michal19755
17.06.08, 12:27
Solorz stracił na Euro jakieś 20 milionów. Austriaccy i szwajcarscy
przedsiębiorcy (hotelarze, restauratorzy itd.) twierdzą, że do dziś mają
jakieś 10% wpływów, których się spodziewali.
U nas oczywiście trwa (choć przycichła, bo stadionów nie buduje Mirek, a
autostrad Czaruś) dzielenie zysków z Euro 2012. Niczego się nie uczymy (w
biednej łodzi też ma być wielki stadion "miejski"), wciąż wierząc w magię
Keynesa. Jak się wybuduje stadiony (się wybuduje), to samo się lepiej grało
będzie i jeszcze się zarobi.
Nie zarobi się. A zamiast gigantomanii, lepiej wybudować (Donald obiecał!)
setki małych boisk dla dzieciaków, żeby w przyszłości następcy Leo mieli w
czym wybierać (Chorwatów jest 4 miliony!!!; u nas teza Lenina, że od pewnego
momentu ilość przechodzi w jakość, nie znajduje odzwierciedlenia w
rzeczywistości; tym gorzej dla rzeczywistości).
Tymczasem jedzonko drożeje i jest to pokłosie tej samej filozofii;
przeregulowany rynek (Polska przekroczyła limity!!! i będzie ukarana) U.E. nie
jest w stanie (przy zwiększonym popycie ze strony Azjatów, którym dieta oparta
jedynie na ryżu się znudziła) dostarczyć kiełbasy i mleka w tej samej, co rok
temu cenie.
Dzięki Bogu Irlandczycy powiedzieli: "nie". To wywołało histerię G.W. i
konsternację "elit" (pamiętacie niedawne boje o ratyfikację?). Na refleksję
czas przyjdzie później.
Nadzór bankowy (KNF) się szykuje do sprawdzenia wariackich kredytów
(hipotecznych). Czyli będzie zjazd (i nie chodzi mi o zjazd Paru Obietnic).
Ponad 40% ziemi w Łodzi to grunty rolne; 83 tysiące mieszkać jest out of
market, bo należy do gminy i niszczeje; nie ma planu zagospodarowania
przestrzennego...ale największy problem, to fakt, że za 4 lata kibice ominą
nasze Miasto!
Niech żyje Euronomia! Niech żyje nam!
Augustyn
P.S. Premier ma jednak tajny plan. Trzeba zabić sędziego. A później jeszcze
jednego. I jak się już zabije wszystkich, to będzie lepiej.