a):

                  > Powinnien. Osoba, która używa do celów przestępczych funduszy
                  państwowych a nie
                  > własnych podczas działalności przestępczej jest bardziej
                  zdemoralizowana więc
                  > zasługuje na potępienie i surowszą karę.
                  >

                  Masz rację. "Najgorszy złodziej to ten, który okrada społeczeństwo"
                  (Talmud, Tosefta Bava Kama)
        • jerry21 Re: o co tyle halasu? 06.05.08, 11:51
          jaka prace i z jakich pieniedzy podatnikow ...!?
          • Gość: AA Re: o co tyle halasu? IP: *.comarch.com 06.05.08, 11:59
            biura poselskie są dotowane z budżetu państwa
            • jerry21 Re: o co tyle halasu? 06.05.08, 12:05
              moze i sa dotowane ale budzet panstwa sklada sie tez i z
              podatkow zaplaconych przez wyborcow samobrony - a bylo ich w
              swoim czasie sporo - pieniazkow wiec wplacili do budzetu napewno
              duzo wiecej niz koszty biura i doplaty panstwa - nie mowiac
              juz o skladkach ..
              wiec te pieniazki na pewno nie nadszarpnely kieszeni innych
              podatnikow np ; twoich ?!
              swoja droga w ostatnich wybotach ci podatnicy samoobronni
              odmowili finansowania swoich idoli ( via budzet) i teraz
              zapewne dokladaja sie( nie wpelni o tym wiedzac) do innych
              ekscesow ...
              • Gość: AA Re: o co tyle halasu? IP: *.comarch.com 06.05.08, 12:49
                idąc dalej twoim tokiem rozumowania partia która zdobyła
                w wyborach 10% głosów może ukraść 10% budżetu i mi nic do
                tego bo to nie "moje pieniądze" tylko "pieniądze podatników
                partii X" ?! a co jeśli partia na którą głosowałem nie
                dostała się do parlamentu? mogę przestać płacić podatki?

                nawet jeśli przyjąć twoją absurdalną argumentację, to i tak nie
                zmienia to faktu, że mówimy o przestępstwie z wykorzystaniem
                pieniędzy podatników - wyborców samoobrony.
                • jerry21 Re: o co tyle halasu? 06.05.08, 18:55
                  masz dane ze samobrona czy tez leperr ukradli pieniadze
                  podatnikow - na co cvzekasz -donies do prokuratury.
                  nigdzie nie pisalem ze , jak ma 10 proc wyborcow to moze
                  ukrasc 10 proc podatkow ..
                  • jerry21 Re: o co tyle halasu? 06.05.08, 19:02
                    i jeszcze dodam ze ze skladek mogli finansowac figle a to
                    sprawa CZLONKOW samobrony nie twoich podatkow ...
              • tymon99 Re: o co tyle halasu? 07.05.08, 10:53
                jerry21 napisał:

                > podatkow zaplaconych przez wyborcow samobrony

                dobre :)))))
      • pikorab Re: o co tyle halasu? 06.05.08, 12:27
        Przecież pieniądz nie śmierdzi ! (Pecunia non olet) Opisywane obyczaje
        są stare jak świat, a w niektórych środowiskach bywały (a może są jeszcze ?)
        dość rozpowszechnione. Z takich zabaw wykuwa się niezawodny oręż przeciwko
        wrogom i niewygodnym, czego jesteśmy świadkami.<pikorab>
      • eti.gda Re: o co tyle halasu? 06.05.08, 13:30
        Gość portalu: wicki-klicki napisał(a):

        Ten proces ,to nie żadne
        > wielkie osiągnięcie dziennikarstwa śledczego ,to kopanie leżącego

        A jeżeli on leżąc, kopie?
    • janus-z333 Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 10:08
      I tak za dlugo mielismy tego Dyzme w polityce.Nie chce byc sedzia,gdyby jednak
      bylo cos na rzeczy z ta sexafera,powinni go zamknac na dlugie lata.
    • sceptyk31 Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 10:09
      Sąd to nie gazeta, tam potrzeba dowodów. Więc ja bym radził
      ostrożnie do tej sprawy podchodzić. Oczywiście zgadzam się , że w
      Samoobronie ludzi marnej reputacji było sporo. Pytanie tylko teraz
      takie - kto był marniejszej reputacji , Lepper czy Aneta K . ?
      Myslę , że odpowiedż sądu na to pytanie dla wielu będzie bolesna i
      nie takie pewne, że tym ugodzonym będzie Lepper.
      • Gość: Smegma1 Senator Lepper! IP: *.ip.netia.com.pl 06.05.08, 10:11

        Ten pan pluje nam w twarz.
        • jerry21 Re: Senator Lepper! 06.05.08, 10:33
          ten pan nie pluje wam w twarz - tylko probuje rozruszac wasze
          mozgi ...
      • wdakra Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:45
        sceptyk31 napisał:


        > Samoobronie ludzi marnej reputacji było sporo. Pytanie tylko teraz
        > takie - kto był marniejszej reputacji , Lepper czy Aneta K . ?
        > Myslę , że odpowiedż sądu na to pytanie dla wielu będzie bolesna i
        > nie takie pewne, że tym ugodzonym będzie Lepper.

        Sąd nie ma się wypowiadać w sprawie czyjejkolwiek reputacji, tylko winy
        oskarżonych.
        • jerry21 Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:54
          alez bredzisz- sceptyk to ma na mysli ze rozstrzygniecie sadu
          moze byc takie ze wplynie to na reputacje oskarzonych - np.
          uniewinienie ..
      • vinogradoff Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 08.05.08, 19:14
        sceptyk31 napisał:

        > Sąd to nie gazeta, tam potrzeba dowodów. Więc ja bym radził
        > ostrożnie do tej sprawy podchodzić. Oczywiście zgadzam się , że w
        > Samoobronie ludzi marnej reputacji było sporo. Pytanie tylko
        teraz
        > takie - kto był marniejszej reputacji , Lepper czy Aneta K . ?
        > Myslę , że odpowiedż sądu na to pytanie dla wielu będzie bolesna
        i
        > nie takie pewne, że tym ugodzonym będzie Lepper.
        Zdecydowanie gorsza strona jest Lepper gdyz to on wymuszal na
        Anecie sex a nie Aneta narzucala mu sie ze swoja ochota na sex z
        tak atrakcyjnym samcem, ze az omdlewala na widok Andrzeja. Sprawa
        ojcostwa dziecka Anety nie ma tu nic wspolnego z oskarzeniem o
        wymuszanie sexu szantazem.
    • Gość: GdziePrawo Czy w końcu są zapuszkuje tego przestępcę IP: *.q-100.pl 06.05.08, 10:10
      i jego kolesiów?
      Miejsce leppera jest za kratami.
      Towarzyszyc mu powinni chojarska, łyżwiński i beger. Grupa pospolitych przestepców.
    • profanum_vulgus Aneta Krawczyk czy Andrzej Lepper? 06.05.08, 10:16
      Rozumiem, że ten człowiek jest obleśną świnią, ale czy czasem
      Aneta Krawczyk nie jest kimś o wiele gorszym? Podejrzewam, że
      kobieta posiadająca szacunek dla własnej osoby po usłyszeniu
      takiej propozycji najzwyczajniej wyszłaby z gabinetu i już
      nigdy nie wróciła do pracy.
      • jerry21 Re: Aneta Krawczyk czy Andrzej Lepper? 06.05.08, 10:31
        ta kobieta "przypomniala" sobie o molestowaniu itp. dopiero
        kilka lat po fakcie ( jezeli wogole mial miejsce) - w momencie
        kiedy nie zalapala sie na radna czy cos takiego.
        Rownie dobrze mogla dac du.... dobrowolnie i z ochota a potem
        szantazowac afera ...
        normalny sad powinien takie oskarzenia wyrzucac do
        przyslowiowego kosza ...
        • Gość: bloondy_a Re: Aneta Krawczyk czy Andrzej Lepper? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:38
          nawet "jesli dala du..."dobrowolnie, to Łyzwinski byl jej przelozonym i nie mial
          najmniejszego prawa jej dotknac nawet! Gosc ma wladze i to jego
          odpowiedzialnosc, jak jej uzywa.
          • jerry21 Re: Aneta Krawczyk czy Andrzej Lepper? 06.05.08, 12:44
            nie wiem czy dotknal , jezeli jednak baba sama pcha sie do
            buduaru to nie wielu oprze sie tej pokusie , tym bardziej
            prosty chlop..
            ty jezeli jestes taki wstrzemiezliwy i opanowany - coz
            gratulacje i podziw - moze zaloz swoj kosciol ...!?
            • Gość: di Re: Aneta Krawczyk czy Andrzej Lepper? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 14:10
              Cóż, być może sąd powinien przyjrzeć się kwestii wyposażenia biur poselskich w
              buduary. Bo to chyba nie jest to niezbędne wyposażenie. Nawet jeżeli Aneta
              Krawczyk przypomniała sobie po czasie, (wtedy kiedy nie dostała obiecanej posady
              )o wykorzystaniu, nie zmienia faktu, że osobą która złamała prawo jest osoba
              składająca propozycję. Nie sądzę by można mówić o tej kobiecie, że jest gorsza
              od Łyżwińskiego - to on wykorzystywał władzę i krzywdził inne kobiety - ona co
              najwyżej miała na tyle niskie morale i brak szacunku do swojego ciała by
              przystawać na takie propozycje. I żadnych tego typu spraw nie można wyrzucać do
              kosza - po to jest postępowanie by chociaż próbować dojść prawdy, a być może
              wyjaśnienie i ukaranie winnych pomoże innym poszkodowanym.
      • Gość: bloondy_a Re: Aneta Krawczyk czy Andrzej Lepper? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:34
        Nie zgadzam sie z takim ujeciem sprawy! Wykorzystywanie seksualne jest dlatego
        tak trudna sprawa, ze wchodza w gre formalne relacje, manipulacje i
        zastraszania. Jak gosc ma wladze, przewage nad drugim czlowiekiem, to moze go
        tak zmanipulowac, ze ten drugi zgodzi sie na cos, czego byc moze normalnie nie
        zrobilby w zyciu. nie wiem, jakim czlowiekiem jest p. krawczyk, ale sam fakt, ze
        przelozony buduje z podwladnym relacje nawet tylko podszyte seksualnoscia, jest
        wykorzystywaniem swojej wladzy i manipulacja! A mowienie, ze byc moze ona sobie
        sama winna, i na pewno prowokowala, jest bzdura! To tak jakby mowic, ze pobity
        przez pseudokibicow przechodzien jest sam sobie winien, bo po co wylazl z domu
        po zmroku.
        • jerry21 Re: Aneta Krawczyk czy Andrzej Lepper? 06.05.08, 12:48
          to moze wiesz z kim ta aneta k. ma dziecko ..bo ona chyba
          jest tak zastraszona ze nie wie - albo nie umie liczyc za
          daleko ( moze tylko do 100 ..)
        • jola_z_dywit_2006a Jak gosc ma kase to jest hot i musi sie opedzac 06.05.08, 15:56
          od "Anet Krawczyk".
          Udawanie ze jest inaczej jest poprostu hipokryzja.
          Nasza Anetka musiala byc dobra skoro wykosila konkurencje.

          Ciekawe czy ona odpowie za wielokrotne falszywe oskarzenia o ojcostwo ?


          Gość portalu: bloondy_a napisał(a):

          > Nie zgadzam sie z takim ujeciem sprawy! Wykorzystywanie seksualne jest dlatego
          > tak trudna sprawa, ze wchodza w gre formalne relacje, manipulacje i
          > zastraszania. Jak gosc ma wladze, przewage nad drugim czlowiekiem, to moze go
          > tak zmanipulowac, ze ten drugi zgodzi sie na cos, czego byc moze normalnie nie
          > zrobilby w zyciu. nie wiem, jakim czlowiekiem jest p. krawczyk, ale sam fakt, z
          > e
          > przelozony buduje z podwladnym relacje nawet tylko podszyte seksualnoscia, jest
          > wykorzystywaniem swojej wladzy i manipulacja! A mowienie, ze byc moze ona sobie
          > sama winna, i na pewno prowokowala, jest bzdura! To tak jakby mowic, ze pobity
          > przez pseudokibicow przechodzien jest sam sobie winien, bo po co wylazl z domu
          > po zmroku.
    • przejrzysty J. Kaczyński powinien wesprzeć moralnie 06.05.08, 10:26
      swojego kolegę-koalicjanta z rządu IV RP. W końcu wicepremier to nie
      byle kto.
      • profanum_vulgus Zapomniałeś o fakcie, że to pan Kaczyński wyrzucił 06.05.08, 10:31
        Leppera z tej koalicji.
        • eti.gda Re: Zapomniałeś o fakcie, że to pan Kaczyński wyr 06.05.08, 13:34
          profanum_vulgus napisał:

          > Leppera z tej koalicji.

          A kto Leppera najpierw przyjął do tej koalicji?
        • Gość: di Re: Zapomniałeś o fakcie, że to pan Kaczyński wyr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 14:17
          Najpierw zaprosił potem wyrzucił...ciekawe, że większość osób w tym kraju
          wiedziało, że koalicja z człowiekiem, który ma kilka spraw w sądzie (min za
          pobicie), których unika i mataczy raczej nie wróży rządów prawa i
          sprawiedliwości. Jednakże ówcześni rządzący jakoś nie zauważyli tego drobnego
          faktu... Czy to nie zbyt silna krótkowzroczność jak na najważniejsze osoby w
          państwie? A może wcale nie chodzi o dobre rządy tylko o zachłanność na władzę?
      • jerry21 Re: J. Kaczyński powinien wesprzeć moralnie 06.05.08, 10:35
        i zapomnial o fakcie , ze to kaczynskiemu zawdzieczamy to
        ze leper i spolka zostali odsunieci na boczny tor ..
      • Gość: Kloss słuchaj imbecylu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:09
        > swojego kolegę-koalicjanta z rządu IV RP. W końcu wicepremier to
        > nie byle kto.

        to właśnie Kaczyński wykończył Leppera i usunął go z polskiej
        polityki więc nie pieprz bzdur na forum
        • Gość: anonymous Re: słuchaj imbecylu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 13:03
          Niedorobione pisiorki myślę, że jeśli powtórzą kłamstwo odpowiednią ilość razy
          to stanie się ono prawdą.
        • eti.gda Re: słuchaj imbecylu... 06.05.08, 13:42
          Gość portalu: Kloss napisał(a):

          > > swojego kolegę-koalicjanta z rządu IV RP. W końcu wicepremier to
          > > nie byle kto.
          >
          > to właśnie Kaczyński wykończył Leppera i usunął go z polskiej
          > polityki więc nie pieprz bzdur na forum

          Ale najpierw wyciągnął go na same wyżyny. Pytanie: czy było to
          celowe działanie, czy wypadek przy pracy? Bo jeśli celowe działanie,
          to Machiavelli uśmiecha sie zza chmurki.
        • tymon99 Re: słuchaj imbecylu... 07.05.08, 10:56
          kaczyński uczynił leppera wicepremierem - zaprzeczysz?
    • the_kat [...] 06.05.08, 10:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jerry21 Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 10:37
        ale to stanowisko to za co - za to ze miala dac(dawac) ...!?
        ciala
      • Gość: angryshane Re: Praca za seks: Lepper w sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:34
        the_kat napisał:

        > pani Aneta dała zrobić z siebie szmatę publicznie, ile jej zapłaciła GW za
        zrobienie z niej ci.py roku

        A kim są gwałciciele? Skrzywiona mentalność podpowiada Panu używać tak
        nikczemnych słów w stosunku do ofiary a nie wspomnieć słowem o przestępcach.
        Szkoda słów
        • jerry21 Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:38
          ofiare to ona zrobila z siebie dobrowolnie - i byc moze za
          pieniazki - to dosyc oczywisty wniosek po wnikliwej analizie
          tej calej seks afery ..
      • Gość: ox tez jakos mi nie zal tych kobiet IP: *.paylane.park.gdynia.pl 06.05.08, 11:38
        wiedzialby do jakiego gowna wchodza i sie nim ubrudzily. Nie zaluje ich tak samo
        jak nie jest mi zal zon bandytow, ktore czasem gina razem z nimi
      • eti.gda Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 13:33
        the_kat napisał:

        > Myślę że najbardziej druzgocące jest pytanie, za ile, pani Aneta
        dała zrobić z
        > siebie szmatę publicznie, ile jej zapłaciła GW za zrobienie z niej
        ci.py roku,
        > a
        > może ktoś z dziennikarzy zaproponował jej jakieś stanowisko w GW,
        może nawet sa
        > m
        > naczelny?

        A na jakie stanowisko ona się nadaje, w GW czy gdzie indziej?
        Chętnych dup zawsze znajdzie się więcej i to nie tak przechodzonych
        jak ta cała Aneta K.
    • Gość: myszkin pani o zatłoczonym kalendarzu kontra sutener IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 10:41
      >na takich śmieciach budował IV RP głowny sprawca tego burdelu
      Jarosław Kaczyński<

      No przecież w tym pieknym kraju nie mozna na nikim innym budować, są
      tylko dwa źródła pozyskiwania kadr:
      1. lansowani przez cywilizujące się środowiska byłego wywiadu
      obecnie w postaci TVN i Gazety Wyborczej - tzw. słupy czarnej roboty
      2. samolansujący się lub lansowani przez "plewy" byłego wywiadu nie
      mogące się odnaleźć w mediach z powodu zamiłowania do plebejstwa.
      Jest też możliwe, ze źródło 1 i 2 to to samo źródło kadr,
      szczególnie politycznych ale nie tylko, rozdwojone dla urealnienia
      demokracji w demokracji kapitalizmu politycznego.

      Innych kandydatów nie ma, dla nich w akcie łaski wydano Polakom
      paszporty, żeby spieprzali stąd i "nie psuli" klimatu - interesu.
      Kiedy się pomyśli, że cała reszta życia w Polsce jest pochodną tych
      zależności, bo taka długa siecka tradycja, to słabo się robi.

      A PiS to przypadek urwanego ze smyczy tego porządku, więc nic
      dziwnego, że trudno im kadry znaleźć - taki wybór między aleksandrem
      od dyplomów, wnukiem dziadka (skąd inąd swój chop i z kwalifikacjami
      jak sąsiad), teoretyzującym makiawelim z Krakowa odsuniętym za
      herezie przez wnuka i polskim chłopem bawidamkiem z samej krwio-kości

      Co do procesu to trzeba przyznać, że normalni ludzie czekają na
      rozstrzygnięcie ważnych spraw po kilka lat, a sąd bawi się w proces
      między panią o lekkich obyczajach i jej sutenerami, przyjmując przez
      to rolę ojca chrzestnego całej tej marnej bandy. Nic tylko gratulować

      • jerry21 Re: pani o zatłoczonym kalendarzu kontra sutener 06.05.08, 10:55
        kwintesencja ..
      • uwagiluzne Re: pani o zatłoczonym kalendarzu kontra sutener 06.05.08, 10:56
        ciekawe, że najwięcej do powiedzenia o seksaferze mają panowie, i że Aneta K.
        już została ochrzczona "panienką lekkich obyczajów". Ogromną trudnością w takich
        sprawach jest to, że najczęściej brakuje dowodów. Jedynym dowodem są słowa
        poszkodowanej, a ta przecież "dała ciała", zatem ma marną reputację, zatem jak
        można jej wierzyć.
        I takie procesy są, w naszej zaściankowej rzeczywistości, niszczące dla kobiet
        (bo taki Lepper czy Łyżwiński usłyszą od swoich "ech wy ogiery", a Krawczyk już
        na zawsze będzie "szmatą").

        Ale kobiet oskarżających Leppera i Łyżwińskiego jest więcej, chociaż oczywiście
        wszystkie mają "marną reputację", biorąc pod uwagę ich przeszłość.
      • Gość: kotka Re: pani o zatłoczonym kalendarzu kontra sutener IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 13:45
        Lekkie obyczaje są jedynie naganne moralnie, natomiast
        wykorzystywanie swojej pozycji w celu podporządkowanie sobie kogoś
        jest przestępstwem. Tyle na temat różnic
        • jerry21 Re: pani o zatłoczonym kalendarzu kontra sutener 06.05.08, 19:01
          alez kotko to ta kocica anetka tak mowi , ze byla
          wykorzystywana , a kocur leper mowi ze nie i nawet chce
          jawnosci rozprawy sadowej - i niestety ale ja wierze
          bardziej jemu niz kobiecie ktora nie wie z kim ma
          dziecko ...
    • rosolina Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 10:49
      Skończcie już z tymi cepami kołchozowymi. Przecież tych facjat nie
      da się dłużej oglądać!
      • jerry21 Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 10:57
        pokaz swoja .. da sie ...!?
      • bogdan331 Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:10
        rosolina napisał:

        > Skończcie już z tymi cepami kołchozowymi. Przecież tych facjat nie
        > da się dłużej oglądać!
        rosolina ma recht to mordy polityczne.A "kualicjanty" kaczory powinni wesprzeć
        moralnie łyżwe i leppieja bo to to same towarzycho z pierwszej przestępczej
        półki i psuje Polski sku..ele
    • Gość: Łodziak lipa panie, lipa IP: *.bul.uni.lodz.pl 06.05.08, 10:52
      ale zeby kobieta sama chciała zrobić z siebie ku..szona - no
      ludzie!!
    • Gość: festus Praca za seks: Lepper w sądzie IP: 212.76.37.* 06.05.08, 11:02
      I to największe pomiotło Rzeczypospolitej Aneta Krawczyk nie stawia
      się w sądzie "bo chce uniknąć rozgłosu".
      Pani mecenas, wstydziłbym się używać takich słóww tym wypadku.
    • Gość: Kloss racjaz tym utajnieniem; skoro i tak znamy już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:04
      szczegóły tej sprawy to jaki ma w tym prezypadku sens standardowe
      utajnianie ? Rozumiem, że część z tych zaangażowanych w tą kobiet
      nie życzy sobie by reszta świata dowiedziała się, że robiły Łyżwie
      czy Mulatowi loda (bo to przecież obciach uprawiać seks z tymi
      wieprzami) i w takim przypadku można utajniać właśnie te fragmenty
      rozpraw gdy te panie będą to wspominać... Ale utajniać całość? A po
      co?
    • hens Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:05
      Wiedza o tym kto jest ojcem dziecka P. Krawczyk jest nie możliwa.W Biurze
      Poselskim w bloku koło ROTUNDY odbywały sie takie seks imprezki że niech sie
      Anetka cieszy że jej córka nie szczeka.
      • eti.gda Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 13:39
        hens napisał:

        > Wiedza o tym kto jest ojcem dziecka P. Krawczyk jest nie możliwa.W
        Biurze
        > Poselskim w bloku koło ROTUNDY odbywały sie takie seks imprezki że
        niech sie
        > Anetka cieszy że jej córka nie szczeka.

        Ale można pobrać próbki DNA. Pytanie tylko, od kogo?
        • jerry21 Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 19:05
          od wszystkich plemnikowcow ...
    • kinskyart do więzienia wieprze 06.05.08, 11:08
      tam pokażecie jacy jesteście męscy :D
    • Gość: wodzo [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kinskyart Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 11:13
        Gość portalu: wodzo napisał(a):

        > to dziwka poprostu i tyle
        > w przeciwieństwie do porządnych prostytutek rżneła się bez
        > zabezpieczeń
        > to idiotka i dziecirób

        Idź stąd i nigdy tu nie wracaj.
        • Gość: Kloss a dlaczego ma stąd iść? Nie podoba ci się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:26
          estetyka bulwarowego języka jakiego użył do opiasnia wyczynów pani
          Krawczyk?
          Oczywiście - można opisywać jej poczynania inaczej ale nie zmieni to
          oceny tej pani w oczach społeczeństwa.
          Krótko mówiąc; jak się było dziwką to nie można później udawać
          skrzywdzonej dziewicy bo jest to mało wiarygodna postawa...
          • kinskyart Re: a dlaczego ma stąd iść? Nie podoba ci się 06.05.08, 11:29
            Nie wiem, czy była dziwką. Nie wiem, jak definiujesz "dziwkę". Może była ofiarą
            molestowania seksualnego, gwałtu? Może była słabą, niezbyt bystrą kobietą. Może
            jest ofiarą? Nie wiem. A ty wiesz?
            • Gość: Kloss a ja wiem bo ona samo opowiedziała to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:32
              całej Polsce... Nie słyszałeś/aś?
              • kinskyart Re: a ja wiem bo ona samo opowiedziała to 06.05.08, 11:43
                Nie słyszałem, żeby opowiadała, że jest dziwką. Słyszałem, że opowiedziała, że
                była zmuszana do czynów, z które nazywasz ją dziwką. Dziwka przywala na kontakty
                seksualne, robi to dobrowolnie. Pani Krawczyk była zmuszana do tego czego nie
                chciała przez nadużywających władzy przełożonych - co w Polsce jest karalne -
                tak opowiadała. Ja nie wiem, co jest prawdą. Ale wierzę jej, a nie "panom" L. i
                Ł. Ale moja wiara to już inny temat.
                Wiem też, że Pani Krawczyk bardzo się bała opowiedzieć o tym wszystkim, bo bała
                się polskiego szowinistycznego piekła. Bała się, że zostanie nazwana dziwką.
                Kapujesz?
                • stary_zwyrodnialec [...] 06.05.08, 11:46
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kinskyart Re: a ja wiem bo ona samo opowiedziała to 06.05.08, 11:50
                    stary_zwyrodnialec napisał:

                    > Widocznie jest dziwką...

                    No brawo, ty zakumałeś od razu.
                • Gość: Kloss wprawdzie wyczuwam kolor subtelności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:00
                  którymi podpierasz swoje wachanie ale chłopie na litość boską;
                  trudna życiowa sytuacja (do szkoły pod górkę, ojciec pijak, brak
                  dobrych wzorców w dzieciństwie itd) w niczym nie tłumaczy faktu
                  zeszmacenia się człowieka...
                  Można się oczywiście bawić w rozumienie tych subtelności ale w jakim
                  celu powinno się to robić? Nie lepiej jest nazwyać zjawiska po
                  imieniu? Określać je takimi jakimi są i na jekie sobie zasłużły?
                  Życie jest wtedy prostsze... :-)

                  Powiedz mi; czy jak kiedyś rano wstaniesz i okaże się, że twój
                  samochód zmienił w nocy właściciela to twoją pierwszą myślą będzie;
                  a) jaki to biedny człowiek musiał być skoro zdecydował się buchnąć
                  mój samochód...
                  b) jakbym dopadł skur...na to bym mu nogi z dupy powyrywał...


                  • kinskyart Re: wprawdzie wyczuwam kolor subtelności 06.05.08, 12:08
                    Zjawiska są złożone. Jeśli zadajemy sobie trud, żeby je traktować z należytą
                    przenikliwością, stajemy się mądrzejsi, a świat staje się lepszy. Jeśli pleciemy
                    bzdury, marnujemy nasz potencjał i szansę uczynienia świata lepszym miejscem.
                    Problemem nie jest P. Krawczyk (nie naszym w każdym razie), a panowie
                    "politycy", którzy wykorzystują władzę w podobny sposób. Są godni kryminału - o
                    ile to będzie dla nich szansa, żeby coś zrozumieć.
                    • jerry21 Re: wprawdzie wyczuwam kolor subtelności 06.05.08, 12:21
                      a skad wiesz , ze to nie one wykorzystaly politykow jako
                      trampoliny do ewentualnej kariery , znasz wyrok sadu i
                      wszystkie okolicznosci - ja nie znam ale przychylam sie do
                      stanowiska ze to one a w szczegolnosci aneta k.
                      wykorzystywaly politykow ...
                      • kinskyart Re: wprawdzie wyczuwam kolor subtelności 06.05.08, 12:28
                        jerry21 napisał:

                        > a skad wiesz , ze to nie one wykorzystaly politykow jako
                        > trampoliny do ewentualnej kariery , znasz wyrok sadu i
                        > wszystkie okolicznosci - ja nie znam ale przychylam sie do
                        > stanowiska ze to one a w szczegolnosci aneta k.
                        > wykorzystywaly politykow ...

                        o man, zakładając, że tak było i pomijając stronę estetyczną :) - ci "panowie"
                        nie mają prawa robić takich rzeczy, tak, czy siak. Ale błagam spójrz na nich. I
                        posłuchaj ich. Oni byli przy korycie. I nic im się z tego koryta nie mogło
                        wymknąć. Kradli, ruchali i kto wie co jeszcze. Wiesz dlaczego? Bo to rolnicy -
                        tylko na tym się znają, a do tego ludzie bez moralności. Przerosło ich to wszystko.
                        • Gość: Kloss o - tu się z tobą zgadzam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:32
                          opinię o politykach mamy identyczną z tym, że ja tej swojej opnii
                          nie ograniczamy tylko do wieprzy z samoobrony ale uogólniam na całą
                          ich grupę... To są mendy; życiowi nieudacznicy, którym gdyby
                          przyszło uczciwie pracować to nie potrafili by zarobić na mineralną..

                          • jerry21 Re: o - tu się z tobą zgadzam... 06.05.08, 12:41
                            w pelni sie zgadzam tylko w przeciwienstwie do kinskiegoarta
                            wiem ze te mendy przyciagaja inne mendy do koryta - i
                            czasami przy tym korycie dochodzi do awantur - odpryskiem tego
                            jest ta niby afera ..
                            w polsce nie ma politykow z prawdziwego zdarzenia - na
                            swiecie tez ich nie jest za duzo ...
                  • eti.gda Re: wprawdzie wyczuwam kolor subtelności 06.05.08, 14:02
                    Gość portalu: Kloss napisał(a):

                    > ...Powiedz mi; czy jak kiedyś rano wstaniesz i okaże się, że twój
                    > samochód zmienił w nocy właściciela to twoją pierwszą myślą będzie;
                    > a) jaki to biedny człowiek musiał być skoro zdecydował się buchnąć
                    > mój samochód...
                    > b) jakbym dopadł skur...na to bym mu nogi z dupy powyrywał...

                    Kiedyś do mieszkania włamał mi się jakiś gó..arz i ukradł trochę
                    sprzętu fotograficznego. Mimo, iż straty nie okazały się wielkie
                    (byłem ubezpieczony), pomyślałem, jak w p. b.

            • jerry21 Re: a dlaczego ma stąd iść? Nie podoba ci się 06.05.08, 11:43
              tak slaba , ze niestety nie wie do dzisiaj z kim ma
              corke..twierdzila ze z leperem albo z lyzwa - alle testy tego nie
              potwierdzily - moze z toba ? kinskyart
              • kinskyart Re: a dlaczego ma stąd iść? Nie podoba ci się 06.05.08, 11:48
                jerry21 napisał:

                > tak slaba , ze niestety nie wie do dzisiaj z kim ma
                > corke..twierdzila ze z leperem albo z lyzwa - alle testy tego nie
                > potwierdzily - moze z toba ? kinskyart

                Jesteś prostak i cham. W realu dostałbyś po pysku. Tutaj po prostu cię
                zignoruję. Hulaj dalej beztrosko jak wieprzek. I krzywdź ludzi swoimi
                nieprzemyślanymi opiniami. Sieć wszystko zniesie :)
                • stary_zwyrodnialec Re: a dlaczego ma stąd iść? Nie podoba ci się 06.05.08, 11:51
                  A ty głupi naiwniak jesteś, że w takie bzdury wierzysz...
                  • kinskyart Re: a dlaczego ma stąd iść? Nie podoba ci się 06.05.08, 12:01
                    stary_zwyrodnialec napisał:

                    > A ty głupi naiwniak jesteś, że w takie bzdury wierzysz...

                    Pewnie masz rację. Wierzę, że wrócą czasy, kiedy mężczyźni będą szlachetni,
                    kobiety niewinne, a życie piękne.
                • jerry21 Re: a dlaczego ma stąd iść? Nie podoba ci się 06.05.08, 12:00
                  w realu dostalbym po pysku - aniby za co i od kogo - i co
                  takiego chamskiego ja napisalem - zadalem pytanie ,
                  przypuszczenie.
                  czy to cos ujmujacego na honorze miec dziecko z pania anetka
                  k.? - ze tak sie wzburzyles - wyluzuj kinskyart albo sie
                  przyznaj ...
      • jerry21 Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 11:14
        takie to juz teraz czasy - ze najbezpieczniej z
        prostytutkami.. bira , daja i zapominaja .. z reszta tzw; kobiet
        uprawianie seksu staje sie coaz bardziej ryzykowne - a noz
        za lat 7 zostanie sie oskarzonym o molestowanie , gwalt... brrr
        • kinskyart Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 11:18
          jerry21 napisał:

          > takie to juz teraz czasy - ze najbezpieczniej z
          > prostytutkami.. bira , daja i zapominaja .. z reszta tzw; kobiet
          > uprawianie seksu staje sie coaz bardziej ryzykowne - a noz
          > za lat 7 zostanie sie oskarzonym o molestowanie , gwalt... brrr

          Biedaku, strasznie ci współczuję, świat, w którym żyjesz to koszmar. Trzymaj
          się. Napięcie seksualne możesz jakoś sam spróbować rozładować i lepiej rób to,
          bo jak się zanadto skumuluje, możesz szkód narobić sobie i innym.
          • jerry21 Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 11:50
            co ty bredzisz kinskyart - ja akurat jestem artysta ( moze ty tez
            sadzac po nicku , chociaz watpie sadzac po bredniach co
            wypisujesz) , zyje nardzo wdrowo na poludniu europy , tworze i
            zadnego koszmaru niewidze naokolo- a napiecie seksualne mi jako
            artyscie przychodzi rozladowaywac dosyc sprawnie i oryginalnie ..
            nie ukrywam tez ze lubie prostytutki ( jak wiekszosc
            artystow ) ..
            ty zas chlopie ( moze jestes dziewica , albo crossdresserem _
            nie wiem ) poluzuj troche bo napiecie emocjonalne cie kopnie w
            ty...
            • kinskyart Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 11:59
              jerry21 napisał:

              > co ty bredzisz kinskyart - ja akurat jestem artysta ( moze ty tez
              > sadzac po nicku , chociaz watpie sadzac po bredniach co
              > wypisujesz) , zyje nardzo wdrowo na poludniu europy , tworze i
              > zadnego koszmaru niewidze naokolo- a napiecie seksualne mi jako
              > artyscie przychodzi rozladowaywac dosyc sprawnie i oryginalnie ..
              > nie ukrywam tez ze lubie prostytutki ( jak wiekszosc
              > artystow ) ..
              > ty zas chlopie ( moze jestes dziewica , albo crossdresserem _
              > nie wiem ) poluzuj troche bo napiecie emocjonalne cie kopnie w
              > ty...

              Nie wiem, czy jesteś artystą, wiem za to, że jesteś ignorantem. Nie słyszałem
              też nigdy, że większość artystów lubi prostytutki. Słyszałem za to, że faceci,
              którzy muszą płacić za seks, nie są zazwyczaj takimi ogierami, za jakich chcą
              uchodzić. Ale nie martw się, co prawda wielkość MA znaczenie, ale dobra technika
              czyni cuda. Tylko lepiej mieć stałą partnerkę, poznając się coraz lepiej, nie
              zaś używając się, można naprawdę razem odwiedzić raj. Czego ci życzę :) Zamiast
              burdelu.
              • Gość: Kloss z księżyca się chyba Kinsky urwałeś...:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:06
                > Tylko lepiej mieć stałą partnerkę, poznając się coraz lepiej, nie
                > zaś używając się, można naprawdę razem odwiedzić raj.

                co za herezje tu opowiadasz... Wszystko ci się popierniczyło ale nie
                martw się tym bo ja ci to wszystko wytłumaczę :-)
                - posiadanie stałej partnerki nie oznacza jeszcze, że czasem nie
                można sobie (chociażby dla zdrowia psychicznego) skoczyć w bok.
                Wiesz - każdy z nas ma w domu kuchnie ale większość z nas lubi
                czasem zjeść coś na mieście, nie?

                • kinskyart Re: z księżyca się chyba Kinsky urwałeś...:-) 06.05.08, 12:11
                  Gość portalu: Kloss napisał(a):

                  > > Tylko lepiej mieć stałą partnerkę, poznając się coraz lepiej, nie
                  > > zaś używając się, można naprawdę razem odwiedzić raj.
                  >
                  > co za herezje tu opowiadasz... Wszystko ci się popierniczyło ale nie
                  > martw się tym bo ja ci to wszystko wytłumaczę :-)
                  > - posiadanie stałej partnerki nie oznacza jeszcze, że czasem nie
                  > można sobie (chociażby dla zdrowia psychicznego) skoczyć w bok.
                  > Wiesz - każdy z nas ma w domu kuchnie ale większość z nas lubi
                  > czasem zjeść coś na mieście, nie?
                  >
                  Co za wykwintna analogia. Czy odnosisz ją również do swojej partnerki/partnera?
                  Czy dajesz jej prawo skosztować od czasu do czasu jakiegoś innego pana? Jeśli
                  tak - brawo, jeśli nie, kim jesteś?
                  • Gość: Kloss Re: z księżyca się chyba Kinsky urwałeś...:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 12:24
                    > Czy odnosisz ją również do swojej partnerki/partnera?

                    życie polega na tym, że musimy respektować jego cienie i blaski tak
                    jak musimy szanować intymność i prywatność drugiego człowieka nawet
                    wtedy gdy z tym drugim człowiekiem żyjemy już ze dwadzieścia lat i
                    więcej... Chyba, że ktoś dokonał publicznego samoobnażenia swojej
                    prywatności wtedy i my nabywamy prawa do stosownego (w naszym
                    subiektywnym przekonaniu )komentarza. Czyli tak jak to się dzieje w
                    przypadku pani Krwaczyk gdy piszemy na tym forum...

                    Wracając natomiast do twojego pytania odpowiem, że to jest właśnie
                    sfera intymności, której nie znam u mojej partnerki; ona nie
                    opowiada a ja nie pytam.... Wiesz kwestia zaufania i takie tam inne
                    duperele :-)(ale cholera wie co ona wyprawia gdy czasem wyjeżdża
                    służbowo...)

                    Ale "prawo do kosztowania innych panów" oczywiście ma i bez mojej
                    zgody. I nie sądzę by kiedykolwiek ubiegała się u mnie o prawo.. :-)

                    > kim jesteś?
                    sądząc po tym co piszesz to myślę, że jestem twoim lustrzanym
                    odbiciem :-)
                    • kinskyart Re: z księżyca się chyba Kinsky urwałeś...:-) 06.05.08, 12:31
                      aż tak idealnie pewnie nie jest ;)
                      z żalem muszę się wycofać z dyskusji - real wzywa.
                      dziękuję.
                      • Gość: Kloss Re: z księżyca się chyba Kinsky urwałeś...:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 19:44
                        > aż tak idealnie pewnie nie jest ;)

                        pewnie tak... Niech będzie, że to ty stoisz w krzywym
                        zwierciadle 'ok? :-)

                        Ja również dziekuję za rozmowę.
              • jerry21 Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 12:15
                kolego naiwny ( ktos cie tak zdiagnozowal) - ja juz ten raj
                mam za soba i troche latek ( wnoszac z twego "stylu"
                naiwnosci - to chyba z 2x jak ty) - teraz kreuje i uzywam ...
                ale z glowa ... a za seks kazdy facet placi ... predzej lub
                pozniej - ty tez zaplacisz ( wlasciwie to juz placisz jezeli
                uprawiasz seks z kobieta ).
                co do wielkosci i techniki to w zasadzie zycze i cudu ...
                • kinskyart Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 12:22
                  jerry21 napisał:

                  > kolego naiwny ( ktos cie tak zdiagnozowal) - ja juz ten raj
                  > mam za soba i troche latek ( wnoszac z twego "stylu"
                  > naiwnosci - to chyba z 2x jak ty) - teraz kreuje i uzywam ...
                  > ale z glowa ... a za seks kazdy facet placi ... predzej lub
                  > pozniej - ty tez zaplacisz ( wlasciwie to juz placisz jezeli
                  > uprawiasz seks z kobieta ).
                  > co do wielkosci i techniki to w zasadzie zycze i cudu ...

                  najpierw umiera dusza, człowiek może jeszcze żyć latami. i nawet być artystą ;)
                  • jerry21 Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 12:35
                    kurcze - ty chyba nie jestes ksiedzem czy cos w tym rodzaju .
                    moze poeta - "umiera dusza" - niby moja !?
                    zeby byc artysta trzeba miec dusze nie tylko zywa ale tez
                    niezwykle aktywna , trzeba tez wkladac dusze , we wszystko co
                    sie robi , nawet w spotkania z artystakami seksu jakich jest
                    sporo wsrod prostytutek ( przypominam tez takze wiele uznanych
                    swiatowej slawy artystek , mialo epizody jako prostytutki lub
                    pornogwiazdki _ bo w seksie nie ma nic zlego gdy dzieje sie
                    za zgoda doroslych ludzi )

                    w poprzednim poscie na koncu mialo byc
                    co do wielkosci i techniki to zycze Ci cudu ..
            • Gość: uwagiluzne Re: Krawczyk to dzi...... IP: *.acn.waw.pl 06.05.08, 18:35
              jerry21 napisał:

              > co ty bredzisz kinskyart - ja akurat jestem artysta

              może artystą młota pneumatycznego (tytuły uległy dużemu zróżnicowaniu ostatnimi
              czasy), bo wrażliwości w tobie tyle, co w nagniotku Leppera.
              • jerry21 Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 19:13
                zgadza sie nie jestem artysta wrazliwym tylko avangardowym ...
                bardzo mi przykro wrazliwcu ze nie pasuje do twego stylu i
                nie podzielam twojego typu wrazliwosci - raz jescse -przykro
                mi ...wybacz mi uwagiluzne ( a co to u licha jest - co za
                kretynski nick - sorry , znowu mnie poniosla ta anty wrazliwosc-
                nick bardzo wysublimowany i wrazliwy na luzy ...)
                • uwagiluzne Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 20:22
                  ach "avangardowym", sorry, jerry.

                  to może idź ulep jakiegoś bałwana ze śrubek zamiast prezentować swoje wąskie
                  horyzonty myślowe..?

          • eti.gda Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 13:44
            kinskyart napisał:

            >> ...Biedaku, strasznie ci współczuję, świat, w którym żyjesz to
            koszmar. Trzymaj
            > się. Napięcie seksualne możesz jakoś sam spróbować rozładować i
            lepiej rób to,
            > bo jak się zanadto skumuluje, możesz szkód narobić sobie i innym.

            "I choć nam czasem brak
            Tego, co jest w kobiecie,
            Radzimy sobie przecie.
            Niech nikt nie pyta, jak..."

            (T. Boy-Żeleński)
        • Gość: uwagiluzne Re: Krawczyk to dzi...... IP: *.acn.waw.pl 06.05.08, 18:26
          właśnie dlatego te sprawy są takie trudne: jak udowodnić, że te kobiety to
          ofiary, a nie żądne zysku, wyrachowane hieny.

          Dlatego właśnie toczy się ten proces - żeby jak najtrafniej zweryfikować i
          przeanalizować dostępny materiał dowodowy. Werdykt? Na dwoje babka wróżyła. Ale
          co smutne i charakterystyczne dla naszego folkloru: na te kobiety wyrok już
          wydano. Szmaty. Jak czytam tutaj co poniektórych "no jakby ci ukradli rower, to
          zaczniesz się puszczać bo pomyślisz, że jesteś biedny?".

          Czy nikt, kto nie doświadczył biedy, głodu, niepewności o jutro, nie jest w
          stanie zrozumieć, dlaczego te kobiety zdecydowały się na ten krok? Parę lat
          temu w Polsce było blisko 20% bezrobocie. Pamięć o tym już pewnie wywietrzała?

          Serdeczne Bóg zapłać tym panom na forum, którzy mają odwagę bronić tych kobiet.
          • jerry21 Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 19:16
            ale kolego uwagiluzne - czy to bezrobocie jest winne temu ze
            pani anetka nie wie z kim ma dzieciatko ... i wielokrotnie
            zmieniala zdanie ..
            i jak sie jest na bezrobociu i lubi dawc dup. to sie
            idzie do agencji pracowac - a co tam kobiety pracujace to
            cos gorszego ...przynajmniej uczciwsze ..
            • uwagiluzne Re: Krawczyk to dzi...... 06.05.08, 20:27
              Aneta K. sie stoczyła, bez wątpienia. Natomiast TY nie masz prawa osądzać, czy
              to jest jej wina, bo "lubi dawać d..py." , bo być może stoczyła się własnie
              dzięki takim tęgoskórom te dwa buraki.

              PS Nic dziwnego, że wolisz bronić Leppera i Łyżwińskiego, skoro sam lubisz tryb
              życia, jakie prowadziły te chłopaki, burdel-tatku.
          • Gość: Kloss kiepsko ci idzie usprawiedliwianie Anetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 19:36
            i jej działań... Inna sprawa, że próba obrony tej nieszczęsnej
            istoty (słowo "kobieta" jakoś staje mi w gardle i ani rusz dalej..)
            jest trochę zadaniem z serii "mission impossible";

            > jak udowodnić, że te kobiety to ofiary, a nie żądne zysku,
            > wyrachowane hieny.

            to akurat proste... Wystarczy zadać sobie tylko pytanie; kiedy w
            Pani Anetce poczucie skrzywdzenia? Wtedy gdy ją "krzywdzono" czy też
            wtedy gdy "krzywdzić" jej dalej już nie zamierzano? Ano właśnie :-)

            > na te kobiety wyrok już wydano. Szmaty.

            Ta osoba okradała również i ciebie (jako podatnika..) Jak to robiła?
            Zajmowała posadki opłacane z pieniędzy podatnika nie posiadając
            najmniejszych nawet do tego kwalifikacji. Była przecież członikem
            Rad Nadzorczych różnych firm państwowych a zasiadała tam tylko i
            wyłącznie dzięki poparciu tych obrzydliwych wieprzy z samoobrony.
            Nie miała jakoś wtedy wyrzutów sumienia, że okrada społeczeństwo
            pobierając z tytułu zasiadania w tych radach wynagrodzenie.
            Nie wiem jak ty ale ja jestem tak jakoś dziwnie skonstruowany, że
            brak we mnie chociażby cienia współczucia dla złodzieji. Krótko
            mówiąc; kto sieje wiatr - zbiera burze. I jest to w moim odczuciu
            bardzo sprawiedliwe....

            > Czy nikt, kto nie doświadczył biedy, głodu, niepewności o jutro,
            > nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego te kobiety zdecydowały się
            > na ten krok

            nie opowiadaj głupot; przecież Anetce nie chodziło o wykarmienie
            swoich głodnych dzieci... Zresztą by je wykarmić to niekoniecznie
            trzeba się zeszmacić; można pójść do opieki społecznej po pomoc w
            trudnych chwilach... Poza tym Pani Krawczyk nie zaprzestała tego gdy
            już zarobiła kasę na wyżywienie dzieci tylko zaczeła inwestować w
            nieruchomości. Czyli zachowywała się dokładnie tak samo jak co
            bardziej zapobiegliwe prostytutki które wiedzą, że w swoim fachu
            zbyt długo na rynku się nie utrzymają a żyć z czegoś trzeba będzie
            również i wtedy gdy na ulice w celu zarobkowym przestaną wychodzić..
            Przecież to jest dokładnie ten sam mechanizm - nie zauważyłaś tego?

            Moim zdaniem Pani Anetka powinna się raczej cieszyć z farta w swoim
            życiu który pozwolił jej (zważywszy jej kompletny brak aparycji) na
            zajęcie, w pewnym sensie, pozycji Call Girl.

            A teraz odpowiedz mi ale szczerze; ten fragment jej wynurzeń
            dotyczący zastrzyków.... Nie wstrząsnął tobą? Nie masz żadnych
            zahamowań by kogoś kto tak się wtedy zachował (chciała zabić własne
            dziecko w 6 miesiącu) nazywać człowiekiem?

            I na koniec drobna personalna uwaga do Ciebie; na litość boską
            KOBIETO rozróżniaj gatunki; by być człekokształtnym wystarczy się
            takim urodzić.. Czyli mieć parę różnych mniejszych lub większych
            wypukłości, dwie pary odnóż itd. Ależ żeby być CZŁOWIEKIEM to nie
            wystarczy... Posiadanie tych wszystkich w/w cech to zdecydowanie za
            mało by mieć prawo tak o kimś mówić bo bardziej niż cechy fizyczne
            liczą się cechy osobowe, nasza moralność czy etyka postępowania.
            Bycie człowiekiem to DUŻA sprawa. W każdym razie na tyle duża i
            trudna w realizacji, że niektórych to zdecydowanie przerasta. Panią
            Anetkę też wyraźnie to przerosło...
            • uwagiluzne Re: kiepsko ci idzie usprawiedliwianie Anetki 06.05.08, 20:53
              Gość portalu: Kloss napisał(a):

              > próba obrony tej nieszczęsnej istoty jest trochę zadaniem z serii
              > "mission impossible";

              No proszę - sąd jeszcze nie wydał żadnego wyroku, A Kloss już goni tę
              "nieszczęsną istotę" na szafot.

              > > jak udowodnić, że te kobiety to ofiary, a nie żądne zysku,
              > > wyrachowane hieny.
              >
              > to akurat proste... Wystarczy zadać sobie tylko pytanie; kiedy w
              > Pani Anetce poczucie skrzywdzenia? Wtedy gdy ją "krzywdzono" czy też
              > wtedy gdy "krzywdzić" jej dalej już nie zamierzano? Ano właśnie :-)

              A powiedz mi skąd wiesz, kiedy w Krawczyk miała poczucie krzywdy? To że
              postanowiła zeznawać teraz może znaczyć, że przestała się bać, a nie, że dopiero
              teraz czuje sie skrzywdzona.

              > Ta osoba okradała również i ciebie (jako podatnika..)
              > Zajmowała posadki opłacane z pieniędzy podatnika nie posiadając
              > najmniejszych nawet do tego kwalifikacji.

              To L@Ł są pracodawcami, to ONI mają obowiązek sprawdzić kompetencje pracownika.
              Każdy z nas może wierzyć, że jest najbardziej kompetentną osobą na dane
              stanowisko. Więc wybacz, ale to oni są tutaj winni, jeżeli zatrudnili osobę
              niekompetentną.

              > można pójść do opieki społecznej po pomoc w trudnych chwilach...

              Jasne. Byłeś kiedyś?

              > Pani Krawczyk nie zaprzestała tego gdy już zarobiła kasę na
              > wyżywienie dzieci tylko zaczeła inwestować w nieruchomości. Czyli
              > zachowywała się dokładnie tak samo jak co bardziej zapobiegliwe prostytutki

              moja znajoma tez inwestuje w nieruchomości, znaczy, że jest zapobiegliwą
              prostytutką? To, że ta "nieszczęsna istota" chciała zarobić wystarczająco dużo
              kasy, żeby już nigdy żaden wieprz jej nie dotknął, to źle?

              > Moim zdaniem Pani Anetka powinna się raczej cieszyć z farta w swoim
              > życiu który pozwolił jej (zważywszy jej kompletny brak aparycji) na
              > zajęcie, w pewnym sensie, pozycji Call Girl.

              po prostu kawał h..a z ciebie, mój drogi..

              > A teraz odpowiedz mi ale szczerze; ten fragment jej wynurzeń
              > dotyczący zastrzyków.... Nie wstrząsnął tobą?


              wstrząsnął. Tylko w przeciwieństwie do ciebie rozumiem, że człowiek osaczony
              robi rzeczy przerażające. Dlatego, w przeciwieństwie do ciebie, nei winię tylko
              i wyłącznie JEJ, za to, co sie wydarzyło.

              Twoje końcowe uwagi dydaktyczne potraktowałam jako akcent komiczny. Dziękuję za
              wyjaśnienie, co znaczy być człowiekiem, Kloss. Tobie generalnie lepiej wychodzi
              grzmocenie kamieniami, niż bycie człowiekiem.
              • Gość: Kloss Re: kiepsko ci idzie usprawiedliwianie Anetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 22:51
                > No proszę - sąd jeszcze nie wydał żadnego wyroku, A Kloss już goni
                > tę "nieszczęsną istotę" na szafot.

                po tym co widziałęm w tivi, po tym co ten twój "aniołek" opowiedział
                o sobie i swoim życiu, wreszcie po tym jak publicznie próbowała
                znaleźć ojca swojego dziecka (ciekawe czy dziś już wie kto ją wtedy
                zapylił?) to po tym wszystkim wyrok sądu nie ma dla mnie
                najmniejszego znaczenia w zakresie mojej oceny tej obrzydliwej
                postaci. Wyrok sąd będzie miał za to znaczenie dla tych wszystkich
                wieprzy którzy kierując się tylko i wyłącznie zwierzęcym (i ślepym
                przede wszystkim) instynktem seksualnym zbyt blisko podeszli do
                Anetki.

                Z tym to szafotem to mocno przesadziłaś bo ja nigdzie nie zamierzam
                tego twojego aniołka wlec; co mnie wogóle miałyby obchodzić takie
                nędzne kreatury bym miał się nimi zajmować?

                > A powiedz mi skąd wiesz, kiedy w Krawczyk miała poczucie krzywdy?
                > To że postanowiła zeznawać teraz może znaczyć, że przestała się
                > bać, a nie, że dopier o teraz czuje sie skrzywdzona.

                Pani Anetka nie wygląda mi na osobę, którą można by łatwo
                wystraszyć. Nie znam jej ale sądząc po tym jak się zachowuje, jak
                mówi, jak się porusza to ona wygląda na osobę, które cechuje
                determinacja w osiągnięcia celu. Tacy ludzie jak ona idą po trupach
                nie oglądając się za bardzo na koszt tej swojej drogi.
                Naprawdę jesteś w stanie wierzyć w paniczny strach przed swoimi
                oprawcami w sytuacji gdy dziś Pani Anetka doskonale wie do czego
                jest Policja, czym jest prokuratura i generalnie dziś świetnie się
                porusza w tej materii. Co się takiego działo, że wcześniej była
                gotowa ze strachu zabić swoje dziecko? Torturowali ją? Więzili? Bili?
                Nie mam oczywiście żadnych na to dowodów ale ja myślę, że takie
                raptowne ustąpienie jej lęków przde wieprzami z samoobrony ma tylko
                i wyłącznie podłoże materialne. Ona i wcześniej doskonale wiedziała
                jakie ma prawa i jak może się przed wieprzami bronić z
                wykorzystaniem instytucji Państwa ale to dopiero impuls finansowy
                spowodował u niej poczucie skrzywdzenia -" bo jak to tak? Najpierw
                dymali i mówili, że kochają a potem na bruk? Jak jakąś sukę? Tak się
                przeciez nie godzi :-)

                > To L@Ł są pracodawcami, to ONI mają obowiązek sprawdzić
                > kompetencje pracownika.
                nie panowie Wieprze ją zatrudniali bo przecież ona nie zarządzała
                ich przedsiębiorstwami tylko naszymi; obywateli tego kraju...
                Oni ja za to protegowali na te stanowiska a biorąc pod uwagę ich
                poziom etyczny to śmiało można powiedzieć, że oni dokładnie
                sprawdzili jej kwalifikacje... Z ich punktu widzenia skoro
                kandydatka lizneła trochę po francusku to się nada..

                > Jasne. Byłeś kiedyś?
                nie, nie byłem ale z gazet wiem, że raczej nie pozwolą nikomu z
                głodu umrzeć. W końcu po coś płacimy te podatki, nie?

                > moja znajoma tez inwestuje w nieruchomości, znaczy, że jest
                > zapobiegliwą prostytutką?

                są takie zawody sportowe w których nie chciałbym z tobą startować.
                A mianowicie chodzi mi o wykręcanie kota ogonem...

                Przecież doskonale wiesz czemu o tym napisałem. To była odpowiedź na
                próbę zmanipulowania zakresu naszej ludzkiej odpowiedzialności w
                styuacjach dramatycznego zagrożenia naszego bytu... Bo tak włąśnie
                zrozumiałem twoją wypowiedź dotyczącą tych biednych dzieci Pani
                Anetki.
                W każdym razie by była jasność; nie każdy kto kupuje dom jest
                alfonsem albo prostytutką... :-)
                Natomiast każdy kto wie, że robi coś źle albo że wyrządza komuś
                krzywdę swoim postępowaniem i tego postępowania nie modyfikuje by te
                straty zminimalizować jest zwykłm skur...nem. Tak to widzę....

                > po prostu kawał h..a z ciebie, mój drogi..

                W moim przypadku poprawnie jest napisać to przez "ch" bo to czy
                piszemy przez samo "h" czy "ch" zależy od długości.... (i tak nie
                sprawdzisz więc mogę się chwalić bez ograniczeń :-) )

                A tak na serio; nie mam prawa do swoich ocen natury estetycznej? No
                jak dla mnie to Pani Anetka jast absolutnie aseksualna. I co mam się
                z tego powodu czuć winnym czy jak?

                > wstrząsnął. Tylko w przeciwieństwie do ciebie rozumiem, że
                > człowiek osaczony robi rzeczy przerażające.

                jak wyżej; Pani Anetka nie wygląda na osobę, którą można osaczyć czy
                zastraszyć. Ona zwyczajnie realizowała swój plan na życie;" dupę
                sobie zedrę ale karierę zrobię"

                > Tobie generalnie lepiej wychodzi
                > grzmocenie kamieniami, niż bycie człowiekiem.

                ee tam... Nie doceniasz mnnie bo ja potrafię robić w życiu jeszcze
                parę innych rzeczy. Kamieniem oczywiście też potrafię :-)

                • uwagiluzne Re: kiepsko ci idzie usprawiedliwianie Anetki 07.05.08, 10:10
                  Twój wywód to chmara domysłów, schematów i własnych (mało trafnych) wniosków.
                  Obejrzyj sobie "Plac Konstytucji" i może wtedy dotrze do ciebie, że świat nie
                  jest taki czarno-biały, jakbyś zapewne chciał.
                  • Gość: Kloss Re: kiepsko ci idzie usprawiedliwianie Anetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 22:50
                    > Twój wywód to chmara domysłów, schematów i własnych (mało
                    > trafnych) wniosków.

                    tia, jasne Krynico Mądrości; za to twoja wersja jest esencją
                    Prawdy :-)

                    Pozdrawiam.
                    • uwagiluzne Re: kiepsko ci idzie usprawiedliwianie Anetki 09.05.08, 12:14
                      Gość portalu: Kloss napisał(a):
                      > tia, jasne Krynico Mądrości; za to twoja wersja jest esencją
                      > Prawdy :-)

                      A wiesz w ogóle jaka jest moja wersja?

                      Są dwie, Kolossie intelektualny: 1.Aneta może być manipulantką 2.Aneta może być
                      ofiarą.

                      Twoja wersja jest idiotyczna, bo opierasz się na jakichś tam domniemaniach, nie
                      znając całego materiału dowodowego (i być może nigdy go nie poznamy). Dlatego
                      NIE MASZ PRAWA na tym etapie bawić się w sędziego.
            • Gość: luiza Re: kiepsko ci idzie usprawiedliwianie Anetki IP: 78.150.120.* 07.05.08, 17:09
              Kto kazal Lepperowi bzykac sie ze szmata w takim razie? Az tak mu
              tego miodu bylo brak? Czy to tylko tak z dobrego serca ja
              przelatywal ;)
    • Gość: Robert Praca za seks: Lepper w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:24
      Ja na wszelki wypadek zwolniłem z pracy w zwiazku z seks aferą wszystkie
      kobiety oprócz tych po pięcdziesiątce .Nie che mieć problemów,ze jakas pani
      pójdzie mnie oskarżyć jak się jej coś nie spodoba o gwałt. Zanim udowodnię swoją
      niewinnosć ( Bo w tym przypadku trzeba udowodnić ze nie jest sie przysłowiowym
      wielbłądem) Będzie mnie jakiś prokurator gnoił w areszcie śledzczym przez pół
      roku albo jeszcze dłuzej.
      • Gość: Kloss dokładnie to samo jest u mnie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:30
        nikt nie chce mieć później kłopotów z kolejnymi wcieleniami pani
        Krawczyk.....
        Przyjdzie taka jedna z drugą - nie poradzi sobie w pracy albo
        poradzi ale będzie ją zżerać chora ambicja awansu i cholera wie co
        takiej strzeli do głowy. A później chodź i się tłumacz...

        Profilaktycznie więc zrezygnowano z pomysłów dawania szans młodym
        kobietom...
      • eti.gda Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 13:47
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Ja na wszelki wypadek zwolniłem z pracy w zwiazku z seks aferą
        wszystkie
        > kobiety oprócz tych po pięcdziesiątce .

        A co ty myślisz, że kobieta po pięćdziesiątce, to już tak nic, nic?
        W starym piecu diabeł pali. Największy plus to taki, że w ciążę
        raczej nie zajdzie, chyba że jest to jakiś wybryk natury (medycyna
        zna takie przypadki).
    • norton2 Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:26
      Niech te jołopy inseminuja krówki w gospodarstwie łyżwińskiegi i
      leppera - w świetle kamer telewizyjnych.A na koniec wykastrować - na
      żywca!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Misia Nic już nie rozumiem? Były wykorzystywane i pracow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:28
      ały? Przecież gdyby mój szef w jakikolwiek sposób dał mi odczuć, że ma wobec
      mnie jakieś nicne zamiary, to natychmiast "strzelilabym" go w gębę i zwolniłabym
      się natychmiast z takiego miejsca pracy! A tu się okazuje, że te cierpiętnice
      byly gwałcone, molestowane i pracowały dla Leppera i łyżwińskiego jakgdyby nigdy
      nic. Wracłały z praqcy do domu i nastenego dnia szły normalnie do pracy!
      Przecież nawet idiota w to nie uwierzy - chyba!
      • Gość: Kloss o właśnie.. Tak postępują kobiety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:36
        > Przecież gdyby mój szef w jakikolwiek sposób dał mi odczuć, że ma
        > wobec mnie jakieś nicne zamiary, to natychmiast "strzelilabym" go
        > w gębę i zwolniłabym się natychmiast z takiego miejsca pracy!

        • jerry21 Re: o właśnie.. Tak postępują kobiety... 06.05.08, 12:26
          tak postepuja Kobiety - INACZEJ POSTEPUJA KU....
    • Gość: PIP toż to normalnie amerykański mobbing jest, jak nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:33
      Czy tylko prokurator dobrze przemyślał podstawę prawną oskarżenia,
      bo skoro sprawa odzwierciedla stosunki w pracy to może chodzi o tzw.
      MOBBING a nie tam gwałt od razu. Trzeba by sprawdzić, co zostało
      zlecone i przyjęte do obowiązków pracowniczych. A z obowiązków
      trzeba się wywiązywać, chyba, że w zakresie nie było - to mobbing.
    • Gość: Czarek To jakaś bzdura z tymi gwałtami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:37
      Chodizły do pracy w Samoobronie i byly molestowane i gwałcone - i nic? Teraz po
      urodzeniu dziecka taka Krawczyk dochodzi na drodze sądowej swoich praw? Przecież
      to jakaś kompletna bzdura! Zapewne ostro się rżnęli po suto zakrapianaych
      kolacyjkach, aq teraz te wątpliwej reputacji "panie" dochodzą swoich praw,
      przedstawiając się jako nobliwe i cnotliwe kobiety, którym odebrana została siłą
      cześć. Nie dajcie się zwieść pozorom! Tam w ogóle musiało być wesoło i rubasznie
      w tej Samoobronie, ale zapewniam Was, że nie tylko w tej partii. Tam, gdzie są
      duże i łatwo przychodzące pieniądze, żyje się zwykle właśnie tak! Tylko, że
      akurat w tej partii byli ludzie może bardziej prości żeby nie powiedzieć że
      prostaccy. Ale jakby zajrzeć do sypialń posłów z innych partii, myślę, że
      zemdleliby co bardzie wrażliwi z nadmiaru wrażeń! I tyle!
      • eti.gda Re: To jakaś bzdura z tymi gwałtami! 06.05.08, 13:53
        Gość portalu: Czarek napisał(a):

        > Tam w ogóle musiało być wesoło i rubaszni
        > e
        > w tej Samoobronie, ale zapewniam Was, że nie tylko w tej partii.
        Tam, gdzie są
        > duże i łatwo przychodzące pieniądze, żyje się zwykle właśnie tak!
        Tylko, że
        > akurat w tej partii byli ludzie może bardziej prości żeby nie
        powiedzieć że
        > prostaccy. Ale jakby zajrzeć do sypialń posłów z innych partii,
        myślę, że
        > zemdleliby co bardzie wrażliwi z nadmiaru wrażeń! I tyle!


        A pamiętasz słynną aferę sejmową z Anastazją P. vel Marzeną Domaros?
        Jeżeli ta baba mówiła prawdę, to jest właśnie tak, jak opisujesz.
    • valana Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:40
      Gość portalu: tetradrachma napisał(a):

      > na takich śmieciach budował IV RP głowny sprawca tego burdelu
      > Jarosław Kaczyński

      Na takich śmieci głosowało mnóstwo ludzi. To do nich miej pretensje, nie do
      JarKacza.
    • kozkaj Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:45
      To przerażające , jak wielu z Was w Waszych opiniach występuje w
      obronie tego potwira i jego kamratów. Do tego lży i ubliża kobiecie.
      I Wy byc może w dobrym samopoczuciu siedzicie w domciu ( może w
      pracy) i uważacie się za "Bóg wie co". Jakoś nie trafia do Waszych
      mózgów to, że Ci ludzie dali po wielokroc dowód swojego cwaniactwa i
      pogardy dla innych. A swoją drogą, kiedy poniosą odpowiedzialnośc Ci
      co mimo znanych faktów wprowadzili ich na rządu, czy na salony
      polityki.
      • stary_zwyrodnialec Re: Praca za seks: Lepper w sądzie 06.05.08, 11:47
        kozkaj napisał:

        > To przerażające , jak wielu z Was w Waszych opiniach występuje w
        > obronie tego potwira i jego kamratów. Do tego lży i ubliża
        kobiecie.

        Zobaczymy co powiesz, gdy o coś takiego zostanie oskarżony Twój
        ojciec, brat, syn... Będziesz się wtedy litował nad kobietą?
        • Gość: Warka z Tych Re: Praca za seks: Lepper w sądzie IP: *.187.240.15.ip.airbites.pl 06.05.08, 12:38
          stary_zwyrodnialec napisał: > Zobaczymy co powiesz, gdy o coś
          > takiego zostanie oskarżony Twój ojciec, brat, syn... Będziesz się
          > wtedy litował nad kobietą?

          niby jesteś zwyrodnialec a tak zmiękła ci rura? Bo jak mówił znany
          pisarz "Łatwiej powiedzieć na kogos k....., niż być nią"
      • jola_z_dywit_2006a Co slychac u Anety z Bielawy ? Tamta to "gwalcil" 06.05.08, 16:21
        kazdy w firmie. Wiec pani prokurator zamknela chyba cos z 20 chlopa.
        Okazalo sie ze ta "Krawczykowa" z Bielawy taka jak ta z SO stracila robote.
        Znalazl sie ktos komu to bylo na reke i jest afera.
        Anastazją P. vel Marzena Domaros


        kozkaj napisał:

        > To przerażające , jak wielu z Was w Waszych opiniach występuje w
        > obronie tego potwira i jego kamratów. Do tego lży i ubliża kobiecie.
        > I Wy byc może w dobrym samopoczuciu siedzicie w domciu ( może w
        > pracy) i uważacie się za "Bóg wie co". Jakoś nie trafia do Waszych
        > mózgów to, że Ci ludzie dali po wielokroc dowód swojego cwaniactwa i
        > pogardy dla innych. A swoją drogą, kiedy poniosą odpowiedzialnośc Ci
        > co mimo znanych faktów wprowadzili ich na rządu, czy na salony
        > polityki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka