Dodaj do ulubionych

Budy pod archiwum

04.06.08, 21:43
Nie w tym rzecz aby te budy likwidować, pozbawiając pracujących tam ludzi
źródeł dochodu. Chodzi o JAKOŚĆ i ESTETYKĘ tych budek. I niech nikt nie stara
się przestawić toru rozmowy na to, że przeciwnicy bud chcą zabrać komuś pracę!
Chodzi jedynie o zmianę wyglądu tych szkaradztw.

Jakiś pomysł?
Miasto samo ogłasza konkurs na estetyczne, pasujące do śródmieścia kioski
wielofunkcyjne.
Następnie samo kupuje takie budy.
A na koniec dzierżawi, na podstawie umów, w których szczegółowo określa
warunki użytkowania - czyszczenie, konserwacja, itd.
Obserwuj wątek
    • skunk A ja powiem tak 04.06.08, 21:54
      Każde miasto wygląda tak, jak sobie zasłużyło.
      Każde miasto ma takich mieszańców, na jakich sobie zasłużyło.

      W sporze o budy powinien być jeden głos: budziarze, niszczycie to miasto, jego
      prestiż, jego wielkomiejski sznyt, jego aspiracje do znalezienia się w
      europejskiej czołówce miejsc uroczych i magicznych.

      Zamiast tego mamy:

      1.
      biadolenie nad zabieraniem miejsc pracy oraz stwierdzenia, że nie każdego stać
      na kupowanie u Hugo Bossa/jedzenie w Esplanadzie (dyskusja z tymi arg. poniżej
      mojego poziomu).

      2.
      biadolenie nad brakiem podstawy prawnej do usunięcia bud wraz z biadoleniem P.
      Rajcherta nad pkt 1. To wszystko w atmosferze Sztabu Piotrkowskiej, który ma
      dokonać rewolucji polegającej na rozpoczęciu egzekwowania prawa, które
      obowiązuje od 20 lat albo i dłużej. Życzę powodzenia, początki są rewelacyjne.

      3.
      biadolenie nad ludźmi, którzy chyba nie powinni być nazywani mieszkańcami tego
      miasta, bo do niego zupełnie nie pasują: że dużo czasu mają, że bogaci rodzice,
      że życia nie znają więc protestują i pikiety robią, a na nich głośno i to
      przeszkadza. I narkotyki biorą.

      GPO won z "miasta", siewcy złej nowiny, mieszkańcy Was tu nie chcą.
      • przyslowie Re: A ja powiem tak 04.06.08, 22:16
        Jeśli chodzi o kwestię bud w reprezenatcyjnych miejscach Łodzi, to
        po pierwsze: może należałoby wspomnieć, że za komuny tych bud na
        Piotrkowskiej nie było (najwyżej saturatory z wodą) i można było żyć
        i obejść się bez nich. A teraz mieszkańcom nie przeszkadza, że można
        żyć łatwego dostępu do toalet, ważne, żeby na Pietrynie z głodu nie
        paść.
        Należałoby pomyśleć nad rozwiązaniem problemu niedrogiej
        gastronomii. MacDonald's byłby za drogi?
        Po drugie: przypomniało mi się niedawno, że długi czas problem z
        mało gustownymi i niereprezentacyjnymi budami miała Manufaktura, ale
        potrafiła sobie z tym poradzić.
        • Gość: laisser-faire! Komuno wroc IP: *.lodz.mm.pl 04.06.08, 22:22
          Za komuny to nie tylko bud nie bylo, ale nawet papieru toaletowego
          nie bylo i tez ludzie sobie jakos radzili.

          Ja chcialbym sie dowiedziec czy te budy stoja legalnie. Bo jesli
          stoja legalnie to laisser-faire!
          • diogenespies Re: Komuno wroc 04.06.08, 22:26
            za komuny takie fajne breloczki z gołymi babami pod kościołem na placu Wolności
            sprzedawali i parkować na Piotrkowskiej wolno było..
            To se ne wrati...
            • staahoo Re: Komuno wroc 04.06.08, 23:23
              Pod sw. Duchem usmarkane babinki handlowały obwarzankami na
              papierowym sznurku, a szeroki asortyment wyrobów jarmarczno-
              odpustowych wystawiał na plandece niejaki pan Kwiatek, zmora urzedu
              skarbowego na Zachodniej.
              Budy buduja klimat. Te przepieczone kurczaki pod kosciołem przy Pl.
              Wolności, co za aromat., zapach swojski, nie to co wapory z
              fastfoodowni.
              • diogenespies Re: Komuno wroc 04.06.08, 23:26
                gdyby tak koksowniki zamiast bud postawić, każdy by mógł z własną kiełbachą
                przyjść na Piotrkowską:-)
                • staahoo Re: Komuno wroc 04.06.08, 23:30
                  ..i to jest b.dobry pomysł ! Własna kiełbacha na własnym drucie i do
                  piwo.
                  • przyslowie Re: Komuno wroc 04.06.08, 23:45
                    To jest naprawdę świetny pomysł. Urządżmy na Pietrynie taki
                    najdłuższy ciąg-szlak grillowy, tak by wszystkich trafił szlag.
                    Zróbmy jakiś tandeta-show party. A pod pomnikiem Kościuszki
                    moglibyśmy piec kiełbaski w ognisku. Hulaj dusza, piekła nie ma.
                    Przydałby się dziś pan Kwiatek.
                    • staahoo Re: Komuno wroc 05.06.08, 00:20
                      Dawno Kwiatka nie widziałem. Żyw on?

                      Tandeta kocha Pietrynę i vv, zwłaszcza w naszym drapieżnym
                      kapitalizmie..

                      Kosy na sztorc i po kiełbę jarmarczną!
                      • Gość: MP szukamy pana Kwiatka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:08
                        ostatni raz jak go widziałem, to handlował pod kościołem przy Zgierskiej. ale to
                        łądnych parę lat temu było.

                        jest akcja: szukamy pana Kwiatka! toż to jeden z symboli Łodzi która odeszła...
                        • staahoo Re: szukamy pana Kwiatka! 05.06.08, 16:35
                          Dawno już temu spotkałem Pana Kwiatka w tramwaju jak ładował się ze
                          swoimi tobołami do tramwaju. Toboły były chyba trzy razy większe od
                          ich właściciela,ale udało mu się wejść do wagonu. Po przejechaniu
                          jednego przystanku nastąpiła wielka operacja wyładowcza.
                          • przyslowie Re: szukamy pana Kwiatka! 05.06.08, 16:47
                            I nikt nie ma takiego kwiatka w postaci zdjęcia pana Kwiatka?
                    • big_news Re: Komuno wroc 05.06.08, 16:51
                      Czy pan Kwiatek ma jeszcze wśród swoich skarbów celuloidową laleczkę-Murzynkę z
                      urwaną rączką? Bo przez wiele lat nikt się tego cuda nie ośmielił kupić i
                      siedziała sobie ta lala zawsze na honorowym miejscu, tuż obok z lekka
                      wyleniałego pluszowego misia oraz wyglądających na używane pumeksów. Wie ktoś
                      może co z tą lalą?
                • nett1980 Re: Komuno wroc 05.06.08, 14:10
                  Sponsorowalbys mycie kostki?
          • Gość: jan Re: Komuno wroc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 00:46
            bud nie da sie usunąć... jedzie sobie nocą ciężarówka mpo marki star i
            przypadkiem wypada z trasy przejeżdżając po dwóch budach... co za pech
            a następnej nocy wypada gdzie indziej... o cholera -znowu!
            • przyslowie Re: Komuno wroc 05.06.08, 08:37
              To też pomysł. Nieszczęśliwe wypadki chodzą po budach.
    • brite Temat nie do ruszenia!? 04.06.08, 22:44
      Nareszcie artykuł o tych szkaradztwach!
      pl.youtube.com/watch?v=FgF9luBdzbI
      Temat nie do ruszenia? Te budy stoją na czyimś terenie - prawdopodobnie
      należącym do ZDiT-u, z którym właściciel budki ma pewnie umowę na dzierżawę
      terenu. Umowa zapewne nie jest wieczna, wystarczy więc jej nie przedłużać, niech
      wygaśnie i to badziewie się wyniesie.
      Argument: "Ale nie jest to prosta sprawa. Bo taki punkt to praca przynajmniej
      dla jednej rodziny" po prostu zbija z nóg. Panie Rajchert, nie po raz pierwszy
      pokazuje Pan, że czas przewietrzyć Pana urząd.
      W Łodzi mamy ubóstwo, ale głównie ubóstwo umysłowe urzędników oraz politykierów,
      którzy nigdy nie powinni zarządzać miastem.
      Urzędnik szumnie nazwany "Plastykiem miasta" nie ma kompetencji ani chęci do
      ruszenia tematu, Architekt Miasta niby różne wizje ma, ale jakby bał się ruszyć,
      niczym na ruchomych piaskach stara się za bardzo nie wiercić, żeby go nic nie
      wciągnęło. I tak miasto grzęźnie w tym bagienku lepkich pupek na fotelach.
      • diogenespies Drogi Brajcie 04.06.08, 22:52
        Czepiłeś się tych budek a jak widać efektów to nie przynosi. Jeszcze jakieś
        20-30 lat i budki te staną się zabytkami i Brajt junior będzie ich / jako
        zabytków / bronił przed Tobą!
        • brite Re: Drogi Brajcie 04.06.08, 22:58
          > Czepiłeś się tych budek a jak widać efektów to nie przynosi.

          Tu nie chodzi o atak na budki jako miejsca handlu, czy miejsce pracy. Budki to
          tylko symbol - symbol bylejakości, braku koncepcji władz na ścisłe centrum
          miasta, braku pomysłu na reprezentacyjny rejon miasta, przyjazny dla mieszkańców
          i turystów, braku spójnej idei dotyczącej wizerunku i estetyki. Syf, syf, syf.
          • diogenespies Re: Drogi Brajcie 04.06.08, 23:04
            masz rację ale jak na razie żadna władza nie miała ochoty na to coś poradzić,
            więc nie za bardzo wieżę by to coś dało. Teraz ustalono, że Piotrkowska będzie
            deptakiem za 17 lat...Szybciej te budy zostaną wpisane do rejestru zabytków niż
            znikną...
            • brite Re: Drogi Brajcie 04.06.08, 23:09
              Heh, no można by załamać ręce i dać pokój.
              I ziuu samolocikiem gdzieś pod Londyn, gdzie jest ładnie i zielono.
              • diogenespies Re: Drogi Brajcie 04.06.08, 23:15
                A wiesz, ze wpisanie tych bud do rejestru zabytków załatwiłoby w pewnym stopniu
                sprawę ich estetyczności. Właściciel obiektu wpisanego do takiego rejestru traci
                dużą część prawa własności do niego i obowiązany jest dbać o niego zgodnie z
                wytycznymi konserwatora zabytków..
                Nie jedz do Londynu bo ja bym sie jeszcze w Łodzi z Tobą z przyjemnością piwa
                napił:-)
          • Gość: vladymir Re: Drogi Brajcie IP: *.anim.pl 11.06.08, 14:01
            Dla Ciebie symbolem braku idei dotyczącej wizerunku i estetyki są budy na Piotrkowskiej, a mnie zastanawia czemu nic nie robi się z najprawdopodobniej uprawnionymi do zostania zabytkami kamienicami przy ul. Rewolucji 1905 r, Próchnika, Wólczańskiej... ogólnie, wszyscy się rozpływają nad piotrkowską, a wystarczy odejść kilka metrów od deptaka a syf taki, że co wrażliwszym się na wymioty może zbierać...
            • Gość: nett Re: Drogi Brajcie IP: *.toya.net.pl 11.06.08, 15:18
              Poczatek Prochnika w reklamie wystapil ostatnio, jako wizytowka
              banku. Najgorsza ulica w centrum jest moim zdaniem Jaracza, okolice
              teatru i dalej do Wschodniej.
              Nie raz i nie dwa ten temat byl tutaj poruszany. Odpowiedz jest dosc
              banalna- zle zarzadzane AN.
    • Gość: gość Re: Budy pod archiwum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 00:34
      a wiesz dlaczego te budy tak wyglądają i są z kolorowego plastiku?
      Bo kilkanaście lat temu jeden z urzędasów z UM miał firmę i tłukł
      takie cudactwa i urząd wydawał pozwolenia na lokalizacje takich
      kiosków pod warunkiem że był to taki plastikowy cudowny wyrób z
      jedynej słusznej firmy. No i tak zostało.

      Problemu tych tzw. bud po prostu nikt nie chce rozwiązać bo nie
      mówmy że nie da się wypowiedzieć umowy dzierżawy terenu itp.
      Wszystko mozna zrobic tylko trzeba chcieć ale jak się jest
      urzędnikiem i ma sie pomyśleć i podjąć jakąś decyzję....... no to
      jest jak jest.............
    • goscpl Budy pod archiwum 05.06.08, 10:07
      zdecydowanie jestem za usunieciem bud sprzed budynku archiwum oraz
      kosciola przy ulicy Piotrkowskiej. nigdzie nie ma takich bud przy
      zabytkach czy ladnych historuycznych budynkach. Budy te tylko szpeca
      caly wizerunek Piotrkowskiej. Dlatego jestem za przeniesiem bud w
      inne miejsce badz bud ktore w jakis sposob beda nawiazywac do
      architektury pozostalych budynkow..
      mam nadzieje,ze wkoncu sie ktos obudzi i podejmie rozsadna decyzje...
    • Gość: konrys Budy pod archiwum IP: *.toya.net.pl 05.06.08, 12:26
      "Chętnie się przeprowadzę jak dostanę inną lokalizację"
      Z tego wynika, że sami właściciel nie mają nic przeciwko!

      "ale w całym świecie takie rzeczy sprzedaje się w centrum miasta,
      nawet w Paryżu pod Łukiem Triumfalnym"
      Jeszcze trochę i uwierzę, że plastiki stoją pod samym łukiem... :)

      "Ludzie chętnie tu kupują".
      Mili Państwo jeśli czerpiecie z tego zysk, że wasze miejsce pracy
      jest w centrum miasta i ludzie chętnie tam kupują to powinniście
      zadbać o to, żeby to centrum przynajmniej nie było przez was
      szpecone! Jeśli wy tego nie zrobicie to znajdą się inni, którzy będą
      w stanie to zrobić! Pomyślcie o waszej przyszłości!

      "Gdyby nie my, tu byłaby pustynia - uzasadnia Jan Kosiecki,
      właściciel kiosku z torbami"
      No tak bez torebek z kiosku Pana Jana byłby kompletna katastrofa!
      Cóż za poczucie misji... :)

      "Dodaje, że jak przeprowadzi się na drugą stronę to nikt go nie
      ruszy, bo teren należy do kościoła"
      Pan cwany Jan ma na wszystko plan!

      "Przyznaje jednak, że kioski mogłyby wyglądać ładniej"
      Przynajmniej w tym jesteśmy zgodni! :)
    • diogenespies Budy pod archiwum 05.06.08, 16:49
      chyba mam ale nie wiem gdzie szukać...
    • iszkariota Re: Budy pod archiwum 11.06.08, 15:59
      A własnie chodzi o to by je zlikwidować. Jeśli centrum miasta ma być jego
      wizytówką to te plastikowe narośla, obrzydliwe nowotwory na secesyjnej i art
      deco architekturze powinny jak najszybciej zniknąć. Żaden projekt sztucznej
      narośli nie będzie dobry. Tego typu handlu nie powinno być tam w ogóle!
      Demagogia jest pokrzykiwanie, że zabiera się miejsca pracy. W demokratycznym
      państwie istnieje dobro ważniejsze od dobra jednostki. Tym dobrem jest
      społeczność, miasto, kraj itd.
      To co proponujesz jest niestety ciągiem dalszym anarchii.
      Pozdrawiam
    • Gość: devein Budy pod archiwum IP: *.toya.net.pl 18.06.08, 19:12
      c
    • anulek1982 Budy pod archiwum 28.09.08, 10:27
      Minęły bez powrotne lata PZPR żyjemy w gospodarce wolno rynkowej .
      Działalność handlowa nie została zakazana i każdy może dowolna działalność
      zarejestrować .To ze hipermarkety nie maja spodziewanych zysków za buble które
      sprzedaje to ich problem .nie musi to sie odbjać kosztem likwidacji budek i,t.p.
      Skoro tak władze troszczą sie o dobro to dlaczego wydały władze miasta
      zezwolenie na handel narkotykami Kościuszki22.Zakaz sprzedawania piwa dziecku
      lecz takiego zakazu nie ma jeżeli chodzi o sprzedaż narkotyków .wyśle ze
      właściciel dopalacza powinien w całości pokrywać koszt leczenia narkomana
      albowiem to tam doprowadza się do niszczenia zdrowa człowieka .Dlaczego
      rehabilitacja ma płacić podatnik .
    • Gość: kamylka Budy pod archiwum IP: *.sol2.cable.ntl.com 21.03.09, 21:53
      A jakby te budki jakos ladnie przerobic? np. obudowac jakas sklejka i zrobic
      tak zeby nie byly brzydkie? To nie jest niewykonalne...
      • Gość: IkkI Re: Budy pod archiwum IP: *.toya.net.pl 23.03.09, 03:09
        Racja. Sklejka uzdrowieniem narodów.
      • Gość: krupnik Re: Budy pod archiwum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 08:49
        sklejka? prowokujesz chyba :)
        to juz lepiej obsadzic bluszczem
        • Gość: Autor: Re: Budy pod archiwum IP: *.toya.net.pl 23.03.09, 10:55
          wolałbym obsadzić chmielem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka