Dodaj do ulubionych

świat pod schodami

IP: *.p.lodz.pl 05.10.03, 17:28
Zebralo sie nam na wspominki.

Chodzi o znaczki pocztowe, ktore kiedys wkladalismy masowo do klaserow.
Wlasnie przekazalismy je w rece tego, komu toto jeszcze sprawia pzryjemnosc.
Bylo tam mnostwo komunistycznego barachla, ale tez i byly rozne rzeczy
dziwniejsze. Niektore z tych dziwnych pochodzily spod schodow.

Otoz przez caly schylek komuny pod schodami jednej z kamienic na
Piotkowskiej (gdzies kolo obecnego Empiku) miescil sie zadziwiajacy
sklepik: "Filatelia Łódzka", ktorym krolowal Pewien Pan z dziesiatkami
klaserow. Czego tam nie bylo! - (a przynajmniej tak sie nam wydawalo). Byly
znaczki z Szerokiego Swiata, te najbardziej kolorowe z krajow, ktore
istnieja tylko na mapie - wtedy o ich wylacznie "znaczkowym" bycie jeszcze
jeszcze nie wiedzielismy, ale i tak one nas stosunkowo najmniej
interesowaly. Najbardziej lubilismy znaczki z profilem Monarchini z Wyspy,
albo z architektura albo znaczki rytowane. Rzadko te trzy rzeczy zbiegaly
sie w jednych znaczkach (rzadko, a moze nawet nigdy :-). Rzucilismy sie
kiedys na serie watykanska z pieknie rytowanymi fontannami Rzymu - byla w
dwoch rzutach. Chyba wlasnie ja tez przekazalismy wczoraj w Dobre Rece.

Ciagalismy oto wiec naszych Opiekunow do oswietlonych dwoch (?) gablot tego
sklepiku, powieszonych w bramie, i moglismy dlugo kontemplowac wystawione
Cuda. Ku tych Opiekunow rozpaczy, oczywiscie (ale nie mogli nam niczego
zrobic, bo gryzlismy strasznie). Pozniej lazilismy tam sami, jak tylko
akurat mielismy troche grosza.

Byli czasy...
Obserwuj wątek
    • zamek "I am an enthusiastic beer label collector..." 05.10.03, 17:35
      A i owszem, byli czasy, kiedy to wysyłało się po rozmaitych browarach listy
      proszalne o etykiety, których tamże akurat zbywało, coby zbiory własne
      wzbogacić. Jakoś najbardziej w cenie i modzie były browary kanadyjskie... inna
      sprawa, że trudno o coś ładniejszego na butelce niż Northern Breweries Ltd. Za
      to etykiety australijskie miały serie zmieniające się przynajmniej co roku, a
      może i częściej, zatem w zbiorach bywają i takie, które między sobą różnią się
      jedną 4-punktową literką. Z ciekawostek - piwo robią nawet w Suazi. Mam stamtąd
      jedną etykietkę.
      Jakoś 15 lat temu więcej się człowiekowi chciało - teraz jeszcze czasem cosik
      się zdejmie z flaszki pod gorącą wodą albo i to już nie... Pierdołowacieje człek
      i tyle. Ale póki co zbiorów nie oddaję.
      • Gość: flip Re: "I am an enthusiastic beer label collector... IP: *.p.lodz.pl 05.10.03, 18:06
        Trzeba sie bylo wybrac na dowod do Czechoslowacji... :-)
    • Gość: vladip Re: świat pod schodami IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 21:21
      ech.. pamietam.. też wybierałem tam niejedną serię.. albo piękny bloczek a potem
      nastepowały długie targi i wymiana ze znajomymi...
      były czasy
      pzdr
      vladip
      • Gość: flip Re: świat pod schodami IP: *.p.lodz.pl 05.10.03, 22:43
        Ciekawe, czy dzisiaj sa sklepy, gdzie mozna by kupic to, co bylo kiedys pod
        schodami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka